zasadzkas Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Dziękuję pięknie za moją Korę/Sveniję. Kuloski prostuje jak każdy dobek, jak moja własna. Jak przed wyjazdem robiłam jej fotki komórką, te które tu wkleiłam, w pamięci telefonu znalazły się obok fotek domowych naszej suńki, w łóżku z nami. Tak drastyczna różnica: wielki guz w schronisku i pidżamy i pościele. Ech... A tu małą ma kocyk cieplutki i może ta poprawa warunków da jej nadzieję i wyjdzie z tego raka obronnie. Quote
aisaK Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Oby...oby... Mam wieści o Ligolu: jest zdrowy, wszystko dobrze, to jest tak wspaniały dobek, że nawet koty lubi ;) czekam na resztę wieści... Quote
dzodzo Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 specjalnie dla Zasadzkas-wklejam foteczkę Svenji, to niesamowite jaki spokoj tchnie z tego zdjęc, po prostu spokojny , piekny pies u nog czlwoieka:loveu: Quote
Goska76 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Kochani, pojawił się u nas w schronie młody doberman - z łapanki, z okolic Myszkowa(woj. Sląskie). Wiek szacowany na około 3 lata. Łagodny do ludzi i innych psów. Jest od ponad tygodnia w schronie. Nikt go nie szuka :-( Quote
Klementynkaa Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Goska76 napisał(a):Kochani, pojawił się u nas w schronie młody doberman - z łapanki, z okolic Myszkowa(woj. Sląskie). Wiek szacowany na około 3 lata. Łagodny do ludzi i innych psów. Jest od ponad tygodnia w schronie. Nikt go nie szuka :-( :shake::shake::shake: oszaleję... daj, proszę dokładne info: stan zdrowia, kastracja itp, adres i z kim się kontaktować w jego sprawie, aha i czy dostał jakieś imię? jutro wrzucę na stronę... Quote
Goska76 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Piesio jest od niedawna. Ja go jeszcze nie widziałam osobiście, zdjęcia dostałam od pracownika schroniska dzisiaj wieczorem. Będę w schronie w sobotę. Zrobię dokładniejsze fotki. Zapoznam się z nim - wezmę na spacer. Zajrzę w ząbki. Sprawdzę jak się zachowuje. Dowiem się o nim tyle ile będę mogła. Strasznie mi go szkoda - to bardzo liche schronisko - złe warunki, przepełnienie... W sprawie kontaktu - ja - 503188417 lub P. Marta ze schroniska - 608637198. Dzięki za pomoc. Imienia jeszcze nie ma... Quote
Dea Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 zuziaM oni wyłapują, bo przeważnie za każdego psa dostaja kasę od miasta czy gminy, i tyle w tym miłości do zwierząt...:-( Quote
Dobermania Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Cześć wszystkim. Ja już jestem, jakby co, ale będę raczej wieczorami, bo mam beznadziejny plan zajęć... Mam pytanie dot. naszego konta na AFN - czy można już na nie wpłacać pieniądze, czy nadal jest zablokowane, dzięki kochanej dadze_27? Bo ja mam rzeczy na bazarki - okradłam rodzinę i znajomych:p - wszyscy chodzą goli, głodni, ba, nawet meble chciałam wystawić. Dobra, tak serio pytam, bo czekałam z tymi aukcjami - odpowiedzcie mi. No i plakatów mi kilka zostało a po tej całej aferze z dagmarą nie rozklejałam. I na deser: Szkielet z Katowic, na bazarku są aukcje na jemu (jej?) podobnym, tu cytat: "Wszelkie rozliczenia dotyczące wpłat z tego bazarku znajdą się TUTAJ, rozliczenia dotyczące wydawania tychże (i innych) pieniędzy na wątku katowickiego schronu, czyli: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75461 Zebranymi pieniędzmi chcemy wesprzeć takie psie szkielety...: " Mamy kogoś w tamtych stronach? Bo przecież nie można tego zabiedzonego chudzielca zostawić, żeby zamarzł... Zima za pasem! Quote
