ayshe Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 ja go znam,wiem jak szkoli..... ale ciekawa jestem waszych wrazen po weekendzie.co tak cicho?:cool3: .no to temat zalozylam:cool1: .mysle ze jego podejscie do szkolenia odczaruje troche "zlego"ipowca:diabloti: Quote
agis Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 [quote name='ayshe']ja go znam,wiem jak szkoli..... ale ciekawa jestem waszych wrazen po weekendzie.co tak cicho?:cool3: .no to temat zalozylam:cool1: .mysle ze jego podejscie do szkolenia odczaruje troche "zlego"ipowca:diabloti: Nie wiem jak inni, ale ja dochodze do siebie dopiero po tym seminarium ;) Jestem nieprzytomna (dwa dni wstawania w srodku nocy :roll: ), glowa napchana wiedza (12 godzin w sobote i 7 wczoraj), musze to wszystko przetrawic :cool3: A wrazenia jak najbardziej pozytywne. Manhart duzo mowil o tym jak wazna jest zabawa z psem, zeby pies dobrze sie czul przy przewodniku, zeby byl zadowolony z pracy. Pokazal na jednym psie, ktory szedl przy nodze z przewodnikiem dobrze, ale zupelnie bez "wyrazu" i radosci, jak szybko mozna psa rozbawic, zeby robil cos z radoscia. W ogole to wszystko mi sie podobalo (pierwszy raz bylam na takim seminarium) i zeby to napisac, to musialabym chyba pol dnia albo wiecej spedzic przed kompem :evil_lol: Manhart ma opinie "zlego" ipowca? Robert to mnie mial wczoraj dosyc, bo mu ciagle trajkotalam nad uchem o tym seminarium.:diabloti: Quote
razdwatrzy Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 a czy można gdzieś zobaczyć jakies sprawozdanie z tego seminarium? ktoś coś nagrywał? ja bym chętnie zobaczyła.. Quote
saJo Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 KAZDY IPOwiec jest zly...no chyba ze pracuje klikerem :cool1: Quote
ayshe Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 saJo napisał(a):KAZDY IPOwiec jest zly...no chyba ze pracuje klikerem :cool1: :diabloti: no wlasnie agis dokladnie o to mi chodzilo..ipowcy sa ble bo ipo jest ble:cool3: :lol: . mam nadzieje ze jasniej troszke po seminarium bedzie sie wam przedstawiala radosna precyzja o ktora chodzi w pracy z psem.radosna to jakos wam wychodzi ale precyzja:roll: :evil_lol: ......uwielbiam niemiecka szkole[to takie ogolne stwierdzenie ale jednak]i Manhart jako jej reprezentant to jest to.bardzo mi zalezalo zeby jak najwiecej z was pojechalo na to spotkanie.ja tam jestem szary treserzyna ale jak sie cos poslucha od kogos "firmowego"to zawsze daje to koopa do roboty i wogole.ciesze sie ze pojechaliscie. Quote
ayshe Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 razdwatrzy napisał(a):a czy można gdzieś zobaczyć jakies sprawozdanie z tego seminarium? ktoś coś nagrywał? ja bym chętnie zobaczyła..najszybciej na psysportowe.pl.warto sie zarejestrowac.ja mam gdzies vhs z warsztatow na ktorych bylam troche temu u Manharta ale ...hmmmm......gdzie ja to wsadzilam to nikt nie wie[przeprowadzalam sie 4 lata temu i czesc rzeczy lezy w pudlach i pudeleczkach a ja znalezc nic nie moge].jakbym odkopala to pudlo gdzie mam kasety ze szkolen i roznych warsztatow to w sumie moglabym to przegrac na dvd ale co dalej to nie wiem.:oops: Quote
