Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

co wy z tym wystawianiem?czy tylko licza sie:plodzenia ,mnozenie ras?kundelko?przypomina mnie sie odpowiedz jednej prostej baby"ja chce slicznego pieska bo chce mies sliczne puszyste szczeniaczki"
Moje psy i mojej rodziny owczarki niem ,papilon,sznaucer,jamnik szorstowlosy ,bokser maja ,albo mialy(umarly)wszystkie potrzebne papiery metryki ,rodowody ,wszystkie byly kastrowane i nigdy nie mielismy szczeniakow.bylam czlonkiem ZK,bo po co rozmnazac co to za moda?,psow jest taka masa i po co ta mase pomnazac!
nawet wykupilam od jednego hodwcy rozmnazacza francuska buldozke z papierami zeby tylko dal ten sadysta jej spokoj ,gdyz tylko sluzyla jak fabryczka do produkcji szczeniakow(siedziala w klatce)

  • Replies 105
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='xxxx52']co wy z tym wystawianiem?czy tylko licza sie:plodzenia ,mnozenie ras?kundelko?przypomina mnie sie odpowiedz jednej prostej baby"ja chce slicznego pieska bo chce mies sliczne puszyste szczeniaczki"
Moje psy i mojej rodziny owczarki niem ,papilon,sznaucer,jamnik szorstowlosy ,bokser maja ,albo mialy(umarly)wszystkie potrzebne papiery metryki ,rodowody ,wszystkie byly kastrowane i nigdy nie mielismy szczeniakow.bylam czlonkiem ZK,bo po co rozmnazac co to za moda?,psow jest taka masa i po co ta mase pomnazac!
nawet wykupilam od jednego hodwcy rozmnazacza francuska buldozke z papierami zeby tylko dal ten sadysta jej spokoj ,gdyz tylko sluzyla jak fabryczka do produkcji szczeniakow(siedziala w klatce)

toż przecie nam chodzi o to samo , aby psiaka wykastrować , by już nikogo nie kusiło ciąganie go po wystawach a co gorsza rozmnażanie .

Psów jest za dużo i moim zdaniem nie tylko kundelki ale nawet te z papierami powinny mieć ograniczony rozród , po prostu ludziom sie wydaje ze mając papierek można rozmnażać . To nie filozofia zrobić hodowlankę , ale nie wiem po co każdego zaraz rozmnażać.
Sama mam chłopaka z papierami , o super charakterze , pożądanym przy rozmnażaniu , jednakowoż poszedł pod nóż w wieku 5 i pół roku , nawet mi w głowie nie zaroiła się myśl , by produkować z jego pomocą szczeniaki .

Posted

[quote name='Alicja']toż przecie nam chodzi o to samo , aby psiaka wykastrować , by już nikogo nie kusiło ciąganie go po wystawach a co gorsza rozmnażanie .

Psów jest za dużo i moim zdaniem nie tylko kundelki ale nawet te z papierami powinny mieć ograniczony rozród , po prostu ludziom sie wydaje ze mając papierek można rozmnażać . To nie filozofia zrobić hodowlankę , ale nie wiem po co każdego zaraz rozmnażać.
Sama mam chłopaka z papierami , o super charakterze , pożądanym przy rozmnażaniu , jednakowoż poszedł pod nóż w wieku 5 i pół roku , nawet mi w głowie nie zaroiła się myśl , by produkować z jego pomocą szczeniaki . :lol: czytając Wasze posty rozumiem,że są poparte złymi doświadczeniami nade wszystko międzyludzkimi.Ja nie jestem przeciwnikiem kastracji.Sama mam dwa psy z bardzo dobrych linii hodowlanych,których nigdy nie wystawiałam.Są wykastrowane,by przypadkim nie rozniosły mat genetycznego,by również ustrzec się przed ich kradieżą i bezmyślnym rozmnażaniu.Uważm jednak,że skoro sprzedany piesek z rodowodem został przez idiotę porzucony to hodowla powinna o tym wiedzieć...Skoro...Pani,w schronisku której ów piesek się znajduje ma złe doświadczenia z hodowcami to najlepiej podejśc do sprawy ostrożnie.Niemniej nie można wszystkich hodowli traktować równo...tzn jako li tylko zarobkowiczy na rozmnażaniu psów.To jest już paranoiczne podejście do sprawy...dmuchanie zawczasu na coś co wcale nie istnieje....To tak jak bym znalazła dziecko i postanowiła nie oddać Matce...bo ją podejrzewam... o co???

