romenka Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 [quote name='aisaK'] 4. Dobermanka Warszawa - chora na spondeliozę, nie jest już do adopcji...zostaje do końca życia w schronisku. :-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29336 Może wcale tak nie byc Ze Diana zostanie do konca w schronisku.Jeśłi poprawi się jej stan Dianka będzie miala swój domek. Quote
daga_27 Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Vika_Bari napisał(a):Daga kogo proponujesz? Może zapytać Beate? Wiem że ona niema czsu ale jest wsród nas znanym od lat weteranem ratowania dobków! Mnie nie proponujcie. Ja mieszkam na wsi i nie mam czasu nawet nic napisać. Tylko dzisiaj wnie udało sie trochę nabazgrać ale widzę ze odzewów niema na moje starania.:evil_lol:niesadze by Beata sie zgodzila. Ona czesto wyjezdza. a czasu by robic rozliczenia tez nie ma. moze zostawmy to na razie. sa wazniejsze sprawy teraz.:shake: co my z tym z allegro zrobimy?:roll: Quote
daga_27 Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 aisaK napisał(a):Mamy go gdzie dac?kogo??:eviltong: Quote
andzia69 Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 [quote name='romenka']Zdjęcia Dianki i wieści z dzisiejszego dnia skopiowane z jej wątku :oops: : Czy nikt już nie pamięta o Diance??:oops: Nie jest źle ;-) Rozmawiałm z lekarzem i może uda się u Dianki zastosować bonahren jeśli jest u nas w Polsce lek o takim samym składzie tylko pod inna nazwą a wtedy Dianka była by leczona Bonahrenem Dzisaj słoneczko moje nie wstało ze swojego poslanka jak przyszłam.Tylepała się cala więc ją nakryłam kocykiem i tak siedziałam z nią 2 godziny aż mi Punie wysterylizowali.Dianka pozwoliła Puni leżeć na swoim poslanku i zaraz wkleje zdjęcie tego :evil_lol: Dianka ciągle zaczepiala mnie bym ją drapala jak nie po głowce to po szyji i tak w kółko Wojtek więc zostałą wymiziana od nas wszystkich:loveu: Romenka - problem z kwasem h. zarejestrowanym w Polsce jest jeden: KASA!!!!! Pisałam już na wątku Filipa - koszt 2 ml naszego leku to 260 zł x 6 podań = calkiem niezla kasa!!!! A koszt całej kuracji czeskim lekiem to 230 zł!!!!! nawet moi weci chcą kupić bonharen - czy ten paluchowski wet się nie rozwija??? czy chce nabijać kasę firmom farmaceutycznym kosztem zwierzakow????? Quote
romenka Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 andzia69 napisał(a):Romenka - problem z kwasem h. zarejestrowanym w Polsce jest jeden: KASA!!!!! Pisałam już na wątku Filipa - koszt 2 ml naszego leku to 260 zł x 6 podań = calkiem niezla kasa!!!! A koszt całej kuracji czeskim lekiem to 230 zł!!!!! nawet moi weci chcą kupić bonharen - czy ten paluchowski wet się nie rozwija??? czy chce nabijać kasę firmom farmaceutycznym kosztem zwierzakow????? Napisałam tak dlatego że jest nadzieja że będa ja leczyć tym bonahrenem ale nie napisalam że Polskim ;) Jeśli okaze się że bonahren czeski ma taki sam skład jak Polski to nikt nie będzie sie spierał by kupic tam gdzie taniej:evil_lol: (mam taka nadzieje:mad: ) Quote
romenka Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Czyli bonahren w czechach kosztuje 230zl a nie 260 zl??:razz: To jeszcze lepiej.Kurcze ale ktoś mi pisał że 260 zł aż poszukam... Quote
BeataJ Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 Vika_Bari napisał(a):Daga kogo proponujesz? Może zapytać Beate? Kochani - z przykroscia odmawiam. Nie chce sie brac za cos czemu niepodolam. Przepraszam... Beata Quote
daga_27 Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 BeataJ napisał(a):Kochani - z przykroscia odmawiam. Nie chce sie brac za cos czemu niepodolam. Przepraszam... Beatawiedzialam:cool1: Ja to Ciebie znam:cool3: Quote
elles Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 :-( :-( :-( Tyle dobków... wychodzi ich ponad 30, nie wszystkie są numerowane i nie wszystkie mają zdjęcia... a te też trzeba liczyć. Jeden w sobotę jedzie do domu. Bardzo chciałabym pomóc, gdybym mogła to zaraz bym jakąś bide wzieła.. :-( Aukcja dla Berosa: (chociaż tak pomogę, wiem że to baaaardzo mało) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38501 Quote
Rybc!a Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 W dolnym prawym boku zdjęcie suni dobci, którą prawdopodobnie wyadotpuje pani z którą mam kontakt Quote
t_kasiek Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 [quote name='Rybc!a'] W dolnym prawym boku zdjęcie suni dobci, którą prawdopodobnie wyadotpuje pani z którą mam kontakt jejku jakie one biedne w takim scisku siedza...musze sie wam przyznac do czegos - nigdy nie bylam w schronisku...poprostu sie boje, ze za bardzo bym to przezyla....moja mama czasem jezdzi zawozic jakies kocyki czy jedzonko...ja nigdy nie odwazylam sie jechac z nia :( placze na widok zdjec zrobionych przez te kraty... Quote
