MiliVanili Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 na wszystko trzeba czasu, muszą najpierw poczuć się bezpiecznie, a nauka przyjdzie sama :) Quote
savahna Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Nie jest lekko: ludzkie dzieciaczki,psie dzieciaczki...ataK jakas siłaczka jesteś....:roll: Quote
ataK Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Nie można wychodzić osobno, próbowaliśmy, ale reszta wtedy robi koncert pod drzwiami ;) Tak więc jest to cała wyprawa i wygląda to tak - Ramzesa "prowadzi" na smyczy mój syn i próbuje go oswajać. Łapkiem zajmuje się moja rodzicielka, bo jest to jedyny pies, którego może w razie czego podnieść (pozostałe olbrzymy ważą od 4 do 8 kg ;) ). Norkę i Negrę bierze razem moja córka, dziewczyny się nieźle dogadują i Negra przy Norce się uczy. Ja mam na smyczy naszą osobistą Myszkę, która jest indywidualistką i jeśli inny pies jest zbyt blisko, to się nie "skupi". Dwa pozostałe, Neli i Baster chodzą bez smyczy, tylko trzeba uważać, żeby je w porę odwołać, kiedy się zapuszczają w głąb ogrodu, bo tam już nie ma ogrodzenia. Na ogół uważa na nie najmłodsza córka, która nie utrzyma żadnego na smyczy i w razie czego woła, że któreś poszło za daleko. Wtedy odwołuję ja albo starsza córka - babci, syna i najmłodszej nie słuchają... Na sankach czasem jeżdżą, ale teraz mają nowe zajęcie - uczą moje córki chowania ubrań do szafy ;) Quote
Rudzia-Bianca Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 ataK napisał(a):Nie można wychodzić osobno, próbowaliśmy, ale reszta wtedy robi koncert pod drzwiami ;) Tak więc jest to cała wyprawa i wygląda to tak - Ramzesa "prowadzi" na smyczy mój syn i próbuje go oswajać. Łapkiem zajmuje się moja rodzicielka, bo jest to jedyny pies, którego może w razie czego podnieść (pozostałe olbrzymy ważą od 4 do 8 kg ;) ). Norkę i Negrę bierze razem moja córka, dziewczyny się nieźle dogadują i Negra przy Norce się uczy. Ja mam na smyczy naszą osobistą Myszkę, która jest indywidualistką i jeśli inny pies jest zbyt blisko, to się nie "skupi". Dwa pozostałe, Neli i Baster chodzą bez smyczy, tylko trzeba uważać, żeby je w porę odwołać, kiedy się zapuszczają w głąb ogrodu, bo tam już nie ma ogrodzenia. Na ogół uważa na nie najmłodsza córka, która nie utrzyma żadnego na smyczy i w razie czego woła, że któreś poszło za daleko. Wtedy odwołuję ja albo starsza córka - babci, syna i najmłodszej nie słuchają... Na sankach czasem jeżdżą, ale teraz mają nowe zajęcie - uczą moje córki chowania ubrań do szafy ;) Chciałabym taką wyprawę zobaczyć :) Ale dobrze mają dzieci które wychowują się w takiej rodzinie :) No i nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - dziewczynki będą mieć błysk w szafach :) Quote
ataK Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Rudzia-Bianca napisał(a):Chciałabym taką wyprawę zobaczyć :) Z Myślenic nie tak daleko ;) Quote
Alla Chrzanowska Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Oj coś wiem o uczeniu porządku. U nas specem od tego jest Tomiś Quote
MiliVanili Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 hihi, mój Nadiś też był mistrzem w porządkach, najbardziej uwielbiał pomagać mi w rozstaniach z butami (które kocham) a w których już nie chodziłam :D Quote
Maryna Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Są dobre strony posiadania dużej rodziny;-)) Też bym chciała zobaczyc cały gang na spacerku:-)) Quote
ataK Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Maryna napisał(a):Są dobre strony posiadania dużej rodziny;-)) Też bym chciała zobaczyc cały gang na spacerku:-)) E tam, nie taka duża ta rodzina - babcia, troje dzieci, ja i psy, z czego dwa własne, a pięć w rodzinie zastępczej ;) A kto ma ochotę, to zapraszam do Sącza :) Quote
Rudzia-Bianca Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 ataK napisał(a):Z Myślenic nie tak daleko ;) Powiem nawet całkiem niedaleko :) ale niestety urlop się kończy i aż boje się myśleć jak moja doba strasznie się skurczy :( ale nigdy nic nie wiadomo ;) Quote
ataK Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Melduję, że przyszło 20zł od Javeny - wielkie dzięki :loveu::loveu::loveu: Quote
Alla Chrzanowska Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Przepraszam, że zaniedbałam dziś Maluchy, ale musiałam pomóc swojej (w sensie rasy) bidzie... Ponawiam prośbę o wsparcie na leczenie i odkarmienie Szczeniorków... Quote
Alla Chrzanowska Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Atka, a jakie są najpilniejsze potrzeby, na co Ci brakuje??? Quote
ataK Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 W pierwszej kolejności zbieram na karmę, potem szczepienia Negry i Łapka. Czekam trochę na koniec chociaż jednego bazarku, żeby kupić większe opakowanie karmy, bo jednak zdecydowanie taniej wychodzi... Quote
Alla Chrzanowska Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 ataK napisał(a):W pierwszej kolejności zbieram na karmę, potem szczepienia Negry i Łapka. Czekam trochę na koniec chociaż jednego bazarku, żeby kupić większe opakowanie karmy, bo jednak zdecydowanie taniej wychodzi... Czy ktoś jeszcze mógłby dorzucić grosik??? Quote
Alla Chrzanowska Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 MiliVanili napisał(a):ja mogę tylko podnieść :( Oleńko! To też potrzebne i to bardzo! Pomagamy jak możemy i potrafimy. Ale jeśli ktoś może podrzucić grosik... Quote
ataK Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Pewnie, że podnoszenie też potrzebne :) A że wszyscy chyba mamy jakieś bardziej czy mniej "swoje" psiaki na utrzymaniu, to każdy rozumie... Szczonki dziś zostały wykąpane, nie mogłam wcześniej, bo bym im kropelki sprała... Ramzes ma całkiem puchate kudełki, a Negra mnóstwo strupów :( Trochę się bały, jak im wodę z olbrzymiej miednicy lałam, ale przeżyły ;) Idziemy tłamsić potwory - małe i większe, dwu- i czworonożne, dobranoc. Quote
Alla Chrzanowska Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Atka nie zostawię Cię bez pomocy, ale... trochę się spłukałam. Za tydzień - do dwóch coś Ci jednak jeszcze podeślę, tylko troszkę się odkuję!!! Quote
MiliVanili Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 ja również i czekam na zdjęcia wykąpanych maluchów :) Quote
Alla Chrzanowska Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 MiliVanili napisał(a):ja również i czekam na zdjęcia wykąpanych maluchów :) O właśnie - uprzejmie prosimy o zdjęcia maluchów... Quote
ataK Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 Dzięki, Allu, ale nie przesadzajmy, masz przecież i tak sporo wydatków... A jeszcze na bazarkach trochę wydasz ;) Damy radę, dzięki Wam oczywiście :) Z bazarków powinno trochę się uzbierać, a na karmę dla Bastera dodatkowo nieco skapnie z bazarku Wawer. Dla Norki też jeszcze mam nieco kasy, którą "odziedziczyłam" razem z Norką, więc na razie na jej żarełko nie muszę żebrać ;) A zdjęcia, jak się uda, dziś porobię, specjalnie dla Cioteczek :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.