mmd Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 xxxx52 napisał(a):Co do odwiedzin po adopcyjnych wiem ze na dogo sa osoby mieszkajace w Holandi ,mozna poprosic ,albo poprosic org.prozwierzeca danego regionu o sprawdzenie.Chetnie sprawdzaja.Juz sie ciesze ,ze piesek opusci te wiezienie. Proponuje tym osobom co sa wrogie tej adopcji ,zeby same go zaadoptowaly.Nie rozumiem ,to lepiej psy maja siedziec jak przestepcy za kratami ,byc narazane na choroby ,zagryzieni itd ,niz na kanpce przy opiekunie?to sie nazywa milosc do zwierzat czy jakies chore uprzedzenie do,nie wiem do czego ,kogo? To może najpierw sprawdzić domek? Przecież gdyby to była adopcja w PL to pies by nie poszedł bez wizyty PA do domu, prawda? Jest mnogość wątków z potężnymi awanturami, bo wizyty nie było albo była, ale piesek je Pedigree i co to za dom ;) Nie wiem, skąd ta schizofrenia, że w PL domek trzeba sprawdzić, a za granicą nie. Że w PL nie ma mowy o pisaniu w tym tonie, że pies opuścił schronisko, cieszmy się - skądże - jest piekło, bo nie wiadomo, gdzie trafił. A do Niemiec czy Holandii psy jadą ot tak. Oczywiście że bym go chętnie adoptowała i jeszcze kilkaset psów, ale nie jestem zbieraczką. Kupuję natomiast ogłoszenia, staram się żeby znalazły domy. Wiem, że on też znajdzie dom w PL, ponieważ w tym roku udało wyadoptować już wiele psów dzięki takiej robocie. Ellig również ma "na koncie" w tym roku kilkadziesiąt adopcji. Kora78 mam nadzieję, odezwie się na wątku i rozwieje nasze wątpliwości. Quote
xxxx52 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 To moze wy dajecie dobry przyklad ,ale w wiekszosci schroniska adoptuja ,zeby psy sie pozbyc ,na tzw.ladne oczy.czytajcie dogomanie ,jak duzo jest zwrotow psow ,albo jak tragicznie sa adoptowane.kojec ,buda i lancuch to powszechnosc. Zreszta ,mozna z ta pania co chce adoptowac porozmawiac ,co i jak.Bosze ona ma dorosle dzieci ,moze potrzebuje czworonoznego przyjaciela,Moze piesek nie musialby 8-10 godzin siedziec sam w domu.Musicie sie wszystkiego dowiedziec.Moze jemu sie poszczesci? Co do karmy Pedygree,jest to jedna ze zlych karm ,do tego ta firma produkujaca ta karme robi doswiadczenia na zwierzetach,.wpierw doswiadczenie ,potem produkcja karmy. ps na watku "Co nalezy wiedziec wyadoptowujac psy zagranice " jest dziewczyna Em_ ,ktora wspolpracuje z org.holenderska ,napiszcie do niej moze oni cos doradza. Nie wiem ,ale lepiej zeby pies byl w domu niz w schronisku . Quote
wellington Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Ellig napisał(a):Po pierwsze co to znaczy "kolo Holandii"?!Przyjezdza "do wrocka okolice bielan"???????????Bielany sa w Warszawie.Psa nie mozna zabrac do Holandii bez paszportu ,szczepien przeciwko wsciekliznie, na wszystkie wirusowki rowniez. Musi minac co najmniej 30 dni od ostatniego szczepienia,zeby wytworzyly sie przeciwciala, pies na granicy bedzie mial pobrana krew , jezeli nie bedzie mial przeciwcial to zostanie uspiony.Co Wy robicie ???????????Kasuje wydarzenie na FB! Poprosze rowniez o skasowanie wszystkich ogloszen za ktore zaplacilam.Albo wlaczycie myslenie albo ja w to nie wchodze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Pani musi podpisac umowe adopcyjna i podac wszystkie dane, a w Holandii trzeba sprawdzic domek Pani!!!!!!!!!!! "Kolo Holandii" rzeczywiscie brzmi bardzo ....elastycznie, a Bielany mamy w Krakowie tez :) Quote
NikaEla Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Ellig napisał(a):Przyjezdza "do wrocka okolice bielan"???????????Bielany sa w Warszawie.!pod Wrocławiem też są i każdy z okolic wie godzie (to tak jak Janki w Warszawie) Quote
