Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W naszym schronisku przebywa Alex, munsterlander urodzony 11 lipca 2009 roku. Kupiony w hodowli przez myśliwego. Niestety pies podobno boi się wystrzałów i tenże sprzedał go innym ludziom. Ci oddali go pod "opiekę" do sąsiadującego z nami tartaku. Alex biegał kilkaktrotnie pod bramą schroniska bez opieki, wezwałam SM, "opiekunowie" dostali mandat, wiedzieli że pies jest w schronisku, ale nikt go przez okres trzech tygodni kwarantanny nie odebrał.

Alex jest psem bardzo proludzkim, uwielbia pieszczoty, zgadza się z suczkami, z psami bywa różnie.

Jest zaszczepiony, gotowy do adopcji.

Alex posiada tatuaż.

Kontakt w moim podpisie.











Jak widzicie Alex wspaniale nadaje się dla ludzi, którzy uwielbiają jazdę na rowerze. Sprawdzil to chłopak naszej AnnArt, która nam pieknie Alexa obfociła.

  • Replies 105
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hop Hop Aleksiu :)
Alex szybko się uczy (szczególnie chętnie jeżeli przewiduje nagrodę :D), cudowny pies, który trafił na nieodpowiedzialnych właścicieli.
Zawiozę go gdziekolwiek, gdzie znajdzie się ktoś kto zapewni mu dobry dom i dużo ruchu :)

Posted

Hej ! I ja u Alexa się zjawiam. Coś czuję, że dom dla niego będzie w mig !!!! A jeszcze ja go Ania dowiezie na miejsce...
Alex szaleje ostatnio z Szyszką / Sasanką - biegają dwa wariatuńcia aż się kurzy za nimi :evil_lol::evil_lol:. Dobrze się dogadują !

Posted

Śliczny pies, mam nadzieję, że szybko znajdzie prawdziwy, kochający dom.
Czy hodowca wie, że pies od niego jest w schronisku? Może mógłby pomóc w znalezieniu domu u miłośników rasy.

Posted

terra napisał(a):
Śliczny pies, mam nadzieję, że szybko znajdzie prawdziwy, kochający dom.
Czy hodowca wie, że pies od niego jest w schronisku? Może mógłby pomóc w znalezieniu domu u miłośników rasy.

oby nie trafil do hodowli i stal sie tylko instrumentem do zapladniana.
Moze przed adopcja nalezaloby kawalera wykastrowac?

Posted

xxxx52 napisał(a):
oby nie trafil do hodowli i stal sie tylko instrumentem do zapladniana.
Moze przed adopcja nalezaloby kawalera wykastrowac?


Niestety w przypadku psów trwale oznakowanych nie jest to u nas takie proste. Właściciel choć się nie zgłosił, według naszego prawa może się przez dwa lata sądownie upomnieć o swojego psa. Nasze zwierzchnictwo jest bardzo uczulone w tych kwestiach i na kastrację nie zezwoli.

Posted

:roll:...piesio powinien wrócić do hodowcy.Nie bardzo rozumiem zachowania myśliwego...wydał psa bo piesek bał się wystrzałów...a gdzie tresura w tym kierunku?....to jakis myśliwy od siedmiu boleści:diabloti:.Ponadto,skoro z pieska zrezygnował to właścicielem automatycznie staje się hodowca/do tego zobowiązywała go umowa kupna/... i tam piesio powinin wrócić:roll:.

Posted

[quote name='werbena520']:roll:...piesio powinien wrócić do hodowcy.Nie bardzo rozumiem zachowania myśliwego...wydał psa bo piesek bał się wystrzałów...a gdzie tresura w tym kierunku?....to jakis myśliwy od siedmiu boleści:diabloti:.Ponadto,skoro z pieska zrezygnował to właścicielem automatycznie staje się hodowca/do tego zobowiązywała go umowa kupna/... i tam piesio powinin wrócić:roll:.

I hodowca może piesia jeszcze raz sprzedać, tak? Bez jaj.
Właścicielem psa w tym momencie jest schronisko.
Już miałam jazdy z takimi hodowcami, którzy psa owszem by przyjęli od klienta, ale kaski oddać nie chcieli. Schronisko nie jest od nabijania kabzy takim hodowcom.

