shanti Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Z tą kastracją to rzecz sporna, bo to pies z papierami. Nie znam się na wystawach, ale czy on ma jeszcze szanse być wystawianym? A czy kastracja wyklucza z wystaw? Jeśli się boi wystrzałów to hodowlanka odpada, ale rywalizacja chyba nie? Quote
Sheltii Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Bardzo mnie ciekawi ten temat... jeśli znajdę jakiegoś psiaka na ulicy, wezmę go a wtedy zajdzie się właściciel i będzie chciał go z powrotem, to muszę go oddać, tak? Powodzenia dla chłopaczka w poszukiwaniu domu. Quote
werbena520 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 xxxx52 napisał(a):Chyba zartujesz! wpierw hodowca sprzedal psa skasowal pieniadze ,pozniej "opiekun sprzedal psa-skasowal pieniadze ,pozniej psa wypuszczano i niechciano-teraz jest w schronisku i co dac go spowrotem do hodowcy.to by ci bylo.Z regoly te psy trzymaja hodowcy w kojcach i budach.Bron cie Bosze Pies to rzecz? Jezeli schronisko jest teraz prawnym opiekunem ,to moze psa wykastrowac i adoptowac ,w tylko bardzo dobre rece.te psy potrzebuja duzo ruchu i maja rozwiniety instynkt lowiecki ,dlatego moze nalezaloby pojsc z psiakiem do psiej szkoly? :lol:...prawnym opiekunem jest Hodowla...Dla dobra pieska pofatygujcie się odczytać z uszka tatu ,odnależć hodowcę...napewno poprosi Was o pomoc w znalezieniu małemu nowego domu.Wszystkie inne Wasze działania typu..."wyadoptować na mnie""to zwyczajne złodziejstwo:evil_lol: Quote
Kajusza Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 ja też nie znam się na przepisach, ale chyba pies musi mieć dwa jądra, żeby dostać jakąś ocene - jak ich nie ma, to chyba wogóle nie jest oceniany. Wg mnie, jakby to był super wartościowy pies w hodowli (czytaj odpowiednio droższych od tych przeciętnych) to pierwszy właściciel tak by się go nie pozbył od razu. Myśle, że dla dobra psa kastracja zapobiegnie dalszej tułaczce. Wiem, że odjajczenie gwaratnuje dożywotnie szczęście ... ale na pewno wykluczy rozmnażaczy a to już jest plus dla Aleksa :-) Quote
xxxx52 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 czy kazdy pies z papierami musi chodzic na wystawy?czy kazdy pies z papierami musi rodzic? czy kazdy pies z papierami musi plodzic? Sheltii-w schronisku pies ma 2 tygodniowa kwatantanne ,po tym czasie mozna go wykastrowac iwyadoptowac. Poza tym czy psy maja na pyszczku napisane "jestem rodowodowy-rasowy? Wazne dla psa jest pelna micha godne psie zycie i odpowiedzilany opiekun Quote
Kajusza Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Sheltii napisał(a):Bardzo mnie ciekawi ten temat... jeśli znajdę jakiegoś psiaka na ulicy, wezmę go a wtedy zajdzie się właściciel i będzie chciał go z powrotem, to muszę go oddać, tak? Powodzenia dla chłopaczka w poszukiwaniu domu. wg prawa tak - w przypadku kiedy psa skradziono okres ten wynosi 3 lata. W tym czasie pies powinien wrócić do właściciela (jeżeli ten udowodni, że to napewno jego zgubiony/skradziony pies). Werbena - gdyby każdy hodowca brał odpowiedzialność za psy które powołał do życia, to nie byłoby tylu dramatycznych wątku chociażby na dogo.... niestety wielu poprostu rozmnaża psy tylko dla zysku, i ma gdzieś co potem się z psem stanie. Wg mnie jakby się tak bardzo interesował ich losem, to wiedziałby, że pies zmienił dom.... no chyba, że ma tyle psów = tyle szczeniaków w roku, że nie wie komu i gdzie sprzedał psa... Quote
werbena520 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Kajusza napisał(a):ja też nie znam się na przepisach, ale chyba pies musi mieć dwa jądra, żeby dostać jakąś ocene - jak ich nie ma, to chyba wogóle nie jest oceniany. Wg mnie, jakby to był super wartościowy pies w hodowli (czytaj odpowiednio droższych od tych przeciętnych) to pierwszy właściciel tak by się go nie pozbył od razu. Myśle, że dla dobra psa kastracja zapobiegnie dalszej tułaczce. Wiem, że odjajczenie gwaratnuje dożywotnie szczęście ... ale na pewno wykluczy rozmnażaczy a to już jest plus dla Aleksa :-) :lol:...tak pies wystawiany musi mieć dwa jądra,które zejdą do moszny/kastratów się nie wystawia/.Ponadto do oceny potrzebne są też PP/Próby Polowe/,które pies musi zaliczyćdo drugiego roku życia...by mógł dalej rywalizować z innymi na ringu.Skoro pies żle reaguje na wystrzały/na PP by były/to najprawdopodobniej by go zdyskwalifikowało do dalszej kariery wystawowej.W takich wypadkach piesek powinien trafić do spokojnego domu...:lol: Quote
