Jump to content
Dogomania

Nadzieja Dobermana-aktualne info www.nadzieja-dobermana.pl - POMOZ DOBECZKOM!


Recommended Posts

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak do mnie jechala dostałam informację, że nużycy nie ma, więc nie balam się. Teraz się martwię. Ale jak psy sa zdrowe i w dobrej kondcji, to chyba sie nie zarazą?

Posted

Neris napisał(a):
Jak do mnie jechala dostałam informację, że nużycy nie ma, więc nie balam się. Teraz się martwię. Ale jak psy sa zdrowe i w dobrej kondcji, to chyba sie nie zarazą?

Nużeńca ma większość psów, ale tylko te ze słabą odpornością zaczynają chorować. No faktem też jest, że dobermany mają skłonności do chorób skóry.

Posted

Ja ją wykąpałam w Imaverolu bojąc się o ewentualną grzybicę. Na grzbiecie miala coś w rodzaju strupka. No i zauważyłam, ze pod wpływem zdenerwowania pojawia jej się łupież. ZUpełnie jak mojej jamniczce, która na każdej wystawie zaczyna się "sypać"

Posted

GameBoy! Super wiadomość...Napewno cos się znajdzie, tylko ty masz koty? wiec to musi byc sunia która toleruje koty.

Neris-badanie mikroskopijne, niestety. :( Ale to nie jest powiedziane, że twoj przyjaciel się zaraził. Ta pani u której jest teraz Java ma kilka innych psów i nie będzie izolowała, bo sa zdrowe i bardzo odporne. ;)
A zresztą-ona nie ma strasznie duzo, tylko delikatnie, wet powiedział, że za miesiąc powinien byc spokój, ale szampon bedzie trzeba jeszcze długo używać. najgorzej jest z jej uszkami i cos z serduszkiem nie tak, ale dokładne badania wkrótce. :(

Posted

[quote name='Karilka']
Beatko jak z tym domkiem dla mojej Figi?:roll:

Pan Krzysztof napisal do mnie dzis tak:

Pani Beato Figa przy mnie wyrosnie na piekna
dobermankę tylko czym prędzej trzeba ja zabrac
z tego schronu widać w jej oczach że bardzo
Cierpi proszę dać mnie znać jak pani koleżanka będzie ja już miala.
Dzięki serdeczne za zdjęcia
Pzdrawiam ; KRZYSZTOF

Tak wiec domek czeka!!!! Ttylko transport trzeba jakos zorganizowac. Czy Ty mozesz z nia do weta podjechac? Chocby odrobaczyc, zaszczepic ( jak nie byla ) i ogolnie zobaczyc czy jest OK. Zwrot kosztow gwarantowany.

Beata

Posted

Sprawdzony, sprawdzony! Bedzie miala dobrze. To dom Pana Krzysztofa, tego Pana ktory adoptowal Karmi z Gdynii i byl z nia do konca jej dni mimo ciezkiej choroby....Chce dac dom nowej dobermance. Zime mieszka w Poznaniu w mieszkaniu a jak robi sie cieplej to przenosza sie do domku na dzialke. Pieknie tam jest, lasy dookola. Ma jamniczke szorstkowlosa ale zupelnie nieszkodliwa :-) Mysle, ze sie suczki dogadaja.

Daj znac co wet powiedzial i wez fakture to bedzie zwrot kasy.

Beata

Posted

hmmm
choroba "nużeńca" tak ma większosć psiakow a najczesciej dobki
nie jest to choroba zakaźna lecz dziedziczna
ja mam jednego dobka ze schronu (adoptowałam go 7lat temu) i mam jeszcze 2dobki i pinczera mini i dobka Krawcia który zaginął i zaden sie z psiaków nie zaraził tą chorobą ... wyleczyć mozna tą chorobę takim specjalnym, śmierdzącym płynem który sie wciera w grzbiet albo tam gdzie ta choroba sie pokazuje ..ale mozna ja zwalczyc na jakiś czas ... nie ma co sie obawiac... psiaki sie nie oddziedzicza tej choroby <chyba ze dzieci tego psiaka który jest nosicielem tej choroby>

Posted

Karilka napisał(a):

A kiedy mi ją chcesz zabrać?:cool1:


No wlasnie szukam transportu. Czy Ty dasz rade ja gdzies podwiezc? No i gdzie dokladnie mieszkasz.

Beata

Posted

Gubba jest juz w nowym domku!!!! Podobno to nie zły grubasek, wiec odchudzanko na 100% i pieszczoszki uwielbia!
Nie wiecie czy Lila jest po sterylizacji?

