Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czia napisał(a):
Sammy- Śliniak, o nim piszę. Nie wiem skąd to imię Cookie- może wolontariusze w schronisku go tak wołali.
W każdym razie o nim mowa, jużna teraz wiem, ze pies miał na imię Fido, ma 4 lata i 10 miesięcy. Był operowany w lecznicy na Papuszy w październiku, przywieziony przez miasto, potrącony przez Tira, zgłosił się wtedy właściciel, ale jak się dowiedział , że pies wymagać będzie rehabilitacji, nie będzie już sprawny, to nie chciał go odebrać i zapłacić rachunku. Po 3 miesiącach leczenia i rehabilitacji pies został odebrany w stanie dobrym, chodzący, a właściciel miał spłacać zadłużenie wobec lecznicy. Do dziś się nie pokazał. Pies w czerwcu znalazł się w schronisku w stanie ciężkim, znów z ulicy zabrany.
Wczoraj w lecznicy podczas rtg został rozpoznany i lekarze się zdziwili że pies jest u mnie i że mam go ze schroniska, załamali się jego stanem. Najlepsze jest to że właściciel nie umiał wyjaśnić dlaczego pies nie ma języka. Kto mu go obciął. Nie zauważył!
W nocy pies zniknął. Zbieg okoliczności? Być może. Wyjaśniamy wszystkie okoliczności i ślady.


tak,Cookie to imię schroniskowe , też zaczęłam się już gubić ...
czyli FIDO zniknął w tajemniczych okolicznościach? :mad: jakoś nie słyszałam o cudownych przypadkach odzyskania sił przez psa po narkozie, z resztą sam przez ogrodzenie by nie przeskoczył na pewno ... :shake:
oczywiście ja i reszta wolontarisuzy będziemy się rozglądać ... a kontaktowano się już z 'właścicielem'? może postanowił odzyskać psa bez ponoszenia kosztów ...
:shake:

Posted

lecznica nie chce ujawnić, a dochodzenie trwa. Pozwolenie i przesłuchania trwają w czasie. Poza tym lekarka, mówi, ze oni nie poinformowali właściciela o tym, że pies jest u mnie. Sama już nie wiem co myśleć. Szukamy.

Posted

Sammy - Śliniak nie żyje, po powrocie z pracy zastałam podrzucone ciało psa na posesji. Dziś była sekcja zwłok. Z protokołu wynika, między innymi, że bardzo powiększona, aż sina śledziona, duża ilość nieskrzepłej krwi w płucach i pod sercem z widocznymi skrzepami. Lekarze powiatowi zinterpretowali wyniki, że te urazy są ewidentne na wskutek zatrucia płynną trucizną na szczury w silnym stężeniu, musieli mu wlać do pyska.
Sąsiedzi nic i nikogo nie widzieli, policja jest bezsilna.
mąż kupuje kamery i monitoring domu i posesji.

Posted

[quote name='czia']Sammy - Śliniak nie żyje, po powrocie z pracy zastałam podrzucone ciało psa na posesji. Dziś była sekcja zwłok. Z protokołu wynika, między innymi, że bardzo powiększona, aż sina śledziona, duża ilość nieskrzepłej krwi w płucach i pod sercem z widocznymi skrzepami. Lekarze powiatowi zinterpretowali wyniki, że te urazy są ewidentne na wskutek zatrucia płynną trucizną na szczury w silnym stężeniu, musieli mu wlać do pyska.
Sąsiedzi nic i nikogo nie widzieli, policja jest bezsilna.
mąż kupuje kamery i monitoring domu i posesji.

Wstrząsające... Piesku, tyle złego doświadczyłeś, a kiedy mogło być lepiej... :-( Tylko wyć, psiaku, już nie cierpisz, Sammy - Fido, słoneczko

  • .

    Czia, przykro mi ... Chyba ten monitoring to konieczność.

