pingwinek=] Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Mam kilka pytan i zagadnien na ktore chcialam bym znac odpowiedzi i wasze opinie, bylam bym wdzieczna gdybyscie mogli mi ich udzielic, po 1 chciałam bym wyslac moja sunie na "rozczesywanie" siersci(wlosow) do salonu pielegnacyjnego "Black Velvet" zastanawiam sie jednak czy moze wybrac jakis inny salon bardziej znany, jak np york centrum? Moze ktoras/ktorys z Was moglby mi w tym doradzic? i jest jeszcze drugi problem, sunia(8 miesiecy) niedlugo bedzie musiala isc na wyrywanie zabkow, wlasciwie to jednego bo wyrosl jej juz staly a mleczny nie wypadl i musimy go usunac, czy taki zabieg jest calkowicie bezpieczny? Ile piesek bedzie spal po narkozie i czy bedzie sie po niej dobrze czul? No i 3 problem, moze glupi moze smieszny nie wiem ale mnie nurtujacy, ile suczki maja sutkow? ja sie doliczylam 9 :roll:ale nie wiem, czy one sa rownolegle? no bo jesli tak to chyba jej czegos brakuje :lol: prosze ten problem wziac na powaznie, z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi :smile::wink: Quote
Anusia & Alutka Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Na pierwsze pytanie nie potrafię odpowiedzieć, ale na pozostałe owszem :) Wycinanie ząbków. Moja sunia miała 7 miesięcy jak wycinaliśmy jej ząbki. Wypadł jej tylko jeden kieł. Zabieg trwał niecałą godzinkę razem ze znieczulaniem. Najpierw dostała jeden zastrzyk, po 7 chyba minutach drugi, a po 15 już była znieczulona. Nie spała całkiem, miała otwarte oczka, ale oczywiście nic nie czuła. Sprzęt do wycinania ząbków wygląda troszkę hmmm... przerażająco, no ale musi taki byc bo ząbki siedzą naprawdę głęboko. Mają ponad 2 cm długości razem z korzeniem /który zostaje w dziąśle kiedy ząbek sam wypada/. Po wycięciu Pan Weterynarz posmarował jej dziąsełka jakąś maścią, która przyśpiesza gojenie. Wyjaśnił mi że jeżeli chodzi o dziąsła, to występuje tzw. szybkozrost i że na następny dzień nawet nie będzie żadnego śladu po cięciu. Miał rację :multi: nie mogłam się dopatrzeć nawet kreseczki z cięcia. Zabieg był o godz. 9, do 15 nie mogłam dawać Alicji wody, a jedzonko dopiero wieczorem /tylko nie suche/. Mogła zjeść normalnie ryż z marchewką i mięskiem, ale ja dałam jej kaszkę i troszkę gerbera dla dzieciaczków /tak na wszelki wypadek, żeby nie musiała męczyć ząbków/. W sumie to psina spała z małymi przerwami do wieczora, bo wiadomo, znieczulenie napewno troszkę jeszcze działało, ale nie omieszkała wybiec w podskokach na powitanie pańci /mojej mamy/ wracającej z pracy. Oj... sie rozpisałam. Ale tak szczegółowo, ponieważ byłam przy zabiegu. Nie wiem czy Ty będziesz też :) Sutki. Moja Ala ma ich 10, z tym że jeden jest jakiś taki malutki i nie są dokładnie równoległe. Ma np. 4 po lewej i 6 po prawej stronie. Więc to chyba normalne :) Quote
Burchardt Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Witam, jeśli chodzi o studio piękności to polecam, zdecydowanie, york centrum. Mój Tupek był tam już trzy razy i za każdym razem jestem tak samo zadowolona z jakości strzyżenia. Cena jest dość wysoka ale warto. Ja ostatnio nawet spróbowałam sama go podciąć i nawet fajnie wyszło. Jeśli chodzi o zęby to nie mieliśmy z nimi żadnego problemu. Trafiliśmy na weta, który kazał poczekać aż zęby stałe wyrównają się z mleczakami i jeśli do tego czasu mleczaki nie wypadną to będą wyrywane. Udało się bo wypadły same. Może warto jeszcze poczekać i zaoszczędzić suni, być może, niepotrzebnego zabiegu. W przypadku trzeciego pytania to na przykładzie innych moich psów, które kiedyś miałam, wiem że ilośc sutków nie musi być parzysta. Pozdrawiamy Kasia i Tupek Quote
vanilia Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Ja też mogę polecić York Centrum. W żadnym innym salonie akurat nie próbowałam, a do centrum trafiłam, jak Dzyndzel miał 9 miesięcy i był dość skołtuniony. Zabiegi pielęgnacyjne trwały 3 godziny i niestety były drogie, ale efekty naprawdę super. Mleczaki Dzyndzel miał usuwane pod koniec 7 miesiąca, kiedy wyrastał już równolegle komplet zębów stałych. Ale nie warto czekać zbyt długo, bo-jak nam powiedział vet-rosnie ryzyko bolesnej dla psa wady zgryzu. Zabieg trwał ok.1,5. Podczas narkozy pies był monitorowany kardiologicznie, co na pewno zwiększa bezpieczeństwo (chociaż podnosi cenę :p ), ale przez kilka godzin po wybudzeniu chodził jak pijany. Potem przez 3-4 dni miękkie jedzonko. Przy okazji narkozy (po usunięciu mleczaków, a przed wybudzeniem) zdecydowaliśmy się na wykonanie wszystkich stresujących psa zabiegów: obcinanie pazurków, usuwanie włosków z uszu, no i dokładne rozczesywanie kołtunków. A następnego dnia pies był już radosny jak zwykle, a jeszcze dobre rzeczy w miseczce mu się trafiały :lol: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.