Jump to content
Dogomania

Nadzieja Dobermana-aktualne info www.nadzieja-dobermana.pl - POMOZ DOBECZKOM!


Recommended Posts

Posted

To nasza nowa podopieczna, od kilku dni na stanie.
Tula:

Na tymczasie u matki chrzestnej. Zdrowa, choć bardzo zabiedzona, porządna sunia.Sierść w fatalnym stanie, na jednym z modzeli (wetka powiedziała, że duże są jak na jej wagę) zaschnięta gnojówka. Uszy z wierzchu też nie bardzo, na szczęście bez grzybka. Ale wystarczy to to odchuchać, wypielęgnować, dokarmić i będzie lśnić jak złoto. Charakter zapowiada się dobry. Póki co, pozwala przy sobie robić wszystko. Wetka zaglądała jej w każdą dziurę, my ją dziś wymoczyłyśmy, wyszorowałyśmy. Tylko się ogląda za Pauliną. Byłyśmy też na wspólnym spacerze z moją Milvą i suki biegały razem po łąkach prześlicznie. Taki konik z osiołkiem ;)

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Suka z Pabianic została adoptowana... No cóż, miały iśc razem z psem razem do adopcji i takiego tez domu szukaliśmy, ale w schronisku ją wydali... Szkoda bo były dwa fajne domy w Warszawie dla niej...

CZeka na dom pies i suka Moria (postaramsie niebawem o nowe zdjęcia).

Posted

Kochani - ta suczka nie moze zostac juz u Pauliny :-( Pilnie szukamy jej DT. Jesli kontrola przedadopcyjna wyjdzie pozytywnie to na przyszly tydzien szukamy pomocy w transporcie w strone trojmiasta.

Beata

zasadzkas napisał(a):
To nasza nowa podopieczna, od kilku dni na stanie.
Tula:

Na tymczasie u matki chrzestnej. Zdrowa, choć bardzo zabiedzona, porządna sunia.Sierść w fatalnym stanie, na jednym z modzeli (wetka powiedziała, że duże są jak na jej wagę) zaschnięta gnojówka. Uszy z wierzchu też nie bardzo, na szczęście bez grzybka. Ale wystarczy to to odchuchać, wypielęgnować, dokarmić i będzie lśnić jak złoto. Charakter zapowiada się dobry. Póki co, pozwala przy sobie robić wszystko. Wetka zaglądała jej w każdą dziurę, my ją dziś wymoczyłyśmy, wyszorowałyśmy. Tylko się ogląda za Pauliną. Byłyśmy też na wspólnym spacerze z moją Milvą i suki biegały razem po łąkach prześlicznie. Taki konik z osiołkiem ;)

Posted

NAsz dobek z Orzechowców mimo,ze głodny,bardzo delikatnie bierze z reki jedzenie.Agresja wśród psów z głodu rosnie w tym schr.Co będzie z nim za kilka miesiecy?

Posted

Doberman z Wrocka do uśpienia.
GRAFITOWY DOBERMANN-GUCIO SZUKA RATUNKU!

*Kochany, ale z braku sił nie mogący tego okazywać:-(.

*Grafitowy, ale jego piękność ukryta jest pod chorą skórą i zaniedbanym organizmem:-(.

*Zero agresji, ale jest to obraz 5-cio minutowej zabawy z mniejszym kolegą, bo na więcej wyczerpanie nie pozwala:-(.

*Młody, ale nie ma dla niego miejsca, ani czasu na leczenie w schronisku:-(.

Tak mogę wymieniać w nieskończoność. DOBERMAN GRAFITOWY JUŻ ZALICZONY DO PSÓW ZA TM:-( [SIZE=2]Jeśli mu nie pomożemy, naprawdę się tam znajdzie!:placz::placz::placz:

Wiem, że mamy malo czasu, a pies w strasznej formie:shake: No i co tu zrobić??

Pies był prawdopodobnie psem stróżującym, choć tutaj to kwestia sporna. Jest totalnie zaniedbany! Skóra prawie bez sierści, do tego doszły jeszcze te pogryzienia. Co więcej- może się okazać, że jest alergikiem, czyli potrzeba specjalistycznej karmy. JAK MU POMÓC??

tutaj wątek:

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111384

allegro:
http://allegro.pl/item367078270_kartoteka_skazanca_z_schronu_wroclaw_doberman.html



Posted

Przepraszam wszystkich kochanych dobermaniaków ale niestety musze odejść z dogomanii. :-(

Już zawsze będe do usług pod względem sprawdzenia domów, odwiedzenia jakiegoś psiaka i wszystkiemu innemu, jeśli dam radę....

Mogę również wziąć do siebie na DT szczeniaka. Prawie zawsze.

0 667 733 538
gg 6090204

Kochani!
Dziękuję Wam za wszystko!
To co robicie jest piękne! Tak trzymać!

Pozdrawiam, całuję
Karina i Dolar

Posted

Dobermana z Pabianic dzisiaj zawiozłam do nowego domu do Warszawy - mozna go więc wykreslic ze strony adopcyjnej.
Oto psiak w nowym domu:


Chłopak jest cudny, w samochodzie pełen relax, spał na tylnej kanapie z kołami do góry :evil_lol:

Posted

karusiap napisał(a):
No wlasnie,Ulaa nie wiesz czy ktos bywa w tamtejszym schronie?


miała po niego jechać jakaś osoba od Aisak, jednak nie pamiętam nicku, a skasowałam przez przypadek pw od niej... To było coś jakby bunny...
Aisak napewno będzie wiedzieć.

