juliaikamil Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 moja koleżanka ma problem za swoim psem: ok. 6-7 letni mieszaniec, średniej wielkości, mają go od 3 lat, jest wykastrowany. próbuję jej pomóc, nie ma kasy na szkolenie... w domu są trzy psy: ON - 7 lat, mała suczka i właśnie Misiek ( wszystkie są wykastrowane, wysterylizowane). na spacerach Mała-sunia zaczepia inne psy, a Misiek rozochocony gryzie, ale jak jest sam na spacerze tez; podobno kiedyś gryzł, jak jeszcze nie było Małej, tylko psy, a teraz mu przeszkadzają także suczki i szczeniaki; oczywiście nie wszystkie, ale na większość ma ochotę, przez to chodzi praktycznie cały czas na smyczy... z ludźmi podobnie: jak np ktoś przyjdzie wydaje się zadowolony, zrelaksowany a potrafi bez ostrzeżenia ugryźć... na spacerach też nie wiadomo kto mu sie nie spodoba proszę doradźcie coś... Quote
yamayka Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Nikt kompetentny nie poradzi przez internet jak pracować z dorosłym psem z utrwalona agresją, bez obserwacji psa, jego zachowań, zachowania właścicieli, ich relacji z psem. Rada na dziś - pies powinien byc pod stałą kontrolą, w domu i na dworze... Quote
Kasiass Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Ja radzę zakładać psu na spacery kaganiec, bo pies na samej smyczy też potrafi ugryźć, wystarczy że ktoś obok przebiegnie, albo przejedzie na rowerze. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłaby wizyta u behawiorysty, bo tak jak napisała yamayka przez internet nikt problemu nie rozwiąże, może tej Twojej koleżance udałoby się uzbierać jakieś fundusze... Quote
juliaikamil Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 wiem dziewczyny, że przez internet to nie nauka... ale sama interesuje się szkoleniem, behawioryzmem, a koleżanka jest w naprawdę ciężkiej sytuacji, więc chciałabym jej pomóc w miarę możliwości. próbowałam odwracania uwagi psa, ale od spojrzała raz na piłke/smakołyki i dalej robi swoje... w momencie gdy przejcie obok psa spokojnie utrwalam i nagradzam takie zachowanie... tłumaczyłam tej koleżance, że powinna wzmocnić więź z psem, żeby potrafił na niej skupić uwagę... co jeszcze? Quote
gerta Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Bez obserwacji psa naprawdę nie da się ułożyć planu pracy. Niech koleżanka umówi się na spotkanie indywidualne z trenerem. U nas w szkole dostanie wtedy plan pracy z psem i możecie razem dalej nad problemem pracować. Im dłużej zwleka, tym bardziej problem narasta i tym dłużej będzie potem trwało odpracowanie go. Quote
Kasiass Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 gerta napisał(a):Bez obserwacji psa naprawdę nie da się ułożyć planu pracy. Niech koleżanka umówi się na spotkanie indywidualne z trenerem. U nas w szkole dostanie wtedy plan pracy z psem i możecie razem dalej nad problemem pracować. Im dłużej zwleka, tym bardziej problem narasta i tym dłużej będzie potem trwało odpracowanie go. Zgadzam się w pełni z wypowiedzią, problem sam się nie rozwiąże, będzie narastał, nie mówiąc już o popełnianiu nieświadomych błędów wychowawczych, przy ewentualnej samodzielnej próbie opanowania psa, bez konsultacji ze szkoleniowcem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.