ataK Posted August 27, 2011 Author Posted August 27, 2011 Wczoraj wieczorem już myślałam, że Łapek nie przeżyje nocy :( Dziś Szami go znowu nafaszerowała, czym się dało, jak go przywiozła do domu, to sam wszedł na schody, tylko mu bardzo wenflon przeszkadza... Od dwóch dni rano wydaje się, że jest lepiej, w lecznicy gorzej, po czym znowu po powrocie lepiej, a wieczorem gorzej... Negra będzie żyć, jak dojdzie do siebie po chorobie, to trzeba będzie zacząć leczyć nużycę. Ramzes jest w trakcie leczenia, bo on nie złapał tego świństwa (podobno to jednak zatrucie przez robactwo), więc jest w dość dobrej formie :) Za Łapka trzymajcie kciuki z całych sił, bez przerwy najlepiej ;) Quote
Alla Chrzanowska Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Trzymamy, cały czas trzymamy. Dzielne maleństwo!!! Quote
ataK Posted August 27, 2011 Author Posted August 27, 2011 Napił się właśnie :) Nawet wstał na widok miseczki :) Quote
Alla Chrzanowska Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 ataK napisał(a):Napił się właśnie :) Nawet wstał na widok miseczki :) Dzielny dzieciaczek!!! Quote
ataK Posted August 27, 2011 Author Posted August 27, 2011 Zrobił siusiu, napił się, nie zwymiotował i śpi. Quote
Alla Chrzanowska Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Już boję się cokolwiek pisać... Kciuki trzymam konsekwentnie! Quote
ataK Posted August 27, 2011 Author Posted August 27, 2011 Będę zdawać relacje na bieżąco, a kciuków nie puszczajcie ;) Quote
Magolek Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Och, Atko, nie puszczamy kciuków; jesteśmy z nim, ale i z Tobą. Tak ciężko jest patrzeć na cierpienie kogoś bliskiego, a jeszcze trudniej na maluszka. Trzymaj się kochanie. :) Quote
ataK Posted August 27, 2011 Author Posted August 27, 2011 Łapek się napił, w dodatku sam przyszedł do kuchni, kiedy usłyszał, że psy dostały jeść :) Nie zwymiotował i zrobił siusiu. Quote
savahna Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Boshe, biedny psiaczek...Trzymajcie się tam cieplutko. Musi wygrać...a potem juz tylko lepiej. Quote
Maryna Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 ataK napisał(a):Łapek się napił, w dodatku sam przyszedł do kuchni, kiedy usłyszał, że psy dostały jeść :) Nie zwymiotował i zrobił siusiu. I tak trzymac,dzielny chlopaczek:-)) Quote
ataK Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 W nocy Łapek trochę wymiotował, zaraz po napiciu się. Dziś jeszcze go Szami zabrała do lecznicy i nafaszerowała ponownie czym się dało... Drze się podczas zastrzyków, ale to podobno dobrze, bo do tej pory można go było kłuć i nawet nie mrugnął :( Po powrocie z lecznicy napił się i poszedł spać. Słabiutki bardzo, przewrócił się na prostej drodze... Przed chwilą zrobił siusiu :) Quote
Agata P Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 będzie dobrze..... na pewno ,zdrowiej maluchu Quote
ataK Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Właśnie wróciliśmy ze spacerku. Łapek ani razu się nie położył, wąchał trawkę i mrówki, zaczął się interesować, co się wkoło niego dzieje :) Nie chcę się łudzić, ale wygląda na to, że jest nieco lepiej... Quote
MiliVanili Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 jej strasznie się cieszę, trzymam mocno kciuki za całą trójkę!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.