Jump to content
Dogomania

Nadzieja Dobermana-aktualne info www.nadzieja-dobermana.pl - POMOZ DOBECZKOM!


Recommended Posts

Posted

Jak dawno mnie tutaj nie było... Tyle psów przybyło - wiadomo że chodzi o wakacje....:angryy::angryy::angryy:.

Olenko, jaki mam tekst wysyłać do tych firm produkujacych karme??? Mam coś sklecić?

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='aisaK']Proszę o podanie mi imienia suni oraz danych do osoby, która będzie odpowiadała na ewentualne telefony. Jeśli ma osobny wątek, proszę o link...

Czekam na dane.

kontakt w sprawie adopcji:
0604-950-574
lub
0515-242-723
beatasw@simplusnet.pl

imienia jeszcze nie ma.. może jakieś propozycje :razz: watek założe jutro..

Posted

aisaK napisał(a):
Macie jakies propozycje co do imienia dla młodziutkiej suni? Może Ronia? Beata miał zawsze dobre pomysły, ale jej teraz nie ma.


Niech będzie Ronia :p

Posted

Napisałam do koleżanki, wiem, że to pilne, ale ona dopiero wieczorem będzie wolna!

Jak już znajdziecie kogos innego, napiszcie. Trzymam kciuki-Kaja!

Ronia-zostanie wklejona wieczorem ;)

Posted

myślałam ze mam zludzenia optyczne z tym podawaniem łapy:):evil_lol:

AisaK-podziękuj Niemcom ze chęc pomocy serdecznie w moim imieniu ale dzieki Birze i jej kolezance Izie-chyba mam juz lek załatwiony:)

Bira-dzieki wielkie!!!!!

Posted

W Olsztynie jest nowy miks dobcia:-(. 4 letni Rocky. Trafił do schroniska po tym jak pogryzł ratlerka starszej Pani. Psiak jest przekochany i przeuroczy. Strasznie garnie się do ludzi. Jest strasznie energiczny. Narazie jest na kwarantannie. Do adopcji zostanie oddany dopiero po kastracji.

oto Rocky





Posted

Brawo dla schronisk które z własnej inicjatywy kastrują psy....
Rocky- śliczny.... Taki duży, ładny... Z powodu pogryzienia ratlerka... Świetnie ... :(:(:(

Posted

A co bedzie dalej z problemem o imieniu GROMIK???!!!! :-o :-o :-o Jak ten pies ma znalezc normalny DOMEK<skoro nikt nie chce go wypromowac??!!! Pies zostal spisany na straty,bo "KOPULOWAL"???!!! Mam siedziec cicho??- NIE,nie bede cicho!!!

Posted

czy znamy te dobki z tyskiego schroniska?jakos nie kojarzę:

drobniejsza to ok. dwuletnia suczka, jej nr ewidencyjny to 2297.
od prawej strony to ok. 4-o letni samiec jego nr ewidencyjny to 2303.
Nr tel. to (0-32) 323-93-98; 0-605 897 607

Sunia nie jest już na kwaranntanie i w każdej chwili może być adoptowana przez inną osobę.

Posted

ale piekna sunia!!! ehh....dawno mnie nie bylo, chetnie bym pomogla, wziela ktoregos, ale czasu brak brak i brak :/ praca mi zajmuje tyle czasu, ze szkoda gadac....

ehh... a tu tyle pieknosci nowych!!!

Posted

Moriaaa napisał(a):
Domek będzie prześwietlany dzisiaj ok.21:) przez Bubu:) Dziękuję serdecznie i czekam na wieści :)


Cholera, właśnie mi napisał, że miał telefon z pracy i dzisiaj nie da rady być w domu...napisał, że najbardziej odpowiada mu weekend. Ehhhh...

Posted

[quote name='czoko123']Bede upierdliwa,ale pytam sie nadal- co sie stalo z GROMIKIEM???:shake: :shake: :shake: . Gdzie on jest teraz naprawde? Daga- czemu nie poptrafisz udzielic prostej odpowiedzi na proste pytanie,tylko wysylasz mi jakies bezsensowne PW?!

