jostel5 Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 (edited) Jeżyk to około 5-letni kudłacz o zjawiskowej urodzie. Ma piękną czekoladową ,puszystą sierść ze srebrnymi znaczeniami, bystre oczy, zgrabną ,"sportową" sylwetkę... Jest naprawdę piękny, ale -co paradoksalne!-właśnie ta uroda stała się jego przekleństwem...! Wszyscy ludzie odwiedzający schronisko w poszukiwaniu przyjaciela - podziwiali Jeżyka, zachwycali się jego niezwykłym umaszczeniem, głaskali, cmokali z zachwytu i...wybierali inne psy. Dlaczego? "Bo on jest tak ładny, że szybko znajdzie dom, a ja chcę uratować jakąś prawdziwą bidę..." I Jeżyk znowu zostawał sam ,i znowu czekał z nadzieją, i... tak mijały kolejne miesiące... A dzisiaj wydarzył się cud! Do schroniska przyjechała nasza nowa wolontariuszka ,Shy, ze swoją córcią,Martą...Pochodziłyśmy po schronisku i wreszcie odważyłam się je zapytać,czy byłyby skłonne dać któremuś psiakowi dom tymczasowy...Szczerze mówiąc,chciałam znaleźć jakieś cieplutkie schronienie małej Żabulindzie z mojego podpisu,ale okazało się ,że sunia nie może jednak pojechać do Shy,bo w domku jest szczylek z ADHD,który mógłby "połamańcowi";) zrobić w zabawie krzywdę. No to pokazałam dziewczynom Jeżyka...:lol: I co? Hmmmm.... dwie godziny później pechowy przystojniak siedział już w samochodzie swoich Pańć tymczasowych i ...pojechał z nimi do Janowa Podlaskiego!:multi::multi::multi: I teraz One będą opowiadały,jak Jeżyk schroniskowy zamienia się w Jeżyka domowego....!:lol::loveu::lol::loveu: Dziękuję,Dziewczyny (Mamo i Córciu!)-macie naprawdę wieeeelkie serca!:loveu::loveu: A od 26 lutego 2012 r. do Jeżyka i Sami z adhd :) dołączył spanielek Irys,któremu Shy zdecydowała się dać bdt!!! Tekst do ogłoszeń Irysa: Irys to psiak,którego kwiatowe imię świetnie oddaje jego piękno i kruchość albo może ...słodycz karmelowych cukierków? :) Irysek jest drobniutki ,za to bardzo proporcjonalnie zbudowany ,ma bursztynowe oczy i złotą,mięciutką sierść. Ale uroda to nie jest jedyny atut tego bardzo miłego ,młodziutkiego (ma zaledwie rok!) spanielka ,bo psiak urzeka również swoim charakterem... Irys to uosobienie psiej łagodności-kocha ludzi,uwielbia dzieci,chętnie przyjaźni się z innymi psiakami.Jest przy tym energiczny i bardzo inteligentny,nie brudzi w domu,lubi jeździć samochodem ,umie też chodzić na smyczy. Niestety -Irys bardzo źle znosi samotność ,co może wynikać z faktu ,że już raz został porzucony. Psiak-nim trafił do schroniska- dobrze poznał,co to jest głód,strach,30-stopniowy mróz oraz wszystko to,co niesie ze sobą bezdomność i nie chce tego przeżywać po raz kolejny. Szukamy dla Irysa domu wyjątkowego-ciepłego i rodzinnego:bardzo chętnie z dziećmi,równie chętnie - z miłą suczką do towarzystwa..:) Ponadto adopcję psiaka mogliby też rozważyć zwolennicy psich sportów. Spaniele są znakomite w agility, lubią się szkolić, więc Irys też nie jest przeciwny uprawianiu sportu.:smile: Jeśli gdzieś jest taki dom-Irys czeka! Psiak przebywa w domu tymczasowym na terenie województwa lubelskiego .Warunkiem adopcji Iryska jest zgoda potencjalnego Domu na przeprowadzenie wizyt przed- i poadopcyjnej oraz podpisanie umowy .Kontakt z wolontariuszką schroniska : jot_a@wp.pl ,tel.505572846. Kochamy Was,Jeżykowa Rodzinko!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Historia Irysa i reszty -od postu nr 65! Edited March 18, 2012 by jostel5 Quote
jostel5 Posted August 13, 2011 Author Posted August 13, 2011 Rezerwuję sobie na tak zwany "wszelki wypadek"...!:) Quote