  • Posted

    Czytam i nie wierzę :shake:, kto mógł coś takiego zrobić. Wściekłość przeplata się z żalem, biedny pies, ile musiał wycierpieć przed śmiercią :-(. Wybacz Sammy
    [*]

    Guest Ryniu123
    Posted

    [*]

    Niesamowite. Co ten pies musiał przeżyć :(

    Posted

    wellington napisał(a):
    W jakim znaczeniu to napisalas ?
    Czy Niemcy wedlug Ciebie wciaz jeszcze za malo pomagaja ?


    Wellington , a czy to na miejscu wszczynać teraz takie dyskusje?
    Żyjemy w coraz gorszym świecie. Nawet bezbronne stworzenia nie są tu już bezpieczne. Strasznie mi przykro:(

    Posted

    wellington napisał(a):
    W jakim znaczeniu to napisalas ?
    Czy Niemcy wedlug Ciebie wciaz jeszcze za malo pomagaja ?


    buuterfly napisał(a):
    Wellington , a czy to na miejscu wszczynać teraz takie dyskusje?
    Żyjemy w coraz gorszym świecie. Nawet bezbronne stworzenia nie są tu już bezpieczne. Strasznie mi przykro:(


    dzięki Buuterfly za odpowiedź. Wellington- jeśli chcesz znać moje zdanie - na pv poproszę, bo tu nie miejsce do tego. Od wieków pracuje w organizacjach pozarządowych i co- nie - co wiem. I nie chodzi mi o narodowość a o człowieka.

    A z psem - koszmar!

    Posted

    panbazyl napisał(a):
    dzięki Buuterfly za odpowiedź. Wellington- jeśli chcesz znać moje zdanie - na pv poproszę, bo tu nie miejsce do tego. Od wieków pracuje w organizacjach pozarządowych i co- nie - co wiem. I nie chodzi mi o narodowość a o człowieka.

    A z psem - koszmar!


    Napisz mi prosze twoje zdanie na pw.
    Moje chyba kazdy zna :)

    Posted

    załozony już monitoring? Ja się też nad tym zastanawiam - z przyczyn psów. Bo się o nie po prostu boję.... Co za czasy - kiedyś to pies był od tego aby pilnować domu, teraz to psa trzeba pilnować....

    Posted

    jak zwykle.... tez przechodzilam przez coś podobnego, nie tak koszmarnego, ale z identycznym zakonczeniem... też żadnych świadkow, choć wszyscy wiedzieli dookola kto to, ale oczywiście nikt nic oficjalnie nie wie.... W koncu uslyszałam od podobno stróżów prawa i porządku słynne - "Mała szkodliwość czynu"... a sucz niezywa i to nie z przyczyn naturalnych. a sucz mix w dodatku podrzutek to kogo ona obchodziła?????

    • 2 weeks later...
    Posted

    panbazyl napisał(a):
    jak zwykle.... tez przechodzilam przez coś podobnego, nie tak koszmarnego, ale z identycznym zakonczeniem... też żadnych świadkow, choć wszyscy wiedzieli dookola kto to, ale oczywiście nikt nic oficjalnie nie wie.... W koncu uslyszałam od podobno stróżów prawa i porządku słynne - "Mała szkodliwość czynu"... a sucz niezywa i to nie z przyczyn naturalnych. a sucz mix w dodatku podrzutek to kogo ona obchodziła?????


    Tak trudno się pogodzić z tym, że Fido tak strasznie musiał cierpieć. Był tak potwornie skrzywdzony, okaleczony, dlaczego :-(.
    Co z właścicielem psa, interesował się tą sprawą ?

    Posted

    Jak można tak okropnie skrzywdzić psa ....:shake: Widocznie komuś za bardzo przeszkadzało że jest u Ciebie i powoli dochodzi do siebie :placz:

    Biegaj sobie Fido za MT ... Tam będzie Ci lepiej niż na tym okropnym świecie:placz:

    • 2 months later...
    Posted

    dana napisał(a):
    Czy pojawiło się może coś nowego w sprawie tego labka? Minęło już sporo czasu...


    czia jak już wie, bo ona zajmowała się tą sprawą
    napisz do niej PW
    na pewno odpisze

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...