Klementynkaa Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 aisaK napisał(a):Mam juz odpowiedz w sprawie Rolanda- mamy go przygotować, jego też wezmą. Czy mam tez wysłac Mafa? a jak się właściciel nie zgodzi?Omówisz to z nim Klementynka? tak, jutro zadzwonie, dziś już ciut późno :diabloti: Quote
aisaK Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Znalazłam dwie nowe biedy do zabrania, ale pojada tylko wtedy kiedy dostanę potwierdzenie, że sunia z guzem i ligocki nie mogą pojechać, bo do dzisiaj nie mam potwierdznia czy będą przygotowane. Zasadzkas...jak tam "twoja" sunia? I nie wiemy jak ligocki? Quote
graszka Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Jutro zadzwonię do p. Moniki i się przypomnę, ona strasznie zalatana jest może dlatego nie odpisuje co z ligockim. Atenka już u nas, Melucha ją bardzo fajnie przywitała, dała jej pobawić sie piłeczką i generalnie bardzo ok, Atenka chodzi za moim TŻ krok w krok, i widać że próbuje sobie podporządkować Melkę, powiedzcie czy to normalne, wiem że próbuje ustalać hierarchię w stadzie ale żeby Melce krzywdy nie zrobiła. Mela jest łagodna i raczej ulegnie niż sie postawi ale w końcu to jej dom, jak sie tylko wąchają i idą obok siebie to nie reagujemy ale Atenka zaczepia Mele, próbuje na nią wskakiwać, bardzo mocno uderza ją nosem pod brzuchem, może to jakieś nawyki ze schronu? Zaraz powklejam parę zdjęć Quote
dzodzo Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Atenka bezpieczna!!!!!wreszcie!fotki mile widziane:)nie sądze zeby sobie zrobiły krzywdę, skoro jedna jest uległa a druga chyba lubi porzadzić.A Mela jest jakiej wielkości? Quote
graszka Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Melka to owczarek długowłosy i większa jest tak 1,5 raza od Ateny. Powiedzcie mi jeszcze dziewczyny bo Atenka co chwilę na spacerze posikuje, tak co 50 m a właśnie przed chwilą zesikała się w domu /była na dwoerze 1,5 godziny temu/ nie chciała teraz wyjść z domu ani po powrocie wchodzić po schodach, Robert musiał ją wynieść z domu i wnieść po tych schodach. Na ogródku tylko sobie trochę chodziła. Dużo wypiła zaraz po przyjeździe, jedzeniem zainteresowana średnio /mocno ją zainteresowała nasza kiełbasa na śniadanie, ale dała sie odwołać/. Mam nadzieję, że będzie lepiej, na razie trochę się przerażam tym sikaniem i tym, że co 2 godziny będziemy ją w górę i w dół nosić /chuda wprawdzie jest, jak żebro bakterii ale swoje waży, tak ok.30 kg/ Quote
dzodzo Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 stres, stres i jescze raz stres...może tez taki być objaw po sterylce na poczatku.moja sunia po przyjeżdxie miala identycznie, jakis czas wychodzilismy z nia co 1,5 godziny na siku-potem sie to unormowalo samoczynnie.Ale to jest dosyć poblematyczne przyznaję..Ze schodami bylo podobnie, nie chodzila po schodach, sprowadzlam i wprowadzalam ja na smyczy i dalismy rade, kwestia załapania o co chodzi ze schodami, może boi się? Quote
graszka Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 No właśnie tak wygląda, że się boi zapiera się łapami i smyczka nie pomaga, łagodna perswazje też, próbujemy łakocie ale też średnio. Teraz myślę że głównie jej spokój potrzebny słyszę, że chyba sobie wszyscy spokojnie leżą, bo są w drugim pokoju, no spały sobie nasze dziewczyny, o Robert poszedł do kuchni i obie już też tam są ;-) Kto mi wklei zdjęcia bo nie umiem ? Quote