Paja Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 To zjawiam się u Jeżozwierza,tak się ciesze iz chłopaka ma tymczas.. oby szybko zamienił się w kanapowca i znalazł domek... Quote
Bejotka Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Ale wiadomość! Dobry tymczas nie jest zły!! :) Szczęście się do Jerzego zaczęło uśmiechać! :) Quote
jostel5 Posted August 13, 2011 Author Posted August 13, 2011 [quote name='Bejotka']Ale wiadomość! Dobry tymczas nie jest zły!! :) Szczęście się do Jerzego zaczęło uśmiechać! :)[/QUOTE] Oj,żebyś wiedziała! :) Quote
cavani Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Byłam świadkiem tego "cudu". Cieszę się razem z Jostel, bo wiem, jak bardzo zależało jej na wyciągnięciu tego psiaka ze schroniska. A nasze nowe wolontariuszki są naprawdę wspaniałe :loveu: Dobrze, że z nami jesteście! Quote
shy Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Witam wszystkich [FONT=Wingdings]:lol:[/FONT] , no tak pierwsza wyprawa do schronu i wracamy z Jeżykiem[FONT=Wingdings] :loveu:[/FONT] Nigdy nie myślałam , że tak szybko zostanę domem tymczasowym ale cóż … Jostel ma niesamowity dar przekonywania :lol:[FONT=Wingdings][/FONT] Podróż zniósł Jurek w miarę dobrze , dopiero przed samym Janowem zdarzył się nam mały wypadek , ale …. Nie ma się co dziwić , taka zmiana , być może , że pierwsza w życiu podróż samochodem , więc uważam , że i tak było super . Po przyjeździe został gorąco „powitany” przez naszą małą sunię , która odtańczyła wokół niego taniec radości . Kociatego zignorował całkowicie i totalnie , po prostu potraktował go jak wyposażenie domu , nawet nie podszedł żeby obwąchać [FONT=Wingdings]:crazyeye:[/FONT] No ale później pojawił się problem bo nie chciał wejść po schodach , dopiero Marta wzięła go na smycz i powoli , spokojnie wprowadziła po schodach przez taras . Widać , że to coś nowego dla niego i nie bardzo wie jak podejść do tego „ustrojstwa” , sam się po prostu boi . Psina jest niesamowicie inteligentna i bardzo szybko się uczy . Po wejściu do domu musiał „zaznaczyć” teren :-( , więc siknął na fotel , później zaliczył ścianę i tu już zaczęłam go pilnować , chodziłam za nim i przy próbie podniesienia nogi przytrzymywałam ją i mówiła „Nie wolno , sikamy na dworze” , wyobraźcie sobie , że więcej nawet nie próbował nasikać , to jest pies cudo ( jak na razie[FONT=Wingdings] :lol:[/FONT]) Po krótkim „zwiedzaniu” domu stwierdziłyśmy z Martą , że musimy go wykąpać (rozumiecie , ten zapaszek itd. ) , więc niemal „ z marszu” wylądował w wannie , pomyślałam sobie , że dopiero będzie się działo , a ta kochana psina zniosła kąpiel ze stoickim spokojem , pod koniec nawet usiadł sobie w wannie i pozwalał robić ze sobą wszystko . Ech , żeby tak moja "szalona kobieta" tak miała …. Po kąpieli powycinałyśmy mu trochę „dredów” , bo ma tego mnóstwo , ale zostało nam jeszcze trochę , po prostu było nam już go szkoda , zachowywał się tak spokojnie i cudownie , że stwierdziłyśmy iż nie będziemy go już więcej „męczyć” . Skończymy dzisiaj albo jutro , jest czysty i wykąpany , wygląda zupełnie inaczej . Tak myślę , że może by mu skrócić cała tę sierść trochę , powiem szczerze , że bardziej podoba mi się na tych zdjęciach taki „podstrzyżony” . Rozłożyłam mu kocyk na podłodze obok fotela , ale nie chciał nawet podejść [FONT=Wingdings]L[/FONT] , położył się w najdalszym kącie na korytarzu i tak sobie cichutko leżał . Zostawiłyśmy go w spokoju , bo chyba i tak miał pełno wrażeń jak na jeden dzień i musiał sobie wszystko „przemyśleć” . I chyba te przemyślenia dobrze wypadły bo po jakimś czasie , przesunął się na środek korytarza , a później położył się na środku wejścia do pokoju i jak na razie chyba takie miejsca sobie będzie wybierał , z koca nie skorzystał , za to moja mała , która ma swoje posłanie , ale z niego nie korzysta , przespała na kocyku chyba z godzinę:crazyeye: [FONT=Wingdings][/FONT] Jeżyk przychodzi co chwilę , żeby się pomiziać i z powrotem kładzie się na swoim miejscu . Noc minęła super , przyznam , że schodziłam z lekką obawą ile sprzątania mnie czeka , a tu miła niespodzianka . Wyszliśmy więc na szybki siq i nie tylko i z powrotem do domciu [FONT=Wingdings]:lol:[/FONT] Balkon jest cały czas otwarty , ale sam Jeżyk nie wychodzi , trzeba go zaprosić dopiero wtedy wychodzi na dwór i namiętnie zaznacza cały teren ;) Schody zewnętrzne nie stanowią już problemu , wchodzi i schodzi sam , ale długo nie biega , parę „podlewanek” i powrót do domu . Psina jest przecudowna , mój 9-letni syn zakochał się w nim niesamowicie , starszy zresztą też :lol::lol::lol: [FONT=Wingdings][/FONT] Quote
shy Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 hm , chyba się troszkę rozpisałam .... jak się naumiem to wstawię nowe zdjęcia Jurka , a może Ania mi pomoże .... :) Quote
jostel5 Posted August 14, 2011 Author Posted August 14, 2011 Rozpisuj się,Shy,rozpisuj...:)-nawet nie wiesz,jak cudnie czyta się takie wiadomości!!!:loveu: A ja...no,cóż?...:razz: Kocham Was bezgranicznie i na całe życie za podjęcie tak szybko decyzji (trochę ryzykownej-fakt...!:p ) w kwestii Jurasa!!! Jestem szczęśliwa i jeszcze raz bardzo Wam dziękuję!:calus::Rose::iloveyou: :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::Cool!::Cool!::Cool!::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::laola::laola::laola: Dostałam od Marty cudne fotki ze schroniskowych spacerków...:loveu:-bardzo dziękuję!:loveu: Niedługo je powstawiam! Quote
haniabor Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Jostel ma dar przekonywania (wiem coś o tym;)). Ale fakt faktem, że ma talent do wyszukiwania najukochańszych psów. Quote
kinga_kinga7 Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 super,że Jeżyk ma taki cudowny! dt:):) Bardzo się ciesze.. Quote
Onaa Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Również się cieszę, że Jeżyk znalazł wreszcie dt :). Quote
shy Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Jeżyk zaczyna się pomalutku zadomawiać :) , odważył się wejść ze mną po schodach na górę , pozwiedzał wszystko , ale do poleżenia jak myślicie , gdzie się rozłożył ? oczywiście głowa u mnie w sypialni a doopina na korytarzu :) Psina jest przecudowna , milutka , przytulaśna i spokojna aż chyba za bardzo , jednym słowem pies cudowny . Zaliczyliśmy dzisiaj spacerek no i wreszcie dał się namówić na jedzonko , nawet się nie spodziewałam , że się skusi a tu miła niespodzianka , jedynym problemem pozostają "domowe" schody , nadal się ich boi , ale mam nadzieję , że pomału nauczy się po nich chodzić :) Spróbuję wstawić kilka zdjęć , mam nadzieję , że mi się uda :) powitanie Jeżyka przez naszą Sami , ta czarna plama to właśnie ona tańcząca "taniec radości" :) Quote
shy Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 a tu już Juras po kąpieli i Jeżyk na swoim ulubionym miejscu i dzisiejszy spacer Quote
