edek Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Jednym słowem Kimi sama wybrała sobie właściciela :) wspaniale :) Quote
Nutusia Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 Jaszko, podeślij wątek jak już będzie... Miałam jeszcze wczoraj fajny telefon o Kimi, ale Pani nie chciała skorzystać z mojej propozycji, że znajdę jej inne "maleństwo", a domek brzmiał bardzo fajnie. Odgruzuje może nr telefonu i kto wie?... Dziś też miałam telefon o Kimciocha, ale mniej "przekonywujący" :) Quote
Ellig Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Jasza wysle Ci adres mailowy do tej osoby z FB ok?:) Quote
Jasza Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Bardzo poproszę! Dziekuję! Jak będzie wątek, to wkleję oczywiście. Quote
Paula95 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Ale tu cudowne wieści!!! Rewelacyjnie! :D Świetnie, że tak dobrze się z Państwem od razu zgrała. To dobry znak. :) Nutusiu, dziękuję Ci za wielkie serce! Gdyby nie Ty Kimi pewnie nadal siedziałaby w schroniskowym kojcu... Quote
Nutusia Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 Oj tam, oj tam... ;) Teraz jeszcze Kimcioszek musi stanąć na wysokości zadania i przyjąć dziś kolejną bidusię, która do nas przyjeżdża... Miałam jeszcze jeden fajny telefon o Kimi - pani z Wwy, niepraktykujący lekarz weterynarii. Ma miniaturową jamniczkę merle - jak się wyraziła "nie do rozmnażania, tylko do kochania" ją wzięła z hodowli - dyskwalifikacja z powodu lekkiej wady zgryzu. Pomyślała sobie, że wada zgryzu z wadą kręgosłupa mogłyby razem szaleć na działce ;) Odesłałam do strony SOS jamnikom :) Quote
Jasza Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Wada zgryzu z wadą kręgosłupa :diabloti: Bidusia ma już wątek ? :cool3: Quote
Ellig Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 A oto nowa tymczasowiczka Nutusi , cudowna 1,5 roczna sunia.Jak Nutusia zdazy w tym ferworze zajec jakie ma teraz to zalozy watek. Dlatego wklejam tylko zdjecie,zebyscie wiedzieli o tym jak Nutusia nie dala zginąc kolejnej bidzie. Sunia przyjechala z lubuskiego.Odebrana razem z inna matka i szczeniakami."Dwie dorosłe młode sunie i miot sześciu szczeniąt zostały odebrane oprawcy przez Urząd Gminy, przy pomocy Policji (facet ruszył z widłami na urzędników) i Inspekcji Weterynaryjnej. "Właściciel" głodził, skrajnie zaniedbał... Chciał zabić :(" http://www.dogomania.pl/threads/215053-RATUNKU!!!-2-spanielkowate-sunie-6-maluch%C3%B3w-PILNIE-potrzebuj%C4%85...-wszystkiego-%28 Quote
Nutusia Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 Jestem! Wczoraj wybaczyłam rudzielcom wszystkie ich winy (nawet to, że wczoraj wytargały kołdrę z budy i zmokła tak, że nie mogłam jej podnieść!!!!). Razem z moimi psami nadajemy się na DT idealnie! Ale od początku... Nowa Sunia bardzo przestraszona i zrezygnowana. Najpierw moje ogony zamknięte w domu, a sunia w ogrodzie, ale na smyczy, bo jak by mi czmychnęła w choinki, to bym ją musiała na czworaka ganiać... Szła bardzo ostrożnie i niepewnie, aż w końcu usiadła. No to wzięłam na ręce i wniosłam do domu. Przy drzwiach zamieszanie, próba dosięgnięcia "obcego". Ale żadnego szczekania! Nawet Kimi wydała z siebie zaledwie kilka dźwięków... Usiadłam na fotelu, z sunią na kolanach. Najpierw wskoczyła Kresia, ostrożnie powąchała - sunia warknęła (wyraźnie ze strachu) - Kreska odpuściła i zeskoczyła z fotela. Wlazła Lili - ta sama sytuacja, tyle że po warknięciu suni Lili się odwróciła do niej tyłem i spokojnie położyła obok mnie. Kimi też się chyba trochę bała, przyjęła pozycję bojową (ogon do góry), ale siedziała cicho. Lesio jak to Lesio - obejrzał i sobie poszedł :) Potem nasze psy poszły za Sławkiem na dwór, więc puściłam sunię na podłogę. Wolniutko i ostrożnie zaczęła obchodzić dom, ale tylko otwarte przestrzenie - nie zapuściła się np. do małego korytarzyka, prowadzącego do sypialni i łazienki. Gdy moje psy wróciły z dworu, potraktowały sunię już zupełnie obojętnie i nie było żadnego problemu! No czyż nie jest to stado idealne? ;) Resztę wieści o suni zamieszczę na wątku, jak tylko się trochę ogarnę. Mała jest w ciąży - zabieg dziś o 17-tej... Quote
