Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam 8 miesięczną i 3 letnią suczkę i oba psy nie są w 100% usłuchane. O ile szczeniak, reaguje od czasu do czasu na moje wołania, to starsza suczka przybiega tylko gdy otwieram lodówkę l. Psy nie słuchają w domu jak i na polu. Ten sam problem miałam ze wcześniejszym psem, chciałabym, żeby moje psy przychodziły do mnie na każdą komendę. Ale sobie z tym nie radzę, jak wy nauczyliście psy by w 100% reagowały na wołanie?

Posted

[quote name='Klaudia M.']Moje psy są specyficzne, bardzo strachliwe. Trochę czasu poświęciłam, by mi zaufały. A jak z nimi pracuje? Staram się chwalić/głaskać gdy już do mnie przyjdą.[/QUOTE]

I tyle? Ja pytałam, jak z nimi pracujesz na co dzień, co robicie razem, czego ich uczysz?

Posted

Więc: mój szczeniak potrafi już komendy siad, leżeć i daj łapę, starszy pies robi to tylko wtedy gdy widzi smakołyk..jest strasznie leniwy. Poza tym bawię się ze swoimi psami, mała lubi bawić się wszelkimi piłkami a duża lubi zabierać je małej:D Ze szczeniakiem przeciągamy też szmatki etc. i bawimy się tez w łapanego, rzadko w chowanego. Co robimy razem? Chodzimy na spacery, śpimy...psy są cały czas przy mnie, nie zamykam przed nimi drzwi;) Poza tym staram się na nie, nie krzyczeć ale wiadomo zdarza mi się.

Posted

[quote name='Klaudia M.']Więc: mój szczeniak potrafi już komendy siad, leżeć i daj łapę, starszy pies robi to tylko wtedy gdy widzi smakołyk..jest strasznie leniwy. Poza tym bawię się ze swoimi psami, mała lubi bawić się wszelkimi piłkami a duża lubi zabierać je małej:D Ze szczeniakiem przeciągamy też szmatki etc. i bawimy się tez w łapanego, rzadko w chowanego. Co robimy razem? Chodzimy na spacery, śpimy...psy są cały czas przy mnie, nie zamykam przed nimi drzwi;) Poza tym staram się na nie, nie krzyczeć ale wiadomo zdarza mi się.[/QUOTE]

Szczeniak nie jest leniwy, tylko jest źle motywowany. Psy się nie słuchają, bo nie mają powodu, żeby to robić - nie jesteś dla nich na tyle ciekawa, żeby odrywały się od tego, co robią. Poczytaj trochę o skupianiu psów na sobie, w intenecie czy tutaj na dogo.

Posted

Jeśli chodzi o przywoływanie to polecam książkę "Aria do mnie", jest tam m.in. nauka przywoływania z pomocą linki, zabawa w przywoływanie, myśle że jak przeczytasz to na pewno znajdziesz sposób żeby nauczyć swoje psy przychodzenia na zawołanie :). Książka nie jest droga, kosztuje ok. 15 złotych.

Posted

Wołaj psy do każdej przyjemności - do zabawy, do jedzenia, wołaj w domu tylko po to, żeby dać smakołyk. Nie wołaj, jeśli wiesz, że pies i tak nie posłucha. Najlepiej zmień polecenie jakiego używasz do przywołania i zacznij z nim naukę od początku, bo na stare jak widać psy już nauczyły się nie reagować.
I zabawa w gonionego - niestety świetny sposób żeby popsuć przywołanie - jeśli masz takie problemy, to nigdy nie goń psów; zawsze to Ty uciekaj, żeby one musiały gonić Ciebie.

