Jump to content
Dogomania

Nadzieja Dobermana-aktualne info www.nadzieja-dobermana.pl - POMOZ DOBECZKOM!


Recommended Posts

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny które odwiedzają to schronisko piszą, że jest bardzo łagodny, spokojny i przyjazny. Ma kilka lat - pracownik mówi, że 2 - 3 ale chyba wygląda na więcej. Ogon kopiowany. Przecież on nic całymi dniami nie widzi tylko ścianę budynku. Nawet światło słoneczne do niego nie dochodzi...

Posted

katastrofa - taka klitka:angryy: Poproszę o więcej fotek i bez krat. Jak dziewczyny nie dadzą rady to jak tylko będę miała trochę więcej czasu sama tam pojadę.

Posted

Dokładnie, takie życie nie daje nic dobrego. :( A wyprowadzają go chociaz na spacery? Potrzebujemy lepszych fot, można go poogłaszać, wkleję go na stronę dobermanów.

Dobermania-ja wysłałam juz kilka dobków do Florida_Blue (chodzi o domek z 3-latkiem), czekam...

Posted

Lothia znalazła nam takie ogłoszenie: Trzeba sprawdzić!!!:razz:
znalazłam takie ogłoszenie
Kundelek 2007-02-14
Przyjme psa do domu z ogrodem,wiek do 2 lat, amstaffa, dobermana,rotweilera.

Kontakt:
Siemianowice woj. śląskie
Michalkowicka45
tel: 032/7668594 lub 511270817
email: gumispitbull@onet.eu

Posted

Ja też mam dość. Mam w głowie już dwie suki w ciąży, które będą miały szczeniaki zabite domowymi sposobami, jedną kotkę (jak na razie), królika miniaturowego, który bezdomny biega po moim osiedlu i dziś właśnie kolejny raz mi spieprzył i osobistą sunię, która się moczy i chyba nie jest to przeziębienie a posterylkowe nietrzymanie moczu :placz::placz::placz:
Czuję, że niewiele mi trzeba, żeby usiąść i ryczeć tak po prostu. Od reklamy nawet (więc nie oglądam tv :oops:)

Posted

zasadzkas napisał(a):
Ja też mam dość. Mam w głowie już dwie suki w ciąży, które będą miały szczeniaki zabite domowymi sposobami, jedną kotkę (jak na razie), królika miniaturowego, który bezdomny biega po moim osiedlu i dziś właśnie kolejny raz mi spieprzył i osobistą sunię, która się moczy i chyba nie jest to przeziębienie a posterylkowe nietrzymanie moczu :placz::placz::placz:
Czuję, że niewiele mi trzeba, żeby usiąść i ryczeć tak po prostu. Od reklamy nawet (więc nie oglądam tv :oops:)
oj nie zazdroszcze Ci :shake: trzymaj sie kobietko:mad:

Posted

Noc minęła spokojnie. Ja spalam w pokoju z kotami i Viką i Barikiem. Scilunia miała dla siebie cały dom. Sara spała w przedpokoju. Nu a Rocki poszedł do swojego ulubionego garażu. Rano nie był niezadowolony ale pobiegł wpierw nie siu siu a wprost pod drzwi domu.
Schła łączy się z kotami i Barikiem bez problem a Vika z Rockim. Zaraz będę miała cały dzień dla sprzątania i przygotowania się do przyjazdu gości ale najpierw musze całe towarzystwo nakarmić. Trzymajcie kciuki za ogólne powodzenie akcji wysyłki i za dobrą drogę naszych aniołów i za świetne domki naszych pięknych dobeczków.
Dzisiaj mam rekordowo ilość zwierząt w domu: 4 dobermany (Vika, Schila, Sara i Rocki , kundel Bari i 3 koty Max, Fifi i BenLaden. Aż 8 sztuk. Szok ale dobrze że męża niema w domu bo chyba by zwariował.

Schila dołączyła do całego mojego domowego towarzystwa bez problemów. Na razie w kagańcach ale i tak zatarć na razie niema. Wszystko spokojnie.
Schila z taką czekowością obwąchała moje koty które na nią absolutnie nie zwracają uwagi za wyjątkiem BenLadena, ten to od razu musiał pokazać że to on tu rządzi i rzucił się na nią z swoimi małymi pazurkami ale ona łatwo odskoczyła i więcej Benem nie interesuje się.

Pozdrawiam wszystkich.