xxxx52 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 werbena520 napisał(a)::lol:...prawnym opiekunem jest Hodowla...Dla dobra pieska pofatygujcie się odczytać z uszka tatu ,odnależć hodowcę...napewno poprosi Was o pomoc w znalezieniu małemu nowego domu.Wszystkie inne Wasze działania typu..."wyadoptować na mnie""to zwyczajne złodziejstwo:evil_lol: schronisko jest zlodziejem ? takiemu byle jakiemu hodowcy co nie ineresuje sie swimi rozmnozonymi dla kasy psami bym za zadne skarby swiata nie oddala psa.Wpierw musialabym zrobic u niego kontrole ,gdzie trzyma psy,jak wygladaja ,czy hoduje tylko jedna rase,czy ma cale pokolenie tej rasy itd.Spowrotem do hodowcy nie oddalam bym nawet pchly Quote
werbena520 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 xxxx52 napisał(a):schronisko jest zlodziejem takiemu byle jakiemu hodowcy co nie ineresuje sie swimi rozmnozonymi dla kasy psami bym za zadne skarby swiata nie oddala psa.Wpierw musialabym zrobic u niego kontrole ,gdzie trzyma psy,jak wygladaja ,czy hoduje tylko jedna rase,czy ma cale pokolenie tej rasy itd.Spowrotem do hodowcy nie oddalam bym nawet pchly:lol:...możliwe też,że jest pseudochowla a nie hodowla....Nr tatu powinien dać odpowiedż:lol: Quote
xxxx52 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 wazne jest wykastrowanie i poszukanie odpowiedzialnych opiekunow Quote
shanti Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 [quote name='Sheltii']Bardzo mnie ciekawi ten temat... jeśli znajdę jakiegoś psiaka na ulicy, wezmę go a wtedy zajdzie się właściciel i będzie chciał go z powrotem, to muszę go oddać, tak? Właściciel nie tylko musi udowodnić że to jego pies, ale jeszcze wystąpić na drogę sądową. Nie musisz mu po dobroci oddawać psa. Ważne jest też w sytuacji adopcji lub znalezienia psa zachowanie wszelkich rachunków, paragonów za np.usługi weterynaryjne, kosmetyczne itp. Miałabyś prawo ubiegać się o zwrot kosztów poniesionych za psa, a to skutecznie zapewne odstraszyło by niejednego byłego właściciela od prób odzyskania swojego pupila. Dla dobra pieska pofatygujcie się odczytać z uszka tatu ,odnależć hodowcę.. Już dawno się pofatygowałam. PZK jest powiadomiony, wiem co to za hodowla i wcale nie muszę według nich kontaktować się z hodowcą. Pies jest własnością schroniska i mogę go normalnie wyadoptować. To czy Alex powinien wrócić do hodowcy i jaka w tej kwestii była umowa, to sprawa między hodowcą a pierwszym właścicielem psa. Dziękuję za wyjaśnienia w sprawie wystaw. Czyli Aleks już szans nie ma. Tym lepiej dla niego. ;) Quote
werbena520 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 shanti napisał(a): Dziękuję za wyjaśnienia w sprawie wystaw. Czyli Aleks już szans nie ma. Tym lepiej dla niego. ;)....:lol: szanse na udział w wystawach ma....,ale po tresurze w tym kierunku... Quote
alina71 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Ja tylko chcialam pomóc. Ale Shanti ma głowe na karku i zadba o przystojniaka. Quote
beka Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Ale jeżeli własciciel ten ostani wie gdzie przebywa pies i go nie odbiera to znaczy że pies został porzucony. Czyli pies musi zostac adoptowany przez mądrą osobę i wykastrowany... A co do hodowli to na zwykłych wystawach nikt nie strzela i raczej nie beda sptawdzac czy sie boi strzałów. to sie sprawdza na próbach polowych i wystawach dla psów uzytkowych -specjalnych dla mysliwskich. Potrzebny madry własciciel... Quote