agis Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 ayshe napisał(a):.../ja tam jestem szary treserzyna ale jak sie cos poslucha od kogos "firmowego"to zawsze daje to koopa do roboty i wogole.ciesze sie ze pojechaliscie. Wiesz, ja zyje w blogiej nieswiadomosci :eviltong: i "firmowi" nie robia na mnie specjalnego wrazenia. Nazwisko Manhart mi osobiscie nic kompletnie nie mowilo (tylko nie bic;) ), jak i wiele innych nazwisk tych "firmowych" :evil_lol: (jestem kompletnym lajkonikiem, jesli chodzi o psi sport :eviltong: ). Jak sie decydowalam na psa, to NIGDY mi do glowy nie przyszlo, ze bede chodzic na cos wiecej niz tylko szkolenie podstawowe. To ze chodze, to jest glownie Twoja zasluga :cool3: Widac potrafisz "zarazic" innych checia do pracy z psem i dac im tego kopa :cool1: Quote
Pyros-Aga Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Napiszcie coś więcej :mad: . Podzielcie sie tajną wiedzą zdobytą na seminarium, bo my maluczcy co nie byliśmy tam, to nadal w lesie jesteśmy :oops:Troche wiedzy by sie przydało zdobyć. I mam maluśką prośbę- jakby następnym razem coś takiego sie szykowało to plizzz powiedzcie mi też, bo z chęcią bym pojechała. :p Może coś do tej pustej głowy by wpadło, bo tresserek :loveu: to niedługo straci do mnie cierpliwość:evil_lol: Quote
Glonek Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Hi. Co do samego seminarium to pokazało ono nowe, przynajmniej dla mnie, metody pracy i kilka fajnych trików. Co do sensu wyjazdu 4-5 osób na takie seminarium bez psa to już sens jest trochę mniejszy. W przyszłości należy wysłać bez psa najwyżej jedną osobę wraz z kamerą, zapasem taśm i baterii. Materiału do przemyśleń było na tyle dużo, że i tak wszystkiego się nie zapamięta, robienienie notatek przez 12 godzin jest raczej upierdliwe i niewygodne jeśli się pisze na kolanie. A filmik po okrojeniu z niepotrzebnych elementów nie zajmie więcej jak jakieś 3 godziny i po poszatkowaniu na kawałki da się wszystkiemu dobrze przyjrzeć. Co do pokazywanych metod to mam za małe doświadczenia żeby wydać jakąś autorytarną opinię. Metody były inne od naszych ale i psy też były inne. Quote
Glonek Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Z ciekawych trików było informowanie psa jaką komendę będzie wykonywał przed zaczęciem ćwiczenia. Manhart miał kilka sygnałów dłonią i zawsze pokazywał je psu , a przynajmniej tak mówił, podczas dojścia do miejsca w którym rozpoczyna się ćwiczenie. Wypróbujemy na Bublastej i zobaczymy jak to działa, o ile nie zapomnę. Quote
lisica Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Świat jest wredny:-(,nawet nie mam rodziny w warszawie cobym mogła na mieszkania sie pomieniać.O klonie Ayshe,na teren Wrcka,to nawet nie będę wspominać:placz::bigcry::flaming: Quote
razdwatrzy Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Lisico ty przynajmniej mieszkasz w większym miescie.. nie to co ja ... niby dziura dechami zabita 9000 mieszkanców.. same zakazy .. tu z psem nie wolno, tam z psem nie wolne ... nawet ustawa o lasach zabrania puszczania w lesie psów ze smyczy.. a jak komuś mówię ze jeżdżę z psem na szkolenie ( aż normlanie 55 km co drugi dzień w jedna stronę ) to myślą że ja :stupid::stupid::stupid: a jak już się zdradzę że karmię psa karmą z wyższej półki to koniec świata :2gunfire: i że nie mam na co pieniędzy wydawać... a wracając do tematu to ja tez żałuję że nie byłam na tym seminarium.. . nie bedzie jakiegoś następnego niedługo ? Quote
