alekcuk Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Dzisiaj podjęłam decyzję o uśpieniu mojej wielkiej przyjaciółki - Foxterierki Telki. Miala 11 lat. Bardzo długo męczyła się z achalazją przełyku. Leki przestały działać, była wiecznie głodna bo zwracała pokarm. Ponad to atakowaly ja rozne okropne bakterie. Razem z całą rodziną walczyliśmy o nią przez wiele lat ale ostatecznie, gdy ważyła już 6 kg, poddaliśmy się. Bardzo za nią tęsknie. Byla moim szczęsciem, ktore zawsze wyczuwalo moj humor i gdy bylo mi zle zawsze przychodzila do mnie i pocieszala wzrokiem. Wzielam ja ze schroniska. Byla mi bardzo oddana. Ja jej tez. Trzymałam ją i głaskałam do ostatniego jej tchu. Powiedziałam jej do ucha, że bardzo ją kocham. Boję się wrócić do mieszkania, w którym ona nie przywita mnie już swoim szczekaniem. Bardzo cierpię, ale cieszę się ze ona juz nie. Telciu, kocham Cię :-( zawsze będę o Tobie pamiętac. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.