naoomi Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Pewnie został uderzony.Miejmy nadzieję ze rany szybko się zagoją i,znajdzie dom i mądrych właścicieli.Aż przykro patrzeć że tak się stało i to takiemu łagodnemu psu z ,którym dzieci pod blokiem robiły co chciały -psina na rany -niestety sam ich doświadczył od bezmyślnych i głupich ludzi niestety!!! Quote
naoomi Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Dobrze że jest u Was zrobimy co się da żeby pomóc.Kasę to nie wiem,mi jest obojętne ale TY decyduj. Quote
_patSi_ Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 już jestem :) o psiku na dzień dzisiejszy powiem tyle - CAŁY CZAS ŚPI :D -pewnie odpoczywa po przejściach, o 4 godz. nad ranem domagał się wyjścia na dwór lizac po twarzy siostrę z którą śpi :), nie gorączkuje, ma apetyt i ładnie chodzi na smyczy , po załatwieniu swoich potrzeb fizjologicznych ładnie wraca do domu i o dziwo nie ciągnie do Staszowa w przeciwieństwie jak to było na początku z Puszkiem (tego z pod balkonu :D) Aguś, w cenie 300zl jest wyżywienie (sucha karma + gotowanie - mięso z warzywami, ryz lub makaron; a poza tym przekąski w ciągu dnia :)) jeśli jest konieczność odrobaczenie i odpchlenie; pies przebywa w domu wśród reszty domowników; w razie konieczności dowoź do weterynarza ( typowo od chorób psich i kocich - mamy do niego 8km); spacery i wariactwa z patykami piłeczkami itp - od czasu do czasu miska koziego mleczka:D Dzieki takiej opiece nad psem łatwiej jest określić jego zachowanie wśród ludzi i zwierząt (istnieje tylko jedno zagrożenie - wszystkie uważają ze trafiły do tego ostatniego domu):). Naszym marzeniem jest jeszcze stworzenie toru przeszkód dla psiaków - aby mogły się gdzieś wyszaleć, bo co niektórych to energia rozpiera.... :) Dziś podobno mają przyjechać do mnie ludzie z gminy, lecz ja nie mogę psa wciągnąć pod fundacje, ani wziasc go osobiscie, bo jest u mnie na hotelu ... wiec co mam zrobić?? Co do pieniędzy to podam ci Noami mój numer konta na pv - wpłacającym wystawie rachunek Quote
agusiazet Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 To weź go jako psa na hotelik, finansowanego z naszych składek. Tylko, że trochę mało ich. Może ktoś mógłby wesprzeć Misia bazarkami??? Quote
KasiaKia Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Jak dobrze, że Misiek już bezpieczny :) Serce pęka jak patrzy się na te rany... jak oni musieli go łapać, że został tak okaleczony?! Nie mam słów. Teraz niech Misio sobie odpoczywa, zasłużył na trochę spokoju. Quote
yoko100 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 mam rzeczy na bazarek tylko brak czasu narazie:( Quote
_patSi_ Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Proszę wstrzymać się z wplata za Miska ,musimy jeszcze wyjaśnić kilka spraw. Przede wszystkim ustalić, kto sprawuje opiekę nad Miśkiem.Staszów się nie odezwał. Quote
_patSi_ Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Dziewczyny jest godz. 22 jak poprzednio urywały się telefony tak teraz nastała cisza, pies jest u mnie druga dobę i nie wiem kto poczuwa się do podpisania umowy ze mną... Nie spychajcie na mnie, ze mam się teraz dochodzić pieniędzy od gminy, bo po pierwsze rozmawiałam z gmina jeszcze przed odbiorem psa i powiedzieli ze nie ma żadnych funduszy, a po drugie Misiek miał być przyjęty na warunkach hotelikowych... Zgodziłam się na jego przewózkę do mnie,tylko dlatego ze zrobiło mi się szkoda psiaka, który tutaj nie jest niczemu winien, a jego los był niepewny...Nie wiadomo było gdzie trafi... Wydaje mi się, ze Noami powinna wziasc odpowiedzialność za niego, czekam na odpowiedz.... Quote