Glonek Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 [quote name='razdwatrzy'] a wracając do tematu to ja tez żałuję że nie byłam na tym seminarium.. . nie bedzie jakiegoś następnego niedługo ? Informacji na ten temat szukaj tutaj: http://www.psysportowe.pl/forum/index.php?showforum=16 Quote
ayshe Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 lisica napisał(a):Świat jest wredny:-(,nawet nie mam rodziny w warszawie cobym mogła na mieszkania sie pomieniać.O klonie Ayshe,na teren Wrcka,to nawet nie będę wspominać:placz::bigcry::flaming:lisica co ty masochistka jestes ?grupa ciagle na mnie jojczy:cool1: .generalnie Manhart tak jak kazdy szkoleniowiec niemiecki ma wypracowany styl polegajacy na pracy nad pasja,przerabia wszystko "mimo chodem"naprowadzajac psa ,wymaga precyzji po czasie wymagajacym od przewodnika wieeele cierpliwosci:p i braku pospiechu.czyli zerowa mozliwosc wprowadzenia takiego podejscia np.u ludzi ktorzy przychodza na szkolenie z tzw.ulicy czyli u wszystkich ktorych ja posiadam na szkoleniu.poza sunia justyny [od rewira]ktora bedziemy prowadzic od razu sportowo bo i justyna juz wie co jest grane a i szczenior "dziewiczy":razz: . dopracowanie szczegolow jest na czystej awersji tj.jesli pies nie kuma to wprowadza sie dosc radykalne metody ktore albo pala psa albo robia z niego mistrza.:evil_lol: . nie zgadzam sie ze zdaniem glonka ze robimy cos zupelnie innego.robimy dokladnie ta sama metode.ale poniewaz nie jestem Manhartem ani Reiserem :eviltong: a wy nie sportowcy :eviltong: tylko uczycie sie pracy ze swoimi pierwszymi psami szkolonymi sportowo to musze wymagac od was przede wszystkim nauki wspolpracy,kontaktu,nadal pracujemy na pasje ,z precyzji lezycie bo woooolno bede ja wprowadzac.na razie nie jestescie gotowi na takie wyzwanie.jesli nikt nie zauwazyl podobienstw w metodzie nie niuansach to przykro mi bo znaczy sie ze sie wogole nie rozumiemy na szkoleniu.:shake: Quote
Glonek Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 [quote name='ayshe'] nie zgadzam sie ze zdaniem glonka ze robimy cos zupelnie innego.robimy dokladnie ta sama metode.ale poniewaz nie jestem Manhartem ani Reiserem :eviltong: a wy nie sportowcy :eviltong: tylko uczycie sie pracy ze swoimi pierwszymi psami szkolonymi sportowo to musze wymagac od was przede wszystkim nauki wspolpracy,kontaktu,nadal pracujemy na pasje ,z precyzji lezycie bo woooolno bede ja wprowadzac.na razie nie jestescie gotowi na takie wyzwanie.jesli nikt nie zauwazyl podobienstw w metodzie nie niuansach to przykro mi bo znaczy sie ze sie wogole nie rozumiemy na szkoleniu.:shake: Ayshe nadinterpretujesz, a może ja mam problemy z wysłowieniem się. Nie napisałem, że robimy coś zupełnie innego. Typ szkolenia jest dokładnie taki sam. Robisz z nami to samo ale trochę inaczej. I to inaczej zobaczyliśmy. Na szkoleniu to się rozumiemy gorzej gdy piszemy, bo to wtedy głównie wychodzą nieporozumienia. ;) Quote
