Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 164
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dżeki został zważony u weterynarza- waży ok. 7 kg, ale jak zwykle tak się wiercił, że nie można było dokładnie odczytać. Poza tym 2 psy u weta strasznie panikowały: szczekały, skamlały więc Dżeki dołączył ze swoim szczekaniem- coraz bardziej wątpie czy faktycznie nie słyszy...

A w sobotę miałam pożegnać się z Tobim, jednak pan, który miał po niego przyjechać się rozmyślił...
Zaczyna świtać mi myśl, że jeszcze skończy się na tym, że Dżeki zostanie u babci, a Tobi u mnie.....

Poza tym ostatnie anomalia pogodowe Dżeki zniósł bardzo mężnie - po prostu je przespał, podczas gdy Tobi trząsł się jak galareta od pierwszej błyskawicy i musiałam w środku nocy w wielkim deszczu wyjść z nim na siusiu ze strachu :roll: ...

Posted

Dżekuś bezpieczny i kochany :loveu: :loveu: :loveu:
Dzięki serdeczne dla dogofanki, babci, dziewczyn-transportowców, tych, którzy podbijali wątek, zeby ktoś Dżekusia zauważyl, cioteczek, ktore wyprowadzały Dżekusia na spacery i nie pozwoloły mu sie załamać i w ogole wszystkim ktorzy pomogli!!!!!!!!!
A Dżekuś pewnie cierpi na najczęstszą wśród psów chorobę: głuchotę wybiórczą. To ciężka, nieuleczalna choroba, ktora nasila się z wiekiem, a polega na tym, że pies słyszy tylko to, co słyszeć mu się opłaca :evil_lol:

Posted

Hi, hi, Millarca, świetnie to określiłaś - głuchota wybiórcza. Moja Vegunia, niezależnie od stępienia słuchu związanego z wiekiem, cierpi chyba na to samo!

Posted

Dżeki chodzi udeptanymi ścieżkami, nie lubi wskakiwać w zaspy (w przeciwieństwie do Tobika, który nadal jest ze mną :-( ) A na wiatry narzeka...babcia, ale już na tyle zżyła się z Dżekusiem, że jest skłonna do poświęceń :razz: .

Posted

Babcie narzekaja,ale tak naprawde to potem opowiadaja bajki swoim pieseczkom na dobranoc.No i maja na kogo narzekac to tez wazne :)
Pozdrowienia dla Dogofanki,dla Babci,dla Dzekusia!

Posted

Hej! Nie odzywam się ostatnio bo mam problem z Tobikiem- nauczył się forsować drzwi do kuchni i regularnie urządza mi demolki, a mimo ogłoszeń w internecie nikt się nim jak dotąd nie zainteresował, więc cały "wolny" czas poświęcam znalezieniu jakiegoś rozwiązania w jego sprawie.
Póki co skończy się chyba na zakupie klatki, bo nie ma co z nim zrobić...

Posted

Sa 3 rozwiazania dla psow-demolek.Pierwsza-przystosowac jedno pomieszczenie tak,aby nie mogl tam niczego zniszczyc i nie mogl sie z tego pomieszczenia wydostac.
Druga-kaganiec (ja mam mieszane uczucia,ale znam ludzi,dla ktorych to bylo super rozwiazanie)
Trzecia-wlasnie klatka.

moge polecic jak najszybszy zakup klatki,zawsze to wyjdzie taniej niz odkupywanie wyrzadzonych szkod.
Sama mam doswiadczenia z niezmordowanym psem-demolka :(

Posted

PAMIETACIE PETKI,,,,,????STARSZA JUZ W SCHRONIE ROBILA NIEZLE ZAMIESSZANIE,,,ROZWALONE DRZWI GDY PROBOWALAM JE ZOSTAWIC W WYGODNE JSZTNI NA FOTELU,,,
POTEM BYL DOMEK ,,LUDZIE NIEZMORDOWANIE WALCZYLI BY POSKROMIC W PETCE CHECI NISZCZYCIELSKIE ,,ZAROWNO JAK JA BYLA PRZECIWNICZKA KLATEK,,,,MECZYLA SIE DLUZSZY CZAS POWIEDZIAL ZE NIE DA ZA WYGRANA KOCHAJA JA ZA BARDZO BY TO TAK ZOSTAWIC,,,KIEDY WRACALI TAPETA KOLO DRZWI O SAME DRZWI NIE WYGLADALY NAJPIEKNIEJ ,.,,KOBIETA WRAZ Z MEZEM ROBILA WSZYSTKOO
AZ PEWNEGO DNIA ZADZWONILA DO SCHRONU UDALO SIE!!!
MYSLE ZE MOGLA BY DAC NIE JEDNA RADE WLASCICIELOM PODOBNYM ROZRABIAKOM,,
ALE O TO TRZEBA BY BYLO POPROSIC IZE ZEBY ZADZWONILA DO PETUCINSKICH I POPROSILA O ZAGLADNIECIE NA DOGO!!!
wIERZCIE PETKA BYLA OKROPNA,,W 5 MINUT WYRWALA PRAWIE DOL DRZWI ,,,DOBRZE ZE PO COS WROCILA MDO SZATNI,,,BO MIALABYM PO PREMI!!!:eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong: :angryy: :diabloti: :loveu: :loveu: :multi: :multi: :eviltong: :placz: :placz:

  • 2 weeks later...
Posted

Ustaliłam z babcią, że wezmę Dżekusia do siebie w pierwszy weekend marca, tylko niestety dalej nie mam chętnych na Tobika. Wogóle nikt nie dzwoni w jego sprawie no i martwię się co z nim będzie. To taki ładny pies, a dla rozwiązania problemów z zachowaniem wystarczyłby dom z ogrodem i solidnym płotem- i po sprawie, poza tym, że psoci jak zostaje sam i nie toleruje innych zwierzęcych współmieszkańców, nie ma z nim kompletnie żadnych problemów....

Posted

Dogofanko,na pewno znajdzie sie dom dla Tobika (gdzie go wystawiasz?moze dasz na Dogo,poprosimy o przeklejanie,ciotki sa zawsze niezawodne),czasem trzeba poczekac na ten wyjatkowy i najlepszy :)

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...