Dobermania Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Dea napisał(a):graszka masz rację, jak się zbliża taki do emerytury to co, usypiać bo już się nie nadaje:angryy: Ode mnie ze schronu ludzie adoptowali 10 letniego wyżełka i są najszczęśliwsi na świecie, i oni i pies. Kto daje prawo im decydować, że nikt takiego zwierzaka już nie pokocha???:mad: Ryczeć się chce jak patrzę na jej zdjęcia:placz: I ja adoptowałam staruszka:) I to jeszcze z wszystkimi możliwymi chorobami, występującymi u dobków:) Poza dysplazją, tfu, tfu. Ostatnio ma problemy z szyją :placz: Ale idę do pracy "sezonowej", tzn. w czasie sesji wracam do petsittingu, żeby zarobić na leki, karmę i nowy kubrak na zimę, a w międzyczasie "urabiam" mamę, żeby zgodziła się na tymczasowicza, choćby na zimę... Quote
Ulaa Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Dobermania - to jest Rottweiler nie Dobuś, tylko tak bardzo wychudzony... :-( Quote
BeataJ Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Dobermania napisał(a):Mam pytanie dot. naszego konta na AFN - czy można już na nie wpłacać pieniądze, czy nadal jest zablokowane, dzięki kochanej dadze_27? Mozna juz wplacac. aisaK i ja mamy kontrole nad kasa. Jesli ktos chce wyplacic kase z AFN musi miec juz fakture, czyli kase trzeba najpierw samemu wylozyc. Beata Quote
aisaK Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Widziałyście? Yeti to Sunka!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79291&page=14&highlight=nadzieja+dobermana Szlag mnie trafi, on /ona miał/a jechac, ale podobno był/a adoptowana/y...Mam nadzieje,że ZuziaM wszystko wyjaśni i uda sie ja teraz zabrać, jak się org. niem. zgodzi! Quote
zuziaM Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 [quote name='aisaK']Widziałyście? Yeti to Sunka!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=79291&page=14&highlight=nadzieja+dobermana Szlag mnie trafi, on /ona miał/a jechac, ale podobno był/a adoptowana/y...Mam nadzieje,że ZuziaM wszystko wyjaśni i uda sie ja teraz zabrać, jak się org. niem. zgodzi! Zrobie wszystko, co mozna. Moze , jak moj znajomy bedzie jechal do Duisburga, moglby ja zabrac do Kassel ? Czy dobrze sie domyslam, ze Fundacja jest w Kassel ? On przez Kassel jedzie. Zaraz po 1 listopada ( a moze nawet 1-go ). Ma auto w warsztacie i to zalezy od tego, na kiedy zrobia. Quote
Ania_i_Kropka Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Junior z Olsztyna MA DOM.:multi::multi::multi: Adoptowali go Niemcy mieszkający od jakiegos czasu w Polsce. Zakochali sie w nim od pierwszego wejrzenia. Quote
aisaK Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 SUPER!!! Dla Juniora-niech mu sie dobrze wiedzie! ZuziaM-fundacja niemiecka jest w Mudersbach. Quote
martasuwałki Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Przepraszam za offa, ale mam pytanie do ekspertek od dobków... Może któraś z Was miała taki przypadek.. Otóż moja dobka miała 10 dni temu sterylkę i wszystko było ok do czasu, kiedy to piątej doby zsikała się mojej córci w łóżko. Od tamtego czasu zdarza się to jej co noc.. Nie wiem, czy to minie, czy może jest to zapalenie pęcherza po operacji.. We wtorek jestem zapisana na wizytę i próbuję zrobić analizę moczu, ale jest mi ciężko pobrać "materiał" do badania :roll: Moze ktoś z dogo spotkał się z taką sytuacją?! Quote
Klementynkaa Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Goska76 napisał(a):Piesio jest od niedawna. Ja go jeszcze nie widziałam osobiście, zdjęcia dostałam od pracownika schroniska dzisiaj wieczorem. Będę w schronie w sobotę. Zrobię dokładniejsze fotki. Zapoznam się z nim - wezmę na spacer. Zajrzę w ząbki. Sprawdzę jak się zachowuje. Dowiem się o nim tyle ile będę mogła. Strasznie mi go szkoda - to bardzo liche schronisko - złe warunki, przepełnienie... W sprawie kontaktu - ja - 503188417 lub P. Marta ze schroniska - 608637198. Dzięki za pomoc. Imienia jeszcze nie ma... w jakim mieście jest to zwirzę? aha imię może dostać w spadku po innym, który zdążył znaleźć dom zanim trafił na naszą stronę - KARIO? może być? Quote
