miudzioszka Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 [SIZE="5"]Piękna czarnulka - Wystraszona Norka ma dom! Norka to młoda suczka o milutkiej, czarnej sierści. Na pierwszym spacerze nie chciała wyjść ze schroniska, na następnych ciągnęła aby z niego wyjść. Przy pierwszym kontakcie z psem jest bardzo nieśmiała - kładzie się, łapami do góry. Norka jest przyjazna do ludzi oraz psów. Jest pieszczochem, uwielbia drapanie za uchem. Na smyczy ciągnie (ale przy jej mini wadze nie sprawia to większych problemów). Daje się podnosić. Potrafi komendę "siad". Uwielbia piasek, tarzanie w nim to dla niej wielka frajda. Powinna trafić do ludzi, którzy spędzali by z nią większość czasu. Więcej zdjęć na: https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/NorkaBezNumerkaMagdaSzady Kontakt w sprawie adopcji: soboz4@gmail.com lub masza20@gmail.com 503-364-390 Quote
WolvesLover Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Jestem u ślicznotki ^^ to ostatnie zdjęcie jest świetne! Quote
miudzioszka Posted August 12, 2011 Author Posted August 12, 2011 Teraz opowiem troszkę o naszym wczorajszym spacerku. Zacznijmy od najtrudniejszej rzeczy czyli od wyjścia ze schroniska - musiałam ją wynieść na rękach bo ciągle ciągnęła do boksu i wyrywała się. Na dworze na początku była wystraszona, później było już lepiej bo szczęśliwa latała po trawce :) Pomyślałam, ze się trochę przyzwyczaiła więc poszłam z nią na wybieg. Okazało się, że to nie był dobry pomysł. Gdy tylko weszłam i spuściłam Norkę to ona od razu biegła do płotu, szczekała i piszczała. Nawet odciąganie parówką było trochę trudne, dlatego wyszłyśmy. Po drodze spotkaliśmy paru kolegów Norki, z dwoma się chciała bawić, reszty się bała, choć po dłuższym z nimi kontakcie przyzwyczajała się do nich. Poćwiczyłyśmy komendy, na razie Norce wychodzi tylko komenda "siad" i to nie zawsze, ale będziemy ćwiczyć i na pewno opanuje tą oraz inne komendy :) Gdy już trochę sobie pospacerowałyśmy to poszłam z nią drugi raz na wybieg. Wtedy było już lepiej. Zdarzało jej się szczekać do płotu, ale gdy wszyscy oddalili się od niego to chyba Norce było głupio samej zostać i biegła za nami. Ganiała trochę za piłką, ale nie przynosiła jej, nawet nie brała do pyska. Potem trochę poleżała. Nadeszła godzina 18 i musiałam Norkę oddać, nie było aż tak źle ponieważ chciała iść do boksu, ale gdy tylko została w nim zamknięta to zaczęła skakać, piszczeć i szczekać tak jakby mówiła, że jednak nie chce do boksu, że chce na spacer :( A tutaj zdjęcia: A tak się oblizuje Norka na widok parówki: Quote
miudzioszka Posted August 12, 2011 Author Posted August 12, 2011 Drapanko :) Trzymam kciuki za twój domek Norka :) Quote
Istar19 Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 jestem u Norki, to śliczna i bardzo delikatna sunia:) Quote
Meeaw Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 Norka to psinka o ujmującym uroku, wciąż szczeniakowata ale nieśmiała zarazem. Lękliwość sprawia że nie od razu i nie zawsze chce się bawić czy wykonywać komendy, ale gdy się uspokoi jest rozkoszna. Widać, że już się trochę ośmiela. Zapisuję czarnulkę i kciukam za domek! Quote
kimiji Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 Malina, mogłabyś dopytać jutro o jej numer? Quote
maciaszek Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 [quote name='kimiji']Malina, mogłabyś dopytać jutro o jej numer? O to samo chciałam prosić :). Jak będę miała numer zrobię jej porządną kartę na stronie schroniska. Dowiedz się jeszcze kiedy do schronu trafiła, ok? Quote
miudzioszka Posted August 12, 2011 Author Posted August 12, 2011 [quote name='kimiji']Malina, mogłabyś dopytać jutro o jej numer?[/QUOTE] [quote name='maciaszek']O to samo chciałam prosić :). Jak będę miała numer zrobię jej porządną kartę na stronie schroniska. Dowiedz się jeszcze kiedy do schronu trafiła, ok?[/QUOTE] Jasne, jutro w schronisku popytam co i jak :) Quote
fernari Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 Piękne zdjęcia :) I piękny pies :D Zapisuję ślicznotke :p Quote
miudzioszka Posted August 13, 2011 Author Posted August 13, 2011 Niestety pracowniczka schroniska powiedziała, że nie zna numerka, ani nie wie kiedy przyszła Norka, mówiła też abym się jeszcze zapytała w przyszły czwartek. Wioczorem albo jutro opowiem o spacerku :) Quote
miudzioszka Posted August 13, 2011 Author Posted August 13, 2011 Nie, pytałam pani Mirki, w sumie mogłam się zapytać w biurze, jakoś nie pomyślałam o tym, na pewno zapytam się w czwartek, o ile będzie jeszcze Norka w schronisku. Quote
kimiji Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Pracowników schroniska nie ma co pytać o numery, bo generalnie ciężko jest zapamięteć ponad 1000 psów rocznie... Najlepiej pytać w biurze tam mają rejestr :) Quote
miudzioszka Posted August 14, 2011 Author Posted August 14, 2011 [quote name='kimiji']Pracowników schroniska nie ma co pytać o numery, bo generalnie ciężko jest zapamięteć ponad 1000 psów rocznie... Najlepiej pytać w biurze tam mają rejestr :) Ok, dzięki, w czwartek na pewno zapytam :) A teraz wczorajszy spacerek. Norka bardzo się zmieniła, oprócz tego, że nadal bała się wyjść z boksu i ze schroniska, ale jak tylko wyszła na dwór to szalała, skakała po ludziach i psach, chciała się bawić, turlała się po ziemi, była taka szczęśliwa. Widziałam, ze Norka ma nadmiar energii, więc pomyślałam, że może sobie troszkę pobiegamy. Ona bardzo lubi biegać i dostosowuje tempo do człowieka, gdy biegłam wolno to ona też (nie ciągła, aby biec szybciej), a gdy tylko przyśpieszyłam to ona także (ale nadal nie ciągła ani nie zatrzymywała się, biegła obok mnie). Później poszłyśmy na wybieg. Myślałam, że znowu będzie tak ciężko, ze Norka będzie ciagle piszczeć i szczekać pod płotem, ale to zdarzyło się chyba tylko trzy razy i to bardzo krótko. Na wybiegu Norka najczęściej leżała, ale gdy tylko podchodził do niej Tobi (jej kolega z boksu) i zaczynał ją podgryzać to wstawała i razem wariowali, biegali na całym placu i widać, że świetnie się bawili, oto zdjęcia z zabawy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.