yunona Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Moja poprzednia sunia Tinusia była miniaturką oczywiście jamnika i tak przeleżała na kolanach Michala z polowę swojego zycia. Michał , żeby się nie zsunęła wkładał ją pod bluzę i nawet idąc do kuchni czy siku ;) . A ja zawsze mówiłam, że mój synuś w ciąży. Nawet gdzieś mam zdjęcia. Malizna śtlaśna z Fafinia.:) Quote
Isadora7 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='Basia1244']ja nie wiem, czy będąc Fafikiem chciałabym znaleźć ds :) on jest przeszczęśliwy , to widać![/QUOTE] Dokładnie. A takie precelki mam niejednokrotnie trzy na kolanach, każde chce być bliżej, jak najbliżej... Quote
dzioszka Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 "Posuń się Pajda, teraz ja się przytulam!" "No przepraszam, nie chciałem żeby ci było przykro..." "Już dobrze?" Quote
yunona Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 No proszę , co za pieszczochy !:calus::grins: Quote
dzioszka Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Tak, powoli robią się parką - pieszczochów.:) Quote
Sarunia-Niunia Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Nie dość, że szczęśliwe, to jeszcze takie śliczniusie i wypieszczone:) Quote
dzioszka Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Fafulek ma się bardzo dobrze, mało piszemy, ale pieszczot i niczego mu nie brakuje. Jesteśmy wstrząśnięte tą koszmarną pseudohodowlą. Quote
Basia1244 Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 Już się dowiedziałam, że Krakvet nie dostarczy zamówionej karmy, bo jej akurat nie ma na stanie. Wiem też , że jamniś je z chęcią gotowane jedzenie domowe, więc przychylam się do prośby dzioszki, aby pieniądze zebrane przeznaczyć na jedzenie gotowane, czyli po prostu na utrzymanie jamniczka, zwłaszcza, że 60 zł to kwota niepokrywająca wydatków. Zatem wpiszę tę kwotę, jako przeznaczoną na jedzenie. Czy darczyńcy mają coś przeciwko? Quote
Basia1244 Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 I jeszcze dodam, że marmosia w tej sytuacji przeleje kwotę równowartą karmie na konto dzioszki z przeznaczeniem na jedzenie gotowane - dziękuję! Quote
Isadora7 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Własnie w drodze z tej pseudo sa trzy jamniczki których nie ma już gdzie upchnąć :(. Za dużo w ostatnich dniach dla mnie. Jeszcze umarł mój jamnisowy ulubieniec z Palucha :(. Przepraszam zę z takimi smutami tutaj, ale łzy mi leca i jestem rozbita. Quote
Basia1244 Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 a która to pseudo? u nas w trzech wsiach facet miał rozbudowaną pseudo - totalna wylęgarnia, przeróżne rasy - sprawa póki co w toku, ale jamników tam nie było Quote
dzioszka Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Tu więcej informacji o tej tragedii http://www.dogomania.pl/threads/215873-Tragedia-likwidacja-wielkiej-pseudohodowli-koszmar-zwierząt-POMOCY!/page7 A Fafik zauroczył moją babcię:), zobaczymy co z tego wyniknie. Babcia miała jamnisię, ale po jej śmierci nie chciala dłuższy czas żadnego ogonka, ... Quote
Basia1244 Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 ooooooo ja trzymam kciuki za babcię i jamnisia!!! Quote
dzioszka Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 "Zostawi, nie zostawi, zostawi, nie zostawi...": "Co my tu mamy...?" Wieczorne pieszczoty: "Mocniej za uszkiem!" Quote
Sarunia-Niunia Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Fafiś jest uroczy:loveu: i chyba niewiele zostawił Pajduni;)... Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby Babci nie udało się "oduroczyć":eviltong: Quote
Isadora7 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 To ja rzucam wszelkie zaklęcia aby zauroczenie się umocniło i pozostało na zawsze, chyba lepszej sytuacji nie można sobie wymarzyć Quote
yunona Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 No to my już tu nie mamy co robić :shake: Chleb nam odbierają:eviltong::evil_lol: . Ale chociaż kciuki potrzymamy:thumbs::thumbs::thumbs: Quote
dzioszka Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Fafik już w nowym domku, w Warszawie. :) :) Zostaje w naszej rodzinie. Zamieszkał z moją Babcią, uroki nie puściły. :) Babcia pracuje w domu, więc będzie miał stałe towarzystwo. Myślę, że spokojem, łagodnością i trybem życia - bardzo do siebie pasują. Babcia mówi, że jest on ślicznym, spokojnym, kochanym pieskiem. Zakupiła dla Fila (bo tak zaczęła go nazywać) masę rzeczy, jeszcze przed nimi zakup ubranka. W poniedziałek wybiera się z nim do weterynarza, bo niepokoi nas stan dziąseł i brzydki zapach z jego mordki. Najbardziej cieszę się z tego, że będzie nas często odwiedzał, a i ja, odwiedzając Babcię, zawsze będę miała okazję, żeby go wymiziać. :) Święta i wakacje spędzamy razem. To prawie tak, jakby Filo był z nami. Marmosiu, kwota 60 zł, którą Basia przelała wcześniej, w pełni pokryła utrzymanie Fafika. Dziękujemy!!! :) Quote
Basia1244 Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 BOSKO! No to jest super informacja! wszystkim dziękuje za pomoc! I ogromnie się cieszę, że jamniś już w swoim domku! Zmieniam tytuł!!!!!!!!!!! Quote
Bella1 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Bardzo się cieszę jamniś znalazł swoje szczęście piękne imię Fil Quote
Sarunia-Niunia Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Dzioszka! jakież piękne wieści:bigcool::Cool!::bigcool::Cool!:.... Całe szczęście że nasze zaklęcia "dały radę" i Babcia się nie oduroczyła:eviltong:!!! Mizianka dla Fila:calus: i uściski dla Babci:buzi:!!! Quote
terierfanka Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 super wieści! pozdrowienia dla Fila i Babci :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.