W każdym razie kontaktowała się ze mną ta osoba w sprawie zabrania go ze schronu na DT.

Posted

Ulaa napisał(a):
:placz::placz::placz:
miejmy nadzieję, że miał lekką śmierc :-(
tzn tak lekką, jak to tylko możliwe w tym schronie...

A czy jest możliwośc, że pojechał gdzie indziej? :placz:

Posted

[SIZE=2]Simon juz po operacji. Wszystko dobrze tylko nadal mu lekko z pupy leci. To musi sie wygoic dobrze, wet mowi, ze jeszce tydzien moze dwa i powinno byc OK

[SIZE=2]Teraz mam go w Tczewie w hotelu.

[SIZE=2]Hotel OK ale 35pln za dobe...Nie wiem ile wydole ale chce miec go kolo siebie az calkiem sie nie zagoi.


Fotki z dzisiejszego naszego spaceku, byl ze mna od 17: do 21:00.
No i jak mam go znow wrzucic do schroniskowego boksu....








A tu my




Takie ogloszenie daje o nim, jak ktos gdzie moze wstawic to bede wdzieczna.

Kiedy w XIX wieku stworzono psa o posągowych kształtach, psa, który każdym centymetrem swego ciała wyrażał dumę i siłę - wiadomo było, że powstał on na chlubę III Rzeszy. Wiadomo, Rzesza okazała się kolosem na glinianych nogach, ale posągowy pies pozostał. Z całym swym majestatem.

Kiedy w XXI wieku statystyczna rodzina kupowała szczenięcy zalążek tego majestatu - nie wiadomo było czy na swoją chlubę czy raczej na jego zgubę.

W przypadku Simona - okazało się, że raczej na jego zgubę.

No, początkowo był chlubą statystycznej rodziny - kiedy szczekał wszyscy drżeli, kiedy stał z tym każdym napiętym mięśniem przypominał grecką rzeźbę. Dumni byli z tego dostojnego psa. Ale potem Simonowi opadł podbródek i już nie wyglądał tak dostojnie. Cóż, starzał się... Mięśnie zwiotczały i nie wyglądał już jak posąg, jak balon raczej... Bo i na spacerach nie było się kim chwalić, więc po co mu spacery? Po co nam ten pies, brzydki już jest i stary - pomyśleli, jak sąsiedzi przestali się z zazdrościa za Simonem oglądać. Więć któregoś brzydkiego marcowego a może lutowego dnia Simon zaczął błąkać się po osiedlu, potem błakął się po dzielnicy... z resztek dumy pozostał mu kaganiec, obroża i smycz. Tam, gdzie trafił - i to zostało mu odebrane. W marcu Simon zamieszkał w schronisku - kiedyś dumny pies, teraz odarty z godności nie potrafi pogodzić się z losem. Odmawiał jedzenia, picia, wychodzenia z boksu, jakiegokolwiek kontaktu z człowiekiem. Jak na dobermana przystało dostojnie odchodził w samotności. Ale i to nie było mu dane. Wścibscy wolontariusze nie pozwolili Simonowi na fanaberie powolnej agonii. Więc chcąc nie chcąc Simon zaczął wracać do żywych - spacerował, tarzał się w trawie, nabierał zaufania do ludzi, odzyzskiwał godność, ale żeby nie było za pięknie - okazało się, że coś z Simonem jest nie tak - więc diagnoza - i okazalo sie, ze konieczna jest operacja. Rozpoczynaja sie goraczkowe poszukiwania domu tymczasowego, gdzie Simon bedzie mogl dojsc do siebie po zabiegu. Nie moze wrocic do schroniska ze szwami. Udalo sie i dobra duszyczka zapewnia Simonowi rekonwalescencje pooperacyjna poza schroniskiem. W "sanatrorium" Simon całkowicie odzyskał godność. Potwierdzilo sie jak bardzo uwielbia kontakt z czlowiekiem, glaskanie, zabawe. Ma swoje nawyki, nie zawsze moze eleganckie ale widac poprzedni wlasciciele nie zwracali na to uwagi. Niestety ale turnus Simona się kończy i wraca do schroniska... Ponowna utrata godności... Życie kołem się toczy, więc znowu nie będzie jadł i pił, znowu się podda i będzie chciał odejść w samotności. Miałam nadzieję na wyrwę w tym kole, na jakąś małą szczerbę, dzięki której Simon nie musiałby wracać do schroniska, dzięki której nie traciłbyby odzyskanej dumy. Nie ma jej, niestety. I jak narazie nikogo, kto pokusiłby sie o przerwanie tego błędnego koła losu...Nie potrafie sobie wyobrazic dnia kiedy Simon znow zajmie jeden z wielu betonowych boksow w schronisku. Ten dzien jednak zbliza sie nieublaganie....

Kontakt w sprawie adopcji:

Beata 0601 717 398

spartankaa@poczta.onet.pl


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...