ja-84 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Witam. Postanowiłam zarejestrować się aby móc odp. na te komentarze. Proszę sobie wpisać w google Michał Majcher Nowy Sącz, jest specjalistą, szkoli nawet psy policyjne. A Norka została oddana z tego względu, że właścicielka mieszkania dała nam miesiąc czasu na nauczenie psa "nie wycia", więc mając przed sobą wybór oddać psa już a za miesiąc wybrałam mniejsze zło, mniejsze zło dla psa. Norce potrzebna byłaby fachowa tresura przez kilka godzin dziennie nie wiadomo przez jaki okres, jedno wiem po rozmowie z Michałem-ten miesiąc by nic nie zmienił(jedynie na gorsze, jeśli chodzi o przywiązanie) w tym sensie,że to za krótki czas na to by się nauczyła. Niestety mało kto może parę godzin dziennie poświecić tresurze, jeszcze mając dziecko, już nie wspominając o kosztach, które sięgają kilku tysięcy. Proszę nie oceniać nikogo nie znając dokładnie sytuacji. Norka jak zostało powiedziane nauczona funkcjonowania z innymi psami nie potrafi poradzić sobie z problemem kiedy zostaje sama, ma problem natury psychologicznej, nie może w tym czasie zapanować nawet nad, że co krok robi kupę tak ciężkim obciążeniem jest dla niej zostanie bez nikogo i jedynie ciężka praca, wymagająca sporo czasu może przynieść efekt, co również jest bardzo wątpliwe. I nie została sama nagle na kilka godzin, to były próby kilku, kilkunastominutowe w czasie których zostawała nagrywana na kamerę. Dlatego jeśli miałabym ją oddać za miesiąc, a prawdopodobnie musiało by się tak stac, to czynie lepiej dla niej było zrobić to po dwóch dniach? Wolałam jednak posłuchać kogoś kto się tym zajmuje i taka decyzję wcale nie łatwą podjać. pozdrawiam Quote
masza44 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Ja to rozumiem, moja Świnka tez wróciła z adopcji bo nie umiała funcjonować bez innego psa, wykopała norę w ogrodzie i przez 4 dni z niej nie wychodziła, przestraszona, zero kontaktu z nią było. Ludzie ją oddali ze łzami w oczach, ale tak było lepiej. Trafiła do nas- do domu z pieskiem mniej więcej w jej wieku i od pierwszego dnia było ok:). Quote
mmd Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 No tak, to zmienia postać rzeczy. Nasze reakcje biorą się stąd, że już bywały zwroty z adopcji z błahych powodów, nawet dlatego, że pies do wystroju mieszkania nie pasował. Z Norką będzie problem, trzeba jej szukać domu z psami i uprzedzić, że jest jaka jest. Quote
ja-84 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Rozumiem, że mogło to tak zostać odebrane ale proszę mi wierzyć- nie jesteśmy takimi ludźmi. A Noreczka jest kochana dlatego tym bardziej była to dla mnie ciężka decyzja, jest takim psiaczkiem, że wystarczyły te 2 doby aby się z nią bardzo związać. I też swoje "przebuczałam" tym bardziej takie opinie mnie dotykają. Gdybym tylko miała swój dom...mogłaby sobie wyć. Quote
Magolek Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 W takiej sytuacji rzeczywiście lepiej dla wszystkich, że Norka dłużej nie została, wierzę, że nie była to łatwa decyzja. :) Co się dzieje z Atką, nadal ma problem z kompem? A jak w domu, poradziła już sobie? Quote
Alla Chrzanowska Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 No właśnie, co z Atką? Brakuje mi Atki, buuuu Quote
kaja69 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Alla Chrzanowska napisał(a):No właśnie, co z Atką? Brakuje mi Atki, buuuu Pewnie z winy kompa odcieta od świata :( Atko wróć ... Quote
Alla Chrzanowska Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Atko! Odezwij się!!! Bardzo się niepokoimy - Alla i Magolek Quote
mmd Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Pewnie komp padł na amen. Nie martwcie się - wróci. Quote
wawer Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Gdzieś na wątku tym albo Basterka Gosia podawała telefon. Quote
Alla Chrzanowska Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Dzwoniłyśmy z Magołek, ale nie odbiera.... Quote
wawer Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Atka mieszka w Nowym Sączu. Może ktoś z pobliża mógłby przy okazji delikatnie sprawdzić, żeby się nie narzucać? Ode mnie to daleko jednak. Quote
Szami Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 U AtaK wszystko ok. o nadal nie ma komputera . Byłam u niej wczoraj . Negra znalazła DS . A oto przybysz z kosmosu czyli Ramzes : Ramzes jest bardzo nieśmiały trudno mu zrobić jakieś zdjęcia . Quote
wawer Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Wielkie dzięki, Szami, że nas uspokoiłaś! Pozdrów atkę i jej gromadkę. Prawda, że Ramzesik jest piękny? Quote
mmd Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 [quote name='wawer']Wielkie dzięki, Szami, że nas uspokoiłaś! Pozdrów atkę i jej gromadkę. Prawda, że Ramzesik jest piękny? Tym razem muszę się zgodzić :) Jest słodki. mały paskudek :evil_lol: Quote
wawer Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 On wcale nie jest paskudny, tylko ma mało futerka. Od razu mówiłam, że niefotogeniczny. Ten puszek, który ma na sobie jest taki... puchowy. Tylko łepek łysy. Za to postura i wygląd - ogólnie bardzo szlachetny. Nieśmiały jest, to prawda. Ciągle się wtulał jak go widziałam. A może mu tylko zimno? Quote
mmd Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 wawer napisał(a):On wcale nie jest paskudny, tylko ma mało futerka. Od razu mówiłam, że niefotogeniczny. Ten puszek, który ma na sobie jest taki... puchowy. Tylko łepek łysy. Za to postura i wygląd - ogólnie bardzo szlachetny. Nieśmiały jest, to prawda. Ciągle się wtulał jak go widziałam. A może mu tylko zimno? Ale ja się tylko tak przekomarzam :) Grzywacze są łyse i ludzie za nie ciężkie pieniądze płacą, więc kanony psiej urody to dość szerokie przestrzenie. Śmieszne są te uszka takie różowiutkie :) I chyba chłopczyk porasta, puszek czy nie, ale coś widać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.