BeataJ Posted September 30, 2007 Author Posted September 30, 2007 Na pewno pamietacie Karmi. Starsza suczke z gdynskiego schroniska, która bardzo potrzebowala domu. I znalazla taki! Ale….okazalo si[FONT=Tahoma]ę[/FONT], ze Karmi jest dosc powaznie chora. Na razie jest w trakcie diagnozy ale wiadomo ju[FONT=Tahoma]ż[/FONT] po wynikach krwi, ze ma problemy z trzustka min. Dlatego bardzo wazne jest aby jak najszbciej zaczela dostawac karme [FONT=Tahoma]Royal Canin - Digestive Low fat[/FONT]. Jej aktualni wlasciciela sa niesamowitymi ludzmi. Mimo wielu problemow na razie chca walczyc o Karmi. Ale nie dadza rady podolac finansowo sami. Dlatego prosz[FONT=Tahoma]ę[/FONT] o wsparcie w zakupie tej karmy. Ja znalazlam na allegro te karme w cenie 199PLN razem z kosztami wysylki. Kto moglby wspomoc zakup tej specjalistycznej karmy dla Karmi? Ja zamowie. Moze ktos znalazl gdzies taniej te karme? Z gory wielkie dzieki! Beata BeataJ napisał(a): Beata Quote
Murka Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Nowa dobermanka w schronisku mieleckim :placz: Quote
aisaK Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Murka napisał(a):Nowa dobermanka w schronisku mieleckim :placz: Cos mi się nie otwiera! To teraz w Mielcu sa dwa dobermany?:placz: Quote
Ulka18 Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Tak, pies od kilku tygodni, sunia od niedawna oraz mieszaniec dobka od dawna. www.mielec.bezdomne.com. Quote
Karilka Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7182851#post7182851 Dwa dobermany w Łodzi. Przepraszam że tu nie zaglądam ale praktycznie nie mam na nic czasu:shake:. Znowu mam psa na DT szkołe i w ogóle .... ehhh. Quote
dzodzo Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 najwazniejsze ze tyle psow ma sznase teraz na wyjazd przed zima, to miejsce i sznsa na pomoc tym, ktore zostaną!!!mielecka sunie dostałam na pw, mysle ze lada moment pojawi sie na stronceBruno i Mateusz nadal mają sie ok, mimo ze Bruno jest odrobine niesforny ale jego nowy pan wiedział o tym i byl przygotownay na prace z psem a ma doświadczenie z dobermanami i to mnie cieszy."Ja jestem szczęśliwy, on jest szczęsliwy, wszyscy są szczęliśwy."-takie słowa zawsze mile sie czyta po adopcji!tak mi dzis napisal i ze Bruno toleruje ludzi, inne psy i nawet koty, lubi sie bawic pileczka, i mało szczeka. Quote
graszka Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 A Atenka jak dotąd wcale nie szczeka:lol:, nawet się zastanawiam czy wszystko ok od tej strony. Chrapie za to za 2 /dzodzo, miałaś rację, dobki chrapią:evil_lol:/, już ładnie chodzi po schodach, ładnie wytrzymuje w domku po 4 godziny i całą noc, generalnie świetna dziewucha, je za 2 i bardzo łapczywie, mam nadzieję że do 21 nabierze troszkę ciałka, bo obecnie to strach się bać, chuda jak antenka, nie Atenka.:p Quote
BeataJ Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Kolejny szczesciarz - pamietacie tego chudzielca, ktory trafil do schronu w Gdyni? Teraz tak wyglada! Quote
zasadzkas Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Sunia ze skierniewickiego schroniska prawdopodobnie ma raka złośliwego, z przerzutami. Sterylizacja przebiegła dobrze, ale potem było krwawienie. Sterylka oddzielnie od usuwania raka, bo suka za stara (powtarzam za wet). Właściwie nadal nie wiemy na pewno, choć wszystko skłania się ku gorszemu, niestety. Ponoć są widoczne zmiany na sutkach nowe i druga listwa mleczna zaatakowana. Wetka wspominała również, że musi sprawdzić płuca. Najgorsze jest to, że współpraca z panią wet jest średnia, a inny wet w małym miastku nie chce "ruszać" psa leczonego przez kogo innego, psa, który nie jest prywatny. Nie mamy jej gdzie umieścić, by diagnozować i leczyć jako prywatną sunię. Słowem: nie dobrze. Quote
Dea Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [quote name='BeataJ']Kolejny szczesciarz - pamietacie tego chudzielca, ktory trafil do schronu w Gdyni? Teraz tak wyglada! A gdzie ten chudzielec??? :diabloti: Quote
graszka Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 bibiribi ja widzę, nie bardzo potrafię tutaj wstawiać to wszystko jak trzeba POMOCY:shake: Quote
dzodzo Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 ale cudna jest:))))) ciekawe czy juz się zakochaliście w nowej dziewczynce? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.