Jump to content
Dogomania

Nadzieja Dobermana-aktualne info www.nadzieja-dobermana.pl - POMOZ DOBECZKOM!


Recommended Posts

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzodzo napisał(a):
a na Kosodrzewiny przecież jest hotelik????to tez u nich?


tak, dzodzo - ten hotelik miesci sie przy schronisku. Przebywa tam ponad 500 psów. A w tych Wojtyszkach ponad 1000.
Byłam tam kiedys z koleżanką, chciałysmy porobic zdjecia psów, poogłaszac, ale pani odmówiła wejścia na teren. Co wiecej, oni wmawiają ze za te zwierzęta otrzymuja od gmin tylko okołowe połowe pieniedzy potrzebnych do ich utrzymania. A niby reszte wykładaja z własnej kieszeni. No ciekawe, ile trzeba miec kasy zeby utrzymac ponad 1500 psów :angryy: I jeszcze lepsze, ze tam w ogóle nie ma adopcji, bo nikt o tych schroniskach prawie nie wie!
W dodatku, nie jest tam zatrudniony, ani w Łodzi, ani w Wojtyszkach lekarz wet! Z relacji tej pani jezdzi ona osobiscie z psami po lecznicach w Łodzi :crazyeye:

Jak dla bardzo smierdząca sprawa!

Posted

Dea napisał(a):
Do pana od głuchego dobka dzowniłam, miał mi wysłać zdjęcia, czekam do jutra i dzwonię znowu!:mad:


Masz jakies info? U mnie cisza....Dzis mu sie przypomnialam.

Beata

Posted

[quote name='modliszka84']tak, dzodzo - ten hotelik miesci sie przy schronisku. Przebywa tam ponad 500 psów. A w tych Wojtyszkach ponad 1000.
Byłam tam kiedys z koleżanką, chciałysmy porobic zdjecia psów, poogłaszac, ale pani odmówiła wejścia na teren. Co wiecej, oni wmawiają ze za te zwierzęta otrzymuja od gmin tylko okołowe połowe pieniedzy potrzebnych do ich utrzymania. A niby reszte wykładaja z własnej kieszeni. No ciekawe, ile trzeba miec kasy zeby utrzymac ponad 1500 psów :angryy: I jeszcze lepsze, ze tam w ogóle nie ma adopcji, bo nikt o tych schroniskach prawie nie wie!
W dodatku, nie jest tam zatrudniony, ani w Łodzi, ani w Wojtyszkach lekarz wet! Z relacji tej pani jezdzi ona osobiscie z psami po lecznicach w Łodzi :crazyeye:

Jak dla bardzo smierdząca sprawa!

A spójrz na to z innej strony:
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4361097.html

Ja osobiście nie mam problemu z robieniem zdjęć, zawsze chętnie współpracują, nawet jeśli przyjeżdżam odebrać psa o 04.00 rano.

Posted

Własnie dostałam maila od tego pana od głuchego dobka, też mu się przypominałam. Wklejam tekst:

"Witam serdecznie
Z opóźnieniem pisze ten list gdyż wszystkim domownikom ciężko rozstawać się ze szczeniakiem jednak po kolejnej długiej dyskusji zdecydowaliśmy się na rozstanie z pieskiem.
Piesek jest głuchy od urodzenia ale wg. zapewnień lekarzy weterynarii po trzymiesięcznej kuracji miał on słyszeć jednak po półrocznym okresie leczenia piesio nie słyszy, chociaż to różnie bywa czasem zdawaćby się mogło że słyszy ale tego nikt nie jest pewien do samego końca.
Czasem zareaguje a czasem nie jest bardzo ruchliwy i energiczny jak widać na zdjęciach.
Prosze o umieszczenie na stronie foto samego szczeniaka (swoje posyłam jako załącznik dodatkowy)
Kochamy w domu dobermany dlatego podjeliśmy się próby ratowania go.
Koło domu potrzebny nam jest pies słyszący dlatego z przykrością musimy go oddać.
Dane pieska:
wiek 6 msc,
umaszczenie czarny podpalany
ogon kopiowany"

I niech każdy sobie sam zdanie wyrobi:p

A oto on, najwyraźniej bezimienny...

