Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 998
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I moje też zaciśnięte, i pozytywne myśli i życzenia im wysyłam ciągle. Tyle życzliwości od cioteczek i opieka Szami i Atki muszą dać dobre efekty. :)

Posted

Negra już w porządku, teraz tylko dieta i będzie dobrze :) Łapek natomiast dalej nie wiadomo :( Dziś już nawet Szami dzwoniła, czy jest sens dalej go męczyć... Jeżeli dożyje jutra, to jeszcze jedzie do Szami do lecznicy, ale nic więcej zrobić właściwie już nie można... Trzymajcie kciuki nawet przez sen...

Posted

Jak to?
Nieeeee, nie zgadzam się na jego odejście, on jest malutki, ma zycie przed sobą. Błagam, nie. Walczcie, nie można się poddawać.
Jeśli ma umrzec to umrze, ale zwierzęta mają ogromną wolę życia, one mają pierwotny instynkt przetrwania, nie tak jak my.

Posted

Wiesz, może to przesilenie, może się uda.
Byleby miał kroplówki, nie odwodni się. Też miałam kiedyś tak że mówiłam "uśpić" bo cierpiał, ale przeżył, ma się dobrze...
To chyba jednak to, co myślałaś - szczeniaki mają takie sobie szanse, ale głaszcz, gadaj z nim, on może zbierze siły.

Posted

No właśnie Szami mówi, że to nie to, bo już by było "po wszystkim"... Mam jednak nadzieję, że będzie lepiej, na razie chodzi po domu i jest nieco żwawszy, a w lecznicy był bardzo apatyczny i nieobecny... Być może brakowało mu Negry, która już była w stanie na tyle dobrym, że została w domu.

Posted

Jak nie parwo (tfu) to może koronawiroza - ja się nie znam, ale czytałam sporo przy okazji parwo u Rudiego od Santino. On miał parwo na pewno, wyszło w testach.

Jak został dziś zakroplówkowany to jeść nie musi, słaby jest to wiadomo. Dużo przytulaj, dużo gadaj. Zresztą sama to wiesz...

Posted

ataK napisał(a):
Jeść mam mu nie dawać, jedzie od poniedziałku na kroplówkach...

Powiedz mu, że ciotka mmd się martwi. Musi się pozbierać.
Wymiziaj ode mnie.
Ide spać, ale bardzo mi źle z tymi smutami.

Posted

Noc przeszła w miarę dobrze, nawet niezbyt dużo wymiotował, jedna bardzo brzydka kupka była około 1.30. Rano skoczył na drzwi, żeby go wypuścić z pokoju! Szami go zabrała z powrotem do lecznicy, jeszcze nie wrócił, ale myślę, że dałaby znać, gdyby się znacznie pogorszyło - wczoraj dzwoniła, jak było gorzej... Noc w każdym razie przetrwał wyłącznie dzięki Waszym kciukom ;)
Negra natomiast nie chce jeść i kupka też była nieciekawa, ale skacze na pozostałe psy, zachęca do zabawy, podgryzała zabawkę, przywitała się bardzo żywiołowo (i głośno) z dzieciakami wracającymi do domu, na spacerku biega :) A w ogóle, to okazało się, że Negra też ma nużycę, jak Ramzes, tylko w mniejszym stopniu to było na razie widać...

Posted

Wrócił :) Żyje, właśnie poszedł odpocząć po napiciu się i zwymiotowaniu wody... Jutro powtórka z rozrywki, tzn. jedzie (oczywiście w dalszym ciągu w domyśle - jeśli do jutra przeżyje) do lecznicy na cały dzień... Szami ma jutro teoretycznie wolne...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...