zasadzkas Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 To nasza nowa podopieczna, od kilku dni na stanie. Tula: Na tymczasie u matki chrzestnej. Zdrowa, choć bardzo zabiedzona, porządna sunia.Sierść w fatalnym stanie, na jednym z modzeli (wetka powiedziała, że duże są jak na jej wagę) zaschnięta gnojówka. Uszy z wierzchu też nie bardzo, na szczęście bez grzybka. Ale wystarczy to to odchuchać, wypielęgnować, dokarmić i będzie lśnić jak złoto. Charakter zapowiada się dobry. Póki co, pozwala przy sobie robić wszystko. Wetka zaglądała jej w każdą dziurę, my ją dziś wymoczyłyśmy, wyszorowałyśmy. Tylko się ogląda za Pauliną. Byłyśmy też na wspólnym spacerze z moją Milvą i suki biegały razem po łąkach prześlicznie. Taki konik z osiołkiem ;) Quote
modliszka84 Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Suka z Pabianic została adoptowana... No cóż, miały iśc razem z psem razem do adopcji i takiego tez domu szukaliśmy, ale w schronisku ją wydali... Szkoda bo były dwa fajne domy w Warszawie dla niej... CZeka na dom pies i suka Moria (postaramsie niebawem o nowe zdjęcia). Quote
Karilka Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Jest nowy dobek w łódzkim schronisku. Podobno bida z nędzą. Quote
Natussiaa Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 a teraz cos całkiem innego:oops: DOBERMANiacy potrzebna wasza pomoc:lol: nie pozwólcie dobermanowi przegrac:mad: doberman prosi o pomoc w dodawaniu mu punktu :loveu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103982 Quote
BeataJ Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 Kochani - ta suczka nie moze zostac juz u Pauliny :-( Pilnie szukamy jej DT. Jesli kontrola przedadopcyjna wyjdzie pozytywnie to na przyszly tydzien szukamy pomocy w transporcie w strone trojmiasta. Beata zasadzkas napisał(a):To nasza nowa podopieczna, od kilku dni na stanie. Tula: Na tymczasie u matki chrzestnej. Zdrowa, choć bardzo zabiedzona, porządna sunia.Sierść w fatalnym stanie, na jednym z modzeli (wetka powiedziała, że duże są jak na jej wagę) zaschnięta gnojówka. Uszy z wierzchu też nie bardzo, na szczęście bez grzybka. Ale wystarczy to to odchuchać, wypielęgnować, dokarmić i będzie lśnić jak złoto. Charakter zapowiada się dobry. Póki co, pozwala przy sobie robić wszystko. Wetka zaglądała jej w każdą dziurę, my ją dziś wymoczyłyśmy, wyszorowałyśmy. Tylko się ogląda za Pauliną. Byłyśmy też na wspólnym spacerze z moją Milvą i suki biegały razem po łąkach prześlicznie. Taki konik z osiołkiem ;) Quote
halcia Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 NAsz dobek z Orzechowców mimo,ze głodny,bardzo delikatnie bierze z reki jedzenie.Agresja wśród psów z głodu rosnie w tym schr.Co będzie z nim za kilka miesiecy? Quote
Isadora7 Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Doberman z Wrocka do uśpienia. GRAFITOWY DOBERMANN-GUCIO SZUKA RATUNKU! *Kochany, ale z braku sił nie mogący tego okazywać:-(. *Grafitowy, ale jego piękność ukryta jest pod chorą skórą i zaniedbanym organizmem:-(. *Zero agresji, ale jest to obraz 5-cio minutowej zabawy z mniejszym kolegą, bo na więcej wyczerpanie nie pozwala:-(. *Młody, ale nie ma dla niego miejsca, ani czasu na leczenie w schronisku:-(. Tak mogę wymieniać w nieskończoność. DOBERMAN GRAFITOWY JUŻ ZALICZONY DO PSÓW ZA TM:-( [SIZE=2]Jeśli mu nie pomożemy, naprawdę się tam znajdzie!:placz::placz::placz: Wiem, że mamy malo czasu, a pies w strasznej formie:shake: No i co tu zrobić?? Pies był prawdopodobnie psem stróżującym, choć tutaj to kwestia sporna. Jest totalnie zaniedbany! Skóra prawie bez sierści, do tego doszły jeszcze te pogryzienia. Co więcej- może się okazać, że jest alergikiem, czyli potrzeba specjalistycznej karmy. JAK MU POMÓC?? tutaj wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111384 allegro: http://allegro.pl/item367078270_kartoteka_skazanca_z_schronu_wroclaw_doberman.html Quote