Posted

Beatko. Mieszkam w Woli Rakowej która znajduje sie na trasie: z Łodzi na Tomaszów Mazowiecki. Wioska jest 7 km od Łodzi, ok. 45 do Tomaszowa Maz. i 18 do Pabianic.

Dojechać moge gdziekolwiek (jeśli tata nie pracuje) ale na raczej nie duze odległości...

Posted

Na Poznan mozna jechac od łodzi na dwa sposoby-na Konin czyli kompletnie nie z mojej mańki, lub przez Kalisz, Ostrów etc...czyli od mojej strony
ja moge ewentualnie w stronę Sieradza gdzies podjechać, ewentualnie za Sieradz tj póltorej godziny drogi od Łodzi, jesli to w czyms przyblizy Fige do nowego domu

Posted

Mała na Dolara rzuca się cały czas prawie... ale na szczęście dosyć karna jest. Dolar nie chce jej krzywdy zrobić ...ale broni sie ...bo nie ma wyjścia:roll:.
Na małego psa tez warczy... ale ogólnie hierarchie sobie mniej wiecej ustalili....
Ciągle chce na dwór wychodzić ...jak to po schronisku: sucz ma straszne rozwolnienie:shake:.
Wyglada lepiej: jest o wiele weselsza, sierść zaczyna lśnić...
Jeśli ktoś o nią zadba bedzie naprawdę ładną psiną.

BTW: przypomina mi bardzo Sonię, którą przygarneła Ulaa...
Pewnie pochodzą z tej samej pseudohodowli.

Posted

Kopiuję:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9063319#post9063319

Dostałam takiego meila::placz:
nie wiem..pisze pod wpływem chwili.. w chwili gdy ogarnia
mnie smutek po stracie psa..który nie mieszkał ze mna..ale
jak pomysle ze miota sie teraz w schronisku, boi sie nowego miejsca,
ludzi..nie umie sie przyzwyczaic do tej mysli i czesto ona wraca..ale
tak silnie, że łzy pojawiaja sie w oczach i nawet myśl mi
przechodzi przez głowe że może mogłam doradzić uspienie pieska..

dwa tygodnie temu został oddany do schroniska w sosnowcu pies
rasy doberman 7 latek od urodzenia mieszkał w domu, był
spokojny, kanapowy pies lubił sie przytulac(choc wyglad nie wskazuje na
to)..włascicielka juz nie dawała rady wyprowadzac go, troche
schorowana, córka wyjechała za granice kraju..3 lata temu, a
maz włascicielki juz jakis czas temu powiedział, ze to nie jego
pies (jest to czowiek, zamkniety w sobie,
negatywnie nastawiony do siebie i swiata)zostałą podjeta taka
decyzja nie wiem czy słuszna..moze za szybka..z tego co wiem
włascicielka tez przyzwyczaic sie nie umie...
Pies jest podobno kochany, łagodny dla ludzi (typowy kanapowiec) i zwierząt (pani twierdzi, że jak jakis pies nawet na niego szczekał, to ten nie reagował w ogóle), kochał dzieci...:shake:

Teraz szukamy dla tej psiny domu tymczasowego,aby móc go jak najszybciej wyciągnąć i szukac mu domku!
proszę:ZLITUJCIE SIĘ!!!
Kontakt: ktara@poczta.onet.pl ,tel: 605434484



Posted

Straszne :-(..... on musi strasznie cierpiec teraz w schronisku :placz: .....


aisaK ....Weszlam dzisiaj na strone rozliczenia AFN-u.
Jest tam jedna wplata na Nadzieje Dobermana od malgorzata s.
To jest wlasnie moja wplata z pieniazkow przeslanych przez Fundacje Niemiecka ( pisze, bo nie napisalam na przelewie nicku i trudno byloby sie domyslec, ze to te pieniazki wlasnie ).

Posted

[quote name='aisaK']Już dzisiaj nie bedzie cierpiał!

Dziekuję ci, ZuziaM!!!Własnie sie zastanawiałam co to za Małgosia wpłaciła ;)


Naprawde ? ? ? ? ? Bedzie zabrany ze schroniska ? ? ? ? :multi::multi::multi:
On tak lagodnie wyglada na zdjeciach .... a tu zimne wstretne dnie i noce :placz:......
Jestescie po prostu fantastyczne, dziewczyny :loveu::loveu::loveu::loveu: ! ! !

Wszystkie dobermanki maja z Wami SUPER !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...