MaDi Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 paulaa. napisał(a):http://img822.imageshack.us/img822/4664/img5586resize.jpg Aż miło patrzeć na te szczęśliwe pysie. ;) Wreszcie widzą i mogą się normalnie poruszać. Quote
Asia & Ginger Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 http://img24.imageshack.us/img24/2412/87711907.jpg Coco jest przeurocza! :loveu: :loveu: :loveu: Mam nadzieję, że uszko da się szybko wyleczyć. :kciuki: :kciuki: Quote
bico Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 ...na początku nie wiedziałam co jest na tych zdjęciach...wiedziałam tylko, że "to" coś żywego, ale chwilę się zastanawiałam czy to tył czy przód zwierzęcia...masakra...oby nowa ustawa dała popalić tym psełdo...:mad: Dobrze, że psiaki już bezpieczne i że mogą swobodnie się poruszać, oddychać i wiedzieć:) Quote
MaDi Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Coco to psi ideał, zero negatywnych zachowań, przynajmniej na razie;) Quote
MaDi Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Merys napisał(a):Pogromca kurczakow atakuje!! :D A później toczy się na spanko;) Quote
cockermanka Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Spanielka przeurocza, ucho z pewnością da się opanować. Całe szczęście, że psice już wyrwane z tej linii produkcyjnej...zasługują na godne życie - jak każdy pies... Quote
Merys Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Niestety, najgorsze jest to, ze takich psiakow jest cala masa :( Dziewczyny na zywo wygladaja jeszcze lepiej :) Quote
Osa Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Jako przedstawiciel Fundacji Azylu ''Koci Świat" chciałabym wyjaśnić że fundacja nie kwestionuje kompetencji Fundacji Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt. Ze strony naszej Fundacji była propozycja przejęcia psów w razie takiej potrzeby był transport i byłyśmy na to przygotowane. Skoro nie zgłoszono takiej potrzeby i skoro psy są bezpieczne nikomu nie zamierzamy wchodzić w drogę ani też robić czegokolwiek na siłę. Dwa łaskonose psy zostały umieszczone na stronie "Plaskatego Azylu" jako psy z poza naszej fundacji za zgodą przedstawicielki Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt z którą mam kontakt tel. MaDi napisał(a): Mam pod nosem miłośników rasy znających te psy od wielu lat więc mogę liczyć na ich pomoc przecież i tak macie masę psów w potrzebie więc chyba dobrze,że do Was nie trafiły? Tym bardziej,że pozostałe które zostały wykupione tez potrzebują pomocy i schronienia. Osoby prywatne które są zainteresowane sprawą, swoje pytania zadają w swoim imieniu a nie w imieniu czy z polecenia Fundacji "Koci Świat" i to proszę mieć na uwadze odpowiadając. Trzy psy które do nas trafiły zostały wykupione i przekazane naszej fundacji przez prywatną osobę. Quote
MaDi Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Merys napisał(a):Niestety, najgorsze jest to, ze takich psiakow jest cala masa :( Dziewczyny na zywo wygladaja jeszcze lepiej :) Nasz nieoceniony fotograf w końcu dorobił się zdjęcia:lol: Quote
MaDi Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 asia300 napisał(a):Suczki wygladają rewelacyjnie :) warto było by wykonać Poli testy na Zespół Cushinga ;) a czy wstawicie zdjecia trzeciej suni ? Pozdrawiam Z Cusingiem nie ma nic wspólnego jest bardzo otyła i MUSI jak najszybciej schudnąć. Są zdjęcia trzech suń;) Quote
MaDi Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Osa napisał(a):Jako przedstawiciel Fundacji Azylu ''Koci Świat" chciałabym wyjaśnić że fundacja nie kwestionuje kompetencji Fundacji Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt. Ze strony naszej Fundacji była propozycja przejęcia psów w razie takiej potrzeby był transport i byłyśmy na to przygotowane. Skoro nie zgłoszono takiej potrzeby i skoro psy są bezpieczne nikomu nie zamierzamy wchodzić w drogę ani też robić czegokolwiek na siłę. Dwa łaskonose psy zostały umieszczone na stronie "Plaskatego Azylu" jako psy z poza naszej fundacji za zgodą przedstawicielki Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt z którą mam kontakt tel. Osoby prywatne które są zainteresowane sprawą, swoje pytania zadają w swoim imieniu a nie w imieniu czy z polecenia Fundacji "Koci Świat" i to proszę mieć na uwadze odpowiadając. Trzy psy które do nas trafiły zostały wykupione i przekazane naszej fundacji przez prywatną osobę. Mamy więc pełną jasność tematu. Obiecuję zając się nimi jak tylko najlepiej możemy i jeszcze raz dziękuję za ofertę pomocy. Quote
