Alla Chrzanowska Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 ataK napisał(a):Dzięki, Allu, ale nie przesadzajmy, masz przecież i tak sporo wydatków... A jeszcze na bazarkach trochę wydasz ;) Damy radę, dzięki Wam oczywiście :) Z bazarków powinno trochę się uzbierać, a na karmę dla Bastera dodatkowo nieco skapnie z bazarku Wawer. Dla Norki też jeszcze mam nieco kasy, którą "odziedziczyłam" razem z Norką, więc na razie na jej żarełko nie muszę żebrać ;) A zdjęcia, jak się uda, dziś porobię, specjalnie dla Cioteczek :) Na zdjęcia czekamy, a kasa to rzecz nabyta. Jaki byłby sens z zarabiania pieniędzy, jeśli nie mogłabym ich wydać na przyjemności, a pomaganie psom dla mnie to przyjemność... Nałogów drogich nie mam, no palenie trochę kosztuje, ale jak ograniczam, to tylko wychodzi mi na zdrowie, brylntów nie lubię, futer nie znoszę, w ciuchy zaoptruję się na bazarkach (i dawno nie byłam tak dobrze ubrana, hi, hi, hi), a przy okazji jeszcze robię reklamę bazarków, bo jak ktoś kompelmentuje mój strój, to z dumą oznajmiam - Kupiłam na bazarku. Pewnie niektórzy myślą, że to jakiś super sklep... To na coś zarobioną kasę muszę wydawać, nieeeee? Quote
ataK Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 Alla Chrzanowska napisał(a):Na zdjęcia czekamy, a kasa to rzecz nabyta. Jaki byłby sens z zarabiania pieniędzy, jeśli nie mogłabym ich wydać na przyjemności, a pomaganie psom dla mnie to przyjemność... Nałogów drogich nie mam, no palenie trochę kosztuje, ale jak ograniczam, to tylko wychodzi mi na zdrowie, brylntów nie lubię, futer nie znoszę, w ciuchy zaoptruję się na bazarkach (i dawno nie byłam tak dobrze ubrana, hi, hi, hi), a przy okazji jeszcze robię reklamę bazarków, bo jak ktoś kompelmentuje mój strój, to z dumą oznajmiam - Kupiłam na bazarku. Pewnie niektórzy myślą, że to jakiś super sklep... To na coś zarobioną kasę muszę wydawać, nieeeee? Argumenty nie do odparcia ;) Quote
Alla Chrzanowska Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Pewnie Atka ma kupę roboty przy Maluchach... Quote
ataK Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 Jestem. Nie wstawiłam jeszcze fotek, bo mi się Negra pochorowała i czekam, aż jej też będzie można coś porządnego pstryknąć :( Wczoraj wymiotowała, miała biegunkę i nie chciała jeść. Rano Szami ją nawodniła, dała antybiotyk i tabletkę przeciw biegunce. Ponieważ Negra do wczoraj jeszcze miała w odchodach olbrzymie robale, Szami przypuszcza, że mogła się zatruć toksynami od tego świństwa... Dziś już nieco lepiej, tzn. wymiotuje dalej, ale pierwszy raz po godzinie od połknięcia tabletki, już sama się napiła i nie ma biegunki. Wieczorem jeszcze Szami przyjedzie i zobaczymy. Teraz dopiero weszłam, idę posprawdzać bazarki, ale tu przyszłam w pierwszej kolejności zdać relację... Quote
Maryna Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Biedna malutka,szczęście,żę jest pod dobrą opieką Quote
masza44 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Mój wlasny prywatny piesek jak go wzięłam też był tak zarobaczony i zatruł się toksynami z zabitych po odrobaczeniu robalach. To niedobrze wygląda, bo gorączka, biegunka i wymioty no i pic nie chciał, ale na szczęście szybko przechodzi. Góra doba. Najważniejsze że robale wytrute. Po 2 tyg odrobaczałam go znowu i już było ok. Wyślę jakąś kaskę na karmę (proszę o nr konta na pw)- bo nasza Luna pojechała w sobotę do nowego domku!!PI nie muszę już wydawać na nią to troszkę zostało:) Quote
