Jasza Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 [quote name='Ellig']Nutusia ma klopoty z netem, dlatego nie pisze. Mini rozrabia na calego:)[/QUOTE] A czy te kłopoty z netem to nie czasem "zasługa" rozrabiającej na całego Kimi? ;-) Czy tylko ja tak czytam między wierszami? Quote
edek Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Przepraszam za offa :( zwierzaki nadal są u tego z pseudo :( Likwidacja wielkiej pseudo http://www.dogomania.pl/threads/215873-Tragedia-likwidacja-wielkiej-pseudohodowli-koszmar-zwierząt-POMOCY - wyżeł - suka, ok. 3 lata, na oko w dość dobrym stanie - owczarek niemiecki długowłosy - pies, ok. 10 lat, w fatalnym stanie, sierść brudna, z dredami, wychudzony - owczarek niemiecki długowłosy - suka, ok. 4 lata, stan fatalny, bardzo wychudzona, sierść straszna - chart - suka, ok. 2 lata, osowiała, wychudzona, duży guz na brzuchu, przerośnięte pazury - bokser - pies, ok. 2 lata, bardzo wychudzony, żywy szkielet - jamnik (sierść ciemna/czarna) - suka, ok. 8 lat, na oko w dostatecznym stanie - spaniel - suka, ok. 10 lat, guz na podbrzuszu - pointer - suka, ok. 1 roku, żywy szkielet - sznaucer olbrzymi - suka, ok. 2 lata - owczarek niemiecki - suka, ok. 5 lat - pekińczyk - suka, ok. 3 lata - jamnik czarny - suka, ok. 8 lat - jamnik brązowy - suka, ok. 3 lata - husky - suka, ok. 2 lata - w dość dobrym stanie - jamnik czarny - ok. 1,5 roku, żywy szkielet - jamnik szorstkowłosy - ok. 2 lata - jamnik beżowy - ok. 2 lata - spaniel - ciemnobrązowa suka, ok. 10 lat, osowiała - dwa małe kundelki biegające luzem, ok. 2 lata - koty - 4 Quote
Ellig Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 [quote name='Jasza']A czy te kłopoty z netem to nie czasem "zasługa" rozrabiającej na całego Kimi? ;-) Czy tylko ja tak czytam między wierszami?[/QUOTE] Klopoty z netem to kwesia polaczenia radiowego, w weekendy praktycznie nie mozliwego. Quote
Nutusia Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Nio... nie ma to jak łącze radiowe! Z moją cierpliwością odpada :( Torpeda już w sobotę dostała turbo doładowania i gdyby nie fraczek, nikt by nie powiedział, że miała jakikolwiek zabieg! Gania, awanturuje się, odbiera Lili zabawki, bawi się z Kreśką, wywala na plecy, wtula pod koc lub kołdrę i dziamga jak najęta :) Dziś wielki dzień - wszyscy zostali w domu, bo ziąb straszny... Od rana zanoszę modły do najwyższego, żebym miała do czego wracać... ;) Quote
Ellig Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Ogłoszenia Kimi: 1. http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierza...AdIdZ320725985 2. http://tablica.pl/oferta/kimi-piekna...mu-IDnP35.html 3. http://www.petworld.pl/ogloszenie/ps...uka-domu/38177 4. http://petsy.pl/ogloszenia/2/1/34/19278.html 5. http://www.pineska.pl/?id=98554 6. http://www.pajeczyna.pl/Spolecznosc-...ha_i_niek.html 7. http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/2...ka-szuka-domu/ 8. http://owi.pl/ogloszenie/Kimi_piekna...ka_domu,451521 9. http://warszawa.lento.pl/kimi-piekna...ka,172945.html 10. http://eszukam.pl/kimi-piekna-krucha...,2,48942,1218/ 11. http://adsy.pl/ogloszenia/61/posts/6/10/55539.html 12. http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/K...mu.html,186523 13. http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2067...ka-szuka-domu/ 14. http://adpedia.pl/mazowieckie/warsza...a_domu,182957/ 15. http://ogloszenia.drobne.pl/detail.php?id=38012 16. http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...0904,Lw==.html 17. http://offer.pl/show.php?id=11909 18. http://www.rozglos.net/ogloszenie-29...zuka-domu.html 19. http://warszawa.olx.pl/kimi-piekna-k...