Dea Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Dziewczyny które odwiedzają to schronisko piszą, że jest bardzo łagodny, spokojny i przyjazny. Ma kilka lat - pracownik mówi, że 2 - 3 ale chyba wygląda na więcej. Ogon kopiowany. Przecież on nic całymi dniami nie widzi tylko ścianę budynku. Nawet światło słoneczne do niego nie dochodzi... Quote
dzodzo Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 przydałayby się fotki bez krat jesli jest taka mozliwosc, to straszne w jakich warunkach tam go przetrzymuja:shake: Quote
Dea Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 katastrofa - taka klitka:angryy: Poproszę o więcej fotek i bez krat. Jak dziewczyny nie dadzą rady to jak tylko będę miała trochę więcej czasu sama tam pojadę. Quote
majafaja Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Dea, nie koniecznie jest starszy, mogl posiwiec od takiego zycia w klatce, bez słońca,,, Quote
aisaK Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Dokładnie, takie życie nie daje nic dobrego. :( A wyprowadzają go chociaz na spacery? Potrzebujemy lepszych fot, można go poogłaszać, wkleję go na stronę dobermanów. Dobermania-ja wysłałam juz kilka dobków do Florida_Blue (chodzi o domek z 3-latkiem), czekam... Quote
Karilka Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Lothia znalazła nam takie ogłoszenie: Trzeba sprawdzić!!!:razz: znalazłam takie ogłoszenie Kundelek 2007-02-14 Przyjme psa do domu z ogrodem,wiek do 2 lat, amstaffa, dobermana,rotweilera. Kontakt: Siemianowice woj. śląskie Michalkowicka45 tel: 032/7668594 lub 511270817 email: gumispitbull@onet.eu Quote
daga_27 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Wrocilysmy. Shilla i Sarah przekazalysmy Olenie. Shillunia sie denerwowala, ja sie poryczalam i mam dzisiaj juz wszystkiego dosyc :-( Quote
zasadzkas Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Ja też mam dość. Mam w głowie już dwie suki w ciąży, które będą miały szczeniaki zabite domowymi sposobami, jedną kotkę (jak na razie), królika miniaturowego, który bezdomny biega po moim osiedlu i dziś właśnie kolejny raz mi spieprzył i osobistą sunię, która się moczy i chyba nie jest to przeziębienie a posterylkowe nietrzymanie moczu :placz::placz::placz: Czuję, że niewiele mi trzeba, żeby usiąść i ryczeć tak po prostu. Od reklamy nawet (więc nie oglądam tv :oops:) Quote
daga_27 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 zasadzkas napisał(a):Ja też mam dość. Mam w głowie już dwie suki w ciąży, które będą miały szczeniaki zabite domowymi sposobami, jedną kotkę (jak na razie), królika miniaturowego, który bezdomny biega po moim osiedlu i dziś właśnie kolejny raz mi spieprzył i osobistą sunię, która się moczy i chyba nie jest to przeziębienie a posterylkowe nietrzymanie moczu :placz::placz::placz: Czuję, że niewiele mi trzeba, żeby usiąść i ryczeć tak po prostu. Od reklamy nawet (więc nie oglądam tv :oops:)oj nie zazdroszcze Ci :shake: trzymaj sie kobietko:mad: Quote
daga_27 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Chcialam serdecznie podziekowac w imieniu Adeli, Sigmy i przyszlych uratowanych psow Tani, Basi, Konradowi i Rene za prezenty:loveu: Quote
Asior Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 aisaK napisał(a): Asior-dziekuję, już zmniejszyłam! ooo jest teraz OK :) Quote
Vika_Bari Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Noc minęła spokojnie. Ja spalam w pokoju z kotami i Viką i Barikiem. Scilunia miała dla siebie cały dom. Sara spała w przedpokoju. Nu a Rocki poszedł do swojego ulubionego garażu. Rano nie był niezadowolony ale pobiegł wpierw nie siu siu a wprost pod drzwi domu. Schła łączy się z kotami i Barikiem bez problem a Vika z Rockim. Zaraz będę miała cały dzień dla sprzątania i przygotowania się do przyjazdu gości ale najpierw musze całe towarzystwo nakarmić. Trzymajcie kciuki za ogólne powodzenie akcji wysyłki i za dobrą drogę naszych aniołów i za świetne domki naszych pięknych dobeczków. Dzisiaj mam rekordowo ilość zwierząt w domu: 4 dobermany (Vika, Schila, Sara i Rocki , kundel Bari i 3 koty Max, Fifi i BenLaden. Aż 8 sztuk. Szok ale dobrze że męża niema w domu bo chyba by zwariował. Schila dołączyła do całego mojego domowego towarzystwa bez problemów. Na razie w kagańcach ale i tak zatarć na razie niema. Wszystko spokojnie. Schila z taką czekowością obwąchała moje koty które na nią absolutnie nie zwracają uwagi za wyjątkiem BenLadena, ten to od razu musiał pokazać że to on tu rządzi i rzucił się na nią z swoimi małymi pazurkami ale ona łatwo odskoczyła i więcej Benem nie interesuje się. Pozdrawiam wszystkich. Quote
