wykrywka Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Dziwne okoliczności zaginięcia psa a jeszcze bardziej zakręcone jego losy. Nie miał coś chłopak szczęścia a gdy już mógł liczyc na pomoc, to ... :shake: Quote
czikusiowa Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 czia napisał(a):Sammy- Śliniak, o nim piszę. Nie wiem skąd to imię Cookie- może wolontariusze w schronisku go tak wołali. W każdym razie o nim mowa, jużna teraz wiem, ze pies miał na imię Fido, ma 4 lata i 10 miesięcy. Był operowany w lecznicy na Papuszy w październiku, przywieziony przez miasto, potrącony przez Tira, zgłosił się wtedy właściciel, ale jak się dowiedział , że pies wymagać będzie rehabilitacji, nie będzie już sprawny, to nie chciał go odebrać i zapłacić rachunku. Po 3 miesiącach leczenia i rehabilitacji pies został odebrany w stanie dobrym, chodzący, a właściciel miał spłacać zadłużenie wobec lecznicy. Do dziś się nie pokazał. Pies w czerwcu znalazł się w schronisku w stanie ciężkim, znów z ulicy zabrany. Wczoraj w lecznicy podczas rtg został rozpoznany i lekarze się zdziwili że pies jest u mnie i że mam go ze schroniska, załamali się jego stanem. Najlepsze jest to że właściciel nie umiał wyjaśnić dlaczego pies nie ma języka. Kto mu go obciął. Nie zauważył! W nocy pies zniknął. Zbieg okoliczności? Być może. Wyjaśniamy wszystkie okoliczności i ślady. tak,Cookie to imię schroniskowe , też zaczęłam się już gubić ... czyli FIDO zniknął w tajemniczych okolicznościach? :mad: jakoś nie słyszałam o cudownych przypadkach odzyskania sił przez psa po narkozie, z resztą sam przez ogrodzenie by nie przeskoczył na pewno ... :shake: oczywiście ja i reszta wolontarisuzy będziemy się rozglądać ... a kontaktowano się już z 'właścicielem'? może postanowił odzyskać psa bez ponoszenia kosztów ... :shake: Quote
czia Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 lecznica nie chce ujawnić, a dochodzenie trwa. Pozwolenie i przesłuchania trwają w czasie. Poza tym lekarka, mówi, ze oni nie poinformowali właściciela o tym, że pies jest u mnie. Sama już nie wiem co myśleć. Szukamy. Quote
czia Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Sammy - Śliniak nie żyje, po powrocie z pracy zastałam podrzucone ciało psa na posesji. Dziś była sekcja zwłok. Z protokołu wynika, między innymi, że bardzo powiększona, aż sina śledziona, duża ilość nieskrzepłej krwi w płucach i pod sercem z widocznymi skrzepami. Lekarze powiatowi zinterpretowali wyniki, że te urazy są ewidentne na wskutek zatrucia płynną trucizną na szczury w silnym stężeniu, musieli mu wlać do pyska. Sąsiedzi nic i nikogo nie widzieli, policja jest bezsilna. mąż kupuje kamery i monitoring domu i posesji. Quote
czikusiowa Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 brak słów :mad: :-( mam nadzieję,ża za TM jest szczęśliwy ... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 [quote name='czia']Sammy - Śliniak nie żyje, po powrocie z pracy zastałam podrzucone ciało psa na posesji. Dziś była sekcja zwłok. Z protokołu wynika, między innymi, że bardzo powiększona, aż sina śledziona, duża ilość nieskrzepłej krwi w płucach i pod sercem z widocznymi skrzepami. Lekarze powiatowi zinterpretowali wyniki, że te urazy są ewidentne na wskutek zatrucia płynną trucizną na szczury w silnym stężeniu, musieli mu wlać do pyska. Sąsiedzi nic i nikogo nie widzieli, policja jest bezsilna. mąż kupuje kamery i monitoring domu i posesji. Wstrząsające... Piesku, tyle złego doświadczyłeś, a kiedy mogło być lepiej... :-( Tylko wyć, psiaku, już nie cierpisz, Sammy - Fido, słoneczko . Czia, przykro mi ... Chyba ten monitoring to konieczność. Quote
Cudak Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Aż wierzyć się nie chce :-( Bądź szczęśliwy za TM [*] :placz: Quote
wykrywka Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Czytam i nie wierzę :shake:, kto mógł coś takiego zrobić. Wściekłość przeplata się z żalem, biedny pies, ile musiał wycierpieć przed śmiercią :-(. Wybacz Sammy [*] Quote
Guest Ryniu123 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 [*] Niesamowite. Co ten pies musiał przeżyć :( Quote
wellington Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 panbazyl napisał(a):no to trochę nie fajnie.... no cóż.... co kraj to obyczaj. W jakim znaczeniu to napisalas ? Czy Niemcy wedlug Ciebie wciaz jeszcze za malo pomagaja ? Quote