jostel5 Posted August 15, 2011 Author Posted August 15, 2011 Nie wiedzieć czemu- zawsze,gdy oglądam pierwsze zdjęcia schroniskowej bidy w domu-beczę,jak głupia...!:oops: No bo tak...siedziało to-to jeszcze tak niedawno w ciasnym boksie schronu,czekało na człowieka jak na zbawienie,marzyło sobie nieśmiało ,że może będzie choć krótki spacerek,może jeden "głask",jedno dobre słowo...Patrzyło z nadzieją,kiedy przechodziło się obok- "podejdzie do mnie czy nie....?",merdało na wszelki wypadek ogonem...I w całej tej psiej pokorze nie miało pojęcia ,nie sądziło ani przez moment,że świat może wyglądać inaczej,że może być tak pięknie!!! Kurczę-strasznie jestem wzruszona! Bardzo Wam ,Aniu i Martusiu , dziękuję za to,że Juras dostał taką ogromną,życiową szansę!:Rose::calus: [SIZE="1"]Jeszcze troszeczkę sobie pochlipię... Quote
jostel5 Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 [quote name='Andzike']Melduję się u farciarza :)[/QUOTE] Witamy gorąco!:) Idź sobie jeszcze do szczeniakarni...Warto!:) Quote
Andzike Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 [quote name='jostel5']Witamy gorąco!:) Idź sobie jeszcze do szczeniakarni...Warto!:)[/QUOTE] Już bylam bo chciałam zobaczyć "mojego" teriersona, ale oczywiście nie widzę zdjęć w robocie :( Nadrobię w domu :) Quote
cavani Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 To już nie ten sam pies - smutasek Jeżyk ze sterczącymi kudełkami zamienił się z w uśmiechniętego, wyczesanego Jurasa :lol: Miał chłopak wielkie szczęście, że poruszył serce Shy i Martusi :loveu: Quote
jostel5 Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 Helllloooouuu!:hand::hand::hand: Shy,Marta,Juras...żyjecie ??? :p Quote
shy Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Żyjemy , Jostel , żyjemy i to coraz lepiej :), Jurasek pomalutku zaczyna się oswajać z nowym otoczeniem , wczoraj nawet odważył się wejść ze mną na piętro bez żadnego zapraszania i wabienia z mojej strony a to ogromny postęp jak na Jeżyka , bo schody go wręcz przerażały a dzisiaj …. wyobraź sobie , że gdy usłyszał , iż już wróciłam z pracy przyszedł do piwnicy , żeby się przywitać (pokonując po drodze znowu schody ) , nieśmiało machając tą swoją kitką :) .... ech cudowny widok :) Psina jest cudowna , ale obserwując go przez te kilka dni dochodzę do wniosku , że jeszcze sporo czasu musi minąć zanim zaufa nam naprawdę . Jest taki , jakby to określić , strasznie nieśmiały (może niezbyt trafne słowo , ale akurat tutaj pasuje doskonale ) , uwielbia jak się go mizia , głaszcze , przytula , ale sam z siebie nie ma odwagi , żeby podejść do człowieka . Czeka aż się go zawoła albo samemu do niego podejdzie , wtedy tak fajnie pomrukuje z radości i nadstawia łepek do głaskania :) Dzisiaj się przekonałam , że Jeżyk panicznie wręcz boi się mężczyzn . Przyjechał do nas mój kuzyn (taki kawał chłopa) i reakcja Juraska była straszna . Na sam dźwięk głosu Michała zaczynał drżeć . Po kilku godz było już ok , odważył się podejść nawet do Michała , żeby go pomiział , ale wciąż z obawą , czy aby nic złego mu ten wielki facet nie zrobi :( Nie chcę nawet myśleć o tym co ten biedak przeżył w swoim życiu ….. Quote
Onaa Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Nie wiem dlaczego ale myślałam że Jeżyk to mały piesek, a ze zdjęć widać że to taki średniaczek :). Wspaniale że znalazł u Was dt , shy :). Widać że bardzo tego potrzebował. Teraz , jak troszkę czasu upłynie, to będzie miał szanse na prawdziwy cudowny domek. Quote
shy Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 masz rację Dogo07 :) , ja też mam nadzieję , że znajdzie swój cudowny domek i kogoś kto go pokocha , bo psina jest cudna i naprawdę na to zasługuje :) Ha .... dzisiaj rano jak usłyszał , że wstałam , sam wszedł na górę na ranne mizianki :))) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.