Posted

Dostalam tego samego maila oraz informacje jeszcze taka:

"piesek leczony był tabletkami "mydocalm" są to tabletki na recepte stosowane także przy leczeniu zaburzeń słuchu wśród ludzi."


Beata

Posted

Jak damy mu na imię?
Dea-masz inne zdjęcia nadające się na naszą stronkę? Jesli tak to proszę przeslij mi na ktara@poczta.onet.pl
I do kogo dac kontakt w sprawie pieska?
On jest w Żywcu?
Jej...biedactwo! Przesle go tez do org. niemieckiej...
:(:(:(

Posted

[quote name='Moriaaa']A spójrz na to z innej strony:
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4361097.html

Ja osobiście nie mam problemu z robieniem zdjęć, zawsze chętnie współpracują, nawet jeśli przyjeżdżam odebrać psa o 04.00 rano.


Moriaa, moze masz rację, moze sie zapędziłam z tym oczernianiem, ale z mojej oberwacji tak własnie wynikało.
Zobaczymy, jak sie sprawa rozwinie.
Ja nie mam do nich zaufania. Wiem, że zdarzało sie tak, że z którejś gminy był wypanany pies, a w nastepnej wypuszczony. A kase sie brało...

Posted

Jejku...czytam o tym leku mydocalm i ani slowa, ze ma byc stosowany przy jakichkolwiek zaburzeniach sluchowych...

"Lek ma zastosowanie w leczeniu nadmiernego napięcia mięśni, np. w stwardnieniu rozsianym, niedowładach spastycznych, w chorobach mózgu i rdzenia kręgowego, po zabiegach neurochirurgicznych."

Beata

Posted

z diagnostyką i leczeniem wad słuchu jest bardzo kiepsko, z tego co wiem to nawet we Wrocławiu nie mają specjalistycznego sprzętu bo jest on kosmicznie drogi :(
z wołaniem po imieniu... jemu to chyba wszystko jedno skoro nie słyszy, ale ciekawe jak na niego wołali o ile wołali...
pogadam z koleżanką weterynarzem, ona robuiła staz w Daniii, popytam co i jak, może coś podpowie. większy problem co z nim zrobiić na już, czy państwo będa go trzymać aż znajdzie się domek?

Posted

Chciałabym go (zdjęcia i opis) jak najszybciej wysłać do Niemiec.
Jakie imię? Jak nie dostaniemy odpowiedzi, to może Filip?
I do kogo dac namiary na stronę? Do Ciebie, Beatko?

Posted

:loveu: :loveu: O godz 7:15 przyszedl na swiat ERYK nasz kochany malenki dogomaniak:loveu: :loveu:
:loveu: :loveu: Kasiu gratuluje!!!Wracajcie do nas szybko:loveu: :loveu:

:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:

Posted

:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Też gratuluje Kasi i życzę wszystkiego naj dla niej i malego dogomaniaka :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:

Posted

a to się Eryczek pospieszył:))))wszytskiego najlepszego dla Mamusi i Syneczka:loveu:
dzis zabrałyśmy na spacer pabianickeigo Boryska-to bardzo posłuszny piesek jak sie okazało-łądnie chodzi na smyczy, ze uwielbia mizianie to juz wczesniej sie przekonałam no i wydaje nam się ze jego wiek 10 latka jet mocno zawyzony, bo zęby ma bielutkie, zero kamienia, tylko mordka posiwiała....ładnie juz przytył-jego właścicile nie radziłi sobie finansowo i podobno był zagłodzony, żywił się po smietnikach, teraz wygłada dużo lepiej niz 3 tyg temu.Strasznie fajny z niego chłopak-trzymam kciuki za jego wyjazd do Niemiec!
oto nasz Borysek




po powrocie do boksu zmęczony ale szczęsliwy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...