AMIGA Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Nutusiu - czy Tobie już wyrosły skrzydełka, czy dopiero zaczynają? Quote
Kociabanda2 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 rety... u Ciebie to się widzę sporo ciągle dzieje :P Twoje stadko to już chyba tak przyzwyczajone do nowych tymczasowiczów, że niemal nic sobie z tego nie robią :D Quote
Nutusia Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 [quote name='AMIGA']Nutusiu - czy Tobie już wyrosły skrzydełka, czy dopiero zaczynają?[/QUOTE] Jedno chyba zaczyna, ale na... pięcie, bo mnie boli jak cholera! Eeeee... pan rehabilitant mówi, że to nie żadne skrzydło, tylko... ostroga piętowa :( [quote name='Kociabanda2']rety... u Ciebie to się widzę sporo ciągle dzieje :P Twoje stadko to już chyba tak przyzwyczajone do nowych tymczasowiczów, że niemal nic sobie z tego nie robią :D[/QUOTE] Coś w tym jest! ;) Przywykły, że im się towarzyszki zabaw co i raz zmieniają... I bardzo dobrze! Dzięki temu jest jak jest :) Quote
Jasza Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Małą jest obłędna....i ma uszy frędzlowate jak moja Misia....spłakałam się troszkę. Nutusiu, uwielbiam Cię. Quote
AMIGA Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='Nutusia']Jedno chyba zaczyna, ale na... pięcie, bo mnie boli jak cholera! Eeeee... pan rehabilitant mówi, że to nie żadne skrzydło, tylko... ostroga piętowa :( Coś w tym jest! ;) Przywykły, że im się towarzyszki zabaw co i raz zmieniają... I bardzo dobrze! Dzięki temu jest jak jest :)[/QUOTE] Oooo to moźemy sobie rękę (a tak własciwie to piętę) podać Quote
Ellig Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='Jasza']Małą jest obłędna....i ma uszy frędzlowate jak moja Misia....spłakałam się troszkę. Nutusiu, uwielbiam Cię.[/QUOTE] Ona jest sliczna, mloda i nie duza , miej wiecej wielkosci spaniela tylko bardziej delikatna, szczupla, jak bedzie watek to wkleimy zdjecia na razie jeszcze z akcji po odebraniu od chlopa. Quote
jofracy Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 to z tej wielkiej pseudo w Małopolskim? czy jakaś kolejna... Quote
Jasza Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Widziałam na wątku...masakra. I jeden maluszek został..... Quote
Jasza Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='jofracy']to z tej wielkiej pseudo w Małopolskim? czy jakaś kolejna...[/QUOTE] Wątek podała Ellig pod zdjęciem, to jest inna sprawa... Quote
edek Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Sunia jest piękna, wydaje się być inteligenta patrząc w te oczęta. Biedna musi tylko zaufać bardziej, ale wierze że nastąpi to szybko przy takich fajnych psiakach jakie ma Nutusia. Kreska i Lili zajmą się nową towarzyszką ;) Quote
Nutusia Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Jutro jedzie. Ja mam dziś nockę do tyłu z powodu wczorajszej sterylki aborcyjnej nowej suni (cholercia, nie mam imienia dla niej!!!!). Dziś jest o niebo lepiej - właśnie była u nas Ula, zeznała, że Sunia ma się bardzo dobrze - gorzej z rolką papieru toaletowego, szczotką do kibla i czymś, co miało w sobie trociny... (nie mam pojęcia co to mogło być!)... Quote
Jasza Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 I zdrówkadla małej. Czekamynawątek, jaksięogarnieszoczywiście Zepsułamisięspacja;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.