Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 998
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Alla Chrzanowska napisał(a):
Czekam na wieści Atko! Mam nadzieję, że jutro będzie co wieścić...


No to z najświeższych wiadomości - koza dotarła, jest śliczna i ma wszystkie zapowiadane na allegro dodatki :) Bardzo Wam, dziewczyny "molosowate" dziękuję :) :loveu: Teraz muszę jeszcze wezwać kogoś, kto powie, jaką rurę trzeba dokupić i w co ją wsadzić, bo w instrukcji napisano, że musi mieć osobny przewód kominowy, a ja chyba nie mam... Na razie dzisiaj użerałam się z hydraulikiem, który usiłuje odratować resztę kaloryferów i sprawdzić, czy coś da się zrobić z dwoma z tych pękniętych. Dwa pozostałe pęknięte nie nadają się już do niczego...

Agucha napisał(a):
ataK, Daria wysłała Ci fotki?


Nie. Swoją drogą, natrzaskała tego sporo, dziękuję ;)

Posted

[quote name='Agucha']U Milki Cię nie było, na sms-y nie odpowiadasz to tu zapytam jeszcze raz - wysłałaś książeczkę Milki?

Na sms odpowiedziałam, ale właśnie zobaczyłam że nie wysłało... Miałam dziś hydraulika i nie wychodziłam z domu, książeczki więc nie wysłałam, sms chyba już doszedł...

A teraz siedziałam nad bazarkiem ;) Na który oczywiście wszystkich zapraszam - www.dogomania.pl/threads/222644-Cienie-tusze-i-pomadki-dla-mojej-gromadki-(również-męskie)-do-14.II-do-21.00

Posted

ataK napisał(a):
Na sms odpowiedziałam, ale właśnie zobaczyłam że nie wysłało... Miałam dziś hydraulika i nie wychodziłam z domu, książeczki więc nie wysłałam, sms chyba już doszedł...

Rozmawiałyśmy o tym w sobotę, myślałam że wyślesz w poniedziałek ;)

sms właśnie dotarł.

Posted

dziś wkleję obrobione fotki do ogłoszeń.

Chciałam też zapytać - jak wygląda zdrowie Ramzesika?
Jest dalej leczony? Gdzie można poczytać o przebiegu leczenia?
Ile dokładnie waży?

Nie mogę przestać o nim myśleć...

Posted

Przepraszam Ato za offa ale sytuacja zmusiła mnie do tego wpisu, zatem... Bardzo proszę o pojawienie się na wątku Misia, który jest u Ciebie na DT i rozliczenie, o które prosimy i na które czekamy.

Posted

[quote name='majqa']Przepraszam Ato za offa ale sytuacja zmusiła mnie do tego wpisu, zatem... Bardzo proszę o pojawienie się na wątku Misia, który jest u Ciebie na DT i rozliczenie, o które prosimy i na które czekamy.
To nie jest żaden off i nie masz za co przepraszać... ten wątek jest zbiorowym wątkiem tymczasów ataK i tutaj GŁÓWNIE powinno się znaleźć szczegółowe rozliczenie.

Wklejam po raz enty pytania pozostawione bez odpowiedzi...

Dot. Ramzesa:
[quote name='Agucha']
Chciałam też zapytać - jak wygląda zdrowie Ramzesika?
Jest dalej leczony? Gdzie można poczytać o przebiegu leczenia?
Ile dokładnie waży?


Nie mogę przestać o nim myśleć...

[quote name='necianeta89']czy jest szansa, że on w ogóle zarośnie?

[quote name='kaja69']Super zdjątka :smile: Z Ramzeska to jednak oryginał :smile: atko,nic mu ta tym łepku nie kiełkuje???

[quote name='Alla Chrzanowska']Wszystkie psiutki przecudne, ale Ramzes... to albo kosmita, albo zaginiona rasa psów faraonów. Bossski.
Atko! Co z kozą?

Dot. Milki:
[quote name='Agucha']Niestety nie wiem jak wyglądało opakowanie. Rachunku też nie otrzymałam podobnie jak książeczki. Nie wiem ile dokładnie karmy Milki zostało.
Dobrze że miałam w domu cokolwiek bo moim suczom się kończy. Mam nadzieję, ze Ramzes z niej przynajmniej skorzysta...

Tak więc, żeby zamknąć "rachunek" Milki - ataK:
1) ile karmy zostało i ile się dostanie Ramzesowi w spadku
2) czy masz rachunek za kontener i szelki
3) czym została odrobaczona, w jakiej dawce i kiedy należy powtórzyć
4) w jakim stanie została dostarczona przesyłka (opakowanie). [Chociaż całkiem niedawno zamawiałam swój kontenerek i wiem, że dość dobrze pakują, pomimo tego że zapomnieli mi wrzucić zaczepów. Dosłali je zaraz na drugi dzień kurierem]

Dot. Miśka:
[quote name='majqa']
Wejście do weta po pełnię rozliczenia miało mieć miejsce, jak poniżej, wpisy z 26.01.

Wspomniany poniedziałek minął 30.01.

Tak więc czekamy na info.
Ato, kiedy możesz dograć to rozliczenie?
Czy możesz sprawdzić, kiedy i czym odrobaczany był Misio?

Dodatkowo:
1) Czy wysłałaś już książeczkę MILKI?

2) Gdzie ogłoszenia ma Ramzes - proszę o listę.

Posted

Nikaragua napisał(a):
Koleżanka wczoraj dostała kurierem żelazko. Kupione w sklepie internetowym, pudełko nówka, bez najmniejszych wgnieceń, a żelazko w środku z dziurą (!) na 2 palce.
Tak niestety bywa z zakupami.

