*zaba* Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 O matko!! Zeby tylko nie zapeszyc!! Malenstwo nie bedzie juz wtulal sie w kraty,tylko do dludzi :) Strasznie sie bede cieszyc ( bo dopiero jak bedzie na miejscu) Quote
basiagk Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 franticho napisał(a):Cały czas trzymam kciuki!!! JA TEZ:kciuki::kciuki::kciuki: Quote
carolinascotties Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 i my też!!! trzymamy z całych sił :) Quote
wanda szostek Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Jest dom tymczasowy dla malucha w Krakowie od już do znalezienia domu stałego. Pani Jowita straciła swojego pieska również ze schroniska. Jest gotowa pomóc maluchowi. Quote
larysa Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 więc bardzo proszę o odpowiedź, co zdecydowała modliszka - bo "moje" panie obiecały tylko do końca marca. Quote
szajbus Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Zobacz maluszku, szczęście zaczyna sie do ciebie usmiechać. Wytrzymaj . Quote
modliszka84 Posted January 10, 2007 Author Posted January 10, 2007 To co robimy????? Ja nie moge decydować - w którym z domów jest większa szansa że dom tymczasowy moze sie stać domem stałym? :roll: Quote
franticho Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 No i co z tym domkiem w Krakowie?Dziewczyny????????????????? Quote
wanda szostek Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Przeanalizujcie spokojnie na trzeźwo obie oferty. Pani z Krakowa odpowiedziała na zamieszczone przeze mnie ogłoszenie. Najpierw zadzwoniła, potem napisała maila: "Witam, dzwoniłam dziś do Pani w sprawie przerażonego małego pieska.Chciałabym zaoferować maluchowi dom tymczasowy,nie precyzuję okresu na jaki miałby u mnie pozostać.Myślę,że jestem w stanie zapewnić mu warunki,których potrzebuje. Podaję wobec tego swoje dane:XXXXXXXXX Nie będzie to pierwszy pies schroniskowy dla mnie,więc będę wiedziała jak się nim zająć:)Czekam w takim razie na informacje od Pani i pozdrawiam serdecznie:) Domu jeszcze nie sprawdzałam. Quote
franticho Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Wygląda na to, ze Kraków lepszy. Pani ma doświadczenie i nie okresla terminu przebywania malucha, a Pani z Pruszkowa zdaje sięktoś nazwał nieporadnymi, więc mimo dobrego serca mogą byćgorszymi kandydatkami do opieki nad psem ze schronu! Quote
modliszka84 Posted January 10, 2007 Author Posted January 10, 2007 Wando - jesli bedzie na dogo to podaj mi prosze nr telefonu do tej Pani z Krakowa... Do jutro tak do 15 mamy czas na decyzje... Quote
szajbus Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Jeśli mogłabym coś zasugerować, to również polecałabym panią z doświadczeniem. Taką psinkę trzeba wszystkiego nauczyć, choćby załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych na zewnątrz i mieć ogromną cierpliwość żeby wyprowadzić maluszka na prostą. Quote
modliszka84 Posted January 10, 2007 Author Posted January 10, 2007 Maciupek na pewno mieszkał kiedys w domku, więc mysle ze z załatwianiem sie na dworze to nie bedzie problemu... Tylko że z drugiej strony moze trzeba dać Paniom szanse? Juz był transport i w ogóle... Do Krakowa teraz trzeba transportu szukac, a nie wiadomo kiedy sie znajdzie... Z drugiej strony w Krakowie pani miała psy ze schroniska... Laryso - nie dzwon moze teraz tak jak sie umawiałysmy bo szkoda nabijac rachunku skoro i tak nic nowego nie wiemy...:shake: Quote
szajbus Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Modliszko, ja sie nie wtracam, ale moja pannica też podobno miała kiedys dom, a jednak po schronie załatwiała się w mieszkaniu. Ponadto tak samo ją telepotało jak tego malucha. Ta trzęsawka przypomina mi do złudzenia zachowanie mojej suni. Dygotała tak, że głowa mała, przy tym panicznie bała się mężczyzn. Nie wiemy, może on był bity? A w odzyskaniu przez psa ponownego zaufania do człowieka potrzeba pracy i doświadczenia. Nie twierdzę, że tamten domek jest zły. Chwała każdemu kto chce przygarnąć jakąkolwiek bidunię. Zastanawiam się tylko i wyłącznie nad tą panią z doświadczeniem, o którym sama pisze. Chociaz z drugiej strony dwie kobitki, też dadzą sobie radę z jednym maluszkiem. Trudna decyzja. Quote
wanda szostek Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Maluch na pewno będzie świetnym towarzystwem dla starszych pań. Będzie pieskiem nie sprawiającym kłopotów. Jeżeli panie lubią spacery to piesek powinien pozyskać ich serce i zostać na stałe. Życzę powodzenia. Quote
franticho Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Hej i co z malcem? Gdzie pojechał? Odezwijcie się dziewczyny??? Quote
franticho Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Halooooooo? Nikogo nie ma ? Czy wiadomo co z malutkiem??? Zaczynam się niepokoić?!!! Czyżby tradycyjnie wszyscy się wycofali z zabrania go????:shake: Quote
franticho Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 I??????????????????????Ktoś coś wie????????????:crazyeye: Quote
franticho Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Ponawiam pytanie???? Larysa, Modliszka, jesteście????:roll: Quote
szajbus Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Halooooooo? Nikogo nie ma ? Czy wiadomo co z malutkiem??? Zaczynam się niepokoić?!!! Czyżby tradycyjnie wszyscy się wycofali z zabrania go???? Odpukuję od razu w niemalowane. Czekamy na wieści Quote
modliszka84 Posted January 11, 2007 Author Posted January 11, 2007 przepraszam za brak wieści, jestem po prostu nieżywa, ucze sie i mało zaglądam na dogo.... Maluch jutro jedzie do Pruszkowa. Tak jak było ustalone. Umowa adopcyjna już wypisana, opłata adopcyjna zrobiona. Umówiłyśmy się z Larysą, że Panie wstępnie po jakis 2 tygodniach określą czy jest to definitywnie tymczas do konca marca czy dom stały. Poza tym, dziś miałam telefon od pewnej wspaniałej pani z Warszawy, bardzo wzruszonej losem malca. Mieszka ona w warszawie, nie może go adoptować bo ma już psy, ale pomaga razem z grupą zjaomych róznym przybłędom, znajduje domy, tymczasy... Umówiłam się z nią na telefon za te dwa tygodnie. Ona będzie juz rozpowiadać znajomym o maluszku i szukać mu domku stałego w Warszawie gdyby Pruszków okazał się jednak bez wątpienia tymczasem. Quote
szajbus Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 To super. Bardzo się cieszę. Maluszku pędź po nowe, lepsze życie. Quote
basiagk Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 STRASZNIE SIĘ CIESZĘ!!!:multi::multi::multi: Mam nadzieję, że do dobry początek jego nowego, spokojnego życia:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.