Karilka Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Przepraszam wszystkich kochanych dobermaniaków ale niestety musze odejść z dogomanii. :-( Już zawsze będe do usług pod względem sprawdzenia domów, odwiedzenia jakiegoś psiaka i wszystkiemu innemu, jeśli dam radę.... Mogę również wziąć do siebie na DT szczeniaka. Prawie zawsze. 0 667 733 538 gg 6090204 Kochani! Dziękuję Wam za wszystko! To co robicie jest piękne! Tak trzymać! Pozdrawiam, całuję Karina i Dolar Quote
Tengusia Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111475&highlight=doberman pomozcie cioteczki :modla: Quote
Klementynkaa Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Tengusiu my o STIWIM wiemy :) jest na naszej stronce i jedzie niebawem do Niemiec :) na spacerki grzecznie ze mną od czasu do czasu też chodzi! Quote
zasadzkas Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Założyłam wątek Tuli czekoladowej ze Skierniewic: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111509 Quote
Karilka Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10188395#post10188395\ Patrzcie jakie śliczności: Pilnie DT! Quote
modliszka84 Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Dobermana z Pabianic dzisiaj zawiozłam do nowego domu do Warszawy - mozna go więc wykreslic ze strony adopcyjnej. Oto psiak w nowym domu: Chłopak jest cudny, w samochodzie pełen relax, spał na tylnej kanapie z kołami do góry :evil_lol: Quote
karusiap Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Ulaa napisał(a):Czy udało się wydobyc dobka z Mysłowic? Żyje? No wlasnie,Ulaa nie wiesz czy ktos bywa w tamtejszym schronie? Quote
Ulaa Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 karusiap napisał(a):No wlasnie,Ulaa nie wiesz czy ktos bywa w tamtejszym schronie? miała po niego jechać jakaś osoba od Aisak, jednak nie pamiętam nicku, a skasowałam przez przypadek pw od niej... To było coś jakby bunny... Aisak napewno będzie wiedzieć. W każdym razie kontaktowała się ze mną ta osoba w sprawie zabrania go ze schronu na DT. Quote
Ulaa Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 :placz::placz::placz: miejmy nadzieję, że miał lekką śmierc :-( tzn tak lekką, jak to tylko możliwe w tym schronie... Quote
aisaK Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Ulaa napisał(a)::placz::placz::placz: miejmy nadzieję, że miał lekką śmierc :-( tzn tak lekką, jak to tylko możliwe w tym schronie... A czy jest możliwośc, że pojechał gdzie indziej? :placz: Quote
karusiap Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Hektor z Orzechowcow w hotelu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10224998#post10224998 Quote