-iid-262132359 20. http://www.kupsprzedaj.pl/secure/sho...89841&cid=1558 21. http://www.ogloszeniadrobne.warszawa.pl/36726 22. http://www.adopcjepsow.org/animalinfo.php?id=3520 23. http://www.adin.pl/ogloszenia/161729.html 24. http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...uka-domu,49354 25. http://www.eoferty.com.pl/kimi_piekn...ka_265231.html 26. http://www.przygarnijzwierzaka.pl/og...u-id29105.html 27. http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1773...lopotliwa.html 28. http://www.ojej.pl/919092/Kimi-pi%C4...zka-szuka.html 29. http://ogloszenia.adverts.pl/og680930.htm 30. Adopcje.org –czeka na akceptacje, jakiś błąd ze zdjęciami 31. http://www.warszawa.rubryka.pl/oglos...%20suczka.html 32. Ogłoszenia-info bląd strony 33. http://warszawa.swistek.pl/kimi-piek...mu_119900.html 34. http://www.katowiczak.pl/50551_kimi_...opotliwa_.html 35. http://www.tusprzedaj.pl/temp-32945/...zuka-domu.html 36. http://top-ogloszenia.net/1-18-119-346132 37. http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art...zuka-domu.html 38. Daj ogłoszenie zrobię (można tylko 1 dziennie) 39. Sprzedajemy usunęli 40. http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=46214 41. http://mamoferte.pl/ogloszenia,psy_k...tli,39104.html 42. http://4katowice.pl/florafauna/zwier...2-002-322/8177 43. http://www.katowiceinfo.pl/flora-i-f...mo-oferuje.htm 44. http://www.okatowice.portalion.com/i...enie&og_id=913 45. http://www.adoos.pl/post/22016910/ki...a_suczka_szuka 46. http://www.morusek.pl/ogloszenie/762...ka-szuka-domu/ 47. http://sprzedasz.pl/kimi_piekna_kruc...009213943.html 48. http://www.najpewniej.pl/anons.php?n...70&naz=Jamniki 49. http://www.drobny.com.pl/ogloszenie,...otliwa_,pl.htm 50. http://www.pupil.com.pl/ogloszenie-5...zuka-domu.html 51. http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=86602 52. http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/7...ka-szuka-domu/ Quote
Ellig Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [quote name='Isadora7']zerkam z nadzieją co u Kimi[/QUOTE] Byl domek ale sie" zmyl"............... Quote
Isadora7 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [quote name='Ellig']Byl domek ale sie" zmyl"...............[/QUOTE] [quote name='Jasza']Widać niewart Kimi....[/QUOTE] I dobzre znaczy za mało kochał a Kimi musi mieć superDOM Quote
Ellig Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Oczywiscie , nie ma pospiechu, oglaszamy Kimulca i czekamy:) Quote
edek Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [quote name='Ellig']Oczywiscie , nie ma pospiechu, oglaszamy Kimulca i czekamy:)[/QUOTE] I trzymamy kciuki ;) Quote
Nutusia Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 Miałam dziś telefon. Para młodych ludzi i małe mieszkanko... W Warszawie. Chyba na razie się rozglądają, szukają, ewentualnie zadzwonią, bo gdyby Kimi wygrała casting, chcieliby przyjechać do nas i ją poznać... A wczoraj po pierwszym dniu aresztu domowego straty są następujące: - ołówek automatyczny cud urody poległ całkowicie - packa na muchy straciła "pacalność" - pluszowy miś koala, którego znajomy przywiózł mi z podróży do Australii stracił oko - poległ notes, który leżał na stole (na stole są ślady bytność Kreski...) - świeżo wyprane i rozwieszone do suszenia pranie zostało... OLANE! No! Jak mniemam... CDN... Dziś w domu został tylko Kimcioszek - reszta się "weranduje" :) Quote