Posted

Wołam je po imieniu, więc trudno zmienić sposób przywoływania.;) Mój starszy pies lepiej reaguje na imię szczeniaka, wiem że to nie normalne. Robi to bo jest o niego zazdrosny.;) Póki co zamierzam wołać je z bliskiej odległości w domu i nagradzać smakołykiem za każde spojrzenie w moją stronę czy za to że podejdą do mnie. Tak samo na spacerach, czy waszym zdaniem to wystarczy? Czy nie powinnam wołać na spacerach, bo nie raz słuchają ale zdarza się im olewać moją osobę. Na swoją "obronę" dodam, że oba psy mam stosunkowo od niedawna marzec/kwiecień br.;) Kiedyś chciałabym mieć rasę uznawaną za agresywną, więc musze nauczyć się tej sztuki;)

Co do książki to na pewno zakupię:) Dziękuje za radę....no i o skupianiu uwagi psa tez poczytam:)

Posted

Zrób jedno polecenie na przywołanie. Imię lepiej zostawić tylko do zwracania na nas uwagi psa ;)
Na spacerach olewają Cię czasem nawet jak masz smakołyki?
Najpierw dobrze wyćwicz polecenie w domu, dopiero zacznij na zewnątrz, i zaczynaj w momentach kiedy wiesz, że raczej przyjdą, a nie będę akurat zaabsorbowane czymś zaraz po wyjściu.

Posted

Nie miewam smakołyków na spacerach:/ ( jestem wegetarianką, i po każdej styczności z mięsem muszę natychmiast umyć ręce:/):D:D ale się przemogę! Komenda "do mnie" jest ok?


Ps: wiem że smakołykami może być tez np ser żółty, ale lepiej działa na moje małpy paróweczka:D

Posted

poćwicz z linką ;) To bardzo dobry trening.. Tak nauczyłam swoje psy ;)
Uzbroj się w linkę, smakołyki, zabawki i do roboty! :)
Jest o tym dużo w internecie.. na dogomanii tez zapewne coś jest..
Jeszcze była taka książka Jacka Gałuszki.. nie pamiętam jak się nazywala, ale były tam cenne wskazówki na ten temat ;)
Życzę wytrwałości i postępów,
Pozdrawiam :)

Posted

[quote name='Falkaa']poćwicz z linką ;) To bardzo dobry trening.. Tak nauczyłam swoje psy ;)
Uzbroj się w linkę, smakołyki, zabawki i do roboty! :)
Jest o tym dużo w internecie.. na dogomanii tez zapewne coś jest..
Jeszcze była taka książka Jacka Gałuszki.. nie pamiętam jak się nazywala, ale były tam cenne wskazówki na ten temat ;)
Życzę wytrwałości i postępów,
Pozdrawiam :)[/QUOTE]

Ta książka Gałuszki to właśnie "Aria do mnie", namierzyłam ją w empiku;)

Posted

możesz kupić specjalne smakołyki,suche,którymi nie zatłuścisz sobie kieszeni-takie na spacer,coś nowego,pysznego,chrupiącego i tylko na spacer.jest taka karma uzupełniająca Magnusson-może to?
najpierw przywołanie ćwicz w domu-potem na spacerze,ale na spacerze nie spuszczając psiaka z linki treningowej.linkę treningową robisz z 15m sznurka wytrzymalszego niż taki do rozwieszania prania i karabińczyka[sprawy groszowe i linka i karabińczyk<możesz obie rzeczy załatwić w jakiejś castoramie albo innym sklepie budowlanym>]

Posted

Spróboj też oprócz komendy słownej dodać gest (np. klepnięcie ręką o udo), niektóre psy bardziej reagują na gesty niż słowa. Jeśli chodzi o komendę to szkoleniowiec powiedział mi kiedyś że psy najlepiej reagują na "wróć" bo jest najbardziej dźwięczna czy coś takiego, no ale wybór komendy to już Twoja sprawa ;).

Posted

Czyli jak rozumiem, jutro mam zawołać "wróć" i jeśli pies odwróci się i spojrzy na mnie dać smakołyk, tak?? czy mogę zawołać "saba wróć"?:D bo skąd ona będzie wiedzieć że to do niej?:D Z góry przepraszam za głupie pytania;)

Posted

to nie są glupie pytania ;)
Są jak najbardzije na miejscu :)
Ja bym ci proponowała najpierw samo "wróć" a później jak zobaczysz postępy to możesz dodać jej imię, aż wkońcu samo imię bez wróć :) (ja tak uczylam moja sabę:)) Dodawaj też gesty takie właśnie jak klapnięcie ręką w udo lub klaśnięcie (jak ja) bo tak jak napisała wcześniej Kasia psy bardziej reagują na gesty ;)
Tylko pamiętaj ! Kiedy bedziecie cwiczyc i jak za pierwszym zawolaniem suka na ciebie spojrzy to nie leć do niej ze smakolykiem ! :) przyciagnij ją do siebie na lince i wtedy entuzjastycznie pochwal i daj smakołyk :)

Koszmaria - świetny pomysł na linkę :)
Niestety ja nie byłam tak błyskotliwa i zanim pomyślałam kupiłam taką za 30 zł ..

