zasadzkas Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Jesoo, piękna jest, taka przydługa jak moja Milwa :loveu: Quote
Karilka Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Bo to jamnikowiec:cool1:. Tez mam takiego troszku jamnikowca:roll:. Quote
BeataJ Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 TOBIK z gdanskiego schroniska juz w nowym domku. Adopcja przez schronisko. [FONT=Arial]Simon nadal czeka i .... nie jest z nim najlepiej. Zaraz po wyprowadzeniu go z boksu zrobil wielka kupe, boks czysty. Biedak trzyma tak dlugo.... Na spacerku sie troszke ozywil ale co chwila znow sie spinal i chcial cos wydusic ale malo co tam lecialo. Nie ma zatwardzenia ale problem z wyproznianiem wielki. Stres, schroniskowy boks, kiepskie jedzenie i najpewniej jeszcze jakas choroba. Bardzo kiepsko widze jego przyszlosci w schronie....[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] Quote
modliszka84 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Pabianickie dobki juz po kastracji/sterylce. Najlepiej żeby trafiły do wspólnego domu, bo są ze sobą bardzo zżyte. Sunia jest spokojna, grzeczna, pieknie chodzi na smyczy, nie ciągnie. Pies na smyczy trochę ciągnie, chce się bawić z sunią. Do ludzi oba są grzeczne, chociaż w boksie nie sprawiają takiego wrażenia, bo szczekają na obcych. Quote
Dea Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Do adopcji jest młody, chyba 8 miesięczny dobek. Teraz na szczęście jest na tymczasie, zabrany od właściciela, który źle go traktował. Nie umiał sobie z nim poradzić, i ciągle go bił, aby do czegoś zmusić:-( Dobek jest kompletnie nie zsocjalizowany. Nie umie nic, nie słucha, ciężko nad nim zapanować. Jutro jadę go obejrzeć, zrobić zdjęcia itp. Quote
aisaK Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Czekamy w takim razie na zdjęcia. Jak dobrze, że trafił na tymczas! Quote
Dea Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Własnie rozmawiałam z tymczasową opiekunką - to pies demolka:cool3: po każdym zostawieniu w domu mają godzinę sprzątania, a że ich suczka też nie cicha to cyrk na kółkach. Jednak zaczyna powoli słuchać męża tej pani, ma podejście do psów. Pojadę jutro rano, bo dzisiaj po południu zawożę do nowego domu innego psa, dość daleko, nie zdążę. Quote
Karilka Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Nie skomentuje postępowania własciciela... ale demolka...hmm...skąd ja to znam:cool1:... Quote
Dobermania Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 O matko, a to cude czemu już bezdomne? Ktoś wyrzucił, oddał, znalazł, "uczulił" się nagle na sierść? Quote
BeataJ Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 Nic z tych rzeczy - cos gorszego. Pan przyniosl do rodziny swojej te dobermanke po stracie poprzedniego psa - innej rasy - i dobermanka sie nie za bardzo spodobala, zwlaszcza dzieciom. Nie chca jej. Suczka nie jest nawet nauczona czystosci w domu. [quote name='Dobermania']O matko, a to cude czemu już bezdomne? Ktoś wyrzucił, oddał, znalazł, "uczulił" się nagle na sierść? Quote
betinka24 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Ten mix Dobka który przebywał w schronisku w Józefowie pojechał do nowego domku!!!!:multi: Quote
Dea Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 A oto Hektor, ośmiomieięcznik na tymczasie w Cieszynie. Mowy nie ma, aby ustał sekundę bez ruchu do zdjęcia:p Szukamy domu! Quote
kinga Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 kochani, mam w Koszalinie 8-letnią dobeczkę, tu jej wątek. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109312 Proszę, pamiętajcie o nas... Quote
BeataJ Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 Dea napisał(a):A oto Hektor, ośmiomieięcznik na tymczasie w Cieszynie. Mowy nie ma, aby ustał sekundę bez ruchu do zdjęcia:p Szukamy domu! Mam dom dla niego, w Gdansku. Pan na suczke dobke 8 letnia ale od razu zaznaczyl, ze nie ma zamiaru rozmnazac. Z rozmowy bardzo sympatyczny. Maja dom. Jeszcze sie z nimi nie spotkalam, moze uda sie w sobote. Tylko kwestia transportu....Pan ostatecznie jest zdecydowany nawet sam po niego jechac. Ja mysle, ze warto by go wykastrowac mimo wszystko. Co sadzicie? Czy aktualny DT moze to zrobic? Koszty moglibysmy pokryc ze skarpety. Beata Quote
dzodzo Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 :multi:czyli się spodobal? faktycznie,jajka mu ciachnijmy dla pewnosci Quote
BeataJ Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 dzodzo napisał(a)::multi:czyli się spodobal? faktycznie,jajka mu ciachnijmy dla pewnosci Bardzo sie spodobal wszystkim. W sumie - niedziwota cudny jest! Quote
BeataJ Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 Domek z Gdanska bardzo chce Hektora. Zgadzaja sie na kastracje ( zoobowiazali sie sami ja przeprowadzic ), zgadzaja sie na kontrole przed adopcja ( zrobie to w sobote, zapraszaja do siebie, moga do mnie do Tczewa przyjechac-gdzie chce ), zgadzaja sie na kontrole po adopcji - nie ma problemu. Ania, czyli whiu, moze psa przywiezc do Szczecina. Jest teraz w Rzeszowie, wraca w sobote badz niedziele. Pan pojedzie do Szczecina bez problemu, to duzo blizej niz do Cieszyna. Aby to wszystko sie udalo ktos musialby dowiezc Ani Hektora. Teraz gdzie. Wiec Ania jedzie z Rzeszowa przez Krakow ( tzn autostarda, do Krakowa nie wjezdza ) i potem kieruje sie na zachod do granicy niemieckiej. Do Szczecina wraca przez Niemcy. Psa mozna dowiezc do autostrady przed Krakowem np. Ania moze zjechac w strone Cieszyna jakies 50km powiedzmy, pamietajmy, ze do Szczecina ma dosc daleko. CZY KTO POMOZE?!?!? Kolejna sprawa, czy on ma szczepienie na wscieklizne? W razie jakby Niemcy sie czepiali. Dajcie znac czy sa szanse na dostarczenie psa do Ani. Wyjazd z Rzeszowa rano w sobote lub niedziele. Do potwierdzenia dzis wieczorkiem. Quote
Dobermania Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Wyciąć jajka!!! A co będzie, jak domek sie będzie ociągał? :shake: Jezu, a ta brazowa taka piekna, do tego niekopiowana, wiec juz w ogole cudo - jak sie mogla nie spodobac:shake::shake::shake::shake:_ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.