Ellig Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [quote name='Nutusia']Miałam dziś telefon. Para młodych ludzi i małe mieszkanko... W Warszawie. Chyba na razie się rozglądają, szukają, ewentualnie zadzwonią, bo gdyby Kimi wygrała casting, chcieliby przyjechać do nas i ją poznać... [/QUOTE] :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Quote
Paula95 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 To trzymam kciuki, żeby Państwo oddzwonili. :) Quote
Ellig Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [FONT=Tahoma][FONT=Tahoma]Jola M.[/FONT][/FONT] [FONT=Tahoma][FONT=Tahoma]o witam! a nie mialam tej wiadomosci od Pani :( nie wiem jak to sie stalo, ale facebook mi tego nie pokazal! a pieska Kimi jak najbardziej chce! tylko tak jak pisalam, nie mam ja, na razie dojechac po nia, ale jakby byl jakis transport to bardzo chetnie!!!!!!!!! prxepraszam, ze dopiero teraz odpisuje! ale jak nie mialam Pani dodanej do znajomych, to mi wiadomosci uciekaja :( a troche sama sie zagapilam, ale jakos postaram sie poprawic! Pieska kimi nadal chce!!!!!!! prosze napisac mi na maila jak moge pieska adoptowac: jole.....lub podaje telefon do mnie/: 66....... bo facebookowi juz nie wierze za bardzo :( pozdrawiam, jola [/FONT][/FONT] Quote
edek Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='Ellig'][FONT=Tahoma][FONT=Tahoma]Jola M.[/FONT][/FONT] [FONT=Tahoma][FONT=Tahoma]o witam! a nie mialam tej wiadomosci od Pani :( nie wiem jak to sie stalo, ale facebook mi tego nie pokazal! a pieska Kimi jak najbardziej chce! tylko tak jak pisalam, nie mam ja, na razie dojechac po nia, ale jakby byl jakis transport to bardzo chetnie!!!!!!!!! prxepraszam, ze dopiero teraz odpisuje! ale jak nie mialam Pani dodanej do znajomych, to mi wiadomosci uciekaja :( a troche sama sie zagapilam, ale jakos postaram sie poprawic! Pieska kimi nadal chce!!!!!!! prosze napisac mi na maila jak moge pieska adoptowac: jole.....lub podaje telefon do mnie/: 66....... bo facebookowi juz nie wierze za bardzo :( pozdrawiam, jola [/FONT][/FONT] Ale Super kciukasy !!!!!! Quote
Jasza Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Kciuki oczywiście. Pacalność packi - Nutusiu - :grins::grins: Quote
AMIGA Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='Nutusia'] A wczoraj po pierwszym dniu aresztu domowego straty są następujące: - ołówek automatyczny cud urody poległ całkowicie - packa na muchy straciła "pacalność" - pluszowy miś koala, którego znajomy przywiózł mi z podróży do Australii stracił oko - poległ notes, który leżał na stole (na stole są ślady bytność Kreski...) - świeżo wyprane i rozwieszone do suszenia pranie zostało... OLANE! O przepraszam - a skąd ta pewność? Badania DNA robiła czy co ?? A zresztą nawet jeśli, to o Kreśce dobrze świadczy, że nie brala się za ołówek, tylko za czytanie Quote
Nutusia Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 Wiedziałam, że się obrończyni tej rudej przydługiej zadymiary pojawi :evil_lol: Otóż dochodzenie wykazało, że skoro notes leżał pośrodku stołu, Lili nie mogła go dosięgnąć stając na 2 łapach. Na krzesło wejść nie mogła, bo krzesła są przysunięte to stołu na maksa. Kimi pozostaje poza wszelkim podejrzeniem, bo koślawe łapinki nie pozwalają jej nigdzie wskoczyć, Lesio jest "skoczny inaczej", a tym samym portret sprawcy wyłonił się sam:eviltong: A teraz wiadomość dnia - Kimi MA DOM!:multi: Pani, która wczoraj do mnie dzwoniła, o czym wspomniałam na wątku, zadzwoniła po 17-tej i zapytała czy mogliby dziś (czyli wczoraj) przyjechać poznać Małą. Zapowiedzieli się ok. 19-tej i zaraz po ich telefonie... wyłączyli nam prąd! Dochodziła 19-ta, a tu wciąż egipskie ciemności. Pozapalałam świece, lampę naftową, powyciągałam latarki, żeby w razie czego