Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sunia jest uroczo piękna, taki elf...
ale mnie strasznie urzeka Serdel, taki fajny mały przyjaciel na kolanka, do koszyczka na podróże rowerem...
mam nadzieję, że te przerażone oczka zabłysną w końcu szczęściem i spokojem...

Posted

Kochani chcę zabrać Alfreda na kastrację w środę ok godz 13. Szukam transportu z Mokotowa na Mokotów :) Niestety iż jest blisko, to nie wchodzi w grę inny środek transportu, niż samochód.
Tel do mnie na wszelki wypadek: 500-493-942

Posted

Pumcia ja też bym najpierw wykastrowała te stworzenia a potem brała do hoteliku.
Wszystkie trzy wykastruj, nie ma na co czekać, tym bardziej, że walczą ze sobą.
Bo jak pójdą do hotelu, gdzie zetkną się z innymi psami, może być cięższa walka.
Sunia cudna, cudna delikatna, jak trzcinka.
Serdel jak książę, te uszka, piórka, na pewno ma śliczne porteczki nad udkami:-)
I Alfred, typowy w typie jamnika:-)

Posted

Już wszystko dograne. Na pierwszy rzut idzie Alfred. Kastrację ma w środę na 13:30.
Też się zastanawiałam czy od razu obydwu nie dać, ale boję się, że wtedy ludzie nie dadzą sobie rady "z opieką". Nie znam ich. A bardzo ciężko się z nimi rozmawia. Psy są nerwowe, nie wiem jak będą to znosiły. Miałąm jednego psa u siebie, który po kastracji dostawał szału. cały czas rozwalał sobie szwy, robiły mu się rany, bo drażnił kołnierzem.
Więc na razie niech będzie ten jeden. Kolejną kastrację można w każdej chwili zrobić.
Mam nadzieję, że go dopilnują. Dziewczyna sama przyprowadzi psa do lecznicy w środę. W czwartek zabiorę go ze znajomą z dalmatyńczyków samochodem.

A teraz cioteczki proszę o grosik na kastrację.

Fundacja Noga w Łapę. Razem idziemy przez świat.
ul. Hawajska 5/9 02-776 Warszawa
Nr rachunku: 87 2490 0005 0000 4500 5605 8992
z dopiskiem: psy z Mokotowa

Posted

na razie zapiszę. Wszystkie psy piękne.
Czy właścicielka nadal nie chce wpuścić do domu?? Może one przebywają wszystkie razem w jakimś małym pomieszczeniu, w izolacji od ludzi, i co gorsza może dostają wszystkie razem jeść. Nic dziwnego że rywalizacja i napięcie jest na porządku dziennym...

Posted

ci ludzie są niepoważni... okazało się, że dziewczyna nie może przyprowadzić psa, bo jest w pracy... Na szczęście cudem udało się znaleźć transport. Miejmy nadzieje, że nas nie pogryzie ;)

ciotki proszę o wsparcie na kastracje :(

Posted

LadyBell napisał(a):
na razie zapiszę. Wszystkie psy piękne.
Czy właścicielka nadal nie chce wpuścić do domu?? Może one przebywają wszystkie razem w jakimś małym pomieszczeniu, w izolacji od ludzi, i co gorsza może dostają wszystkie razem jeść. Nic dziwnego że rywalizacja i napięcie jest na porządku dziennym...


Nie, my tam nadal nie wchodzimy. Zobaczymy co będzie dzisiaj. W końcu muszą mu założyć kaganiec.
W domu będzie brat, który nie dotyka się do psów i matka, która boi się iść z psem tak daleko, bo jest silny...

Posted

Alfred wygląda jak posokowiec na jamniczych nóżkach :)
"Moje" kazirodcze stadko było chyba jednak w lepszej kondycji... Psy były pogryzione, ale gryzły tylko szczeniaki, w zabawie.. Elka była trochę nieśmiała, ale tylko trochę, Ciapek bardziej dziki, ale on zaliczył w dzieciństwie bardzo nieciekawą adopcję...