Alicja Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 shanti napisał(a):Z tą kastracją to rzecz sporna, bo to pies z papierami. Nie znam się na wystawach, ale czy on ma jeszcze szanse być wystawianym? A czy kastracja wyklucza z wystaw? Jeśli się boi wystrzałów to hodowlanka odpada, ale rywalizacja chyba nie? ale po to chodzą na wystawy by mieć hodowlankę ...a poza tym nawet najlepszy mister w tych grupach hodowlanych musi przejść testy z tego co kojarzę , tak że temu psu jajeczka są tylko zbędnym balastem Quote
xxxx52 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 werbena520 napisał(a)::lol:...możliwe też,że jest pseudochowla a nie hodowla....Nr tatu powinien dać odpowiedż:lol: dla mnie wiele hodowli to sa pseudohodowle nie widze roznicy.ach nie ,jest roznica -cenowa przy sprzedazy psa Quote
terra Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Moim zdaniem, skoro znane są dane hodowli z której pochodzi pies, należałoby przynajmniej poinformować ,że pies od nich jest w schronisku. Całkiem po prostu mogą o tym fakcie nie wiedzieć, a pierwszy właściciel (myśliwy) mógł złamać warunki umowy kupna psa dot. sprzedaży psa kolejnemu kupcowi. Łatwo się 'wiesza psy' na ludziach, którzy nie mogą się bronić. Piesek jest zapisany w ZKwP czy PKPR ? Jeśli to nie jest tajemnica ;) Edit: na szybko znalazłam taki wątek a jest ich dużo więcej nt. prawa do psa: http://www.dogomania.pl/threads/69996-Prawo-do-psa Quote
shanti Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 [quote name='terra']Moim zdaniem, skoro znane są dane hodowli z której pochodzi pies, należałoby przynajmniej poinformować ,że pies od nich jest w schronisku. Całkiem po prostu mogą o tym fakcie nie wiedzieć, a pierwszy właściciel (myśliwy) mógł złamać warunki umowy kupna psa dot. sprzedaży psa kolejnemu kupcowi. Łatwo się 'wiesza psy' na ludziach, którzy nie mogą się bronić. Piesek jest zapisany w ZKwP czy PKPR ? Jeśli to nie jest tajemnica ;) Edit: na szybko znalazłam taki wątek a jest ich dużo więcej nt. prawa do psa: http://www.dogomania.pl/threads/69996-Prawo-do-psa Telefon hodowli podany mi w oddziale związku jest na razie głuchy. Może urlop. Nie mają stronki internetowej, sprzedają psy przez ogłoszenia. Z pierwszym właścicielem psa się widziałam, nie ma zamiaru się nim zająć, ani go odzyskać. Quote
terra Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Postawa pierwszego właściciela karygodna. Potraktował psa instrumentalnie, obrzydliwie. Szkoda dla niego słów. Drugi nie lepszy. Jakby się znalazł domek u miłośnika rasy, to byłoby najlepsze rozwiązanie. Quote
FredziaFredzia Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Pies jest piękny, mam nadzieję że szybko znajdzie dom. A skoro z rodowodem, to może nie ciachać? Może znajdzie się ktoś kto będzie go chciał wystawiać? (Znam przypadek gdzie ludzie zaadoptowali doga niemieckiego który teraz ma super warunki i jeździ na wystawy :) ) Bo pies bezjajeczny nie może być wystawiany. Quote
Alicja Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 FredziaFredzia napisał(a):Pies jest piękny, mam nadzieję że szybko znajdzie dom. A skoro z rodowodem, to może nie ciachać? Może znajdzie się ktoś kto będzie go chciał wystawiać? (Znam przypadek gdzie ludzie zaadoptowali doga niemieckiego który teraz ma super warunki i jeździ na wystawy :) ) Bo pies bezjajeczny nie może być wystawiany. lżej mu będzie bez jajek a psów i tak jest za dużo nawet tych z papierami to po co dawać komuś atut do rozmnazania do ręki ... niech se chłopak będzie do kochania ...nie każdy rodowód jest namiastką championatu ;) Quote
alina71 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Dzięki kastracji nie będzie musiał być wożony po wystawach.;) Quote
Alicja Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 alina71 napisał(a):Dzięki kastracji nie będzie musiał być wożony po wystawach.;) dokładnie :cool2: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.