andzia69 Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 następny koszmar!!!!!:placz::placz::placz: kopiuję z wątku: adac do pracy czytam czasami Fakt.Wiem ,ze to mały brukowiec:cool3: ale czasem w artykułach Faktu jest i ziarno prawdy. Założyłam watek o gwałconej suni po przeczytanie tez artykułu Faktu i wszystko co było tam napisane było prawdą.:shake: :shake: :shake: Teraz zakładam ten z racji tego ,ze czytam co sie dzieje w schronie w Lublinie a własnie tam znajduje sie biedna sunia -bohaterka tego artykułu. Moze ktos pokocha ta sunie i przygarnie ją do siebie albo pomoze znaleźć domek. Tresc skracam..... Zamknieta w domu przez pół roku piła wode cieknąca z kranu.:-( :-( :-( Zostawiona przez pania 5 letnia Lusia z tesknoty ,głodu ,strachu aż posiwiała. Przez uchylone okno sasiedzi wrzucali jej jedzenie inaczej zdechłaby z głodu.Jej Pani-mieszkanka Lublina zamkneła sunie i wyjechała do Szkocji.Sunią miała opiekowac sie sasiadka ale szybko jej sie ta opieka znudziła ,wiec przestała przychodzić.:shake: :shake: :shake: Lusia całymi dniami siedziała w oknie ,wyła rozpaczliwie.:-( :-( Uchylone okno było na parterze i ludzie litosciwie wrzucali jej jedzenie. W koncu po pół roku ktos zawiadomił policje i uwolniono ledwie żywą sunie.Niestety Lusia trafiła do schroniska w Lublinie a tam jest bardzo ,bardzo nieciekawie o czym wie Anielica ,Tiger i inne wolontariuszki.Dramat.!!!!!!!!! Boje sie ,ze z tego wycienczenia sunia nie pozyje tam długo.Jest to dobermanka .Teraz pada snieg a ona na 100 % nie jest w dobrej kondycji. zdjecie suni i opis jej tragedii jest w dzisiejszym Fakcie . Kto umie wkleic link z to proszę. link do wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39205 Quote
Karilka Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Berosku... pamiętamy o Tobie Słonko! :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
preska Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Berosku mam nadzieję że teraz jest Ci już lepiej i jesteś szczęśliwszy.......:placz: :placz: :placz: Quote
karusiap Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 t_kasiek napisał(a)::( mialam dzis zaczac akcje rozklejania plakatow, ze szukamy domku dla Berosa....przyszlam, wlaczylam komp i zamiast drukowac plakaty.....plakalam :( Berosik - mam ndzieje, ze teraz jestes szczesliwy, jest ci cieplo, masz duzo przyjaciol i biegasz teaz po sniezku !!!! radosnie - bo nic cie juz nie boli Beros byl pierwszym psem, ktoremu chcialam jakos pomoc poprzez dogomanie...nie udalo sie :( pomoglas tym ze jestes z nami i z Beroskiem...a on teraz juz z gory opiekuje sie swoimi bracmi.... :(:(:( Quote
Vika_Bari Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Dziewczyny. Mam wieści dobre i złe. Zacznę od dobrej wieści: Nasza Bianka będzie operowana! Operacja bardzo droga 5000 euro ale fundacja ma zniżkę 50 % tak że zostało 2500 euro. Ta kwota zostanie rozłożona na raty. Nasza Bianka dostała szczęśliwy bilet w nowym życiu. A ja tak się za nią bałam! Madziek to chyba twoje kciuki pomogli? Przyznaj się! Druga dobra wiadomość to że na razie przed operacji i po Bianka zostaje u tej pani co miała przyjąć Nicolasa. I teraz te złe wiadomości piesek Nemo Basi i Rene był operowany wczoraj w Niemczech. Dziś czekają na wiadomości o jego zdrowiu. Trzymajmy kciuki razem z nimi aby wszystko było dobrze. Tak straszno stracić psa. Przyjazd w lutym pod znakiem zapytania. Nikt nie zostawi pooperacyjnego Nemo samego. Nu i ostatnia zła wieść jest taka ze dopóki domek Nicolasa jest zajęty to Nicoś równolegle znów szuka domku a Levis domku niema bo ten co był dla niego został sprawdzony i odpad. Berosku zawsze będziesz z nami!!!!!!!! Quote
AgaiTheta Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Beznadzieja........ Chudzinki u nas Rybcia nie widziała ostatnio, Elbi w ubiegły czwartek leżał w budzie. Musimy zdążyć z pomoca im! Berosiku biegaj szczęśliwy! Pozdrów psiaki od nas! ..... [*]... Quote
aisaK Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 KONIECZNIE MUSIMY WYCIĄGNĄĆ TĘ CHUDZINĘ, Z LUBLINA!!! ONA TAM NIE MA SZANS, JEŚLI JESZCZE ŻYJE!!! Dziewczyny, co robimy? Quote