Inna sprawa, że - skąd ja to znam:

pumcia02 napisał(a):
ci ludzie są niepoważni... okazało się, że dziewczyna nie może przyprowadzić psa, bo jest w pracy...


:roll:

Posted

Witam i ...witam pumcię:lol:
jestem na zaproszenie, u mnie jest 5 ryjków psich do nakarmienia, ale postaram się dorzucić grosik do sterylki, jutro dam znać jak wpłacę
pozdrawiam

Posted

jestem. Nie zaglądałam wcześniej bo mam ręce pogryzione..

Ha! Żartuje!
Właścicielka wyprowadziła Alfreda w kagańcu. Dzięki temu chlopak nie miał odwagi w ogóle się odezwać. Wsadziliśmy go do samochodu - jechał pierwszy raz autem. W drodze zwymiotował. I był miły. Nawet się przytulił :) Ze stresu wystrzeliły mu gruczoły - ledwo wysiedziałyśmy w samochodzie :)

Niesamowite! Zmieniłam cały swój punkt widzenia! Co prawda na pewno bardzo się bal i stresował, ale wszystko przebiegło pomyślnie. Ani razu nie warknął, zaszczekał czy kłapnął.Wąchał się z psem samcem, a potem chciał "kopulować" z suczką hmm.
Może wystarczy mu normalne środowisko, żeby był normalnym psem?
Psiak naturalnie jest już po kastracji. Teraz tylko trzeba mieć ręke na pulsie, żeby go dopilnowali w domu...


Później wstawie zdjęcia robione telefonem, ale musicie zobaczyć :)

Witaj jurosia ;) 5 gęb? Ja wiem o 3 zwierzęcych? I dziękuje za wsparcie!!

Posted

ja też się ciesze :)
z suczką to trzeba poczekać na sterylizację - preferujemy po pierwszej cieczce.
Mam książeczkę Alfreda. Okazuje się, że w życiu miał tylko jedno odrobaczenie i jedno szczepienie na wscieklizne - oczywiscie juz niewazne. podobnie Serdel. A suczka jeszcze nigdy nie była u weterynarza :(

Alfred był zainteresowany tym co się dzieje


Tu już się rozluźnił


I na początku w lecznicy, z błagalnym spojrzeniem...

Posted

dziś poszło od nas 50 zł pocztą polską:roll: więc kiedyś tam dotrze


Alfredzio jest boski:loveu:, no... w typie mojego Brysia, będziemy śledzić jego losy

ciociu pumcio :lol:
od zeszłego pażdziernika doszła do nas Aster ze schroniska z Żywca ( ciocia zuzlikowa i ciocia budrysek oraz ciocia klaudus ją osobiście do nas przywiozły, miała być tymczasem, ale nikt jej nie chciał i jest już nasza) i dzikuska Ninuś (wcześniej Gloria) z fundacji Maja z Zielonki

Posted

jurosia dziękuje!! :)

Byłyśmy wczoraj z magmal odebrać Alfreda. Niestety jest typem, którego drażni miejsce po zabiegu... zobaczymy czy go dopilnują. W lecznicy zachowywał się.. yy "nie był zbyt miły przy zabiegach". W samochodzie przytulił się do mnie, wszedł na kolana.
Miałyśmy trochę czasu, więc wzielysmy na spacer Balbi i Serdela. Ogólnie z Serdelem nie jest tak źle, ale Balbi jest przerażona nawet własną sobą. Potrzebuje tymczasu :( również płatnego :( zanim zakoduje jej się to zachowanie w glowie...
Jadę do nich w poniedziałek.

Odebrałam fakturę. 232zł.
Baaardzo proszę o grosik...

Posted

pumciu, tak myślałam jak Ci tu pomóc... mojej Shirce dziewczyny pomagają bazarkami... jeśli tu byłby do zrealizowania taki pomysł to wczoraj robiłam troszkę porządków w filmotece... mam sporo filmów, a jeszcze więcej bajek dla dzieci na płytach... ofiarowałałabym na bazarek by choć tak pomóc i odwdzięczyć się za dogomaniackie wsparcie dla Shiruni...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...