Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Andzike, ładnie to ujęłaś. Ale jest takie stare powiedzonko:Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Dla mnie najważniejsze jest, że psiak jest bezpieczny, po sterylizacji, zdrowieje. Z tego, co napisalaś, dla Ciebie też i niech tak juz zostanie,ok?:lol:

  • Replies 120
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lilek napisał(a):
:-(:-(:-(Ajajaj, dziecinko, to ja się zaczęłam okropnie o Ciebie martwić teraz. No bo skoro Ty jako wrażliwa bardzo osóbka czułaś taki odór (sprawdziłam, żeby nie przekłamywać:razz:) na otwartej przestrzeni półhektarowej działki zza płotu , to jakże Ty sobie radzisz z zapachem psiaków, które tak intensywnie tymczasujesz? Wiadomo, że przychodzą na tymczas w na ogół kiepskim stanie, często po prostu są śmierdzące, bo brudne lub schorowane.Chyba, że Twoi tymczasowicze są skrapiani lawendą przed dowiezieniem.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Swoją drogą radziłabym zmienić zapach.Lawendowego wyjątkowo nie lubią.
Daj spokój, Karolino, nie wiesz, jak było wtedy, nie wiesz, jak jest teraz. Jeśli chcesz zobaczyć, zapraszam.:diabloti:
Ale, ale, nie pokazałaś mi fragmentu, w którym szkaluję "tamtą". Gorzej, że nie wiem, o kogo Ci chodzi. Chyba źle ze mną.:lol:


Lilek, jesli wtedy uderzyła Cie moja szczerość to oczywistym jest, że nadal będziesz utrzymywać, ze kilkadziesiat psów nie miało żadnego zapachu. Ja nigdzie nie napisałam, że To twoja wina, że tak jest, nigdzie żadnych pretensji itp. Po prostu stwierdziłam prosty fakt, z którym Ty oczywiście się nie zgodzisz. I ok.
Widocznie jest to dla Ciebie powód do wstydu.

Moje tymczasy czasami smierdza tak, że kapie je kilkukrotnie zanim bez odrzucenia da sie wejśc do mieszkania. Bywa. Nie będe tego kryła, bo i po co? Nie ma w tym nic dziwnego. Potrafia też zostawić swoje odchody gdzie popadnie. Rzeczywiście jestem na tym punkcie przeczulona więc sprzatam póki nie jest zupełnie czysto. Takie mam zboczenie ale nie widze w tym nic złego. Nie musisz się więc o mnie martwić.

Wracając do podstawy dyskusji. A właściwie, nie chce mi sie juz powtarzać. Z moich wypowiedzi żadna z Was nie wyciagnęła tego o co mi chodziło, chociaz było drukowanymi. Tak więc nie zamierzam tracic wiecej czasu na bezpłodne dyskusje.

Życzę Wszystkim miłego dnia, a suni jak najszybszego znalezienia domu stałego.

Posted

Finka pojechała do stałego domku. Pani, która po nią przyjechała była bardzo przejeta. Jeżeli wszyscy sie zaakceptują to Finka będzie miała tam dobrze.

  • 2 weeks later...
Posted

:multi::multi::multi::multi::multi:Ale śliczna ta Finusia. A Pani wygląda tak sympatycznie i przyjaźnie. Wygląda na to, że Finusia nareszcie jest na swoim miejscu i u swoich Ludzi. To może tak by zmienić tytulik, Luczko?

  • 2 months later...
Posted

niestety przeszłość pozostała. Finka ciągle boi się wchodzić do domu. Pani się nie poddaje i delikatnie próbuje sunię przekonać do tego, że mieszkanie w środku domu jest milsze od pozostawania na podwórku.

  • 3 weeks later...
Posted

Z Panią Finki jest stały kontakt. Finka nie jest pieskiem pierwszej młodości ale doskonale poczuła się "w swoim domu". Bardzo jest przywiązana do nowych swoich ludzi. Ktoś jej wyrządził krzywdę, ale teraz już jest ok i to jest najważniejsze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...