Karilka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Kopalnia dobermanich bid...biedactwa...:placz: Quote
Ulaa Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Wszyscy się zachwycają urodą Shilli i dlatego ona ma najwięcej szans, a pozostałe...? Są "mniej piękne" i nie budzą tylu emocji? Quote
aisaK Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Doberman z Jeleniej najprawdopodobniej bedzie miał tymczas...Trzymam kciuki (na miejscu- w Jeleniej) i jak dobrze pójdzie to się tymczas zakocha i tam już zostanie! Uleńko- wszystkie NASZE dobermany są piękne, prawda? Quote
AgaiTheta Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Daga nie odbiera telefonu :placz: Potrzebuje pilnie skontaktować się z tczewskimi dziewczynami. Plizzzz numer do Beaty!!! Mój numer 509270205 Quote
dobka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Dziewczyny mam troche zabawek dla dobów idących do hotelików lub na tymczas. Podajcie jakis adres na Pv bo nie wiem gdzie to wysłać. Quote
daga_27 Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 AgaiTheta napisał(a):Daga nie odbiera telefonu :placz: Potrzebuje pilnie skontaktować się z tczewskimi dziewczynami. Plizzzz numer do Beaty!!! Mój numer 509270205juz sie kontaktowalysmy ;-) Quote
daga_27 Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 dobka napisał(a):Dziewczyny mam troche zabawek dla dobów idących do hotelików lub na tymczas. Podajcie jakis adres na Pv bo nie wiem gdzie to wysłać.dobka masz pv ;-) Quote
aisaK Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Oto Olena w domku tutaj wita sie z innymi pieskami: Wątek przeczytałam troche szybko, ale z tego co tam pisze, to Klaudia-tak ma na imię, ma sie wspaniale. A jej pańcia pisze tak: To ja Klaudia. Mam za sobą pierwszą noc i musze wam powiedzieć, że czuję się całkiem dobrze. Jestem wprawdzie troszke strachliwa, ale już się zorientowałam, że wszyscy bardzo mnie kochają. Moja wspóllokatorka Osita dała mi krótką lekcę kto tu rządzi, ponieważ chciałam zając jej fotel, ale szybko zrozumiałam, że tego mi nie wolno robić. Oxmo potrafi głośno szczekać i tego się troszke boję. Biegne wtedy szybko do swojej pańci i potem czuję się już całkiem dobrze. Uwielbiam tutejsze dzieci...moja pańcia jest ze mnie bardzo dumna, ponieważ zawołałam jak mi się chciało siusiu. A na drugi dzień: Dzisiaj miałam ważne odkrycie: moja opiekunka idzie do łazienki, potem z niej wychodzi i mówi do mnie miłym głosem, ale ja naturalnie nic nie rozumiem, ponieważ jestem polska dziewczynką...no tak...ale wszystko jest ok. Myślę, że nie mamy się co martwić, Olenka(Klaudia) jest w dobrych rękach... Pozdrawiam Quote
aisaK Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 I kolejny doberman w Elblągu: Narazie jest na kwarantannie...a co bedzie dalej.... Quote
Vika_Bari Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 [quote name='aisaK']I kolejny doberman w Elblągu: Narazie jest na kwarantannie...a co bedzie dalej.... Proponuję jego wysylkę zamias tego dominującego. a dla dominującego muszą w Niemcech posukac teraz innego domu gdzie pies będzie mial pana o mocnym charakterze i gdie będzie jako jedyny pies. Quote
daga_27 Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 tego nowego elblaskiego trzeba wyciagnac zaraz po kwarantannie. dziewczyny, jak znacie kogos, kto da dom malej dalmatynce, to piszcie do mnie. dzisiaj wyciagnelam taka ze schroniska i musze jej szybko znalezc domek! Quote
Karilka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Biedne psy... na szczeście chyba wszystkie przeżyły Sylwestra... Quote