AgaiTheta Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Lublin ma bardzo dobry hotel przy klinice, za stałą opieką weta, mamy tam teraz dwa boksie. Pomyślcie, tam trzeba ostrożnie działać, ostatnio zniknełay nam dwa boksery :-( Quote
aisaK Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 No własnie i ta jamniczka, co ją emir chciała wyciągnąć...Kto ją wyciągnie? Jak to zrobić, żeby było dobrze? Każda z nas mieszka tak daleko!!! Quote
łaciata Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Vika_Bari napisał(a):Podnosz dobermany. Bardzo zimno zrobiło się. Też podnoszę. One nie mają szans. Nie wiem, jakim cudem moja Gajka przeżyła poprzednią zimę, na dworze i głodna... Quote
karusiap Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 łaciata napisał(a):Też podnoszę. One nie mają szans. Nie wiem, jakim cudem moja Gajka przeżyła poprzednią zimę, na dworze i głodna... a Gaja jeszcze wyglodzona bida byla..zero tluszczyku ja chronilo... ale ona wiedziala, ze czeka na najwspanialszy domek i sie doczekala.... Quote
dzodzo Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 na eurocity.pl znalzłam mlodego dobka ogłoszonego przez schronisko w Chorzowie, nie wiem czy to jescze aktualne i czy on tam jest. wklejam ogłoszenie, moze ktos z Chorzowa jest i moze sprawdzic czy to aktualne?jest fotka ale nie umiem wstawic:cool3: http://psy.zwierzeta.eurocity.pl/glowna.php?serial=9486-link do fotki Cena sugerowana: 0.00 PLN Termin odbioru psa po: 2007-01-10 Uwagi: Doberman jest młody ma około 2 lat, jest łagodny... lecz nie lubi dzieci. Pies czeka na dom w chorzowskim schronisku: SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT W CHORZOWIE UL. OPOLSKA 36 41-500 CHORZÓW TEL. /FAX: (0-32) 249 84 52 www.chorzow.schronisko.com Rasa psadoberman Płeć: piesWiek: 2 lataDokumenty: Maść: czarna podpalana Szczepienia: p. wściekliźnie, p. nosówce, odrobaczenie, Quote
Vika_Bari Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 t_kasiek napisał(a)::( mialam dzis zaczac akcje rozklejania plakatow, ze szukamy domku dla Berosa....przyszlam, wlaczylam komp i zamiast drukowac plakaty.....plakalam :( Berosik - mam ndzieje, ze teraz jestes szczesliwy, jest ci cieplo, masz duzo przyjaciol i biegasz teaz po sniezku !!!! radosnie - bo nic cie juz nie boli Beros byl pierwszym psem, ktoremu chcialam jakos pomoc poprzez dogomanie...nie udalo sie :( My tez dopiero zaczeliśmywspólnymi silami ratowac dobki. Mamy nadzieje ze dołączysz do nas na stałe? Mamy ponad 30 dobeczków w potrzebie po calej Polsce i mysle ze ich ilosc będzie rosła. Bardzo potrzebujemy pomocy! Quote
Madziek Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Vika_Bari napisał(a):Dziewczyny. Mam wieści dobre i złe. Zacznę od dobrej wieści: Nasza Bianka będzie operowana! Operacja bardzo droga 5000 euro ale fundacja ma zniżkę 50 % tak że zostało 2500 euro. Ta kwota zostanie rozłożona na raty. Nasza Bianka dostała szczęśliwy bilet w nowym życiu. A ja tak się za nią bałam! Madziek to chyba twoje kciuki pomogli? Przyznaj się! Druga dobra wiadomość to że na razie przed operacji i po Bianka zostaje u tej pani co miała przyjąć Nicolasa. I teraz te złe wiadomości piesek Nemo Basi i Rene był operowany wczoraj w Niemczech. Dziś czekają na wiadomości o jego zdrowiu. Trzymajmy kciuki razem z nimi aby wszystko było dobrze. Tak straszno stracić psa. Przyjazd w lutym pod znakiem zapytania. Nikt nie zostawi pooperacyjnego Nemo samego. Nu i ostatnia zła wieść jest taka ze dopóki domek Nicolasa jest zajęty to Nicoś równolegle znów szuka domku a Levis domku niema bo ten co był dla niego został sprawdzony i odpad. Berosku zawsze będziesz z nami!!!!!!!! Vika_Bari ogromny kamień spadł mi z serca, tak się martwiłam o Biankę, najgorsze scenariusze przychodziły mi na myśl, ale wszsytko dobrze :-) dziękuję!! Trzymam kciuki za wszystkie dobcie, chciałabym bardzo jakoś pomóc Nicolaskowi, bo przez naszą Bianeczkę on teraz nie ma się gdzie podziać. Sama się dzisiaj dowiedziałam, że gdzieś w opolu jakiś sku**** trzyma dobcia na metrowym łańcuchu przy budzie!!! Tyle tych psiach nieszczęść, a domków brakuje...ale wierzę, że połączonymi siłami uda nam się wiele zdziałać! a Berosku to dla Ciebie kochany, żebyś już nigdy nie miał smutnej mordki Quote