Nie dostałaś mojego PW?
Nie będziesz u nas na wątku upierdliwa. Napisałam ci na PW, aby nie denerwować wszystkich ale widać nie potrafisz zrozumieć! Ze wszystkimi pytaniami na nowo rozpalającymi kłótni i nieporozumienia przejdź na wątek Groma i na PW z Dagą. Nie tolerujemy takich osób jak ty. My się zajmujemy pomocą schroniskowym psiakom a nie pustym gadaniem.
Gromik ma się dobrze i mieszka na DT. Jeżeli tak mocno martwi cię jego los to znajdź mu dom stały obok siebie (chyba potrafisz powiesić ogłoszenia) to my ci Groma przywieziemy po sprawdzeniu DS i podpisaniu umowy adopcyjnej. Będziesz mogła co dziennie go pytać o samopoczucie i nam pisać.
Kilka osób do mnie zgłosiło twoje zachowanie na naszym wątku! Albo zajmij się pomocą tak jak my albo nie jesteś tu mile widziana. Wybieraj. Nikt tu cię nie zna a z Dagą za ten rok nawet już i nie policzę ile Dobków (i nie Dobków) uratowaliśmy. Ją tu znają wszyscy.
Na naszym wątku każdy jest chroniony od głupoty i nikczemnych napadów.

Przepraszam wszystkich za ten post ale wysyłałam tej osobie info na PW i albo mnie olewa albo do niej nie dociera informacja, którą jej napisałam.

Posted

VikaBari, ja właśnie takiej informacji potrzebowałam, bo nie wiedziałam, o co chodzi, dzięki. I myślę, że nie tylko ja, wchodząc tu mogły mieć zamieszanie na ten temat. Dla mnie wystarczy.

Posted

Potrzebuję telefonów i meili kontaktowych na jakie maja dzwonic lub pisac w sprawie Rockyego.

Dzodzo-czy pieski mają jakieś imiona? Kilka słów o nich?
Czy są sterylizowane/kastrowane. Czy w Tychach suki trzymane są razem z psami?

Posted

[SIZE=3][SIZE=3]Pomocy!!!!!!!!!!
Mój Bari znów po raz kolejny wyrwał szwy z rany skóry i nic nie pomaga (próbowałam już i kołnierz i kubrak z kagańcem i bandaż). Pychol ma cały poobijany od kagańca. Dziabnęła go Kora bardzo nie fartownie. Moja wina, nie dopilnowałam, ale Bari to mój psiak. Korze nic się nie stało, bo Barika trzymałam. Już szyliśmy go 3 razy. Dwa ostatnie na żywca i bardzo płakał a teraz znów wyrwał i znów dziura. Jestem załamana. Musze albo zostawić go z dziurą albo po raz kolejny jechać na szycie ale to i tak nic nie daję.
Kto ma doświadczenie z takimi sprawami napiszcie mi PW. Proszę. Kiedyś miałam podobny problem z dobermanką ale tam nie można było szyć bo nie było kawałka skóry to dal mi lekaż jakieś krople i ja kropiłam w dziurę i to się goiło bardzo szybko ale nie pamiętam nazwy bo to było w 1997 roku.
Kto wie co to mógł być za lek?

Nie chciałam zaśmiecać wątek ale do kogo jeszcze mogę się zwrócić, jak nie do was!?:placz:

Posted

[quote name='Vika_Bari'][SIZE=3][SIZE=3]Pomocy!!!!!!!!!!
Mój Bari znów po raz kolejny wyrwał szwy z rany skóry i nic nie pomaga (próbowałam już i kołnierz i kubrak z kagańcem i bandaż). Pychol ma cały poobijany od kagańca. Dziabnęła go Kora bardzo nie fartownie. Moja wina, nie dopilnowałam, ale Bari to mój psiak. Korze nic się nie stało, bo Barika trzymałam. Już szyliśmy go 3 razy. Dwa ostatnie na żywca i bardzo płakał a teraz znów wyrwał i znów dziura. Jestem załamana. Musze albo zostawić go z dziurą albo po raz kolejny jechać na szycie ale to i tak nic nie daję.
Kto ma doświadczenie z takimi sprawami napiszcie mi PW. Proszę. Kiedyś miałam podobny problem z dobermanką ale tam nie można było szyć bo nie było kawałka skóry to dal mi lekaż jakieś krople i ja kropiłam w dziurę i to się goiło bardzo szybko ale nie pamiętam nazwy bo to było w 1997 roku.
Kto wie co to mógł być za lek?

Nie chciałam zaśmiecać wątek ale do kogo jeszcze mogę się zwrócić, jak nie do was!?:placz:


ja mojemu psiakowi na paskudne rany dawałam taki płyn hexiderm. tanie to nie było (chyba ok 40zł) ale rezultaty bardzo dobre. U weta kupowałam. Solcoseryl w żelu sie czesto stosuje też żeby przyspieszyć gojenie.
Nieciekawy przypadek z tym twoim psiakiem :shake: nie mam pojęcia co by tu doradzić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...