Posted

werbena520 napisał(a):
:lol: czytając Wasze posty rozumiem,że są poparte złymi doświadczeniami nade wszystko międzyludzkimi.Ja nie jestem przeciwnikiem kastracji.Sama mam dwa psy z bardzo dobrych linii hodowlanych,których nigdy nie wystawiałam.Są wykastrowane,by przypadkim nie rozniosły mat genetycznego,by również ustrzec się przed ich kradieżą i bezmyślnym rozmnażaniu.Uważm jednak,że skoro sprzedany piesek z rodowodem został przez idiotę porzucony to hodowla powinna o tym wiedzieć...Skoro...Pani,w schronisku której ów piesek się znajduje ma złe doświadczenia z hodowcami to najlepiej podejśc do sprawy ostrożnie.Niemniej nie można wszystkich hodowli traktować równo...tzn jako li tylko zarobkowiczy na rozmnażaniu psów.To jest już paranoiczne podejście do sprawy...dmuchanie zawczasu na coś co wcale nie istnieje....To tak jak bym znalazła dziecko i postanowiła nie oddać Matce...bo ją podejrzewam... o co???

o jakich zlych doswiadczeniach myslisz?

Posted

werbena520 napisał(a):
:lol: czytając Wasze posty rozumiem,że są poparte złymi doświadczeniami nade wszystko międzyludzkimi.Ja nie jestem przeciwnikiem kastracji.Sama mam dwa psy z bardzo dobrych linii hodowlanych,których nigdy nie wystawiałam.Są wykastrowane,by przypadkim nie rozniosły mat genetycznego,by również ustrzec się przed ich kradieżą i bezmyślnym rozmnażaniu.Uważm jednak,że skoro sprzedany piesek z rodowodem został przez idiotę porzucony to hodowla powinna o tym wiedzieć...Skoro...Pani,w schronisku której ów piesek się znajduje ma złe doświadczenia z hodowcami to najlepiej podejśc do sprawy ostrożnie.Niemniej nie można wszystkich hodowli traktować równo...tzn jako li tylko zarobkowiczy na rozmnażaniu psów.To jest już paranoiczne podejście do sprawy...dmuchanie zawczasu na coś co wcale nie istnieje....To tak jak bym znalazła dziecko i postanowiła nie oddać Matce...bo ją podejrzewam... o co???


Kochana, jeśli nagrywasz się komuś na sekretarkę, bo długo nie odbiera telefonu, to liczysz chyba na odzew, jeśli oczywiście ktoś jest sprawą zainteresowany. Jeśli znowu namolnie wydzwaniasz i ciągle Twoje połączenia są odrzucane to chyba w końcu można dojść do wniosku że ktoś nie ma ochoty rozmawiać. Tak też jest w tym przypadku.

Są pierwsze telefony w sprawie adopcji Alexa. Na razie nic konkretnego.

Marsii66, dziękuję za pomoc.

Posted

Alex siedzi i płacze w kojcu ...miejmy nadzieję, że znajdziemy dla niego super domek. :shake: Niestety mój znajomy z Warszawy upiera się przy psiaku w typie terierka. Chyba Alex to za duże wyzwanie dla niego.

Posted

Od wczoraj telefony się urywają o Alexa. Niestety na razie to ludzie, którzy nie mieli żadnych doświadczeń z psami myśliwskimi. Ba, chociażby ze spanielami, które tez do najłatwiejszych nie należą. Nie pali sie i tak ma chłopak lepszą opiekę jak w dotychczasowym domu. Szukamy dalej.

Edit:
Coś drgnęło;) Jutro być może Alex będzie miał odwiedzinki.

Posted

W skrócie: domek wymarzony, wybitnie pro psi, z doświadczeniem z takimi psami. Dorosła córcia też czeka na nowego lokatora. Obecnie nie mają innego psa, ale bardzo chcą żeby Aleks był nie tylko pro ludzki ale tez pro psi. Dlatego pójdzie na szkolenie.
Aleks zrobił na nich bardzo dobre wrażenie, oni na nim też ;) Państwo mają letni domek 35 km od nas, więc odwiedziny zapewnione ;)
Jedynym minusem jest to, że Państwo jadą na zaplanowany, zagraniczny urlop. Odbiorą go po powrocie, czyli gdzies w okolicach połowy września. Będziemy zresztą w kontakcie.
Mimo wszystko ja jestem jak najbardziej za! Aleks poczeka, ale będzie miał fantastyczny dom do końca życia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...