pixie Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 O 3-letniej dobce ostatnio znalezionej w Miedzylesiu, ktora jest w Psim Aniele w Falenicy przeczytacie w watku zalozonym dzis przez Asiuniep zaraz wkleje link oto on: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39501 jaka ta sunia ma szanse? przy takiej ilosci dobkow... Quote
Karilka Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39501 NOWA Z WAWY!!!! Quote
pixie Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 czujna jestes Karilko..czujna dobrze wiedziec! Quote
BeataJ Posted January 25, 2007 Author Posted January 25, 2007 W schronisku w Gdansku-Kokoszkach przebywaja aktualnie dwie dobermanki. Starsza, prezentowana już na watku, jest w schronisku już dluzszy czas. Jest malo wylewna do ludzi. Musialysmy ja dlugo zachecac aby chciala wyjsc z nami ze swojego boksu. Bardzo teskni za czlowiekiem, widac jak cieszy się na widok znajomych twarzy ( pracownikow schroniska ). Zostala przez pracownikow nazwana Diana i mysle, ze tez już tak zostawimy aby jak ktos zadzwoni do schronu i zapyta o dobermanke Dianke to pracownicy będą wiedzieli o która chodzi. Ponizej jeszcze cieple foty z dzisiejszej wizyty - 25.01.2007 Mimo otwartego boksu, smakolykow i naszych zachet Dianka nie chciala wyjsc. Udalo się i Dianka poszla znami odwiedzic inne bidy schroniskowe Druga suczka - nazwalam ja SIGMA - trafila do schroniska ok. dwa tygodnie temu. Pani która ja znalazla miala ja chwile u siebie ale musiala oddac. Nie zostawila jednak bez pomocy i tez aktywnie szuka dziewczynce nowego domku. Ta suczka zniknie w schronie…… :placz: Ona nie wychodzi z boksu na dwor, caly czas prawie lezy, bardzo malo je, prawie wogole, w boksie jest apatyczna, nie nawiazuje kontaktu. Dopiero po wyjsciu z boksu zobaczylysmy jakie to kochane stworzonko spragnione kontaktu z czlowiekiem. Ona nie da sobie rady sama…..:shake: Nie chciala wyjsc z nami….. Udalo się i poszlysmy z odwiedzinami do Pani Kasi I krotki spacerek po sniegu Beata Quote
Asior Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 BeataJ napisał(a):Niestety stan Berosa po otwraciu u weta nie rokowal poprawy po operacji. Organizm byl juz bardzo wyczerpany 2-letnia walka z choroba....Nie wybudzili go po prostu, odszedl bez bolu... czy naprawde było az tak źle :(???? przeciz wyglądał tak wspaniale..nie widac było że taki schorowany :( Quote
BeataJ Posted January 25, 2007 Author Posted January 25, 2007 Asior napisał(a):czy naprawde było az tak źle :(???? przeciz wyglądał tak wspaniale..nie widac było że taki schorowany :( Moze na zewnatrz nie bylo widac ale w srodku...niestety. Choroba go wykonczyla :placz: Beata Quote
Asior Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 a ja teraz siedze i rycze ..łzy płyna i płyna i przestać nie chcą :placz: biedna psina :( zamknięta tyle czasu...... ta babę co ją zostawiła powinni zamknąć bez jedzenia i wody na 100 lat:angryy: Quote
t_kasiek Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Vika_Bari napisał(a):My tez dopiero zaczeliśmywspólnymi silami ratowac dobki. Mamy nadzieje ze dołączysz do nas na stałe? Mamy ponad 30 dobeczków w potrzebie po calej Polsce i mysle ze ich ilosc będzie rosła. Bardzo potrzebujemy pomocy! chetnie.....chcialabym pomoc..... Quote
socurek Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Boooziuuu... najchętniej wzięłabym wszystkie... :placz: Tyle takich pięknych pysków siedzi w schroniskach a głupkowate ludziska napędzają pseudohodowlany biznes :placz::placz::placz: A przcież taki schroniskowy pysiu to ma serducho bez dna, wiem po moim... PODNOSZĘ Quote
dzodzo Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 ta ostatnia z warszawy nie wyglada dobrze:placz: ona jest mlodziutka wiec ma szanse szybciej znależc domek, zauwazylam ze ludzie szukaja raczej mlodych suczek.Moze jak zrobia jej lepsze fotki to chociaz na stronke adopcyjna ja wrzucic???a skąd macie taki fajny banerek?ja tez chce:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.