Bywa...
W takich przypadkach mamy prawo do reklamacji ale, żeby ją złożyć trzeba mieć paragon, i przede wszystkim protokół spisany w obecności kuriera.
Dzwoniłam do ataK co najmniej 2 razy przed przyjazdem kuriera i prosiłam ją, żeby sprawdziła czy wszystko jest, czy jest kompletne i nie uszkodzone. Po czym okazuje się, że kontener jest połamany, ma pęknięty cały bok + zaczep, bo ataK -"nie zauważyła tego (TAKIEGO) pęknięcia wcześniej jak był dostawca...". W jaki sposób zatem go złożyła i dlaczego nie poinformowała mnie od razu, w jakim stanie jest transporter? Dopiero przy odbiorze Milki u Darii zobaczyłam... Jakoś sms-a o treści - "pojechały..." dała radę napisać...

Sklep stwierdził, że to jest uszkodzenie mechaniczne powstałe najprawdopodobniej podczas składania. Brak paragonu, brak protokołu - nie ma na co liczyć...

Posted

Przede wszystkim - Magiaa, wielkie dzięki za wspaniałe zdjęcia :)
Przepraszam za nieobecności na wielu wątkach, jednak awaria okazała się dużo poważniejsza, niż wyglądało na początku...

[quote name='Agucha']dziś wkleję obrobione fotki do ogłoszeń.

Chciałam też zapytać - jak wygląda zdrowie Ramzesika?
Jest dalej leczony? Gdzie można poczytać o przebiegu leczenia?
Ile dokładnie waży?

Nie mogę przestać o nim myśleć...

Ramzes jest wyleczony z nużycy, ale żadna z nas (Szami ani ja) nie widziała go przed chorobą. Nie wiadomo zatem, czy brak sierści jest spowodowany wyłącznie nużycą, czy jakąś wadą genetyczną. Poza sierścią bowiem ma jeszcze niewykształcone pazury i prawdopodobnie brak czucia w ogonie. W tej chwili waży około 7kg.

[quote name='necianeta89']czy jest szansa, że on w ogóle zarośnie?

Szami, która go leczyła, twierdzi, że raczej nie...

[quote name='kaja69']Super zdjątka :) Z Ramzeska to jednak oryginał :) atko,nic mu ta tym łepku nie kiełkuje???

Nic nie kiełkuje... Rzeczywiście, oryginał - Ramzes jest super wyjątkowym psiakiem ;)

[quote name='Nikaragua']To zdjęcie cudne :)
http://img826.imageshack.us/img826/3263/dsc0080xv.jpg
ale który pies jest który????

Jak Agucha napisała, w obroży Norka, bez obroży Trampek. Był u nas od jakiejś pół godziny ;)

[quote name='Alla Chrzanowska']Wszystkie psiutki przecudne, ale Ramzes... to albo kosmita, albo zaginiona rasa psów faraonów. Bossski.
Atko! Co z kozą?

Oczywiście że rasa psów faraonów - nie na darmo nosi imię Ramzes ;) Kozę chcą instalować w kuchni, bo gdzie indziej jest parkiet lub wykładzina i podobno nie wolno... Na razie skupili się na kaloryferach i rurach, żeby nie zalały wszystkiego wewnątrz murów.

[quote name='majqa']Przepraszam Ato za offa ale sytuacja zmusiła mnie do tego wpisu, zatem... Bardzo proszę o pojawienie się na wątku Misia, który jest u Ciebie na DT i rozliczenie, o które prosimy i na które czekamy.

Już byłam :)

[quote name='Agucha']Bywa...
W takich przypadkach mamy prawo do reklamacji ale, żeby ją złożyć trzeba mieć paragon, i przede wszystkim protokół spisany w obecności kuriera.
Dzwoniłam do ataK co najmniej 2 razy przed przyjazdem kuriera i prosiłam ją, żeby sprawdziła czy wszystko jest, czy jest kompletne i nie uszkodzone. Po czym okazuje się, że kontener jest połamany, ma pęknięty cały bok + zaczep, bo ataK -"nie zauważyła tego (TAKIEGO) pęknięcia wcześniej jak był dostawca...". W jaki sposób zatem go złożyła i dlaczego nie poinformowała mnie od razu, w jakim stanie jest transporter? Dopiero przy odbiorze Milki u Darii zobaczyłam... Jakoś sms-a o treści - "pojechały..." dała radę napisać...

Sklep stwierdził, że to jest uszkodzenie mechaniczne powstałe najprawdopodobniej podczas składania. Brak paragonu, brak protokołu - nie ma na co liczyć...

Kontener był włożony jeden w drugi i pęknięcia nie było widać. Uczuliłaś, żeby sprawdzić ilość zaczepów po poprzednich doświadczeniach z ich brakiem, zaczepy były. Żaden nie był pęknięty. Jak zresztą zauważyłaś, kontenerek jakoś złożyłam... Robiłam to już w domu, a nie przy kurierze. Pęknięcie z boku kontenerka zauważyłam przy składaniu, pokazałam je Darii. Być może przy transporcie pękło dalej.

Posted

Alla Chrzanowska napisał(a):
Agucha!
Mój wpis absolutnie nie dotyczył Misia i proszę mnie do tego nie mieszać!


kaja69 napisał(a):
Mój też .. i mnie też...

Nie mieszam Was w sprawy Misia, tylko piszę na wątkach tymczasów ataK... na którymś w końcu doczyta i odpowie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...