oktawia6 Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Lusia ma 3 lata-wg informacji pracownika w schronisku Azorek w Sochaczewie jest w nim od 3 miesiąca życia. Żyła w boksie z 2 innymi psami-trochę większymi od niej-była całkowicie zdominowana przez nie-praktycznie nie wychodziła z budki, która stała w boksie. Gdy przyszłam ze swoją matką do schroniska jeden z psów praktycznie siadł "sobie" na niej-ona nie reagowała:placz: W boksie jak i w całym schronisku syf, rozklekotane budki stojące w błocie, boksy w odchodach, mała powierzchnia, króciusieńkie łańcuchy-żaden z psów nie wychodzi na spacery. Schronisko nie ma kierownika/kierowniczki-podlega pod Urząd Miasta. Matka dała jej na imię Lusia-tam każdy pies jest bezimienny. Lusia potrzebuje osoby, która przez pierwsze tygodnie nauczy ją czystości-sunia załatwia się w domu, pracownik przy pdopisywaniu umowy adopcyjnej poinformował, że Lusia całe swe życie spędziła w tym boksie-w maju była z wiadra zlana wodą i namydlona szamponem i ponownie z wiadra zlana przez wolontariuszkę. U mamy w domu jest tymczasowo-osoba, która pokocha ją musi mieć czas by ją przysposobić do załatwiania się na zewnątrz, 5 razy dziennie wychodzić z nią na zewnątrz. Sunia jest łagodna-niezwykle łagodna, boi się panów, nie szczeka, w stosunku do innych psów zrównoważona-nie odszekuje tylko obserwuje, wysterylizowana, zaszczepiona p/wściekliźnie-na choroby zakaźne nie. telefon kontaktowy: 022/622-70-40 oraz 0602-178-666 Oktawia Mroczek jest malutka-waży około 5 kg-nieufna do obcych, powoli nabiera zaufania. bardzo proszę o pomoc we wstawieniu suni na Allegro:modla: :modla: z całego serca chcę też podziękować Jo37, która poświęciła swój czas w tę niedzielę:Rose: Quote
ania14p Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 To jest (na 99%) Minia, jak pierwszy raz została zabrana na spacer, jakoś tak późną wiosną, to trzeba ją było nosić, bo biedactwo bało się wielkiego świata. Zdjęcia porównawcze są na zbiorczym wątku o małych suczkach z Sochaczewa. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2516663#post2516663 Quote
anouk92 Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 To raczej na pewno jest Minia. Octavio czy sprawdzaliście z pracownikiem jak ma na imię albo jak mówią na nią wolontariuszki? Quote
ania14p Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Jako że rozmawiałam w niedzielę z Jo37, byłam prawie pewna, że to Minia, ale pracownik jest nowy i po prostu nie wiedział jak na nią mówimy i stąd nieporozumienie (szkoda, myślałam, że to już dom stały). Quote
oktawia6 Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 Tak to jest Minia-Lusia-pracownik powiedział, że w schronisku pieski wszystkie są bezimienne:roll: Lusia jest bardzo ale to bardzo nieśmiała, za mamą jednak chodzi w krok w krok, nie odstępuje jej na moment, wchodzi na kolanka, pokazuje brzuszek do głaskania, jednak do pozostałych (jej mąż od razu pod stół się chowa). na pewno jest w stresie, naprawdę bardzo chcę by jej się udało. Dzisiaj rozmawiałam z mamą i zdecydowała, że Lusia zostanie u niej-na dworzu dzisiaj sukces! załatwiła się na dworzu-siczku wraz z kupką:lol: . Jestem u mamy codziennie, wszystko Lusi kupiłam-całą wypraweczkę-by jakoś ułatwić. Wizyta kontrolna u weta będzie w poniedziałek (chciałam dr Marcińskiego na Orliku:razz: jednak on wykonuje tylko USG) Lusia niechętnie je-dzisiaj zjadła nieco wątróbki, wodę mało, po południu wczoraj zaś dzisiaj nie:roll: . To moja matka wzięła Lusię i prowadzę ją krok po kroku za rękę (tj. mamę:diabloti: -ba być wzorowa) jutro napiszę nowe wieści Quote
Ania-Sonia Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Oktawia, jestem w szoku!!!!!! Nie bylo mnie na dogo jeden dzien, a tu coś takiego!!! A jak udało się ją wyciągnąć z budki??? Ostatnio miałyśmy z tym wielką przeprawę! Maleńka musi być w wielkim szoku, ten boks to bylo jej całe życie :-( Czy ona zostaje u Mamy na stałe? Quote