Posted

aisaK napisał(a):
Dokładnie, takie życie nie daje nic dobrego. :( A wyprowadzają go chociaz na spacery? Potrzebujemy lepszych fot, można go poogłaszać, wkleję go na stronę dobermanów.

Dobermania-ja wysłałam juz kilka dobków do Florida_Blue (chodzi o domek z 3-latkiem), czekam...


Podobno wychodzi dwa razy dziennie po 5 minut na wybieg, to niewiele, ale chociaż tyle. Może faktycznie posiwiał ze stresu i braku światła...

Posted

Oli
Pies w wieku około 3 lat. Został znaleziony. Ma cięty ogon, uszy naturalnie klapnięte. Jest bardzo żywiołowy, budzi respekt, ale nie jest agresywny.
Kontakt: Schronisko dla zwierząt, tel. 017 - 583 15 32,
ul. Targowa 11. Przebywa w boksie nr 120.
e-mail schroniskomielec@interia.pl

Ten dobciu jest juz adoptowany. Od dosc dlugiego juz czasu. Na schroniskowej stronie jest w galerii adoptowanych :p

Posted

majafaja napisał(a):
no jak Ty sie trzymasz Daga? pusto troche pewnie?
nie bój żaby :] niedługo nastepnego psiaka bedziesz wyciagac ze schronu :P
a jak myslisz? chodze z kata w kat i rycze co chwile:placz:

Posted

Dziekuję, Ula, już go ściągam
Vika_Bari i dziewczyny-świetna robota!!!:multi:
Dagus- nie martw się, Shilunia jedzie do ciepłęgo domku, już na stałe!!!;)
A ty bedziesz miała kolejną shilunie, zobaczysz!!!

Posted

Ludzie dajcie bednej Dage odpocząc! Daguś i Betka jakby nie wy to nikt by z nich nie poechal!
Ludzie brawo dla Dagi i Beaty i Aty (która pojechała ze mną i pomogla mnie w tak dalekiej i trudnej dla mnie podruży)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Witam wszystkich bardzo serdecznie

od jakiegoś czasu śledzę pilnie ten wątek, ponieważ chciałam trochę poczytać o dobermanach - to są takie śliczne psy. Podoba mi się ich budowa i chciałam trochę poznać ich charakter, dlatego weszłam na strony dogomanii. I chciałam Wam tylko pogratulować, nie sądziłam, że są ludzie, którzy tak dużo robią dla bezdomnych psów. Podziwiam Was i Waszą ciężką pracę. Może kiedyś dojrzeję do adopcji psa ze schroniska. Wiem, że to nie jest łatwe, ponieważ takie pieski są po nieprzyjemnych przeżyciach i odbudowanie wiary w ludzi nie jest takie łatwe. A tym trudniejsze dla dobermanów, że mają one opinię psów niebezpiecznych.
Pod wpływem tego co przeczytałam, pomyślałam, że zabiorę kiedyś moje córeczki do schroniska dla psów (najbliżej chyba mam ten na Paluchu) i spróbuję od małego zaszczepić im chęć niesienia pomocy zwierzętom. Tylko nie wiem, czy coś takiego przez pracowników schroniska jest mile widziane. Napiszcie proszę, jak to jest, bo jeśli nie, to może po prostu ograniczę się do wpłaty na konto.
Jeszcze raz gratulacje !!!!

Posted

Droga Justyno, witamy cie na naszym wątku!!!
Nie sadzę aby można było przyprowadzac dzieci jako wolontariuszy, jesli juz, to pewnie pod twoja opieką, jeśli ty byłabys wolontariuszką, ale tylko za zgodą dyrekcji.
Mam nadzieje, że zostaniesz na naszym wątku i bedziesz nam pomagać, choćby wirtualnie, to też pomoc!
A dobermany to wspaniała rasa...

Posted

Dzięki za szybką odpowiedź
Chyba masz rację, to nie najlepszy pomysł. A dobermany to rzeczywiście wspaniała rasa. I po tym, co tu przeczytałam, to nie wszystkie są takie niebezpieczne, tylko wszystko zależy od tego, jak zostały wychowane. Tylko dziwi mnie, że często psy skrzywdzone przez człowieka nadal szukają u niego miłości. To jest niesamowite.
Jeszcze raz gratulacje

Posted

Justyno, szczerze mówiąc ja pierwszy raz słyszę, że znane są jako niebezpieczne... taka opinia krąży raczej o bullach, nie dobkach.
Każdy pies ma swój charakter, ale tak naprawdę najewięcej zależy od odpowiedzialnego za niego ludzia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...