kora78 Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 ale sie narobilo. po co ta panika? ja nie powiedzialam,ze dam tego psa tej pani. ale... jak ta pani bedzie chciala tego psa to go sobie przyjedzie i wezmie i nikt jej nic nie powie, a schron sie bedzie cieszyl,ze ma o 1 psa mniej... bo... w ogloszneiu podane bylo miasto przebywania psa. pani je znala. kto tak robi? ja i kizi zawsze oglaszajac, nigdy nie podajemy miasta dokladnie, wlasnie zeby nie bylo tak, jak teraz. zeby sobie ktos nie przyjechal, nie zabral i robil z nim nie wiadomo co. pani widziala ogloszenie, nie fb-bo na fb jest maisto podane na pewno. w ogloszeniach ode mnie- z moim tekstem tez miasto nie bylo podane. to byl blad. nie wiem czyj. pani mieszka nie wiem w jakim kraju, niewyraznie sie akrat wyslawiala mowiac to. miedzy holandia a czyms tam, pod granica holenderska. czyli predzej niemcy, nie holandia. prosze uwazniej czytac moje slowa, bo ja napisalam- kolo holandii wizyta na bielanach wroclawskich. tam pani ma swoj dom rodzinny, zanim wyjechala za granice, bo jest polka. tam jest teraz na pogrzebie. ale teraz sprawy z pogrzebem zalatwia, moze miec wizyte we wt, a w sr chciala po psa jechac. pracuje w domu przy kompie, wiec siedzi prawie caly czas w domu. pies malo bedzie sam w domu. ja nigdy psa za granice nie wydalam i tutaj tez nie jest powiedziane, ze damy. po to napisalam,zeby zobaczyc Wasze opinie, Wasze porady, pozniej ew dzwonic do pani i wypytac o to, o co mi tutaj kazecie. bo jest wiele niewiadomych. pani chce go w sr zabrac i zawiezc, gdy bedzie wracala tam do domu, za granice. ale wizyta tytlko tutaj- pokaze nam, jaka to osoba i co soba reprezentuje. jednak z kontrola, jaki ma dom, ile pokoi, czy psa nie trzyma w komorce, to juz bedzie ciezko sprawdzic... i nie wiem,czy warto sie w to bawic, skoro on jest latwoadopcyjny i za jakis czas znow sie ktos odezwie w jego sprawie. nie dramatyzujcie, ze psa na smalec przerobia, malo to szczesliwych adopcji zagranicznych widzimy na dogo? ja poza tym sadze, ze ta pani jak sie dowie o parzporci, itp to sama zrezygnuje. pytalam Was tu o porady co do paszportu i szczepien, bo nie wiem o tym nic. Batman ma szczepienie na wscieklizne robione po lroku temu praz czip polski tez wszczepiany w tamtym czasie. nic wiecej. Quote
wellington Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Czy istnieje mozliwosc ze to ta pani ktora sie interesowala Malinka, napisala wtedy: Magdalena Albrot 28 maja o 15:58 Zgłoś Szanowna Pani Kingo, czytalam o tej slepiej psince z Wolomina. Mam miejsce dla niej, moja znajoma ja wezmie na stale. Jest tez super okulista, jest tylko maly problem bo psinka wyladowala by w Niemczech (gdzie mieszkam) w oklicy Düsseldorfu pod granica Holenderska. http://www.dogomania.pl/threads/208508-Niewidoma-Malinka-dosta%C5%82a-szans%C4%99-na-%C5%BCycie-teraz-czeka-na-dom.../page5 Quote
xxxx52 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 tak jak pisalam ,jezeli byl szczepiony p/wsciekliznie to okey,ale wazne kiedy byl szczepiony.Paszport roznie kosztuje ,zalezy na kogo sie trafi od 40 zl ...50,60 ,czipowany jest.Komorki ,budy ,lancuchy ,to nie w tych krajach jest chlebem powszednim. Moze biedakowi sie poszczesci,zycze mu tego. Quote
kora78 Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 wellington, dowiem sie dokladna miejscowosc tej pani naszej. jednak nie sadze, by to byla ta sama. bo tamto bylo w maju. jak ktos szukal od maja to juz by mial. no i moze tylko z acji pogrzebu- co zawsze jest naglym wydarzeniem, postanowila, ze ma okazje to psa polskiego wezmie. ja np, gdybym mieszkala za granica to tylko polskiego psa bym chciala, zeby naszym pomoc. moze inni tez tak maja... raz chciala od nas pani psa do niemiec, nawet mi 50e na psy w schronie przyslala, jak sie dowiedziala u siebie w miescie, ze jej psa nie zarejestruja z polski. bo u nich tez jest duzo psow bezdomnych, wiec czemu mieliby nasze jeszcze tam zwozic. tak jej powiedziala urzedniczka. Quote