saJo Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Ten brak pospiechu jest szczegolnie widoczny!! Na mojego psa powiedzial, ze jest baaaaaaardzo mlody i na precyzje oraz hiper dokladnosc mamy jeszcze sporo czasu, a Gnojek ma 19!! miesiecy....ile osob zaczyna starty np w obedience z o wiele mlodszymi psami...dla mnie to jest smutne, bo zabiera sie takiemu psu cos ze szczeniectwa....ja do roku nie robilam z Gnojkiem praktycznie nic ze sportowego posluszenstwa...umial siadac, lezec i zostac na chwilke w tej pozycji, wybiec do naprzod po pileczke i podbiec do mnie z przebiegnieciem miedzy nogami...oprocz tego nakrecanie, nakrecanie, nakrecanie, na pileczke, na gryzak, na mnie, na pileczke, na gryzak, na mnie... Natomiast nie rozumiem Waszego narzekania.....czekacie az ktos wam wylozy kawe na lawe i zaprosi do szkolenia? Nie macie szkoleniowca? To dlaczego nie bylo Was na seminarium? Ja nie mialam NIC w Olsztynie!! Totalne dno szkoleniowe!! Rozkrecilam klub agility, majac niewielkie pojecie o szkoleniu do tego sportu. Moze nie jest nas duzo, ale co kilka miesiecy dolacza nowa zapaleniec (nowe osoby dolaczaja oczywiscie czesciej, ale szybko sie wykruszaja). A i pewne sukcesy mamy...Pozoranta mam takiego sobie, no nie jest idealny, ale sie stara i razem cos probojemy zrobic. Posluszenstwo robie calkowicie sama, od miesiaca dolaczyly do mnie dwie dziewczyny (jedna z dorosla terviczka, druga ze szczeniorem bc). Mieszkam sama, mam dwa psy, studiuje weterynarie, do tego prowadze szkolenia dla "zwyklych smiertelnikow" bo kasa od rodzicow starcza na moje utrzymanie....a sa jeszcze psy, sa zawody, sa seminaria... Quote
ayshe Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 [quote name='Glonek']Ayshe nadinterpretujesz, a może ja mam problemy z wysłowieniem się. Nie napisałem, że robimy coś zupełnie innego. Typ szkolenia jest dokładnie taki sam. Robisz z nami to samo ale trochę inaczej. I to inaczej zobaczyliśmy. Na szkoleniu to się rozumiemy gorzej gdy piszemy, bo to wtedy głównie wychodzą nieporozumienia. ;) no bo juz sie zaczelam martwic ze ....ech no zalezalo mi zebyscie zobaczyli niemiecka metode.bardzo sie ciesze ze wam sie podobala no bo coz....jest najlepsza na swiecie:diabloti: :diabloti: :diabloti: :loveu: .jakbyscie nie zalapali ze to to samo tylko kruczki inne to mialabym problem do zamartwiania sie:cool1: Quote
ayshe Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 saJo-ja widze to troche inaczej.zaznaczam nie lepiej tylko inaczej:cool1: .trafia na skzolenie ktos z pieskiem.nie ma pojecia o zadnym szkoleniu sportowym,przewaznie to jego pierwszy bardziej lub mniej "swiadomy "pies.tutaj psem oczywiscie nalezy sie zajac ale przede wszytkim materialem na przewodnika,przyszlego przewodnika przyszlego psa sportowego.bedzie nim jesli obudzi sie w nim pasje,chec do pracy z psem.guzik z tego bedzie jak sie powie:pol roku samej zabawy,ukierunkowanej ale jednak:roll: .zniecheci sie i pojdzie szkolic gdzies kolcami siep i warrrruj:diabloti: .wiec trzeba przygotowac psa i przewodnika,dac mu powera do startow,uczy sie wtedy,nabiera szlifu,dowiadczenia.nastrpnego psa kupi juz pod sport i to bedzie wlasnie propagowanie pracy z psem w spoleczenstwie:evil_lol: :evil_lol: [sorki :lol: ].dlatego ja namawiam:startujcie,zlapcie bakcyla,i uczcie sie caly czas,gdzies trza nabrac doswiadczenia.lepiej na psach noooo sredniej jakosci generalnie niz kupic psa do sportu,iiiii schrzanic go swoim uczeniem sie na bledach:p .to oczywiscie wylacznie moje zdanie i opinia oraz to co robie. Quote
