t_kasiek Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 czemu ludzie biorą psa, a potem je oddają ???? rozumiem, ze czasem sa przypadki - uczulenie lub cos w tym styllu....ale przeciez nie jest to chyba az tak czeste !!!!!!!!!!!! :( :( :( :( Quote
Mido Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Nie dobki wiec sorki, ale jak ktos chetny zobaczyc jak pseudohodowca zacheca do zakupu swoich psow to zobaczcie zdjecie 1 i 6. http://www.allegro.pl/item262136401_owczarek_niemiecki_owcz_niemieckie_likwidacja_hod_.html Ps.:cunao:to ogloszenie powalilo mnie glupota calkowita z wszystkich glupich ogloszen o dobkach. :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: http://www.allegro.pl/item265992812_mini_doberman_mlody_.html Cytuje: Witam mam do sprzedania psa miniaturkę dobermana więcej info pod gg:698733 lub e-mail:Skrawek97@interia.pl POZDRAWIAM życzę miłej licytacji Quote
dzodzo Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 znow napisał do mnie ten gośc chętny na Kario z nowego Sacza-mimo ze prosiłam o kontakt z Goską:) pisze, ze mieszka na przedmieściach Nowego Sacza-dom z ogrodem, pies biegałby ale nie byłby przy budzie(to ciekawe gdzie?),on pracuje 8 godzin dziennie więc miałby czas dla niego.wczesniej miał rotwailera-ale odszedł na serce.Boi się tylko czy spełni nasze wymagania:evil_lol: ja tez bym się bałą na jego miejscu... nie mam do niego telefonu, tylko maila-co mam z tym delikwentem zrobić? Quote
aisaK Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 dzodzo-weź numer telefonu, powiedz, że znajoma spod Sącza go odwiedzi ;) a ja go juz prześwietle... Ja jak czytam allegro i gratkę to mnie szlag trafia! Ludzie to czasami debile są!!! Quote
dzodzo Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 ostatnio moj pracownik, ktory ma 6 letnia dobermankę powiedział mi ze musi ja oddac, bo cały czas siedzi sama w malutkim mieszkaniu i ze musi ją oddac bo pies bo sie męczy... dawał juz wczesniej ogłoszenia o niej ale ze zglosili sie tylko ludzie , którzy chcieli ja do kojca -nie oddał.. więc się tak męcza dalej, przekonałam go ze ona juz sie przezwyczaiła do takiego życia i zeby nie daj Boże nie oddawal jej do schroniska(taki pomysł tez juz miał:shake:)-obiecałam mu ze jeśli bedzie sytuacja krytyczna to mu pomogę ale póki co pracuję nad tym, żeby ja zatrzymał:-( Quote
karusiap Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 male mieszkanie to nie tragedia jak pies ma spacery...gorzej jak sie nie ma czasu by psa wybiegac...ale zawsze mzona wstac godzine wczesniej i polozyc sie pol pozniej;) Quote
BeataJ Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Odeszla.....biega juz za TM.....do konca zostala u swojego Pana:placz: [quote name='BeataJ'] Beata Quote
karusiap Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Karmi slonko [*] Beatko podziekuj prosze p.Krzysztofowi od nas wszystkich za to co zrobil dla Karmi.... Quote
Hakita Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Żegnaj cudowna, wyjątkowa Karmi...na zawsze pozostaniesz w moim sercu...:-( Widziałam, jak biegnie, biegnie w tą stronę... szczęśliwa i pełna nadziei... bez bólu, cierpienia... odeszła kochana, szczęśliwa... Nasza cudowna, jedyna Karmi... [*] Quote
natalia_aa Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Nasza kochana Karmi :( Tak mi przykro, ale teraz biegasz juz szczesliwa za TM... Bez bolu i cierpienia, pa malenka... Quote
aisaK Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Karmi <*> biegaj bez bólu...na szczęście chociaż na ostatnie miesiace poznałas co to prawdziwa miłośc. Quote
asiak Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Dla Karmi...:-( Biegaj szczesliwa za Tęczowym Mostem Quote
BeataJ Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Przekaze Panu Krzysztofowi, juz mu mowila, ze tak bardzo sie cieszymy, ze trafila wlasnie na niego. Aniu.............dziekuje za wszystko. Beata Quote
aisaK Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Dostałam takiego meila: Treść: Witam, Czy macie Państwo kontakt z nowymi właścicielami psa o imieniu Saturn adoptowanym z Łodzi? Podejrzewamy, że ten piesek jest "bratem" naszego dobermana, wiemy skąd pochodzi. Może będzie możliwość dotarcia do ludzi, którzy go kupili i najwyraźniej porzucili. Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam, Marta Kto może mieć namiary do nowego domu Saturna? On był adoptowany ze schroniska, prawda? To pewnie tylko przez schronisko można byłoby sprawdzić? Może ktoś ma jeszcze meila ze zdjęciami Saturna? Quote
dzodzo Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 tu na wątku ktos wklejał nowe zdjęcia Saturna z nowego z domu!!! Quote
Goska76 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Kario w nowym domu!!! Załączam maila - który właśnie do mnie doszedł. "Dzień dobry, Ja piszę w sprawie dobermanka.Całą noc przespał na swoim posłaniu,ma już swoją ulubioną zabaweczkę.Dalej jak widzi jedzenie to chce sobie nóżki połamać,ale mam nadzieję,że z czasem mu to przejdzie.Ranki smarujemy maściami i możliwe,że dzisiaj weźmie pierwszą kąpiel.Ze smarowaniem ran i zakrapianiem oczek nie ma żadnych problemów,wszystko da sobie zrobić. Jest grzeczny jeśli chodzi o spacery,poznał już swoich nowych kolegów z osiedla =-).Zapewniam,że będzie mu najlepiej jak tylko może być. Pozdrawiam i obiecuję co jakiś czas przekazywać nowe informacje dotyczące "mojego dziecka" Chyba dobry domek co?:cool3: Quote
dzodzo Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 fajnie!!!!!:multi: Gosia-trzymaj tam rekę na pulsie a będzie dobrze i jak by cos się działo niedobrego to dawaj znac Quote
zasadzkas Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Asia, są może jakieś wieści z Niemiec dotyczące biopsji Svenji? Quote
aisaK Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Czy wiadomo czy Wilma pojedzie po 19.11. do Oleny? Jak nie-trzeba wybrac inną sunie. Quote
dzodzo Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 ja juz wstępnie pytalam o możliowosc wyciągniecia ze schroniksa tej z Józefowa biedulki po nuzycy(ona ma takie małe szanse na pzreżycie zimy), ale w schronisku nie ma opcji zabrania psa na tymczas-musiałby ktos ją wyadoptować na siebie najpierw Quote
zasadzkas Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Jutro lub pojutrze okaże się, jak dziewczyny pojadą i ona będzie. Na razie nic nie mogę powiedzieć. Auto mam nadal zesrane i nie mogę osobiście pojechać do Korabiewic zobaczyć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.