anouk92 Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Czy dobrze zrozumiałam - Minia ma domek???:-o :multi: :multi: :multi: Quote
ania14p Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Rozumiem, Ty "zmiękczałaś" mamę tym szukaniem domu :lol: . Bardzo się cieszę, że maleństwo tak dobrze trafiło, teraz troszkę trzeba poczekać aż zrozumie ten nowy, nieznany świat i mama będzie miała super obronnego psa (te najmniejsze tak mają) :evil_lol: ! Quote
oktawia6 Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 [quote name='ania14p'] Rozumiem, Ty "zmiękczałaś" mamę tym szukaniem domu :lol: . Bardzo się cieszę, że maleństwo tak dobrze trafiło, teraz troszkę trzeba poczekać aż zrozumie ten nowy, nieznany świat i mama będzie miała super obronnego psa (te najmniejsze tak mają) :evil_lol: ! :cool1: :cool1: tak...:cool1:tak niby dyskretnie:lol: ...powiem tak: wczoraj Lusia zrobiła 2 razy sisiu już na dworze:multi: ! wieczorem dostała gotowanego indyczka (karmą "Bosch" na razie gardzi i ogólnie ma gdzieś karmę ) na dworzu jest ciekawska, nosi szeleczki by jej było wygodnie, na smyczce porusza się całkiem ładnie, mamę uświadomiłam, że Lusia musi być na smyczy-nie ma mowy o spuszczaniu-ale o o tym mama nawet słyszeć nie chce! dobrze, że to sama wie:p dopiero na działce, ogrodzonej jak będzie ciepło. Waruje cały czas przy matce, wszędzie za nią, wczoraj nawet super się zaczęła bawić-po jedzeniu: skakać podrzucać kulę, gdy przyjdzie mąż mamy to pierw na niego popatrzy potem fajnie zaszczeka: jakby się "krępowała" głosniej:evil_lol:. Quote
anouk92 Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 No to super!:loveu: Ogłaszam konkurs: Super mamy poszukiwane do adopcji takich maleństw!!! Quote
tanitka Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 a ja chce sprostować, że nie prawda jest ze Minia OD 3 MIES ŻYCIA JEST W SCHRONISKU!! ona tam trafiła kilka miesięcy temu, jakoś na wiosnę. Nie jest też prawdą ze była zlana wodą z wiadra przez wolontariuszy. ten facet jest nowy, ale mu się na głowe chyba rzuciło.:angryy: Oktawia bardzo się cieszę !!:lol: Quote
oktawia6 Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 [quote name='tanitka'] a ja chce sprostować, że nie prawda jest ze Minia OD 3 MIES ŻYCIA JEST W SCHRONISKU!! ona tam trafiła kilka miesięcy temu, jakoś na wiosnę. Nie jest też prawdą ze była zlana wodą z wiadra przez wolontariuszy. ten facet jest nowy, ale mu się na głowe chyba rzuciło.:angryy: Oktawia bardzo się cieszę !!:lol: Tanitka a czy możena się dowiedzieć jak tam trafiła? czy przez Straż Miejską czy z intrewencji czy w lesie znaleziona czy w innych okolicznościach? jakieś info:roll: ? co do mycia z wiadra to pracownik powiedział nam po prostu: przecież nie wsadzają tam w wanience piesków, tylko w ten sposób w jaki nam powiedział:roll: Tanitka a jak ja się cieszę!!!:cool3: :lol: :multi: Minia/Lusia dostała tabletkę na odrobaczenie i jutro będzie miała ją podana;) co do jedzenia no tak....ryż z indyczkiem lub z wątróbką ew. z kurczaczkiem. Gryzie sobie kosteczki te białe małe bardzo chętnie:p gdy ktoś otwiera drzwi to podszczekuje:razz: dzisiaj widziała kota i dostała zrywu na jego widok-oczywiście był tak długi jak długość jej smyczy:evil_lol: ale reakcja natychmiastowa. P.S. bardzo żałuję, że nie pożyczyłam aparatu na tę wizytę-naprawdę-jest tam Wyżeł-w strasznym stanie, skóra i kości, pobudzony, na łańcuchu, jego "sierść" wygląda tragicznie i piesek, który wcale nawet nie podniósł głowy gdy weszłyśmy tylko leżał apatycznie i wodził wzrokiem:-( średni czarny kundelek, przy budzie na łańcuchu Amstaff na kwarantannie-bardzo urodziwy, kopiowane uszy-samiec-bity, obok duży pies w typie Leonbergera z równie wielkim towarzyszem niedoli też na kwarantannie-ach ten aparat:wallbash: chociaż ze 20 fotek:roll: ...malutkie pieski na wprost jak się wchodzi... Quote