mmd Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 kora78 napisał(a): ale wizyta tytlko tutaj- pokaze nam, jaka to osoba i co soba reprezentuje. jednak z kontrola, jaki ma dom, ile pokoi, czy psa nie trzyma w komorce, to juz bedzie ciezko sprawdzic... i nie wiem,czy warto sie w to bawic, skoro on jest latwoadopcyjny i za jakis czas znow sie ktos odezwie w jego sprawie. Ja tam wole podramatyzować, niż puszczać psa w nieznane. Może rzeczywiście jest super i normalny dom, tylko kto to sprawdzi? Nie wiem, za dużo naczytałam się różnych również starych wątków. To naprawdę ładny pies. To, że na razie miał zerowy odzew nie znaczy, że za moment nie odezwie się ktoś sensowny. Zawsze się ten dom znajdzie. Jak już podejmiesz decyzję Kora, że on zostaje, to zrobię mu gumtree z wyróżnieniem i poszukam nowego pakietu z ogłoszeniami. Damy radę :) Quote
mmd Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 kora78 napisał(a):kusisz ciotka, kusisz... ;P Taaa, teraz już na każdym wątku będzie sygnał "wywozimy psa", a mmd natychmiast ze skóry wylezie :diabloti: Quote
kora78 Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 mmd napisał(a):Taaa, teraz już na każdym wątku będzie sygnał "wywozimy psa", a mmd natychmiast ze skóry wylezie :diabloti: hehehe dobra, dobra, masz to jak w banku :D heeh dajcie mi z ta pania jeszcze przez tel pogadac. ona na pewno sama sie rozmysli dowiadujac sie o paszporcie. ja sie tez dowiem w schronie, jak oni te paszporty robia. bo od nas czasem jedzie po 5-7psow do jakiejs fudacji niemieckiej.... i schron sie cieszy. a ja nic na to poradzic nie moge. bo oni sie znaja juz lata. a z jednego wywozu fundacja potem daje na ich forum fotki 1 psa. aż. a gdzie reszta? zreszta... foty mozna zapozowac, dat tam nie ma... Quote
xxxx52 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 kora78 napisał(a):wellington, dowiem sie dokladna miejscowosc tej pani naszej. jednak nie sadze, by to byla ta sama. bo tamto bylo w maju. jak ktos szukal od maja to juz by mial. no i moze tylko z acji pogrzebu- co zawsze jest naglym wydarzeniem, postanowila, ze ma okazje to psa polskiego wezmie. ja np, gdybym mieszkala za granica to tylko polskiego psa bym chciala, zeby naszym pomoc. moze inni tez tak maja... raz chciala od nas pani psa do niemiec, nawet mi 50e na psy w schronie przyslala, jak sie dowiedziala u siebie w miescie, ze jej psa nie zarejestruja z polski. bo u nich tez jest duzo psow bezdomnych, wiec czemu mieliby nasze jeszcze tam zwozic. tak jej powiedziala urzedniczka. nastepna bajka, zagranica urzednicy kasuja pieniadze i kazdego psa rejestruja .ta pani tak mowila bo by musiala podatek zaplacic ,i do tego musialaby miec zgode od wlasiciela domu.wazna tez jest rasa,bo od 40 cm wysokosci albo 20kg psa musi zdac egzamin u wyznaczonego wet,a przy psach ras niebezpiecznych to musi pokazna kwote zaplacic ,ale tych ras nie wolno z Polski wywozic.skad te glupoty sie ludziom biora? Quote
xxxx52 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Mam do was wspanilala propozycje ,piszcie na kazdym watku ,ze wywozicie psy zagranice,,ze ludzie z zagranicy stoja w kolejce po zwierzeta zeby je adoptowac z waszego schroniska, to wiecie co po miesiacu macie schronisko puste ,to ci ubaw made in... Quote
xxxx52 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 kora78 napisał(a):hehehe dobra, dobra, masz to jak w banku :D heeh dajcie mi z ta pania jeszcze przez tel pogadac. ona na pewno sama sie rozmysli dowiadujac sie o paszporcie. ja sie tez dowiem w schronie, jak oni te paszporty robia. bo od nas czasem jedzie po 5-7psow do jakiejs fudacji niemieckiej.... i schron sie cieszy. a ja nic na to poradzic nie moge. bo oni sie znaja juz lata. a z jednego wywozu fundacja potem daje na ich forum fotki 1 psa. aż. a gdzie reszta? zreszta... foty mozna zapozowac, dat tam nie ma... mam zapytanie ,czy dostajesz systematycznie z wybiciem godziny od wszystkich przez Ciebie adoptowanych psow zdjecia z nowymi opiekunami?zdjecia nie swiadcza zupelnie o niczym.zobaczcie jak sie reklamuja