Vika_Bari Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Proszę wszystkich jak najczęstsze wchodzenie na naszą stronę internetową aby się trzymała jak najdłużej na pierwszej pozycji w przeglądarkach!!!!!!!! Quote
Dea Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 aisaK napisał(a):Dokładnie, takie życie nie daje nic dobrego. :( A wyprowadzają go chociaz na spacery? Potrzebujemy lepszych fot, można go poogłaszać, wkleję go na stronę dobermanów. Dobermania-ja wysłałam juz kilka dobków do Florida_Blue (chodzi o domek z 3-latkiem), czekam... Podobno wychodzi dwa razy dziennie po 5 minut na wybieg, to niewiele, ale chociaż tyle. Może faktycznie posiwiał ze stresu i braku światła... Quote
majafaja Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 no jak Ty sie trzymasz Daga? pusto troche pewnie? nie bój żaby :] niedługo nastepnego psiaka bedziesz wyciagac ze schronu :P Quote
Ulka18 Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Oli Pies w wieku około 3 lat. Został znaleziony. Ma cięty ogon, uszy naturalnie klapnięte. Jest bardzo żywiołowy, budzi respekt, ale nie jest agresywny. Kontakt: Schronisko dla zwierząt, tel. 017 - 583 15 32, ul. Targowa 11. Przebywa w boksie nr 120. e-mail schroniskomielec@interia.pl Ten dobciu jest juz adoptowany. Od dosc dlugiego juz czasu. Na schroniskowej stronie jest w galerii adoptowanych :p Quote
daga_27 Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 majafaja napisał(a):no jak Ty sie trzymasz Daga? pusto troche pewnie? nie bój żaby :] niedługo nastepnego psiaka bedziesz wyciagac ze schronu :Pa jak myslisz? chodze z kata w kat i rycze co chwile:placz: Quote
aisaK Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Dziekuję, Ula, już go ściągam Vika_Bari i dziewczyny-świetna robota!!!:multi: Dagus- nie martw się, Shilunia jedzie do ciepłęgo domku, już na stałe!!!;) A ty bedziesz miała kolejną shilunie, zobaczysz!!! Quote
Vika_Bari Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Ludzie dajcie bednej Dage odpocząc! Daguś i Betka jakby nie wy to nikt by z nich nie poechal! Ludzie brawo dla Dagi i Beaty i Aty (która pojechała ze mną i pomogla mnie w tak dalekiej i trudnej dla mnie podruży)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Justa74 Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Witam wszystkich bardzo serdecznie od jakiegoś czasu śledzę pilnie ten wątek, ponieważ chciałam trochę poczytać o dobermanach - to są takie śliczne psy. Podoba mi się ich budowa i chciałam trochę poznać ich charakter, dlatego weszłam na strony dogomanii. I chciałam Wam tylko pogratulować, nie sądziłam, że są ludzie, którzy tak dużo robią dla bezdomnych psów. Podziwiam Was i Waszą ciężką pracę. Może kiedyś dojrzeję do adopcji psa ze schroniska. Wiem, że to nie jest łatwe, ponieważ takie pieski są po nieprzyjemnych przeżyciach i odbudowanie wiary w ludzi nie jest takie łatwe. A tym trudniejsze dla dobermanów, że mają one opinię psów niebezpiecznych. Pod wpływem tego co przeczytałam, pomyślałam, że zabiorę kiedyś moje córeczki do schroniska dla psów (najbliżej chyba mam ten na Paluchu) i spróbuję od małego zaszczepić im chęć niesienia pomocy zwierzętom. Tylko nie wiem, czy coś takiego przez pracowników schroniska jest mile widziane. Napiszcie proszę, jak to jest, bo jeśli nie, to może po prostu ograniczę się do wpłaty na konto. Jeszcze raz gratulacje !!!! Quote
aisaK Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Droga Justyno, witamy cie na naszym wątku!!! Nie sadzę aby można było przyprowadzac dzieci jako wolontariuszy, jesli juz, to pewnie pod twoja opieką, jeśli ty byłabys wolontariuszką, ale tylko za zgodą dyrekcji. Mam nadzieje, że zostaniesz na naszym wątku i bedziesz nam pomagać, choćby wirtualnie, to też pomoc! A dobermany to wspaniała rasa... Quote
Justa74 Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Dzięki za szybką odpowiedź Chyba masz rację, to nie najlepszy pomysł. A dobermany to rzeczywiście wspaniała rasa. I po tym, co tu przeczytałam, to nie wszystkie są takie niebezpieczne, tylko wszystko zależy od tego, jak zostały wychowane. Tylko dziwi mnie, że często psy skrzywdzone przez człowieka nadal szukają u niego miłości. To jest niesamowite. Jeszcze raz gratulacje Quote
majafaja Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Justyno, szczerze mówiąc ja pierwszy raz słyszę, że znane są jako niebezpieczne... taka opinia krąży raczej o bullach, nie dobkach. Każdy pies ma swój charakter, ale tak naprawdę najewięcej zależy od odpowiedzialnego za niego ludzia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.