Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witamy,
wydaje się że padaczkę można wykluczyć, sunia nie miała ślinotoku. Badanie RUDEJ zrobimy jutro, ale wydaje mi się że przyczną utraty przytomności było "czołowe zderzenie" w grupie biegających psów. Wydaje mi się tak po dzisiejszym bieganiu RUDEJ z BETĄ i labradorem, gdzie moja oferma w ferworze walki o kijek potkneła się, kilkakrotnie przekoziołkowała obijając się o ziemię ale kijka nie puściła :) boksie są jednak uparte. Wtedy jak RUDA straciła przytomność też nie widziałem samego momentu utraty przytomności, tylko już efekt końcowy, wtedy jeszcze nie wiedziałem, że mój pies potrafi tak zapalczywie owalczyć o wyrwanie kijka innemu psu z pyska ;)
pozdrowionka
Aga, Kris & RUDA

  • Replies 295
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kris_001 napisał(a):
Witamy,
na rozrabianie RUDEJ udało nam się znaleźć niezawodny sposób :evil_lol:. Wystarczy umówić się na dogomaniacki spacerek (najlepiej dwugodzinny) i wieczorem sunia już nie ma na nic siły. Rano psa zaprowadzić do klatki (model dog V) i jak się przyjdzie z pracy zupełny brak zniszczeń :) . Z posiadanych informacji wynika również iż po spacerze sunia Miłej_2 (sznaucerka olbrzymka) też nie ma na nic siły, nie wiem jak pozostałe dwa psy (labradory) ale chyba podobnie jak RUDA ;).


Hi hi hi :lol: to ja mam psa którego nic nie rusza - Opa zauważa że jest zmęczona mniej więcej po dwóch trzech dniach na wyjeździe pod namiotami gdzie przemieszcza się z prędkością światła 24 godziny na dobę. Spacer z psami czy ciężki trening agility nie robią na niej rzadnego wrażenia, ale u niej to kwestia problemów psychicznych, czyli ADHD w pełnym tego słowa znaczeniu :roll: .

Posted

Witamy,
odwiedziliśmy weterynarza i po dokładnym badaniu okazuje się że po poprzednich właścicielach i schronisku RUDA ma niemiarowy oddech i jakieś kłopoty z płucami których już nie można cofnąć. Mniejsza pojemność płuc.
Aktualne zdjęcia z dogomaniackiego spacerku można znaleźć na stronie zaprzyjaźnionych: Kamili i Bety http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=18574&page=65


pozdrowionka
Aga, Kris & RUDA


  • 3 weeks later...
Posted

Witamy,
dawno się nie odzywaliśmy ale to tylko z braku czasu. A więc zaczynamy: po regularnych spacerkach z bieganiem w gronie zaprzyjaźnionych psów (Alma, Beta, Borys) RUDA zmężniała i na treningu w niedzielę próbowała zabiegać na śmierć buldoga francuskiego i muszę przyznać iż gdyby nie szybka reakcja prowadzącego ćwiczenia i nakazanie złapania właścicielom buldożka chyba bidok by padł z wycieńczenia (zaczął charczeć, nie mogąc złapać powietrza). Niestety wybieganie RUDEJ ma pewne wady wizualne (widać jej żebra pomimo tego iż przytyła, mamy już 19 kg). Aby RUDA nie traciła wagi a wręcz przeciwnie ją nabierała i miała chęć do zabawy kupiliśmy jej karmę dla psów aktywnych, tylko po demolkach w naszym domu nie jesteśmy pewni czy nie strzeliliśmy sobie gola do własnej bramki, ale to pokaże czas...
pozdrowionka
Aga, Kris & RUDA

Posted

Ruda panna rzeczywiście coraz ładniejsza :lol: , a ja się usmiechnę o zrobienie kilku fotek z bliska temu doziowi (naszemu przyrodniemu bratu), bo bardzo ciekawa jestem jak wygląda. Ostatnio widziałam na żywo jego brata Corteza.

Posted

Witamy,
miło nam słyszeć iż nasz Rudzielec Wam się podoba. Niestety musimy się podzielić naszymi uwagami na temat łódzkiego schroniska dla zwierząt:
Zgodnie z dokumentacją schroniska (zapewnienie osoby która nam wydawała Rudą ze schroniska) Ruda została przyprowadzona przez właściciela w dn. 21.11.2006 a my ją wzieliśmy w niedzielę w dn. 26.11.2006. Sunia miała być wysterylizowana (kazano nam przyjść na zdjęcie szwów po sterylizacji i gratisowe szczepienie przeciw wściekliźnie) i zaszczepiona przeciw chorobom wirusowym. Niestety stan zdrowia Rudzielca nie pozwolił aby zgłosić się na szczepienie przeciw wściekliźnie w terminie 14 dni od daty przyjęcia suni do schronu. W toku prowadzonego leczenia i konsultacji z kilkoma weterynarzami mieliśmy pewność że coś się nie zgadza (żaden z weterynarzy nie mógł znaleźć blizn po sterylce) i zdecydowaliśmy się powtórzyć szczepienia przeciw chorobom wirusowym u weta polecanego przez Netti (ogromne dzięki za ten adres). Jesteśmy pewni iż zrobiliśmy dobrze gdyż u "wysterylizowanej" Rudej właśnie pojawiła się cieczka :mad::mad:. Potraktujcie tą naszą historię z łódzkim schronem jako ostrzeżenie i nie wierzcie we wszystko co w schronie Wam powiedzą.
pozdrowionka
Aga, Kris & uziemiona w domciu RUDA

Posted

Robię galerię RUDEJ, a psisko przyszło do pokoju, położyło się na wersalce i usnęło. Nie mogłem się powstrzymać aby nie wziąźć aparatu do ręki ;)


pozdrowionka
Aga, Kris & RUDA

Posted

Nie będziemy, RUDA ma jeszcze cieczkę. Na szkoleniu będziemy za tydzień lub dwa. Zamiast szkolenia aby się Rudzielec wybiegał wybieramy się na spotkanie z Kamilą i Betą
pozdrowionka
Aga, Kris & RUDA

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...