Posted

No to trzymajcie kciuki, jutro zaczynamy szkolenie;) ( a właściwie dziś)
Co do klaskania to używam go gdy nabroją, ale będę używać uderzania w udo;)

Ps: FALKAA uwielbiam imię Saba dla psa, tak będą nazywać wszystkie moje kolejne suczki;)

Posted

[quote name='Klaudia M.']No to trzymajcie kciuki, jutro zaczynamy szkolenie;) ( a właściwie dziś)
Co do klaskania to używam go gdy nabroją, ale będę używać uderzania w udo;)

Ps: FALKAA uwielbiam imię Saba dla psa, tak będą nazywać wszystkie moje kolejne suczki;)[/QUOTE]

Jak psy nabroją to lepiej chyba głośno powiedzieć " Fe!!" bo takie klaskanie to mogą potraktować jako zaproszenie do zabawy;) Nieraz jak uczyłam moją sunie przychodzenia na zawołanie to żeby zwrócić jej uwagę m.in. klaskałam, skakałam itp.

Posted

[quote name='Kasiass']Jak psy nabroją to lepiej chyba głośno powiedzieć " Fe!!" bo takie klaskanie to mogą potraktować jako zaproszenie do zabawy;) Nieraz jak uczyłam moją sunie przychodzenia na zawołanie to żeby zwrócić jej uwagę m.in. klaskałam, skakałam itp.[/QUOTE]


haha :D to musiało ciekawie wyglądać :D

Posted

Ja klaskam i mówię EJ! a czasami po prostu klaskam i to sprawia, że patrzą na mnie i wtedy patrze na nie takim przeszywającym wzrokiem:D Czyli właściwie robię to, żeby zwrócić ich uwagę:/ ale tylko w tych negatywnych sprawach. Co do bawienia się, moje sunie dopiero się uczą jak się bawić. Ze starszą suczką jest mi trudniej, bo ona chyba nie lubi się bawić albo po prostu ruszać. Tak sobie myślę, moje sunie zapraszam do zabawy;) poprzez uderzenie rękoma w kolana;)

Ja uwielbiam zdrabniać SABA: sabunia, sabusia, sabulinka, sabcia, sabinka, sabuśka, sabuńcia:D etc

Posted

Falkaa:
To było jeszcze jak mieszkaliśmy w domu, więc na podwórku nikt za bardzo nie widział :D
Ale przynajmniej działało, jak Dori zobaczyła że robię z siebie hmmm"debila" :D

Klaudia:
Może musisz znaleźć coś co starsza lubi. Ja nieraz sie z moją bawie tak że każe jej zostać w jednym pokoju a w drugim chowam zabawkę/smakołyki, naprawde rozne miejsca, chociaż i tak ona już zna wszystkie kryjówki i potem po prostu każe jej szukać, bardzo chętnie to robi :D Próbowałaś tak ;)? Może to ją zainteresuje ;)

Posted

Starsza sunia, Majka całe dnie spędza leżąc na podłodze lub w ogródku-nie ruszając się przy tym praktycznie. Siłą ją wyciągam z domu, zakupiłam mnóstwo zabawek. Staram się zachęcać ją do zabawy, mamy taką dużą piłkę i raz zaczęła się nią nawet bawić, póki mąż przypadkiem ją uderzył (piłką):/ Jej ulubioną zabawką jest kula smakula lub kong z jedzeniem, ewentualnie kość wędzona. Ale posmyra ją cztery razy i dość:/ jak kula smakula wpadnie pod komodę, to nawet nie stara się ją wyciągnąc:D Leniwa małpa:D


Ps: Majke mam od kwietnia i dostałam ją w takim stanie, tzn i tak już teraz jest lepiej:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...