agusiazet Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Deklaracji jest miesięcznie na 130 zł, czyli 170 trzeba wyżebrać jednorazowych lub mieć rzeczy na bazarki!!! Sporo! Postaram się zrobić bazarek z jakimiś książkami dla Misia, ale czy coś się uzbiera to nie wiem! Quote
Basia1968 Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 patSi oczywiście, że nie zostawimy Ciebie bez pomocy. Quote
KasiaKia Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Chciałam zrobić przelew, ale dostałam tylko nr konta bez danych personalnych, a muszę mieć przynajmniej imię i nazwisko, żeby mój bank puścił kasę, także ponawiam swoją prośbę. Quote
agusiazet Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 KasiaKia napisał(a):Chciałam zrobić przelew, ale dostałam tylko nr konta bez danych personalnych, a muszę mieć przynajmniej imię i nazwisko, żeby mój bank puścił kasę, także ponawiam swoją prośbę. Podobnie jak ja, ale wolałabym wpłacać bezpośrednio do Patsi. Jest taka możliwość? Quote
_patSi_ Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Chwilowo nie ma takiej możliwość - nie wiem czemu otrzymałyście mój numer konta (7111**** 6500) skoro napisałam Noami aby się wstrzymała z podaniem numeru do przelewu po czym napisala OK ! A wogole podałam Noami wszystkie dane wraz z numerem konta... CO TU SIĘ DZIEJE!!! Na dzień dzisiejszy czekam do środy na opiekuna psa z którym podpisze umowę, albo szukajcie mu innego hoteliku, jeśli nie znajdzie się osoba kompetentna pies trafi z powrotem do Naomi.... Ja nie jestem w stanie utrzymać kolejnego psa TO PISAŁAM JUŻ KILKA RAZY NOAMI... Niestety brak umowy nic mi nie gwarantuje... A po drugi psiak zamarł na facebooku, na dogo czy wogole Noami szuka mu DS?? Czy tez tym mam się zająć osobiście?? Noami nie odpowiada na moje maile wiec pisze publicznie! Quote
yoko100 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 porozsylam watek moze wiecej cioteczek tu zajrzy Quote
Basia1968 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 kurcze no niefajnie. Ja mam z lasów staszowskich sunieczke - przywiezioną w zeszłym tygodniu - ratlerka nie udało się znaleźć /bo też był z sunią/ Sunia była w ciązy. Już jest po sterylce. Podaj mi nr konta na pw. Patsi powiedz jak Misiu w stosunku do innych psiaków? Quote
_patSi_ Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć tyle - nie toleruje psów nawet szczeniąt, obszczekuje kury, kozę... w domu tez zachowuje się niepewnie (jeśli chodzi o mojego synka)... nie wiem może to jest chwilowe, trudno jest mi ocenić psa po kilku dniach tym bardziej, ze pies jest obolały z szyta głową i na dodatek po kastracji Quote
Basia1968 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 kurcze Naomi była i nie odezwała się?!! To niezbyt dobrze wróży - może ze względu na ten uraz głowy tak się zachowuje - MIsiu oczywiście. Quote
agusiazet Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Nie znoszę takich wątków. Wszystko niby ok i nagle wali się:( Biedny Misiek - nie wiadomo co z nim będzie:( I patsi też ma okropną sytuację, bo w końcu wszystko się na niej skupi:( Quote
