Jump to content
Dogomania

Nadzieja Dobermana-aktualne info www.nadzieja-dobermana.pl - POMOZ DOBECZKOM!


Recommended Posts

Posted

Ma dokładnie to co moja sunia i dokładnie to samo dzisiaj dostała!
Tylko moja Sonia nie jest dobermanem ;)
Ale taka pogoda to tylko pogarsza sprawę. Biedne te psinki, że muszą tak cierpieć :(

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzodzo napisał(a):
na rtg pojdziemy moze za tydzien przy nastepnej wizycie.Czyli co podawac jej ten arteflex czy poprosic o cos innego?

To bardzo dobry srodek i smialo mozna podawac. Tylko pamietj, ze to nie leczy, to nie jst lekarstwo. To tylko pomaga dobrze zyc chrzastkom miedzy stawami.

Beata

Posted

Suńka jest śliczna. Dodzo nawet nie zauważysz, jak szybko dojdzie do siebie. No i na spacerek jesteśmy umówione:p Daj znac tylko kiedy będziecie mieć czas.
Co do preparatów na stawy...u mnie arthoflex nie działał. Birze bardzo służą cani agil http://www.karus.com.pl/odzywki/opb_agil.php i galacan http://www.karus.com.pl/odzywki/opg_fast.php Dodatkowo dostaje leki homeopatyczne. W tej chwili jest rewelacyjnie, a zeszłej zimy nie mogła nawet na nogach ustać.

Posted

Niestety złe wieści!!!

U mnie na wsi w zesłżym tyg widzialam jakiegos dobka jak szlam rano do szkoly, ale gdzies zwial i nawet mnie nie widzial. Dzis wracam sobie spokojnie ze szkoły a on taki zadowolony podbiega do mnie. Pobawiłam się z nim przez moment, baaardzo przyjazny pies!!!!! Wylizał mi ręce, twarz też próbował ;-) Jest potwornie chudy!!! I ma rany na nogach!!! Sprawdziłam czy to oby nie Maks wrócił, jednak blizny się nie zgadzają :( Pies nie jest zdyt duzy, ma niecięte uszy (jakos smiesznie mu się układają, ale nie zwracałam na nie zbytnio uwagi, moze ma lekko uciete na brzegach, potem do niego pojde). Pysio siwy, wiec i piesek musi być starszy. Jest BARDZO przyjazny - podbiegał do mnie, łasił się i bawił! To śliczny cvzarnopodpalany samczyk, widziałam, że ktoś wystawił mu miskę. Postaram się o zdjęcia, ale nie wiem czy poskłądam do kupy aparat :( :( :placz:

Posted

Pomyłka, uszyska kopiowane, ale nie stojące, tylko leżące. Pies jest tu od zeszłego poniedziałku, czyli ponad tydzień. Ma bardzo dużo tych ran :( Głodny nie chodzi, dokarmiają go 2 domy, ale nikt nie może sobie na niego pozwolić, niestety. Pies ponoc i tak zrobił się grubszy. Ale fakt, potwornie chury. I taki ciapowato-pierdołowaty hihi :) Taka przytulanka. Rekacji na inne psy nie znam, na koty też nie - ale dla ludzi to miś pluszowy!!! A kiełbachę połknął migusiem, zasmakowała mu :) Postanowiłyśmy z taką dziewczyną, że pies zostanie na mniejscu tutaj, krzywda mu się nie dzieje, ma jedzenie, picie, schowac tez sie moze nieraz na podwórku lub w takich gestych krzakach, gdzie deszcz ledwie siega. Jesli sie uda moze by go do Niemeic zabrac? Dziewczyna na poczatku byla niezbyt ufna dla tego pomyslu, ale w razie czego to zgodzi sie na wydanie psa za granice. Ja wiem, bezdomny jest, ale to nie ja go dokarmiałam itd wiec ona też ma jakies prawo głosu. Do schronu nie ma sensu go brac bo zmarnieje. Pies jest tu blisko (3 domy ode mnie) więc luzik, gdyby ktoś go chciał możemy z miejsca zabrać. Sorry za jakość zdjęć, ale aparat tak na szybko sklejany, na słabych bateriach, pogoda do kitu i w ogole wszystko bylo na NIE dla jakosci zdjec. W dodatku jedno wyszlo do polowy jakieś dziwne, no ale jak sie przyjrzeć, to widać doł psa ;-)















Posted

Zła wiadomość!!
Z Ligoty:


Dobciowata sunia. Cudna!!! Spokojna!!! Niestety szczenna... Pies marzenie, do przytulania, bardzo, ale to bardzo przyjacielska. Przytulala sie jak dziecko :smile:

Posted

majafaja w duchy wierzysz? :D
Hycel tu nieistnieje, schron go nie przyjmie bo nie jestesmy z miasta radom. Psu tu nic zlego sie nie stanie, ma papu itd. Na hotelik nie mamy kasy, a mowie - zle mu tu nie jest. ;-) Wezme plyn i bd mu smarowac te rany. Najpewniej to uczulenie na pchły, tak jak mial Maks - dobek, ktorego keidys mialam i mu biodapol pomogl. Zreszta moj pies niedawno to przechodzil, srodek mu pomogl wiec i jemu powinno ;-)

Posted

Wiemy o szczennej suni z Ligoty, tylko nie mamy jej gdzie ulokować. Każdy tylko wkleja dobeczki a pomocy mamy mało i domków tymczasowych prawie wcale!

Dobrze byłoby wziąść dobeczka do weta aby wiek określić i zdrowie jego, inaczej org.niemiecka napewno nie zgodzi wkleic go na stronę.
On jest piekny! Kurcze, a teraz na weekend zimno bedzie jak nie wiem, nawet do minus 20 zapowiadaja!!!!

Posted

Kurcze Guciu, nawet nie wiesz, jakbym chciała Ci pomóc. Zwłaszcza, że mieszkam stosunkowo niedaleko, ale akurat w tym miesiącu mam taką dziurę w kieszeni, że nie miałabym kasy na weterynarza, a temu dobkowi chyba niezbędny jest weterynarz. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zaopiekowaniem się takim psem, ale niestety mam za małe dzieci, żeby przyprowadzic do domu dorosłego psa i to prawdopodobnie po przejściach. A do tego dochodzi kot....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...