ania14p Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Oktawio, ten wyżeł wrócił (uciekł) po adopcji :cool1: , oj nie było mu tam dobrze :mad: , w schronisku trwają prace, przy budowie nowych boksów i stąd spore zamieszanie, a ten psiak, który siadał na Mini, to prawdopodobnie Lisek, który walczy o dom za wszelką cenę, jest naprawdę uroczy, spragniony pieszczot i spacerów, a że nie jest szczeniaczkiem, to jakoś nie ma szczęścia :placz: ! Jak już pisałyśmy z Tanitką pracownik jest nowy i niewiele wie. Możesz skontaktować się z Marką, bo ona jest najlepiej zorientowana jeśli o "Azorka" chodzi, tylko ostatnio net jej robi na złość i trzeba cierpliwie czekać na odpowiedź! Cieszę się że przynajmniej malutka Minia znalazła dom i że tak szybko uczy się jak być prawdziwym, domowym psem :lol: ! Quote
oktawia6 Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 Lusię można już przenieść na JUŻ W NOWYM DOMU_PROSBA DO MODA-wcześniej zmieniłam tytuł wątku. Lusieńka już tydzień u mamy:lol: jutro idzie na szczepienia do weta-za wyjątkiem wścieklizny-bo już ma. już jest odrobaczona. Dzisiaj była na działce z mamą (oczywiście ogrodzonej:roll:) taka wypoczynkowa działeczka-no i tam sobie biegała bez smyczy-bezpiecznie-wszędzie ogrodzenie-poza tym stale na smyczy i tak jest cały czas-to dla mnie ważne-bo wiem, że sunia nie wleci pod koła samochodu-jak ostatnio z innej super adopcji.:shake: apetyt jej dopisuje-a przed momentem obszczekała męża mamy:diabloti: chyba traktuje go jak intruza, niewiele czasu jest w domu-więc jest dla Lusi jak gość-nie stały gość-ale na pewno z czasem się to zmieni-ale to nie żaden problem;) P.S. wysłałam pw do Marki z zapytaniem o info o Lusi-Mini -dzięki Ania;) P.S. a też Wyżeł-może jakieś zdjęcia? a Lisek ma fotki? qurcze-może przed świętami tam pojechać i zrobić zdjęcia pieskom z krótkim opisem?:roll: Quote
ania14p Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Jeśli o Liska chodzi, to popatrz na mój podpis :evil_lol: ! Quote
oktawia6 Posted December 9, 2006 Author Posted December 9, 2006 Jutro mija 2-gi tydzień Lusi u mamy -jest już królewną-ma kocyki podusie-wszystko:lol: no a jutro Lusi trzeba kupić R.Canin ale tylko Mini Adult-Boscha i karmy weterynaryjnej - niet. więc dokonała wyboru:razz: -dostała z próbkę właśnie R.Canin-i to było to!!! strzał w dziesiątkę:multi: nie ma co odmawiać i biec do sklepu!!! :evil_lol: Quote
Lucilla Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 A oto dzieło, które zrobiła Misiaczek specjalnie dla Lusi: :loveu: :loveu: jak Wam się podoba Lusia?:cool3: :razz: :p Quote
Jo37 Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Lusia jest bardzo ładnym pieskiem . Dobrze ,że jej sę udało wyrwać ze schroniska . Quote
oktawia6 Posted December 14, 2006 Author Posted December 14, 2006 Lusia jest śliczniutka nie ładna:evil_lol: - Jo ja też się bardzo cieszę:multi: !!! Quote
oktawia6 Posted December 15, 2006 Author Posted December 15, 2006 nikt nie odwiedza malutkiej Lusi:placz: :shake: :sadCyber: Quote
Jo37 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Ja byłam 10 minut temu ale nikt nic o suni nie napisał . Zamknęłam więc okienko i poszłam dalej . Quote
oktawia6 Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 :lol: moja Jo:p zawsze na warcie:p Lusia malutka LUSIA czeka na choinkę-choć mikołaj już był;) szczeka jak jest dzwonek do rzwi-nie popuści, gdy kogoś nie zna-a w sumie oprócz mnie zazwyczaj każdy jest dla niej intruzem w domu-też szczeka-boi się bardzo nagłych ruchów:roll: ja się schylam zawsze jak przyjdę-Lusia merda do mnie ogonkiem:loveu: je gotowane:oops: ryżyk z marchewką i indyk i kurczak Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.