saJo Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 ayshe Troche mnie nie zrozumialas...ja mialam na mysli ludzi, ktorzy kupuja psa do sportu, a potem sie spiesza jak cholera....Ja nie przecze, zaczelam z Gnojkiem starty w agility gdy ten mial niespelna 9 miesiecy, ale agility tym sie rozni od innych sportow, ze w klasie poczatkujacej, w czesie startu ozna miec zabawke. Czyli start to taki trening w troszke trudniejszych warunkach (wiecej, psow, wiecej, ludzi, nowe miejsce, nowe przeszkody). Tacy co przychodza na zwykle szkolenie, a potem zaczynaja startowac to zupelnie inna para kaloszy. Quote
ayshe Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 ok.zalapalam:oops: . no fakt.z tym sie zgadzam ze pospiech to jakies takie popularne.:cool1: .pewnie jest pare powodow ale jeden z powazniejszych to uzycie awersji bez poczekania na pozadne wdrukowanie.i baaardoz dlugie czekanie na prace z posluszenstwem mam wrazenie ze jeszcze jest stosowane.potem z psem walacym we wszystko baaardzo trudno jest zrobic posluszenstwo na wysokim poziomie i nie przygiac go do ziemi[pisze o ipo oczywiscie]. Quote
saJo Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 ayshe napisał(a):i baaardoz dlugie czekanie na prace z posluszenstwem mam wrazenie ze jeszcze jest stosowane.potem z psem walacym we wszystko baaardzo trudno jest zrobic posluszenstwo na wysokim poziomie i nie przygiac go do ziemi[pisze o ipo oczywiscie]. nie rozumiem... Quote
ayshe Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 np.przez rok-dwa zero posluszenstwa tylko praca nad chwytem i takie tam.jeszcze slysze gdzies takie opinie ze tak trzeba.a potem jak piesek uslyszy komende na ipo to od razu widac ze szybko to raczej bylo robione.gryzie ladnie.slad gorzej.posluszenstwo-......no gryzie bardziej "radosnie"..... Quote
ayshe Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 saJo napisał(a):ok, rozumiemuffff.bo nie bardzo lubie wchodzic na takie sliskie tematy:cool1: . wrocmy lepiej do Manhart'a.:razz: Quote
lisica Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Lisico ty przynajmniej mieszkasz w większym miescie.. nie to co ja ... niby dziura dechami zabita 9000 mieszkanców.. same zakazy .. tu z psem nie wolno, tam z psem nie wolne ... nawet ustawa o lasach zabrania puszczania w lesie psów ze smyczy.. a jak komuś mówię ze jeżdżę z psem na szkolenie ( aż normlanie 55 km co drugi dzień w jedna stronę ) to myślą że ja :stupid::stupid::stupid: a jak już się zdradzę że karmię psa karmą z wyższej półki to koniec świata :2gunfire: i że nie mam na co pieniędzy wydawać... Wrocław to tylko większa wiocha, jak znosiłam szczeniora z 3 piętra, żeby stawy oszczędzać, do prawie 5 mieś(znaczy mąż, bo ja bym umarła) bo wielki, to mówili że idioci:stupid:, jak dostał modzeli, bo chudy, to mu wyrko sprawiłam( wiadomo nie nowe, tylko z odzysku), koleżanka z pewnym niepokojem uznała, że szajba mi odbiła, ile kosztują karma, Caniviton Forte, Artloflex, wolałam nie mówić, bo i tak jestem postrzegana w niektórych kręgach jak niepełnosprawna umysłowo. Jeśli chodzi o swobodne spacery z psem, to tez pełno zakazów a Straż Miejska to chyba ma fobię, albo lubi polowania na właścicieli. Ostatnio dowiedziałam się że jestem posiadaczką rasy bojowej, a ja myślałam że to pies pasterski, jak to człowiek niedoinformowany jest. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.