Basia1968 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 no własnie szlag mnie trafi za chwilkę. Kurcze Patsi czy jako osoba prywatna można odpisac z Tobą umowę? jak tak to ja podpiszę - jesli MIsiu będzie mógl u Ciebie zostać. Trudno się mówi - może ktoś nas wspomoże. Uzbieramy te 300 zł - cholera jasna. Nie wyobrażam sobie, aby Misiu miał trafic na ulicę. Może za jakiś czas coś się wymyśli jesli będzie nóż na gardle. Patsi rozumiem, że TY będziesz zbierać na swoje konto - zreszta tak byłoby najsensowniej. Ja to ma już tyle tego, że nie nadążam. Jogi też trzeba tutaj zaprosić, bo ona chyba tez deklaracje składała. Quote
naoomi Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Jak mam to rozumieć???_patS może go przecież przetrzymać jakiś czas bez umowy a kase i tak dostanie przynajmniej żeby psina wyzdrowiała. Quote
agusiazet Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 naoomi napisał(a):Jak mam to rozumieć???_patS może go przecież przetrzymać jakiś czas bez umowy a kase i tak dostanie przynajmniej żeby psina wyzdrowiała. Bez umowy - mogą być kłopoty! Dla Hotelu, a tym samym dla Miska! Quote
_patSi_ Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Noami, gdybyśmy się znały osobiście nie byłoby problemu, a w tej sytuacji nie jestem pewna co będzie za 2-3 tygodnie... Quote
_patSi_ Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Agus masz racje ja prowadzę DG i wystawiam rachunek, z życia wiem, ze umowy słowne to tak jakby pisać patykiem po.... Quote
naoomi Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Zacznijmy od wyjaśnienia kilku spraw. [quote name='_patSi_'] Zaproponowałam Noami, ze mogę wziasc psa na płatny dt - jako osoba prywatna prowadzę własna działalność gospodarcza - podpisałam bym z nią umowę w której miało być zaznaczone, ze dochód z domku przelewam na konto fundacyjne jako darowizna na psiaki - w ten sposób miałam bym za co utrzymać cala gromadkę, a przy okazji może i pomoc kolejnemu biedakowi.... Nigdzie nie bylo mowy o tym, ze jako Fundacja go bierzemy - czemu wiec wszędzie jest o niej mowa, kto komu dal przyzwolenie? Pisałaś to o 17:06 co się działo z tym psem przez tyle godzin?? Nigdzie nie było pisane, że bierzecie go jako fundacja. Pisane było, że jedzie do fundacji na płatny dt/hotel. [quote name='_patSi_'] Czemu go nie zabrałaś do weta, już Ci wcześniej pisałam żebyś z nim się wybrała jak krwawił z narządów moczowych, czemu go w domu nie przetrzymałaś?? Robisz tu wielkie HALLO a czemu tak naprawdę nie działacie!! Na wzięcie psa do domu lub weta trzeba mieć warunki finansowe i mieszkaniowe. Nie pisz, że nic nie robimy bo nie widzisz. Robimy to co jest naszych możliwościach!!! [quote name='_patSi_'] Po czwarte, to tak na marginesie bardzo zal mi się zrobiło tego starszego psa z wątku http://www.dogomania.pl/threads/2018...z%C3%B3w/page5 , chciałam pomoc mu a co się okazało pies ma jednak właściciela, i tak samo jest z kolejnymi psami - albo Wam niby psy uciekają, albo okazuje się ze maja właścicieli, o co Wam tak naprawdę chodzi.... Bezdomne psy w naszej miejscowości, biegają po ulicy. Nie prowadzimy przytułku, gdyż nas na to nie stać na to a zresztą nie mamiłybyśmy gdzie ich trzymać. Więc się nie dziw, że bezdomny pies biegający samopas po ulicy może nagle zniknąć. U nas psy latają nie siedzą w miejscu. Raz są tu w następnym dzień gdzie indziej. Nie mam czasu biegać za wszystkimi ich pilnować cały dzień! Zdążają się również przykre wypadki, tak jak w przypadku jednej suni. Więc piszesz nie prawdę. A co do tego psa to Ci napisałam, cytuję z FB " pies nie wiem czy jest czyjś czy nie bo w zimę