Tosia2 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Pies jest juz w Krzyczkach................................................................. Informacja pewna od Krawaciorek.................. :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: ...i w dodatku to nie ten poszukiwany....... Quote
aisaK Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Jak jest w Krzyczkach to po psie....:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Dlaczego ludzie są tacy bezmyślni???? Quote
Tosia2 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Boże... To już nawet lepiej by się stało gdyby ten facet pofatygował się z tym dobkiem na Paluch... Tam przynajmniej psy w jakimś stopniu idą do adopcji... Dziewczyna która go dziś rano widziała, twierdzi, że to młody i bardzo przyjazny psiak........ Krzyczki to zagłada........ Quote
aisaK Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Dlaczego do Krzyczek????Dlaczego??? Co teraz? Macie pomysł? Quote
martasuwałki Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Ratujmy go!!! Nie można do tak zostawić!!! Quote
Tosia2 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 P. Krysia z EMIRA nie mogłaby go zabrać? Nie ma jakiegoś miejsca? ...tak głośno myślę... Przytulisko o którym pisałam jest zapchane.... :( Quote
karusiap Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 a nie ma szans by zabrac go stamtad i umiescic w tym planowanym miejscu?? Quote
Tosia2 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Rozmawiałam z Kometą.. Niestety ona musi tam umieścić uratowaną suczkę której pomoc jest bardzo potrzebna... Nie możemy pomóc jednemu kosztem innego którego przyjazd był planowany... Quote
aisaK Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Ja też tak uważam...ale może znajdzie sie jakis tymczas???To łagodny, młody psiak...:( Quote
Neris Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Pojechał tam bo te zdjęcia jak znam życie są robione u hycla, który właśnie tam je wozi... Kierownictwo tego miejsca pod maska udawanego czlowieczeństwa ma wielką czarną dziurę. Uważajcie i róbcie dobrą minę do złej gry jak chcecie go jeszcze zobaczyć żywego. Przykro mi ze nie mogę pomóc. Mam jedynie jeden nieogrzewany boks a to nie miejsce dla krótkowłosego psa. Quote
Tosia2 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 trafiłaś w sedno........................................ Quote
karusiap Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 trzeba cos zrobic na juz,bo inaczej temat nam ucieknie...:( zabierzmy go gdziekolwiek...tak,tylko gdzie:( juz chyba wolalabym by byl w nieocieplanym boksie a bezpieczny niz TAM:( Quote
Tosia2 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Też o tym pomyślałam, szczególnie jakby budę zapchać słomą... Tam pewnie też mu ciepło nie jest... On ma szanse na domek... Poza tym znaleziony jest wczoraj, moze ktos go będzie szukał jeszcze... Podobno moze być zaczipowany... Boże... to byłaby złosliwosć losu gdyby z czipem siedział tam w schronisku.......... :-( Quote
aisaK Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 No właśnie, Neris....lepsze to, niż tam...:( Prosze...niech on tam nie zostanie....błagam...:( Quote
Dea Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Można by go chociaż na chwilę do tego nieogrzewanego boksu, zanim się coś znajdzie? Quote
Neris Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Dziewczyny suka którą mam na DT ma od dzisiaj dziwny wyciek z nosa. Jutri robię testy nosówkowe i wtedy mogę zacząć myśleć. Dopóki nie wiem ze teren bezpieczny - nikogo nieszczepionego wziąć nie mogę. Quote
kasiaprodex Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Tosia2']Boże... To już nawet lepiej by się stało gdyby ten facet pofatygował się z tym dobkiem na Paluch... Tam przynajmniej psy w jakimś stopniu idą do adopcji... Dziewczyna która go dziś rano widziała, twierdzi, że to młody i bardzo przyjazny psiak........ Krzyczki to zagłada........[/quote] gmina ma podpisana umowe z Krzyczkami i facet tam wozi psy nigdzie indziej. Quote
Tosia2 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Zorientowałam sie już Kasiu.... :-( Cały czas mi ten pies spokoju nie daje... Dziewczyny z Palucha zaangażowały się w pomoc... To świeża sprawa-moze zaczną go szukać w końcu... Zrobiłam mu też allegro... Oby coś drgnęło.... On jest taki drobniutki.... Quote
Krawaciorek Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 tak dziewczyny ja dzis Go rano widziałam .. tak juz na 100% jest w Krzyczkach, dowiadywałam sie poźniej o niego podaje nr, do tego pana Janka (hycel) który miał tego dobka 605 689 739 dobek jest bardzo fajny, młody z wygladu tak jak mowiłam i raczej grzeczny choć ten Pan mówił ze broił, prawdopodobnie był około miesiąca w szkole dokarmiany przez dzieci i przez stołówke.. mogłam dzis Go zabrać z tamtad ale jak juz pisałam nie mogłam Go wziasc z powodu moich dobków ... jeśli chodzi o cokolwiek to moge Wam pomoc ratowac tego dobka, ale jak ?? hmm najgorsze jest to ze nie moge mu zapewnic domku... hmm w piatek mam wolne wiec jak cos bedziecie miały pomysł to piszcie na kom, bo jutro bede dopiero o 22 w domku po pracy tak jak dziś wiec.... trzeba koniecznie mu pomoc ...!! Quote
Klementynkaa Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 a czy fundacja EMIR mogłaby pomóc? albo wykupić go jakoś z tych Krzyczek? kto ma tam dobre układy? bo z ND jak na złość nikt z tamtych rejonów :shake: Quote
Krawaciorek Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 wiecie najgorsze jest to ze ten psiak został wyzucony, bo ktos widział ze ktos go zostawił i odjechał samochodem...;/ ;/ (zabiła bym takich ludzi) hmm nie amm pojecia co robic... tylkoz ę ten p. Janek poweidział mi ze psina jedzie do Nasielska a nie do Krzyczek ;( Quote
Krawaciorek Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 hmm jutro moge zadzwonic do fundacji i poprostu pogadac o tym dobku... wyjasnic cała sprawę ... i bede wiedziec co dalej :) Quote
Tosia2 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Kobitka z Palucha go rozpoznała... Przynajmniej tak sądzi... Powinien więc mieć czip... Próbuję wypożyczyc czytnik, tylko czy ktoś mógłby tam pojechać i psa sprawdzić tym czytnikiem? A z tym wyrzuceniem z samochodu to raz że nie musiał to być właściciel a dwa, ze ludzie często takie rzeczy opowiadają, ale jak próbujesz ustalić kto to faktycznie widział-to źródła brak....zwykle.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.