Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 295
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
Posted

Witam,
chyba raczej zrezygnujemy z agility z braku czasu. Lepszym sposobem wymęczenia fizycznie RUDEJ jest ganianie za rzucaną piłką w towarzystwie zaprzyjaźnionych psów: ALMY, BETY, BORYSA, OTISA.

Posted

wiadomo - zwłaszcza, że wkrótce będziemy brygadą z zestawem wyrzutni piłeczek sztuk 3:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ojjjjjj będzie się działo:diabloti::diabloti::diabloti:

  • 3 weeks later...
Posted

w minioną sobotę odbyło się w Zgierzu spotkanie towarzyskie...


Przyjaźń w końcu mogła w pełni zakwitnąć:evil_lol::evil_lol::evil_lol:







Beta podzieliła się zabaweczką





chwila odpoczynku



i chwila dla fotoreporterów:)



czyżby piesek się zmęczył??





  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Czyżby zapał jakim cieszyła się Ruda osłabł ? Rozumiem że nie wpisuje się tu Kamila gdyż zna sytuację Rudej na bieżąco, a co z resztą osób które tak interesowały się RUDĄ? Jeszcze Was trochę potrzymam w niepewności i może wrzucę zdjęcia - jak będzie zainteresowanie.

Posted

Miny RUDEJ są rzeczywiście fajne, wstawiam zdjęcia z dzisiejeszych szaleństw RUDEJ i BETY z pomocą piłeczki :)










i niech mi ktoś teraz powie że moja sunia nie jest "szaleńcem" jak zobaczy piłkę :) :diabloti:

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Witamy po dłuższej przerwie. W którymś z poprzednich postów pisałem o kłopotach Rudej z utratą przytomności, wydaje się, że problem udało się rozwiązać. Od 4 miesięcy Ruda dostaje codziennie dawkę leku "Polifilin" (mam nadzieję że nie przekręciłem nazwy). Po 3 miesiącach była na kontroli i zalecono dalsze podawanie leku. W ciągu całej kuracji Ruda nie straciła przytomności. Za 3 miesiące wybieramy się na kontrolę i napiszemy na forum jakie są wyniki leczenia. Rudzielec ma inną przypadłość : jest alergikiem na pyłki trawy. Nauczony doświadczeniem, wyjeżdżając na urlop zabrałem spis lecznic i aptek na Kaszubach i niestety musieliśmy korzystać z pomocy weta, gdyż u Rudzielca pojawiło się uczulenie. Leczenie na pyłki traw trwa do dania dzisiejszego.

PS
Już niedługo Ruda będzie obchodziła 1 rocznicę pobytu u Nas :) szykujcie dla Rudej prezenty :)

  • 2 weeks later...
Posted

starocie...

[img]http://www.mFoto.pl/uploads/1592/ruda_5d6fd.jpg[/img]

[img]http://www.mFoto.pl/uploads/1592/ruda2_7e2a4.jpg[/img]


[img]http://www.mFoto.pl/uploads/1592/ruda1_d8500.jpg[/img]

  • 1 month later...
Posted

Witamy,
Jest rok 2006, niedziela 26 listopada, siedzimy przy komputerze oglądając zdjęcia mini boksereczki w łódzkim schronie na "dogomani" i zastanawiamy się czy dalej czekać na Fiokłę (buldoga amerykańskiego) z hodowli pod Łodzią, czy jechać i obejrzeć boksię w łódzkim schronie. Na BA czekamy już dwa tygodnie i nie możemy się dogadać z właścicielem hodowli w sprawie nabycia BA. Zapada decyzja o wyjeździe na Marmurową i obejrzeniu boksi. Wchodzimy do schroniska, przeglądamy wszystkie boksy, ale boksereczki nie możemy znaleźć. Zaczepiamy wolontariuszkę pracującą w schronisku o pokazaniem nam pieska którego szukamy. Bokserka znajduje się w nowym pawilonie w okolicach kociarni, stoi smutna przy kratach, nie raguje na głaskanie ani na pieszczoty, moja Żona się jeszcze zastanawia czy może nie poczekać na BA, ale ja już wiem że to jest tak śliczna i smutna mordka stojąca przy kratach, że chcę ją zabrać ze schroniska. Zapada decyzja BIERZEMY boksię do domu. Pierwsze zdziwienie w schronisku nie można kupić ani smyczy, ani obróżki, na szczęście mamy w domu oba akcesoria po moim poprzednim psie. Boksia jest mocno wystraszona, jak wyprowadza nam ją pracownik schroniska do samochodu, nie ma mowy o tym aby jechała na tylnym siedzeniu samochodu, po wejściu od razu przytula się do żony i tak dojeżdża do nas do domu. Jeszcze tego samego dnia pokona ze mną w samochodzie 250km. I tak to się zaczęło ... rok temu.
Dzisiaj są urodziny jak Ruda jest z nami już rok. Przez ten rok psisko odwiedziło Sudety i Kaszuby pokonując z nami ok 15000 km samochodem, poznało mnóstwo przyjaciół i zanojomych.
Pozdrawiamy i dziękujemy wszystkim za pomoc w ciągu tego roku, którzy przyczynili się do tego że Ruda jest z nami, tym którzy ją leczyli, tym których poznaliśmy na spacerze i wielu innym.

PS.
zdjęcia RUDEJ wrzucę później

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...