biegał samopas a teraz leży na czyjeś nie ogrodzonej działce gdzie ktoś uprawia warzywa i zostawia mu garnek z żarciem. Więc może być jego psem lub go tylko dokarmiają by pilnował działki" Widzisz, piszesz nie prawdę... [quote name='_patSi_'] Teraz się okazuje ze Fundacja ma niby podpisać z gmina umowę o przekazanie psa - CZEMU JA O TYM NIC NIE WIEM Mnie się nie pytaj bo ja o tym nic nie wiem, jeśli coś pokręcili to nie moja wina. [quote name='Basia1968'] My zapłacimy Ci za pewien okres - na przykład teraz 200 zł i będziemy szukać - jeśli nie będziesz mogła go trzymać. Kwestia podpisania - to jest tylko tak naprawdę ZDJĘCIE CIĘŻARU Z GMINY - i to najmniejszy problem - pieprzyć to - ja mogę napisać, że Misiek jest pod opieka naszej Fundacji - mnie to rybka. Teraz prosze o pomoc dla MIsia a póxniej będziemypyskowaćm, wytykac itd itp. /żartuje/ [quote name='Basia1968']no własnie szlag mnie trafi za chwilkę. Kurcze Patsi czy jako osoba prywatna można odpisac z Tobą umowę? jak tak to ja podpiszę - jesli MIsiu będzie mógl u Ciebie zostać. Trudno się mówi - może ktoś nas wspomoże. Uzbieramy te 300 zł - cholera jasna. Nie wyobrażam sobie, aby Misiu miał trafic na ulicę. Może za jakiś czas coś się wymyśli jesli będzie nóż na gardle. Patsi rozumiem, że TY będziesz zbierać na swoje konto - zreszta tak byłoby najsensowniej. Ja to ma już tyle tego, że nie nadążam. Jogi też trzeba tutaj zaprosić, bo ona chyba tez deklaracje składała. Basia1968 cały czas pisze, że może podpisać z Tobą umowę jeśli jej tak bardzo chcesz, a Ty jej w ogóle nie odpisujesz. Zamiast odpowiedzieć piszesz [quote name='_patSi_']w tej sytuacji nie jestem pewna co będzie za 2-3 tygodnie... A sytuacja jest przecież jasna Misiek ma być na razie miesiąc na płatnym hotelu opłacanym z ludzkich składek. Piszą o tym nawet inni czytający. Robisz też problemy, najpierw chcesz przeprowadzać zbiórkę i dajesz konto aby je rozesłać innym wypłacającym i piszesz, że każdemu wpłacającemu wystawisz rachunek a potem wstrzymujesz zbiórkę i piszesz, że rozsyłam Twoje konto i że „nie jest wyjściem ,aby każdy kto chciał wpłacał sobie..”. Naprawdę już nie wiem o Ci się rozchodzi. Dodatkowo na FB piszesz, „dziewczyny ale psy nie będą pod opieka fundacji tylko mojej, ja mam działalność i wystawiam rachunki (działalność otwarta rok przed założeniem fundacji) wiec jeśli możecie usuńcie na dogo ze pies idzie na hotel do fundacji, z góry dzięki albo dobra nie zmieniajcie” a potem robisz aferę na dogo. I jeszcze teraz piszesz [quote name='_patSi_'] CO TU SIĘ DZIEJE!!! Na dzień dzisiejszy czekam do środy na opiekuna psa z którym podpisze umowę, albo szukajcie mu innego hoteliku, jeśli nie znajdzie się osoba kompetentna pies trafi z powrotem do Naomi.... Ja nie jestem w stanie utrzymać kolejnego psa TO PISAŁAM JUŻ KILKA RAZY NOAMI... Niestety brak umowy nic mi nie gwarantuje.. Może naprawdę jak robisz takie problemy i nie chcesz tych pieniędzy zarobić na te swoje psy i mieć Miśka na hoteliku to zrób tak jak piszesz !? Tylko nie trafi on do mnie tylko na ulice tak jak zrobił z nim właściciel, bo ja nie jestem jego opiekunem i właścicielem i nie ja go przywiozłam do Ciebie tylko gmina. Przypomnę Ci jeszcze, że pytałam się Ciebie kilka razy nawet jeszcze w dzień złapania Miśka czy go bierzesz ostatecznie czy nie... Teraz już nie będziemy załatwiać, żadnych spraw prywatnie, tylko publicznie na forum. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.