ataK Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 Szami wieczorem ponownie nawodniła Negrę, mała dostała zastrzyk przeciwwymiotny i ponownie tabletkę przeciw biegunce. Tabletkę zwróciła zaraz po wyjściu Szami, dałam jej więc drugą porcję... Jutro mam ją zawieźć rano do lecznicy, prawdopodobnie zostanie pod kroplówką. Negra nie ma gorączki, wręcz przeciwnie, temperaturę poniżej 38 stopni i jest mocno osłabiona. Masza, cieszę się, że Lunka już ma domek :) I bardzo dziękuję, że pomyślałaś o moich maluszkach, zaraz wyślę pw :) Edit - nie wysłałam, masz pełną skrzynkę. Quote
MiliVanili Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Robale to paskudztwo, trzymam kciuki za maluchy, obserwuj resztę, bo niestety może być to samo :( Quote
Alla Chrzanowska Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Cały czas trzymam kciuki za Twoje psie dzieci... Quote
stufinska Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Melduje się cioteczka z obozu Alli Chrzanowskiej. Trochę spóźniona, ale jestem poza domem i mam bardzo ograniczony dostęp do komputera. Wpłacam 100 zł. dla Szczeniorków. Proszę o nr konta. Pozdrawiam. Quote
Alla Chrzanowska Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 stufinska napisał(a):Melduje się cioteczka z obozu Alli Chrzanowskiej. Trochę spóźniona, ale jestem poza domem i mam bardzo ograniczony dostęp do komputera. Wpłacam 100 zł. dla Szczeniorków. Proszę o nr konta. Pozdrawiam. Uleńko!!!!!!!!!!! ............................. Bóg musiał mi grzesznej wszystkie grzechy odpuścić z tego i wielu poprzednich wcieleń, obdarowując takimi Przyjaciółmi jak Ty i Małgosia, i Anetka... Quote
Magolek Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Uleńko, jesteś cudowna. :loveu: A jak maleństwa się czują, szczególnie biedna Negra? Quote
Maryna Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Dają czadu chyba,bo ataK bardzo zajęta:-)) Quote
ataK Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Ufff... Dopiero teraz weszłam, muszę tutaj zdać relację i posprawdzać bazarki, nic innego dziś nie zrobię na pewno... Wczoraj wieczorem Łapek też nie chciał jeść i wymiotował, rano więc zawiozłam do lecznicy i Negrę i Łapka. Szami odwiozła je dopiero wieczorem, po pracy. Jutro zabiera je od razu rano, znowu pod kroplówkę... Nie wiadomo, czy to jest to zatrucie, czy przypadkiem nie coś gorszego, bo odchody Negry już wczoraj były koloru wątróbki i miały niepokojący zapach. Dziś rano zrobiła (na dworze na szczęście) kolejną taką "wątróbkę", bardzo rzadką, ale zapach był już bardzo intensywny :( Nie chcę nawet wymieniać nazwy tego, co podejrzewam... Temperaturę Negra dziś miała już normalną, a po powrocie do domu była zdecydowanie żwawsza, piła wodę nie zwracając jej zaraz po wypiciu i nie robiła kupki. Natomiast Łapek dla odmiany dziś nieco gorzej... Gdybym nie widziała, że się napina do kupki, to myślałabym, że to zwymiotował krwią :( Masza, zaraz wyślę ponownie, bardzo dziękuję :) Stufinska, również wielkie dzięki, zaraz wyślę pw :) Idę jeszcze zajrzeć na bazarki, czy mam coś do uzupełnienia i już się odmeldowuję, dzisiejszy dzień był zdecydowanie nieciekawy... Jutro oczywiście napiszę, jakie wieści... Allu, mam jeszcze prośbę, jeśli jeszcze nie wysłałaś książki, czy mogłabym prosić z autografem? :oops: Dziękuję jeszcze raz wszystkim pomagającym, podnoszącym i po prostu myślącym o nas i trzymajcie kciuki za maluchy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.