Rybc!a Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 t_kasiek napisał(a):jejku jakie one biedne w takim scisku siedza...musze sie wam przyznac do czegos - nigdy nie bylam w schronisku...poprostu sie boje, ze za bardzo bym to przezyla....moja mama czasem jezdzi zawozic jakies kocyki czy jedzonko...ja nigdy nie odwazylam sie jechac z nia :( placze na widok zdjec zrobionych przez te kraty... To jest pomieszczenie, w którym śpią. Jest ocieplane, miło tam dosyć. Oprócz tego , mają dość spore wybiegi. Quote
aisaK Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 JEST WOLNE MIEJSCE do Niemiec na niedziele rano, dla przygotowanego do wyjazdu psa...Proszę o kontakt... Quote
daga_27 Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 aisaK napisał(a):JEST WOLNE MIEJSCE do Niemiec na niedziele rano, dla przygotowanego do wyjazdu psa...Proszę o kontakt...zaden nie jest przygotowany :-( a nawet jak cudem ktoregos elblaskiego da sie zalatwic, to transportu nie bedzie ;-( Quote
bira Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Dziewczyny, czy któraś z Was mogła by się podjąć zaprojektowania plakatu, który można było rozwiesić w lecznicach, sklepach zoo? Fundacja rottkowa ma takieplakaty promujące. Co do ogłoszeń.. daję co chwilkę nowe, ale bez odzewu.. w zasadzie jeden odzew był, ale facet odpadł w przedbiegach... chciałpsa do budy a do tego jego wymagania względem psa mnie zabiły dosłownie:angryy: Quote
aisaK Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Plakat jest w trakcie przygotowań, banerek również. Szkoda, że nie są psy przygotowane, taka szansa a odpadnie...niestety... Quote
daisy Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Jak maja byc przygotowane ? Czy odrobaczenie, szczepienie, chip i paszport wystarczy ? Gdzie maja byc dowiezione i dokladnie kiedy ? Quote
aisaK Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Przygotowanie psa do wyjazdu za granicę! Po załatwieniu wysyłki pierwszego psiaka zapełniam was że nie jest to sprawa taka łatwa jak się wydaje. Muszą być spełnione konkretne wymagania sprawdzane na granice. Opisze jak to musi być wykonane: 1). Każdy pies trafiający do schroniska musi być szczepiony na wściekliznę i musi to być udokumentowane w książeczce psa. Jest to bardzo ważne bo od momentu szczepienia do wysłania psa musi minąć minimalnie 1 miesiąc i to jest bardzo bardzo ważne! Bo sprawdzane na granice! 2). Przed wyjazdem pies musi być odrobaczony minimalnie 5 dni przed wysyłką do mnie i jest to ważne bo ja szczepie na choroby zakaźne (chyba że pies ma taką szczepionkę). 3). Pies musi mieć wszczepiony chip pod skórę i wypisany paszport zagraniczny. Wiem że jest to kosztowne ale koszta zwracamy! A konkretnie zwracam ja a mnie zwraca organizacja z którą współpracujemy! Inaczej pies nie ma szans przekroczyć granicy! Tutaj uczulam na to że jeżeli pies zostanie za wasze pienioszki zachipowany to po adopcji tego pieska w kraju nie zwracamy kosztów (powód chyba zrozumiały). 4). Dopiero tutaj zaczyna się problem z transportem. 5). Piesek musi być dowieziony do mnie (Olena-okolice Poznania-dokłądny adres na PW), w dobrym stanie zdrowia (jest to też bardzo ważne bo 48 godzin przed wywiezieniem paszport podpisuje lekarz weterynarii z moich okolic potwierdzając stan zdrowia). Quote
daisy Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 daisy napisał(a):Jak maja byc przygotowane ? Czy odrobaczenie, szczepienie, chip i paszport wystarczy ? Gdzie maja byc dowiezione i dokladnie kiedy ? Twoj post nie odpowiedzial na moje pytania, dlatego, ze do jutra czyli niedzieli o ktorej piszesz jest 1 dzien !!!! Quote
daga_27 Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 aisaK napisał(a):Plakat jest w trakcie przygotowań, banerek również. Szkoda, że nie są psy przygotowane, taka szansa a odpadnie...niestety...a bo o tym trzeba bylo mowic wczesniej, ze jest miejsce. moglam jednego z Elblaga wyciagnac i przygotowac. ale jak nikt na ten temat nic nie mowil. ja nawet nie wiedzialam wczesnie, ze psy juz teraz wyjezdzaja. Olena mi powiedziala wczoraj. a wczesniejszy termin byl nie predzej jak za 5 tygodni, wiec nic nie zrobilam w tym kierunku, zeby pies na juz byl gotowy:-( Quote
aisaK Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 daisy napisał(a):Twoj post nie odpowiedzial na moje pytania, dlatego, ze do jutra czyli niedzieli o ktorej piszesz jest 1 dzien !!!! Tak, ale tam jest napisane co powinien miec: szczepienia, chip, paszport, szczepienia z datą miesiąc wczesniej...Transport do okolic Poznania...Kontakt do Oleny na PW... Quote
Rybc!a Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 No i co robimy z tymi naszymi dobciami? ( z mojego miasta ) Chudzielec nie pożyje tam długo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.