Karilka Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Ja bym wrzuciła. To rudy doberman:evil_lol:. Przecież mamy dużo pomiksowańców a ten jest niczego sobie. Quote
Klementynkaa Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Karilka napisał(a):Ja bym wrzuciła. To rudy doberman:evil_lol:. Przecież mamy dużo pomiksowańców a ten jest niczego sobie. jak dla mnie żaden problem, tylko Karilka zbierz do kupy info o nim, fotki i podeślij mi dobrze? Quote
dzodzo Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Java(Mercy) dojechała do niemiec szczęsliwie. Była u lekarza, ma jakąs chorobe skory -nużenca,dostała szampony i kremy do smarowania. Jej stan nie jest najlepszy: ma miec konkretne badania serca Bedzie pod stała kontrola i zobaczymy Byc moze Java nie bedzie slyszała. fotki suni: Quote
Mido Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 :lol: no to troche dobrych wieści pamietacie o dobku z chorzowa o imieniu Charli ?? :multi: ma dom, ma się całkiem nieźle i nawet był ze swoim panem odwiedzić stare katy(schronisko) Quote
Klementynkaa Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 to miło, a kiedy poszedł do domku? :) i mam nadzieję, że nie pojawił się inny dobuś w Chorzowie? Quote
Cisex Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 A ja mam pytanie czy dobek z Ligoty ma dom czy coś o nim wiadomo? Bardzo proszę o informację. Quote
dzodzo Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Tak, Ligo z ligoty ma nowy dom i nowe imie (tylko nie pamietam jakie:oops:) mielismy juz zdjęcia jego z nowego domku, tylko nie wiem czy odnajdę maila z tymi fotkami jeszcze bo to było jakis czas temu Quote
aisaK Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 dzodzo napisał(a):Tak, Ligo z ligoty ma nowy dom i nowe imie (tylko nie pamietam jakie:oops:) mielismy juz zdjęcia jego z nowego domku, tylko nie wiem czy odnajdę maila z tymi fotkami jeszcze bo to było jakis czas temu:hmmmm:Badoz? :PROXY5:Sama nie pamiętam, napisze najlepiej do Niemiec...;) Quote
Karilka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 No i łódzka Figa jest już u mnie... W samochodzie - wtuliła sie we mnie i usnęła ze zmęczenia i zimna... Fajna psinka. Bida...strasznie chuda ... ćwierć mojego Dolara:shake:. Sierść grubsza - trzymana na dworze albo mieszkając w domku często siedziała na podwórku. W każdym bądź razie, nie mieszkała w bloku bo troche boi sie schodów. Boi sie też moich - z lekka oburzonych jej obecnością u nas - psów. Ma lekki katar Caly czas siedzi przy mnie, chodzi za mną po mieszkaniu... Jej piękne oczy mówią "dziękuję"... Quote
modliszka84 Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Uff wróciłam jakoś do domu :p Figa bardzo grzeczna, w samochodzie aniołek, widać że bardzo zmęczona i śpiąca, bo w aucie u mnie też od razu się położyła Quote
Karilka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Sucz zna "siad, "leżeć" "łapa" i "na miejsce".... ktoś ładnie ją ułożył. Psy zaczyna troche ustawiać: "to mnie teraz głaszczą a nie Ciebie - spadówa" i błysk zębów, warkot... Może być fajnie:diabloti:... ale raczej to takie ostrzegawcze, typowo kobiece:eviltong: ...kłapanie zębami. Za taką prowokacje, po komendzie grzecznie poszła do koszyka i teraz leży z miną aniołeczka:cool1:. Zabawek nie dotyka jak na razie ale smycz na spacerze troche poszarpała dla zabawy, więc resztki dziecinnej spontaniczności w niej zostały. Ogółem jak dla mnie suczka jest grzeczny cud-miód:lol:. Tylko że na jutro zaplanowana jest kąpiel - schroniskowy boks robi swoje... Quote
Karilka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Ahh... p. Hania prosiła o tymczas dla tej starszej dobeczki co ma do Niemiec jechać... Przekazałam że wszyscy są zapsieni.:shake: Quote