MaDi Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 asia300 napisał(a):mam na myśli 3 suczke shih tzu ;) Nie jest pod naszą opieką i niestety nie mam jej zdjęć. Quote
muzzy Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 MaDi napisał(a):Nasz nieoceniony fotograf w końcu dorobił się zdjęcia:lol: Ło masz... :D A suczydła są super, od razu lgnęły do mnie, przytulały się i domagały się głasków :) Mam nadzieję, że szybko znajdą wspaniałe domy. Quote
asia300 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 testy warto zrobić bo ten zespół bardzo czesto mylony jest z otyłościa i tylko takie testy mogą wykazać czy cierpi na to czy nie , jezeli cierpiała by na tą chorobe to trzeba bardzo szybko zacząć działać a czas nie jest w tym momencie sprzymierzeńcem , jak okaże sie to zwykła otyłość to człowiek zawsze bedzie spokojny że pisiak został przebadany pod każdym kątem .Cyt objawy ZC : przyrost masy ciała i w następstwie otyłość; otyłość cushingoidalna – nagromadzenie tkanki tłuszczowej na karku, w okolicach nadobojczykowych, twarzy (tzw. twarz księżycowata) i tułowiu Quote
LadyS Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 asia300 napisał(a):odniose się do słów które napisała oktawia napisała ze od dawna gdyż na FB sprawe ujawniono 11 sierpnia i w tym dniu LSOZ został powiadomiony podaje linka gdzie wszystkie wpisy są zreszta http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=135126019910499&id=100001790997578 MaDi rozmawiała ze mną w tym dniu , wizyty nie było można zrobic odrazu gdyż MaDi jak mi powiedziala maja mase zgłoszeń nie tylko o psy ale takze o zwierzeta gospodarskie , pierwsza wizyta dziewczyn nie odniosla skutku gdyż właściciela nie było na posesji , po następnym moim telefonie do MaDi kilka dni po pierwszej nieudanej kontroli powiedziała mi ze widział jedne shih tzu pekińczyka i wilczura ale teren jest szczelnie ogrodzony , jednakze nie widac żeby psom groziło jakieś bezpośrednie niebezpieczeństwo , wówczas powiedziałam ze stan zdrowia psów z oględzin tylko na podstawie tego co widzimy nie świadczy o tym ze psom nie grozi niebezpieczeństwo , powołałam sie wówczas na ropomacicze itd którego gołym okiem nie jesteśmy w stanie stwierdzić , wówczas odbyła sie następna wizyta było to w niedziele i odbyła się z sukcesem :) Także oktawia dobrze napisała że o psach było wiadomo w necie już od 11 sierpnia ale nic nie mogliśmy zrobić gdyż LSOZ był powiadomiony i obiecał interwencje (jak widać skuteczną ) a powiadamianie innych instytucji i osob trzecich mogło spowodować wystraszenie pana "hodoffcy" i wówczas nikt by nic nie wskórał :) Jeszcze jedna sprawa mnie martwi :( dlaczego oddałyscie w dniu zabrania piesków z pseudo jedna suczke shih tzu do adopcji bez kwarantanny bez sterylki , jesteście fundacja to jestescie świadome tego że psów nie oddaje sie do adopcji bez sterylizacji :( MaDi teraz piszesz ze ona nie jest pod waszą opieka , na litość boską o co tu chodzi ??? No niestety, LSOZ jest praktycznie jedyną działającą na taką skalę fundację na tym terenie i trzeba się liczyć z tym, że interwencje nie odbywają się od razu ;) Zresztą, skoro interwencja była robiona 18stego, a wcześniej była nieudana próba, to uważacie, że to jest długo od 11stego? Wypowiem się również w sprawie domniemanej trzeciej suczki shih tzu, w kwestii której oskarżasz fundację o wydanie jej bez sterylki i kwarantanny - żadnej trzeciej suczki shih tzu nie było. Zostały odebrane trzy suki, jak to jest napisane w pierwszym poście i jak widać po zdjeciach - dwie shih tzu i jedna spanielka. Trzecia suka shih tzu nie jest pod opieką LSOZu, bo nigdy nie była - nie została odebrana. Panu zostały tylko spanielki, wg. tego, co mówi MaDi. Trzy suczki zostały wykupione przez kogoś prywatnie i oddane do KŚ - może o te trzy suczki chodzi? I może warto czasem się zastanowić nad tym, co się piszę i o co się oskarża, skoro się nie ma o tym pojęcia? Quote