hodowcy,wyciagaja psa z piwnicy lub nory klada na poduszce i wykonuja zdjecia.pozniej psa wsadzaja spowrotem do piwnicy.czy nam chodzi o te kretynskie zdjecia czy o dobro psow.ogladam zdjecia "szczesliwych psow na specerach z wolontariuszami .sa one robione nad rzekami ,na trawce,a po godzine sa spowrotem wleczone za kraty do malych smierdzacych boksow.ach wiecie co .powtarzam ,jak ktos mowi ze psy ida na zupe,naleza sie dowody,bo ja tez moge powiedziec ze z mojej kolezanki psa mam kapelusik.jak ktos ma problemy czy dac do schroniska zwierze zagranica niech ruszy pupa i pojedzie zobaczy .niech sobie zrobi wycieczke. nalezy przekazywac fakty ,a nie informacje nie sprawdzone plotkarskie na bazie sensacji bo kazdy czyta i sie podnieca.konkrety ,fakty sa zawsze wskazane. Quote
wellington Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 kora78 napisał(a):hehehe dobra, dobra, masz to jak w banku :D heeh dajcie mi z ta pania jeszcze przez tel pogadac. ona na pewno sama sie rozmysli dowiadujac sie o paszporcie. ja sie tez dowiem w schronie, jak oni te paszporty robia. bo od nas czasem jedzie po 5-7psow do jakiejs fudacji niemieckiej.... i schron sie cieszy. a ja nic na to poradzic nie moge. bo oni sie znaja juz lata. a z jednego wywozu fundacja potem daje na ich forum fotki 1 psa. aż. a gdzie reszta? zreszta... foty mozna zapozowac, dat tam nie ma... Date mozna przeciez tez ustawic sobie dowolnie... Fotka najlepsza z psem czytajacym aktualne wydanie gazety :) Quote
xxxx52 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 co do zdjec,to moja kolezanka sprawdzila dom psa co schronisko adoptowalo.Ponac domek super otrzymala zdjecie z opiekunka na podworku wsrod zieleni ,mial byc tylko w domu,ale poniewaz schronisko juz 2 raz adoptowalo ta sama suczke na lancuch,pragnela znajoma sprawdzic poprosila pracownika schroniska ,wzieli drabine (gdyz teren byl ogrodzony wysokim metalowym plotem,wdrapali sie i sfotografowali suczke skrajnie wyczerpana ,zakuta lancuchem do budy.szybka byla akcja ,zabrano psa ,pojechala do kliniki zostala operowana w ostatniej chwili gdyz miala ropomacice ,Zanalzla teraz prawdziwy dom i spi na kanapce. tak to jest z tymi slicznymi zdjeciami i wspanialymi czasami domami.Do gospodarstwa nie dalabym nawet myszy ,moze tylko pchle. Quote
kora78 Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 nie opieram sie tylko na zdjeciach, ale tez na wizytach poadopcyjnych, na ktore jedzie dogomaniak. tak realnie, zeby widziec, jak pies zyje to chyba trzeba zamieszkac na strychu u sasiadow i obserwowac przez kilka dni. i tak raz w miesiacu. prawda? nie popadajmy wiec w paranoje. Quote
kora78 Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 takie foto odnalazam Uploaded with ImageShack.us dzis jade w odwiedziny Quote
mmd Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 No to czekam. Na wszelki wypadek pakiet ogłoszeń już zaklepany ;) Quote
wellington Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 kora78 napisał(a):takie foto odnalazam dzis jade w odwiedziny Zrobilby furore na jutrzejszym marszu jamnikow na Wawel ! Nie wykluczone ze zostalby tegorocznym krolem :)))) Tylko jak mu korone wlozyc na te uszy ??? Quote
kora78 Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 hehe prawda? odwiedzilam dzis pychola. wciaz czeka na dom :( u nas praktyka paszportowa jest taka: biora psa od nas, jada do weta, robia paszport, placa i maja od reki. i juz moga wyjezdzac. jutro zadzwonie do pani i pogadam. Quote
mmd Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Tylko panią na wylot prześwietl, dobra? Bo pakiecik czeka... ;) Quote
kora78 Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 dobra, dobra tylko sluchajcie. jak ja jej powiem, ze go nie dostanie, bo sie boimy, to ona pojedzie i go sobie wezmie i tak. ja to ewentualnie rozwiazac? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.