Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam,
wiele naczytałam się o tym aby zmieniać psu karmę stopniowo - myślałam, że dotyczy to karmy innego producent. Proszę wyprowadźcie mnie z błędu, bądź utwierdźcie.

Mój pies to kundel, ze schroniska - czyli teoretycznie taki, który nie powinnien mieć wrażliwego żołądka. Niestety jest wprost odwrotnie, wystarczy, że zje coś specjalnego biegunka murowana. Więc Inka je karmę suchą - Acanę dla małych psów. Po niej kwestia wypróżnień ustabilizowała się, i do tego jej smakowała. Zjadła 1 worek karmy, kupiłam drugi ten sam rodzaj. I od niedzieli - czyli od momentu kiedy je ten drugi worek robi luźne kupy. W poniedziałek miała biegunkę dość ostrą, myślałam, że to po kiełbasie którą ukradła w czasie grilla. Dostała węgiel, biegunka w ostrej postaci zniknęła - wczoraj rano kupa była ok, po południu w połowie uformowana trochę luźna, wieczorem już nie było nic, dzisiaj rano znów w części luźna....
myślę, że to wina karmy, bo nic innego pies nie dostaje. Czy jak kupujecie nowy worek karmy, nawet tego samego rodzaju to wprowadzacie go stopniowo?

Co jeśli ja już zrobiłam błąd, czyli nie mam starej karmy do mieszania?
Czy przeczekać i obserwować? Iść do weterynarza?
Pies pije, je, nie jest apatyczny, nie wygląda na chorego.

Posted

Ale czy ta nowa karma to ten sam rodzaj czyli Acana dla małych psów czy też Acana ale innego rodzaju? Bo jeśli to ten sam rodzaj to nie powinno się nic dziać, ja też karmię Acaną dla małych psów.

Posted

Ups niedokładnie przeczytałam. Widzę, że to ten sam rodzaj karmy podałaś. W takim przypadku nie powinno się nic wydarzyć, przy następnym worku tego samego rodzaju nie trzeba wprowadzać stopniowo :). Acana to bardzo dobra firma więc nie powinno być sensacji. Może sprawdź datę ważności? Karmę kupowałaś w tym samym miejscu co poprzednią? U nas przy stosowaniu Acany nic takiego nie miało miejsca, a idzie już któryś worek z kolei, bo ja zamawiam po 400g worki, a raczej woreczki, bo to dla yorka.

Posted

Jeśli pies dobrze się czuje i nie ma ostrej biegunki to ja bym jeszcze trochę przeczekała i poobserwowała, może ten grill jej rozdrażnił żołądek, jeśli tak to w ciągu paru dni powinno wrócić do normy. Ja też mam kundelka bezdomniaka i już od dwóch lat jest na diecie weterynaryjnej i też czasami stolec nie bardzo, a nic innego nie dostaje. A jak jest mocniejsza biegunka (ale bez krwi, i pies nie leci z nóg) to najlepiej przegłodzić 24 godziny.

Posted

Oj, u mnie w z tym przegłodzeniem to ciężko :) Inka to straszny żarłok, ale jeśli dzisiaj znów kupa będzie luźna do jutra robię głodówkę - jeśli po głodówce nie poprawi się, idę do weterynarza.
Ona i tak jest bardzo nieszczęśliwa, że przysmaków nie dostaje :)

Posted

oj wiem jak to jest z tymi bezdomniakami, szczególnie jak im jedzenia wcześniej mocno brakowało, mój raz podczas głodówki przy biegunce włamał się w moją nieobecność w domu do kosza na śmiecie :diabloti: i biegunki jeszcze gorszej dostał :roll:, po głodówce pierwsze porcje karmy powinny być mniejsze, jeśli nie pomoże to trzeba do weta

Posted

Inka też jeśli jej nie dam, to sobie sama zorganizuje.
Albo znajdzie coś na spacerze, albo będzie bawić się w akrobatę, próbując dostać się na stół.
Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy złapałam mojego psa gdy siedzi na stole i je cukier prosto z cukierniczki :-) A dodam, że jest postury jamnika, więc wejście na stół było dla niej nie lada wyczynem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...