BeataJ Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Ten nowy w Elblagu musi chyba do 14 tam zostac, tak? A czy ten dominujacy ma nadla rane na nodze? Beata Quote
BeataJ Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Ostatnia dobermanka, ktora nadal czeka na dom w Gdansku....Jest juz niemloda, bardzo sie trzesla po wycignieciu z klatki, zaniedbana...... Pozowlilam sobie nazwac ja Saba. Nie wiem czy wiecie ale kazdy wyciganiety przez nas pies ze schronu bedzie mial imie na "S". tak z Daga postanowilysmy :-) Saba bardzo czeka na cieply kacik i lapke, ktora ja poglaszcze. Postaram sie ja lepiej poznac podczas wizyty w schronie ale prosze brac ja pod uwage w transporcie do Niemiec. Beata Quote
Guciek Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Olenka(Klaudia) No prosze, polskie imie po Vika_Bari, niemieckie po Gucio :evil_lol: Quote
BeataJ Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 Kochani, dostalam zapytanie z okolic Rzeszowa nt mozliwosci adopcji dobermana. Pani starcila poprzedniego dobka ( rak ). Poczytajcie sami: "Witam! Dzięki serdeczne za wsparcie. Oczywiście jestem zainteresowana adopcją dobermana. Tylko od razu zaznaczam, że piesek nie może być starszy niż 4-5 miesięcy (najlepiej młodszy). Mam syna 12 letniego a Morguś był bardzo ostrym dobermanem. Długo trzeba było go układać i mój syn, wtedy 5 letni chłopak miał nie raz problemy. Nie został pogryziony ale pies nigdy, do końca swego zycia nie był mu posłuszny. Jedyne co udało się osiągnąć to akcpetacja, że piesek musi dzielić moją miłość na pół z Patrykiem, że nie wolno mu go skrzywdzić w jakikolwiek sposób. Dlatego wiem, że jeżeli trafię na psa o podobnym charakterze nie moze on być starszy niż podałam. Starszego psa owszem mozna wychować ale istnieje ryzyko, że najpierw komuś zrobi krzywdę, Nie chciałabym, żeby to było moje dziecko. Morgan nauczył mnie respektu dla tej rasy. Poza uporem, chęcią dominacji, ma ona niesamowitą siłę i jest po prostu niebezpieczna. Mój pies był naprawdę taką wielką przytulanką dla domowników, nigdy nie warknął na nikogo z nas, nie mówiąc o czymś więcej. Ale kosztowało to bardzo dużo pracy. Dla obcych to była prawdziwa furia, nawet wtedy gdy rak kości spustoszył mu przednią łapę. Tak więc piesek maksymalnie może mieć te 4 miesiące a najlepiej jakby był młodszy jeszcze. Wolałabym też żeby to był pies, czarnej barwy jak Morgan, z tych wyższych. No i dochodzi też kwestia odległości. Nie wszędzie mogę dojechać bo kierowca ze mnie marny a nie zawsze mogę liczyć tu na męża. Dla mnie to najwyżej 60 km od Rzeszowa. Jeżeli jednak małżonek da sie namówić i przekonać na pewno pojedzie dalej ale też nie na wybrzeże. Warunki domowe mam naprawdę dobre. Mamy prywatny dom, działkę 48 arów z wysokim ogrodzeniem (też robionym celowo pod kątem Morgana). Ja pracuję w ośrodku wychowawczym, mąż ma prywatną firmę meblową, mamy 12 letniego syna. Mieszkamy w trójkę. Morgan był typowym domowym psem mimo iż na zewnątrz miał budę, która słuzyła mu jedynie jako punkt obserwacyjny. W domu spał albo w swoim koszu albo w swoim pokoju na narożniku. Miejsce do spania sam sobie wybrał i tak już zostało. Najbardziej lubił spać na wersalce z łbem na moich kolanach. Następny pies będzie miał takie same warunki. Jesteśmy jednak świadomi, że doberman będzie przytulanką ale po uprzednim szkoleniu. To podstawa niezbędna żeby wspólnie żyć pod jednym dachem z tak jednak groźnym psem. Udało nam się wychować Morgusia bez bicia, krzyków, nie na strachu mimo iż był wyjątkowo cięty i wredny tak naprawdę : ). Ale nas pokochał i zaakceptował reguły. Takiego psa chciałabym mieć i każdemu życze. Czekam na każdą informacje i jeszcze raz dziękuję za pomoc. Urszula PS.To nie musi być w sumie doberman. Może być dog, mastif, lubię dużo psiaki. Może być też suczka wysterylizowana. Jeżeli doga to nawet do roku. Pozdrawiam. Urszula" Beata Quote