Posted

shanti napisał(a):
I hodowca może piesia jeszcze raz sprzedać, tak? Bez jaj.
Już miałam takie jazdy z hodowcami.


...tak może...bo jego pies...ma takie prawo hodowlane.Z reguły jednak hodowca poszukuje we własnym zakresie dla niego nowego domu adopcyjnego...takiego w którym "dziecko" z jego hodowli będzie miało przy nowym opiekunie bezpieczne życie...Odbywa się to bezpłatnie...:evil_lol: ja o jakiejkolwiek ponownej sprzedaży psów już raz sprzedanych nie słyszałam..

Posted

to może niech ktoś na siebie psa wyadoptuje i wtedy go ciachnąc? nowy właściciel może robić co zechce ze swoim psem - jak chce to od razu iśc do weta na odjajczenie. Mój sąsiad miał psa tej rasy, piękny pies... a facet to myśliwy - wielokrotnie straszyłam po Policją, bo strasznie lał tego psa, nieraz kopnał go tak, że pies nie wiedział co się stało :-(

Posted

shanti napisał(a):
Niestety w przypadku psów trwale oznakowanych nie jest to u nas takie proste. Właściciel choć się nie zgłosił, według naszego prawa może się przez dwa lata sądownie upomnieć o swojego psa. Nasze zwierzchnictwo jest bardzo uczulone w tych kwestiach i na kastrację nie zezwoli.


To w takim razie można mu szukać nowego domu? Skoro właściciel może chcieć go odzyskać?

Posted

[quote name='werbena520']...tak może...bo jego pies...ma takie prawo hodowlane.Z reguły jednak hodowca poszukuje we własnym zakresie dla niego nowego domu adopcyjnego...takiego w którym "dziecko" z jego hodowli będzie miało przy nowym opiekunie bezpieczne życie...Odbywa się to bezpłatnie...:evil_lol: ja o jakiejkolwiek ponownej sprzedaży psów już raz sprzedanych nie słyszałam..

A ja miałam takie przypadki. I to nie raz. Nie oddałam jeszcze żadnego psa hodowcy i nie zamierzam. Może ewentualnie pomóc w szukaniu domu, co zdarzyło mi się tylko raz w przypadku pointera. W innym przypadku jak hodowcy usłyszeli, że nie ma mowy o ponownej sprzedaży psa, kompletnie tracili nim zainteresowanie.

to może niech ktoś na siebie psa wyadoptuje i wtedy go ciachnąc? nowy właściciel może robić co zechce ze swoim psem - jak chce to od razu iśc do weta na odjajczenie.


;)

Posted

Sheltii napisał(a):
To w takim razie można mu szukać nowego domu? Skoro właściciel może chcieć go odzyskać?


Kochana, to dotyczy każdego psa. Nawet kundelka znalezionego przez Ciebie i przygarniętego z ulicy. Takie jest prawo.

A poza tym zasiegnęłam informacji w PZK i mamy prawo jako schronisko psa adoptować.

Posted

werbena520 napisał(a):
:roll:...piesio powinien wrócić do hodowcy.Nie bardzo rozumiem zachowania myśliwego...wydał psa bo piesek bał się wystrzałów...a gdzie tresura w tym kierunku?....to jakis myśliwy od siedmiu boleści:diabloti:.Ponadto,skoro z pieska zrezygnował to właścicielem automatycznie staje się hodowca/do tego zobowiązywała go umowa kupna/... i tam piesio powinin wrócić:roll:.

Chyba zartujesz!
wpierw hodowca sprzedal psa skasowal pieniadze ,pozniej "opiekun sprzedal psa-skasowal pieniadze ,pozniej psa wypuszczano i niechciano-teraz jest w schronisku i co dac go spowrotem do hodowcy.to by ci bylo.Z regoly te psy trzymaja hodowcy w kojcach i budach.Bron cie Bosze
Pies to rzecz?
Jezeli schronisko jest teraz prawnym opiekunem ,to moze psa wykastrowac i adoptowac ,w tylko bardzo dobre rece.te psy potrzebuja duzo ruchu i maja rozwiniety instynkt lowiecki ,dlatego moze nalezaloby pojsc z psiakiem do psiej szkoly?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...