inga.mm Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 cholerka, ale galimatias. Wiem, że interwencji nie zrobi się ot tak - z buta. Ale wątroba boli, gdy widzisz nieszczęście i nie masz sił prawnych zadziałać natychmiast Quote
LadyS Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 asia300 napisał(a):Rozmawiałm przez telefon i jasno było powiedziane ze od pana zostały zabrane cztery psy : 3 shih tzu i jedna spanielka :) po czym odrazu poinformowała mnie pani z LSOZ że jedna suczka shih tzu w tym dniu poszła do adopcji wiec nie ma mowy o pomyłce :) Pieski z KŚ to inna sprawa wiem o nich i nie myle ich ;) nikogo nie oskarżam tylko pytam :) rozumiem ze w dniu zabierania psów działały emocje ;) Proponuję więc zadzwonić do MaDi i zapytać, bo ona będzie na komputerze dopiero wieczorem - teraz siedzi w klinice z psami. Mnie powiedziała o odebranych 2shih-tzu i spanielce, co mają zresztą na protokole. Quote
Rewelacja Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 A moze zamiaast marnowac energie na niepotrzebne posty ktos zrobilby ogloszenia? Quote
LadyS Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Rewelacja napisał(a):A moze zamiaast marnowac energie na niepotrzebne posty ktos zrobilby ogloszenia? Idąc tym tokiem myślenia - po co robić ogłoszenia, skoro suki nie mogą być wydane bez sterylek, a sterylki póki co nie mogą być zrobione? Quote
Rewelacja Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 ladySwallow napisał(a):Idąc tym tokiem myślenia - po co robić ogłoszenia, skoro suki nie mogą być wydane bez sterylek, a sterylki póki co nie mogą być zrobione? A to przepraszam. Zapraszam wiec dalej do dyskusji Quote
LadyS Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Rewelacja napisał(a):A to przepraszam. Zapraszam wiec dalej do dyskusji Sama widzisz :roll: Zapytałam MaDi o cztery suki, o których pisze asia. Trzy suki shih tzu były w pseudo, oni zabrali dwie. Trzecia została podobno wykupiona w piątek, wraz z dwiema pekinkami, czego osobiście nie skomentuję. Quote
evel Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Oj ludzie, ludzie - przecież wiadomo, że skoro LSOZ to jedyna tak prężnie działająca fundacja na Lubelszczyźnie, a mamy w tej chwili wakacje i jest straszliwy wysyp różnego typu interwencji to nie da się zrobić interwencji zaraz po zgłoszeniu. Nawet gdyby się bardzo chciało. Odebranie psów w ciągu tygodnia od zgłoszenia to nie jest jakiś kosmicznie długi termin. Wykupowaniu psów (nawet przez osoby prywatne) jestem absolutnie przeciwna, bo handlarzom i rozmnażaczom w to graj, żeby jeszcze ktoś "wyeksploatowane maszynki" kupił! Quote
LadyS Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 asia300 napisał(a):ladySwallow a gdzie jest napisane ze wykupiono psy ? ja czytam ze zostały przekazane przez kogos do fundacji KS a nie ze wykupiono je , kto by miał je wykupić ? szkoda ze dziewczyny z LSOZ nie zabrały całej reszty ale wiemy doskonale ze to że pan oddał choć cześć psów było wielkim szczesciem bo wcale nie musiał zreszta wiemy jak czesto konczą sie tego typu akcje. Ja w sprawie wykupu już sie wcześniej określiłam w poprzednich postach , jak wielbiciele koni wykupują je to nikt na nich złego słowa nie mówi a jak nawet ktoś wykupi psa z pseudo zeby go ratować bo nie ma innej opcji (jakie mamy prawo wszyscy wiemy) to zaraz jest że ktoś źe robi:shake: dla mnie najważniejszy w tym momencie jest pies a nie zdanie przeciwników wykupu ;) sytuacja prosta : jest pan hodoffca , jest piesek zaniedbany , zmarnowany a w oczach ma napisane "uratuj mnie" , ale jest własnoscia pana hodoffcy i jest osoba X która chce psa uratować , właściciel psa nie odda go za zadne skarby i masz świadomosc albo pies umrze albo dasz mu 100 zł i pies bedzie uratowany.Czy w tym momencie skoro jesteś przeciwnikiem wykupu obrócisz sie na piecie i odejdziesz zostawiajac psa z pelną swiadomoscia ze nie przeżyje czy dasz tą 100 temu hodoffcy ? Osa, na poprzedniej stronie: Trzy psy które do nas trafiły zostały wykupione i przekazane naszej fundacji przez prywatną osobę. Przykro mi, ale jestem przeciwka wykupowi psów z prostego powodu - popyt napędza podaż. Wolę to 100 zł dać na psa już bezdomnego. W przypadku koni sprawa jest inna - tam nie ma bezdomności jako takiej, jak w przypadku psów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.