Jump to content
Dogomania

Nadzieja Dobermana-aktualne info www.nadzieja-dobermana.pl - POMOZ DOBECZKOM!


Recommended Posts

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochani, widziałam się też dzisiaj z "moim" dobkiem. Psiak wszedł na czyjeś podwórko i miał problem z wyjściem, ale podejrzewam, że sobie poradzi jak tylko brama zostanie otwarta albo znajdzię tę dziurę z tyłu posesji, którą wszedł ;-) W każdym razie nic mu nie grozi na tamtej posesji, ludzie są mili. Zresztą nasz dobuś lubi sobie spacerowac po cudzych posesjach - już go widziałam na kilku ;-) Sukcesywnie znoszę bułki (poświęcam sie i nie jem z zupą na stołówce oraz wypraszam od innych) dla Niego i zanosze mu do garnuszka. Poszukam kilku blatów, które poznosiły dzieciaki i zrobię mu prowizoryczną budę z pustaków i tych desek. Wiatr nie zdmuchnie bo miejsce osłonięte :) I pogrzebie w starych stodołach za słomą. Psiak jest cudowny - jeśli jest rano na trasie którą kursuję do autobusu to leci do mnie, wita się i prosi o pieszczoty!!! A jaka rozpacz jak wsiadam i jadę :placz: Ostatnio próbował wejść ze mną do auta koleżanki hihi.

Dziewczyny - mam pytanie, czy aby wsadzić go na Nadzieję Dobermana (www) on musi być przebadany przez lekarza? Może chociażby do działu "odnalezione" ?

No i dziewczyny - trzeba jakieś fajne imię mu wymyślić, bo jak to taki facecik bez imienia???

Kiedy jest następny transport do Niemiec? Sporo tu tych postów.... :oops:

Posted

http://www.allegro.pl/item166251228_oddam_w_dobre_rece_19_miesiecznego_dobermanka.html
A ten dobek jest na watku???
Oddam wyłącznie w dobre ręce 19 – miesięcznego brązowego dobermanka – wabi się TEOS.
Jest kochanym pieszczochem, uwielbia wszelkie zabawy, nigdy nie chorował, wychował się w domu.
Piesek przeszedł szkolenie w zakresie podstawowego posłuszeństwa Niestety ze względów rodzinnych zmuszona jestem poszukać mu nowej kochającej rodziny.
Odbiór tylko osobisty Warszawa - Ursynów
tel: 506 688 247
powyższa aukcja nie stanowi oferty handlowej, piesek oddany zostanie wyłącznie w dobre ręce

W związku z licznymi pytaniami informuję, iż piesek nie jest agresywny, wychował się z 11 - letnim dzieckiem, nigdy nikogo nie pogryzł, uwielbia się bawić.
Decyzja o oddaniu była dla mnie bardzo trudna. Posiadam jeszcze jednego psa (owczarka niemieckiego) niestety pieski zaczęły rywalizować ze sobą (obydwa to samce) ponieważ większość dnia przebywam poza domem i nie jestem w stanie stale je kontrolować - zdecydowałam o oddaniu młodszego z nich.
Piesek oczywiście posiada aktualne szczepienia

Posted

Właśnie kombinowałam, żeby tam zadzwonić i ewentualnie zaopiekować się tym pieskiem - do Warszawy nie mam daleko... ale na razie na zastanawianiu sie zakończyłam
Sądzicie, że taki piesek może trafić do schroniska? Chyba raczej nie....

Posted

Justa, nie widziałam jej nażywo, niestety mam kawałek do Krakowa.

Gucio: aby dac go na strone nadzieja dobermana dobrze byłoby przynajmniej wiedziec ile ma lat i tak ogólnie napisac cos o nim. Jesli nie mamy takich informacji cięzko będzie mu znaleźc potencjalny dom, bo sa to informacje, które każdy chce znać.
A nastepny transport do Niemiec to chyba na kwiecien dopiero planowany, tyle co wyjechało 3 nasze dobeczki!
Kurcze, dobrze byłoby znaleźc mu tymczas...Jak on w te mrozy wytrzyma...:(:(:(

Posted

Daga juz dzwoniła, ma kontakt z Pania, nie uspia, kochaja strasznie, szukaja jak najlepszego domu...Daga wie najlepiej, nie damy mu zrobic krzywdy, zreszta pani nie chce jego krzywdy!

Mam dobki od Zasadzkas, teraz pytanie do was? Co ma byc na logo? Napisz nadzieja dobermana i ta postać dobka i tyle? jakie kolory preferujecie?

Posted

[quote name='Mido']http://www.allegro.pl/item166251228_oddam_w_dobre_rece_19_miesiecznego_dobermanka.html
A ten dobek jest na watku???
Oddam wyłącznie w dobre ręce 19 – miesięcznego brązowego dobermanka – wabi się TEOS.
Jest kochanym pieszczochem, uwielbia wszelkie zabawy, nigdy nie chorował, wychował się w domu.
Piesek przeszedł szkolenie w zakresie podstawowego posłuszeństwa Niestety ze względów rodzinnych zmuszona jestem poszukać mu nowej kochającej rodziny.
Odbiór tylko osobisty Warszawa - Ursynów
tel: 506 688 247
powyższa aukcja nie stanowi oferty handlowej, piesek oddany zostanie wyłącznie w dobre ręce

W związku z licznymi pytaniami informuję, iż piesek nie jest agresywny, wychował się z 11 - letnim dzieckiem, nigdy nikogo nie pogryzł, uwielbia się bawić.
Decyzja o oddaniu była dla mnie bardzo trudna. Posiadam jeszcze jednego psa (owczarka niemieckiego) niestety pieski zaczęły rywalizować ze sobą (obydwa to samce) ponieważ większość dnia przebywam poza domem i nie jestem w stanie stale je kontrolować - zdecydowałam o oddaniu młodszego z nich.
Piesek oczywiście posiada aktualne szczepieniadzwonilam do wlascicielki tego piesia i zaprosilam ja na nasza strone i watek. zobaczymy czy postanowi przekazac nam paleczke w znalezieniu domku dla Teosa.

