Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Malutka Lulka nie ma szczęścia w swoim króciutkim życiu. Życie przyniosło narodziny w schronisku i ból od pierwszych dni życia.
Nie wiadomo czy rodzeństwo, czy matka uszkodziło Luleczkę. To nie jest ważne. Ważne jest, że Lulka została już napiętnowana na całe życie: SCHRONISKIEM i połamanym ogonkiem. Była najsłabsza, delikatna, zadeptana, przeganiana. Siedziała i płakała:-(.
No i wyołakała sobie zabranie ze schroniska:)
Oglądał ją lekarz. Ogonek jest sprawny, ma czucie, pięknie merda, więc amputacja nie ma sensu. Łamanie i składanie, to narażanie na ból. Na to się nie godzimy, bo suni to na pewno nie przeszkadza a jak jakiemuś estecie będzie, to niech nie patrzy:eviltong:

Tylko, czy znajdzie się dom, który pokocha taki oryginalny ogonek?








a to Luleczka w pełnej okazałości













Będziemy wdzięczne za każdą pomoc, bo mamy pod opieką kilka psiaków i same nie damy rady ich utrzymać ani ogarnąć wszystkiego.

Jeśli możecie wspomóc groszem, prosimy o wpłaty na konto:

[FONT=Times New Roman]16 1370 1109 0000 1706 4838 7315[/FONT]



[FONT=Times New Roman]FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZT VIVA![/FONT]
[FONT=Times New Roman]ul. Kopernika 6/8[/FONT]
[FONT=Times New Roman]00-367 Warszawa[/FONT]
[FONT=Times New Roman]z dopiskiem: Lulka[/FONT]



[FONT=Times New Roman]jeśli możecie wspomóc bazarkiem, ogłoszeniami, szczepieniem, czymkolwiek- bardzo prosimy:loveu:[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]wydatki:[/FONT]
[FONT=Times New Roman]karma szczenięca (czekam na fakturę)[/FONT]
[FONT=Times New Roman]zostawiłam 50 zl na wydatki[/FONT]

  • Replies 83
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a wiecie jak słodziutko się przytula i buziaki daje. Staram się nie rozpływać nad szczeniakami ale jakoś mi tak... Naprawdę jest kochaniutka. Jest takim delikatniutkim pieseczkiem. Wystarczy przytulić i już wszystko jest dobrze:)

Posted

Jezuuuuu, no do zakochania, przytulania, całowania, te oczyska cudniaste i ta kruchość rozczulająca...zakochałam się, jestem kupiona i sprzedana i co to tam jeszcze się da! Taki ogryzek słodziaszczy! napatrzeć się nie mogę:)

Posted

Śliczna jest, a ogonek w niczym nie przeszkadza! Miałam kiedyś kotkę persiczkę, której hodowczyni przytrzasnęła ogonek szafą i nikt jej kupić nie chciał (oczywiście wylądowała u mnie), a w zeszłym roku adoptowałam psinkę Myszkę z odgryzionym uszkiem i jest śliczna :)

Posted

Potrzeba nam dla niej witamin, bo ona jaieś te łapy ma takie koślawe nieco, może to kwestia witamin? No chyba, ze nie tylko ogonek ucierpiał...

Posted

ale jak potrafi nim zamiatać;) To najważniejsze, że jest czucie:) I zdrugiej strony, dzięki niemu nie siedzi już w schronisku, więc właściwie ten ogonek ją uratował;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...