AgaiTheta Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Tą z Bytomia znacie: Elegancka Agusia To roczna dobermanka. Ma obcięty ogon i elegancką budowę ciała, a do tego wszystkiego jest bardzo towarzyska i sympatyczna. Od razu garnie się do ludzi i jest bardzo ufna. W schronisku jest od miesiąca. Trafiła tu ze Śródmieścia. Ktoś ją przywiązał do bramy cmentarza przy ul. Powstańców Śląskich i zostawił. Teraz suczka wytrwale czeka na nowego pana. Agusia uwielbia spacery, więc będzie doskonałą towarzyszką wypraw. To kandydat na najlepszego przyjaciela. Za serce odpłaci przywiązaniem i miłością. Suczka jest zaszczepiona i odrobaczona. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt, Bytom Miechowice, ul. Łaszczyka 18. Czynne od poniedziałku do piątku, w godz. 9.00–15.00. W soboty i niedziele czynne w godz. 10.00–16.00. Tel. 395–21–75. Numer konta dla tych, którzy chcą wesprzeć schronisko: „Stowarzyszenie pomocy porzuconym i dręczonym zwierzętom” Bytom. 13847100000017576620000001, z dopiskiem: darowizna dla schroniska. Quote
D O R K A Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Słyszałam, że w węgrowskim schronisku od niedawna przebywa młodziutki doberman. Może on.....:roll: Quote
daga_27 Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 co sie dzieje, co sie dzieje?? Theta nie jest na "S", ale dalmatynczyk, to nie doberman:oops: Quote
aisaK Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Tej z Rybnika nie znaliśmy, Aga...Dziekuję, że ją tu wkleiłaś. Beata, nie mamy dobermanów szczeniaków...i wszystkie nasze dobki to bidy, sama wiesz...Może Pani da się namówić na spokojnego dobermana, ale starszego. W sumie teraz tyle co pojechała młoda suczka Klaudia, bardzo spokojna, nie dominująca, bojaźliwa. Nie każdy doberman odgryza rękę... Aha i Beatko, ja Sabe na stronę nadzieja dobermana wkleiłam jako Shiwa (nie miała imienia a nie chciałm jej tam wysyłac jako bezimienną)... Quote
daga_27 Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Lara napisał(a):jako psa rodzinnego bez cienia agresji proponuje niewidomego Levisa, bedzie przytulanka i najcieplejszym psem jakiego mozna miec. Pies niewidomy ma mniejsze wymagania co do ruchu i nie ma klopotu z poslyszenstwem - jest bardzo spokojny i nie sprawia klopotow. Owszem jest psem specjalnej troski ale to oznacza ze potrzebuje wiecej towarzystwa, ciepla i czulosci niz jakis rozrywek typu zajecia z obrony, ganianie za pilka itepe. Co myslicie o Levisie? Ja moglabym sie ostatecznie do Rzeszowa wybrac :p popieram w 100% Quote
dzodzo Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 ja tez uwazam , ze powinnismy ich przekonac do spokojnego, niedominujacego doroslego dobka z tych potrzebujacych, moze w ostatecznosci suczka???ta z Rybnika? Quote
BeataJ Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 Napisze maila i zaproponuje te psiaki. O Levisku tez napisze, na pierwszey miejscu. Beata Quote
Anashar Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Dzisiejsze zdjecia Berosika http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34357&page=26 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.