Posted

aisaK napisał(a):
Daga juz dzwoniła, ma kontakt z Pania, nie uspia, kochaja strasznie, szukaja jak najlepszego domu...Daga wie najlepiej, nie damy mu zrobic krzywdy, zreszta pani nie chce jego krzywdy!

Mam dobki od Zasadzkas, teraz pytanie do was? Co ma byc na logo? Napisz nadzieja dobermana i ta postać dobka i tyle? jakie kolory preferujecie?
ja juz sie do tego zoltego przyzwyczailam;)

Posted

[quote name='BeataJ']Kochani….

Sigma wczoraj rano odeszla za Teczowy Most….

Jest mi niezmiernie przykro, smutno, strasznie……Tymbardziej, ze odeszla w jej potencjalnie nowym domku…..W srode rano ok. 20:00 była już w nowym domku w Gdansku, u tej dziewczyny, która była u nas wczesniej zapoznac się z Sigma i postanowila ja zabrac. Było wszystko OK., dostalam info, ze sunka zjadla, ze zrobila kupke na dworze, ze jest grzeczna. Rano o 7:20 telefon, ze jest cos nie tak, ze ona się nie podnosi. Pedem do weterynarza - powiedzialam. Niestety, o 7:50 kolejny telefon i odebrala kolezanka tej dziewczyny ( miala je zawiezxc do weta ) "Sigma już odeszla"………Ewa nie była w stanie rozmawiac….. :-(((

Postanowilysmy z Daga oddac ja na sekcje. Znam już wyniki. Strasznie zniszczona sledzina przez raka, suczka skrajnie wycienczona, wychudzona, zero tkanki tluszczowej. Pytalam jak to możliwe, ze do konca nic nie było widac, ze do konca była tak radosna, taka szczesliwa, taka pelna energii. "Tak to już czasami jest" - taka padla odpowiedz. Wetereynarz zapenial mnie, ze ona nie miala zadnych szans na przezycie, na leczenie. Sledziona już praktycznie niefunkcjonowala :-(((((

Wczorajszy dzien był koszmarny……
Jest mi niezmiernie przykro…..

Beata

jest to okropna wiadomosc...:placz:
najgorsze przezywa dziewczyna która dobcie adoptowała:placz:
trzymajcie sie mocno...tak musiało byc..
warzne jest to ze ktos ją pokochał :iloveyou: w ostatnich godz. dniach jej zycia..:placz:

Śpij słodko aniołku...:angel:



http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33187 szukamy nadal

Posted

wemy, ze jest jakis dobek we Wroclawiu?? ja juz sie niestety gubie :-(
taka wypowiedz znalazlam na bokserach:
Fuks nadal czeka , do jego boksu przyszedł doberman pewnie ustawia Fuksa bo siedzi cały czas w budzie przestraszony :-( Jest też od kilku dni młoda bokserka z wielkim temperamentem żywe srebro , znając życie chyba właściciel jej nie będzie szukał i za 14 dni będzie do adopcji

Posted

[quote name='Karilka']I sunieczka czekoladowa:
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/447445_oddam_w_dobre_rece.html
Ja pierdykam... znowu...''zmieniam mieszkanie na mniejsze i to nie są dobre warunki dla takiego psa" Ja mam 56m...i co???
eetam mnie i tak nie przebije nikt: mam 27 m 4 fretki psa dziecko z ADHD i własnie jedzie do mnie sunia od villaski na tymczas :D

[quote name='Jagienka']jak była Asior i robiła zdjęcia powiedzieli, ze to Ares (boksy psie), porównałysmy zdjęcia te ze zdjęciami Aresa z adopcji krakowskich i to jest inny pies, ze o nieobecności pirutka nie wspomne... :roll: Ciotki sie w niedziele dowiedzą aisaK...


tak tak wszystko się zgadza, ale sunia wogóle nie wykazywała agresji!!!!!!


a jagnienka znowu o tych pirutkach :megagrin: Tobie tylko jedno w głowie:evil_lol:

Posted

[quote name='aisaK']

4.Suczka w krakowkim schronie na izolatkach, niestety prawie nic o niej nie wiemy
Venus: 1,5 roku






sunia jest na ogólnych z innymi psami i nie widziałąm u niej objawów agresji....

Posted

Asior napisał(a):
sunia jest na ogólnych z innymi psami i nie widziałąm u niej objawów agresji....

szczerzyła się jak była na kwarantannie, wszytskie psy podbiegły do krat i jej się to nie podobało... mnie w niedz nie bedzie w schronie, ale cioteczki sprawdzcie i zgwałćcie kogoś co z Aresem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...