BeataJ Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 [SIZE=2]Simon juz po operacji. Wszystko dobrze tylko nadal mu lekko z pupy leci. To musi sie wygoic dobrze, wet mowi, ze jeszce tydzien moze dwa i powinno byc OK [SIZE=2]Teraz mam go w Tczewie w hotelu. [SIZE=2]Hotel OK ale 35pln za dobe...Nie wiem ile wydole ale chce miec go kolo siebie az calkiem sie nie zagoi. Fotki z dzisiejszego naszego spaceku, byl ze mna od 17: do 21:00. No i jak mam go znow wrzucic do schroniskowego boksu.... A tu my Takie ogloszenie daje o nim, jak ktos gdzie moze wstawic to bede wdzieczna. Kiedy w XIX wieku stworzono psa o posągowych kształtach, psa, który każdym centymetrem swego ciała wyrażał dumę i siłę - wiadomo było, że powstał on na chlubę III Rzeszy. Wiadomo, Rzesza okazała się kolosem na glinianych nogach, ale posągowy pies pozostał. Z całym swym majestatem. Kiedy w XXI wieku statystyczna rodzina kupowała szczenięcy zalążek tego majestatu - nie wiadomo było czy na swoją chlubę czy raczej na jego zgubę. W przypadku Simona - okazało się, że raczej na jego zgubę. No, początkowo był chlubą statystycznej rodziny - kiedy szczekał wszyscy drżeli, kiedy stał z tym każdym napiętym mięśniem przypominał grecką rzeźbę. Dumni byli z tego dostojnego psa. Ale potem Simonowi opadł podbródek i już nie wyglądał tak dostojnie. Cóż, starzał się... Mięśnie zwiotczały i nie wyglądał już jak posąg, jak balon raczej... Bo i na spacerach nie było się kim chwalić, więc po co mu spacery? Po co nam ten pies, brzydki już jest i stary - pomyśleli, jak sąsiedzi przestali się z zazdrościa za Simonem oglądać. Więć któregoś brzydkiego marcowego a może lutowego dnia Simon zaczął błąkać się po osiedlu, potem błakął się po dzielnicy... z resztek dumy pozostał mu kaganiec, obroża i smycz. Tam, gdzie trafił - i to zostało mu odebrane. W marcu Simon zamieszkał w schronisku - kiedyś dumny pies, teraz odarty z godności nie potrafi pogodzić się z losem. Odmawiał jedzenia, picia, wychodzenia z boksu, jakiegokolwiek kontaktu z człowiekiem. Jak na dobermana przystało dostojnie odchodził w samotności. Ale i to nie było mu dane. Wścibscy wolontariusze nie pozwolili Simonowi na fanaberie powolnej agonii. Więc chcąc nie chcąc Simon zaczął wracać do żywych - spacerował, tarzał się w trawie, nabierał zaufania do ludzi, odzyzskiwał godność, ale żeby nie było za pięknie - okazało się, że coś z Simonem jest nie tak - więc diagnoza - i okazalo sie, ze konieczna jest operacja. Rozpoczynaja sie goraczkowe poszukiwania domu tymczasowego, gdzie Simon bedzie mogl dojsc do siebie po zabiegu. Nie moze wrocic do schroniska ze szwami. Udalo sie i dobra duszyczka zapewnia Simonowi rekonwalescencje pooperacyjna poza schroniskiem. W "sanatrorium" Simon całkowicie odzyskał godność. Potwierdzilo sie jak bardzo uwielbia kontakt z czlowiekiem, glaskanie, zabawe. Ma swoje nawyki, nie zawsze moze eleganckie ale widac poprzedni wlasciciele nie zwracali na to uwagi. Niestety ale turnus Simona się kończy i wraca do schroniska... Ponowna utrata godności... Życie kołem się toczy, więc znowu nie będzie jadł i pił, znowu się podda i będzie chciał odejść w samotności. Miałam nadzieję na wyrwę w tym kole, na jakąś małą szczerbę, dzięki której Simon nie musiałby wracać do schroniska, dzięki której nie traciłbyby odzyskanej dumy. Nie ma jej, niestety. I jak narazie nikogo, kto pokusiłby sie o przerwanie tego błędnego koła losu...Nie potrafie sobie wyobrazic dnia kiedy Simon znow zajmie jeden z wielu betonowych boksow w schronisku. Ten dzien jednak zbliza sie nieublaganie.... Kontakt w sprawie adopcji: Beata 0601 717 398 spartankaa@poczta.onet.pl Quote
zasadzkas Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Piękny jest bardzo. Mam nadzieję, że czeka go happy end. Jak najszybciej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.