dzodzo Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 martasuwałki napisał(a):Przepraszam za offa, ale mam pytanie do ekspertek od dobków... Może któraś z Was miała taki przypadek.. Otóż moja dobka miała 10 dni temu sterylkę i wszystko było ok do czasu, kiedy to piątej doby zsikała się mojej córci w łóżko. Od tamtego czasu zdarza się to jej co noc.. Nie wiem, czy to minie, czy może jest to zapalenie pęcherza po operacji.. We wtorek jestem zapisana na wizytę i próbuję zrobić analizę moczu, ale jest mi ciężko pobrać "materiał" do badania :roll: Moze ktoś z dogo spotkał się z taką sytuacją?! hmmm.moja dobka miala podbnie ale nalozylo sie na to dodatkowo :stres po zabraniu ze schroniksa (świeżo po sterylce własnie-ok 5 dni po)i chyba takze zapalenie pęcherza.Przeszło samo, ale przez jakies 1,5 miesiąca wychodzilismy na dwor co poltorej godziny bo nie wytrzymywala dluzej.Inna mozliwosc to posterylkowe nietrzymanie moczu-ale to sie leczy farmakologicznie. Quote
martasuwałki Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 dzodzo napisał(a):hmmm.moja dobka miala podbnie ale nalozylo sie na to dodatkowo :stres po zabraniu ze schroniksa (świeżo po sterylce własnie-ok 5 dni po)i chyba takze zapalenie pęcherza.Przeszło samo, ale przez jakies 1,5 miesiąca wychodzilismy na dwor co poltorej godziny bo nie wytrzymywala dluzej.Inna mozliwosc to posterylkowe nietrzymanie moczu-ale to sie leczy farmakologicznie. Moja jest już z nami przeszło rok; ma ok. trzy lata i także jest dobką "po przejściach"... my jej nie zostawialiśmy nigdy z obcymi; zresztą przed zabiegiem do uśnięcia psa byłam przy niej, więc nie sądzę,że to stres, może to zapalenie pęcherza... Mam nadzieję, że też przejdzie... Dzięki za odzew!:lol: Quote
karusiap Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 moja dobka ma posterylkowe netrzymanie moczu...zdarza jej sie nawet w ciagu dnia zaraz po przyjsciu ze spaceru zrobic porzadna kaluze na lozku,sa dni gorsze i lepsze...od dawnaa dostaje 3 razy dziennie syrop Propalin,wlasnie na to,ale znowu robimy serie badan bo cos syrop juz nie pomaga....badania wychodza dobre a ona nadal popuszcza... Quote
aisaK Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Wątek Daffiego: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8290076#post8290076 Quote
Karilka Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=81991&page=34 [quote name='ewatonieja']dobek ,który jest w schronisku od ok 2 miesiecy,ciągle na dożywianiu Quote
graszka Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 A ja ponawiam pytanie CO Z ATENĄ??? Minął już tydzień od zabrania przez Niemców i nie ma żadnych wiadomości, przyznam że niepokoi mnie to coraz bardziej. Czy ktoś jest w stanie wydobyć tą informację od fundacji? Jeśli tak to będę wdzięczna. Quote
aisaK Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Grażynko, już ci pisze: narazie wiem tyle,że Atenka jest kochana i grzeczna, nie ma z nia kłopotów, wiem, że Rene miał sie upominac domek o zdjęcia. Nie martw się, Rene rozmawiał telefonicznie z domkiem i sunia ma się naprawdę dobrze! Jest przekochana i grzeczniutka! A teraz inna sprawa: JEST DOM TYMCZASOWY DLA SUNKI!!! Może jechać do Niemiec(jesli ma szczepienia) do Oleny, która 4.11. jedzie do Niemiec. Druga sunia, miała jechac Daisy, z wiadomych względów nie pojedzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.