aisaK Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Szukamy tymczasów!!! Musimy w sumie na cito wyciągnąc 3 psy!!! :(:(:( Karilka-super, że sunia jest u ciebie... Quote
dzodzo Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 no to Figa bezpieczna!!!macie jakieś zdjęcia, dziewczyny? ja nie mam pomysłów na DT w okolicy, u mnie nie ma szans, z moich znajomych nikt nie jest zapalonym psiarzem, lipaaaaa Quote
modliszka84 Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 ja zdjęć nie mam, bo byłam sama a potem już ciemno było Quote
Karilka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Jutro porobie zdjęcia bo teraz jest juz ciemno. Quote
aisaK Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Nowe wiesci z niemiec: Java widać, że nic nie wie, nic nie umie . jest smutna ale zadowolona, zawsze jak jej sie pokazuje coś nowego, nie wiadomo jak kiedyś żyuła,ale chyba bardzo źle, bo nie wie co to dom, mieszkanie, pewnie była trzymana na podwórku, kontaktu z człowiekiem tez pewnie wiele nie miała, bo to podobno widać, poza tym narazie wszystko jest OK. Quote
Klementynkaa Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 biedna psina... pewnie jest zszokowana tym, że może być miękko pod doopcią, ciepło, spokojnie... że ludzie dają jeść i smyrają za uszkiem! Quote
GameBoy Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 ten tymczas to dla jakis psin? psy - suki? Quote
Karilka Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 GameBoy tymczasu potrzebuje 8 letnia sunia Lora http://nadzieja-dobermana.pl/inne/adopcje/lora.html Beatko jak z tym domkiem dla mojej Figi?:roll: Quote
Neris Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 [quote name='aisaK']Nowe wiesci z niemiec: Java widać, że nic nie wie, nic nie umie . jest smutna ale zadowolona, zawsze jak jej sie pokazuje coś nowego, nie wiadomo jak kiedyś żyuła,ale chyba bardzo źle, bo nie wie co to dom, mieszkanie, pewnie była trzymana na podwórku, kontaktu z człowiekiem tez pewnie wiele nie miała, bo to podobno widać, poza tym narazie wszystko jest OK. Java przez te 2 tygodnie była u mnie w mieszkaniu, więc musiała trochę zrozumieć że tam się przebywa, ale jak tylko wychodziła na dwór uważała, że jej obowiązkiem jest iść do budy i tam siedzieć. Przez te dwa tygodnie załapała komendę "siad" przed podaniem jedzenia. No i przestała się zalatwiac w domu, co na początku robiła. A, i jest niezwykle posłuszna, na samym poczatku kładła się na ziemi jakby bała się że będzie ukarana.Cieszyc się na mój widok zaczęła po jakichś 10 dniach. Z ogrodu wracała po pierwszym zawołaniu. Quote
dzodzo Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 jednym słowem pies wychowany kompletnie bez kontaktu z człowiekiem, to smutne, bo dobermany jednak tak bardzo tego potzrebuja... to co pisze Neris jest jednak optymistyczne,uczy sie szybko, jest w miare młoda , więc takie straty mozna nadrobic bardziej niepokojące są wieści o zdrowiu Quote
Neris Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Była u mnie zaledwie 2 tygodnie, to za mało żeby ocenić psa. Ale dzieki niej zupelnie zmienilam zdanie o dobermanach, których się wczesniej bałam. Uderzyła mnie jej ABSOLUTNA karność- nad posłuszeństwem się pracuje, a ona wracała na zawolanie bez problemu. Czy nużeńca wykryto w badaniu mikroskopowym? Denerwuję się o psa który najbarzdziej się z nią "kolegował". Quote
dzodzo Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 o tym ,ze ma nużycę to ja dowiedziałam się z allegro, które wystawiała Javie?(no włąsnie -nie wiem, kto?) i tam była informacja o nuzycy, zaleczonej-czyli juz w Polsce była stwierdzona ta choroba a teraz niemcy potwierdzili to, ale w jaki sposób to juz trzeba dopytac Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.