buuterfly Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 wellington napisał(a):W jakim znaczeniu to napisalas ? Czy Niemcy wedlug Ciebie wciaz jeszcze za malo pomagaja ? Wellington , a czy to na miejscu wszczynać teraz takie dyskusje? Żyjemy w coraz gorszym świecie. Nawet bezbronne stworzenia nie są tu już bezpieczne. Strasznie mi przykro:( Quote
gagatekk Posted August 27, 2011 Author Posted August 27, 2011 wróciłam do domu i takie wiadomości... nie wierzę jak można coś takiego zrobić... w głowie mi się nie mieści ;( Quote
panbazyl Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 wellington napisał(a):W jakim znaczeniu to napisalas ? Czy Niemcy wedlug Ciebie wciaz jeszcze za malo pomagaja ? buuterfly napisał(a):Wellington , a czy to na miejscu wszczynać teraz takie dyskusje? Żyjemy w coraz gorszym świecie. Nawet bezbronne stworzenia nie są tu już bezpieczne. Strasznie mi przykro:( dzięki Buuterfly za odpowiedź. Wellington- jeśli chcesz znać moje zdanie - na pv poproszę, bo tu nie miejsce do tego. Od wieków pracuje w organizacjach pozarządowych i co- nie - co wiem. I nie chodzi mi o narodowość a o człowieka. A z psem - koszmar! Quote
faith35 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Fiduś, jejku, jak mi Cię szkoda, jest mi naprawdę smutno, że to wszystko skończyło się w tak tragiczny i smutny sposób :( Quote
wellington Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 panbazyl napisał(a):dzięki Buuterfly za odpowiedź. Wellington- jeśli chcesz znać moje zdanie - na pv poproszę, bo tu nie miejsce do tego. Od wieków pracuje w organizacjach pozarządowych i co- nie - co wiem. I nie chodzi mi o narodowość a o człowieka. A z psem - koszmar! Napisz mi prosze twoje zdanie na pw. Moje chyba kazdy zna :) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Czia, czy są już jakieś wieści ? Quote
Inek Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 straszne :( oby udało się znaleźć tego kto mógł zrobić coś tak okrutnego... Quote
panbazyl Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 załozony już monitoring? Ja się też nad tym zastanawiam - z przyczyn psów. Bo się o nie po prostu boję.... Co za czasy - kiedyś to pies był od tego aby pilnować domu, teraz to psa trzeba pilnować.... Quote
czia Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 żadnych świadków, nic, policja jest bezradna. Kamer jeszcze nie ma, teraz szkoła, mam inne wydatki. Quote
panbazyl Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 jak zwykle.... tez przechodzilam przez coś podobnego, nie tak koszmarnego, ale z identycznym zakonczeniem... też żadnych świadkow, choć wszyscy wiedzieli dookola kto to, ale oczywiście nikt nic oficjalnie nie wie.... W koncu uslyszałam od podobno stróżów prawa i porządku słynne - "Mała szkodliwość czynu"... a sucz niezywa i to nie z przyczyn naturalnych. a sucz mix w dodatku podrzutek to kogo ona obchodziła????? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 panbazyl napisał(a):jak zwykle.... tez przechodzilam przez coś podobnego, nie tak koszmarnego, ale z identycznym zakonczeniem... też żadnych świadkow, choć wszyscy wiedzieli dookola kto to, ale oczywiście nikt nic oficjalnie nie wie.... W koncu uslyszałam od podobno stróżów prawa i porządku słynne - "Mała szkodliwość czynu"... a sucz niezywa i to nie z przyczyn naturalnych. a sucz mix w dodatku podrzutek to kogo ona obchodziła????? Tak trudno się pogodzić z tym, że Fido tak strasznie musiał cierpieć. Był tak potwornie skrzywdzony, okaleczony, dlaczego :-(. Co z właścicielem psa, interesował się tą sprawą ? Quote
Joanna K. Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Jestem w szoku !!! Biedny psiak, tyle przeszedł...:placz: Biegaj Fidku za Tęczowym Mostkiem...tam Tobie już nikt krzywdy nie zrobi ;( Quote
Molowe Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Jak można tak okropnie skrzywdzić psa ....:shake: Widocznie komuś za bardzo przeszkadzało że jest u Ciebie i powoli dochodzi do siebie :placz: Biegaj sobie Fido za MT ... Tam będzie Ci lepiej niż na tym okropnym świecie:placz: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Czy pojawiło się może coś nowego w sprawie tego labka? Minęło już sporo czasu... Quote
gagatekk Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 dana napisał(a):Czy pojawiło się może coś nowego w sprawie tego labka? Minęło już sporo czasu... czia jak już wie, bo ona zajmowała się tą sprawą napisz do niej PW na pewno odpisze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.