rzucić snop światła na Kimuszkę:evil_lol:. Dosłownie kilka minut przed przyjazdem Państwa prąd włączyli, uffff... Państwo weszli, banda czworga rzuciła się na nich w całości, ale Kimi szczekała o wiele mniej zaciekle niż zazwyczaj i już miałam mówić Państwu, żeby weszli dalej i nie zwracali na nią przez chwilę uwagi, bo i tak nie da się pogłaskać, gdy... podstawiła się Panu do głaskania!:crazyeye: Mało tego, pozwoliła się wziąć na ręce!:crazyeye: Państwo weszli, długo rozmawialiśmy. Kimi będzie ich pierwszych, że się tak wyrażę "samodzielnym" psem, ale oboje mieli psiaki w domach rodzinnych. Pani Zuzia pochodzi z Mazur, w rodzinnym domu jest leciwy psiaczek oraz 8-miesięczna sunia znaleziona w polu i przygarnięta przez Rodziców. Państwo mają własne mieszkanie na warszawskiej Woli. Pracują trochę "na zakładkę", więc Kimcioszek nie będzie długo sam w domku siedział. Na wakacje wyjeżdżają najczęściej na Mazury:razz:, ale już rozmawiali ze znajomymi, którzy chętnie zaopiekują się Malizną, jeśli zajdzie taka potrzeba. Państwo zgodnie stwierdzili, że Kimi jest ŁADNIEJSZA niż na zdjęciach!:eviltong: Od jakiegoś czasu rozglądają się za psiakiem, przeglądają ogłoszenia, byli nawet na Paluchu, ale wciąż czekali na "grom z jasnego nieba";) W rozmowie się zgadało, że myśleli nad adopcją Steviego! Jaki ten świat mały... Ale w końcu wybrali Kimi, bo chcieli mieć mini pieska. Od dziś ruszają na podbój sklepów zoologicznych:evil_lol: Już wczoraj ciężko im się było rozstać z Kimulcem. Wychodząc, Pan jeszcze raz ją wziął na ręce, rozpiął kurtkę i wsadził za pazuchę mówiąc: "a teraz uciekamy":diabloti: Przez całą wizytę Kimi pięknie do nich podbiegała na wołanie, dawała się brać na ręce, przynosiła piłeczkę, a nawet w pewnym momencie ucięła sobie drzemkę na kolanach Pana. Cały czas ją głaskali się piali nad nią z zachwytu (a ja puchłam z dumy;)). Najchętniej zabraliby ją od razu, ale nie chcieli, żeby zaraz następnego dnia musiała zostać sama w domu, gdy oni pójdą do pracy. Dlatego przyjadą po nią w sobotę. Wtedy podpiszemy umowę adopcyjną i będę mogła wpisać Kimi na moją listę szczęśliwie wyadoptowanych tymczasowiczek!:loveu: Quote
jofracy Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Rewelacyjnie to brzmi. "mój" Talesik też zasnął na kolanach swojego nowego pana podczas pierwszej wizyty :) Powodzenia Malutka :) Quote
Ellig Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Poczytalam sobie dla poprawienia humoru:)Kimusiu wiesz ,ze sie ciesze:) Quote
Jasza Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Nutusia - czarujesz chyba!!! Ja nie mogę!!!:multi::kciuki::kciuki::bigcool: Quote
AMIGA Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='Nutusia']Wiedziałam, że się obrończyni tej rudej przydługiej zadymiary pojawi :evil_lol: Otóż dochodzenie wykazało, że skoro notes leżał pośrodku stołu, Lili nie mogła go dosięgnąć stając na 2 łapach. Na krzesło wejść nie mogła, bo krzesła są przysunięte to stołu na maksa. Kimi pozostaje poza wszelkim podejrzeniem, bo koślawe łapinki nie pozwalają jej nigdzie wskoczyć, Lesio jest "skoczny inaczej", a tym samym portret sprawcy wyłonił się sam:eviltong: A teraz wiadomość dnia - Kimi MA DOM!:multi: Pani, która wczoraj do mnie dzwoniła, o czym wspomniałam na wątku, zadzwoniła po 17-tej i zapytała czy mogliby dziś (czyli wczoraj) przyjechać poznać Małą. Zapowiedzieli się ok. 19-tej i zaraz po ich telefonie... wyłączyli nam prąd! Dochodziła 19-ta, a tu wciąż egipskie ciemności. Pozapalałam świece, lampę naftową, powyciągałam latarki, żeby w razie czego rzucić snop światła na Kimuszkę:evil_lol:. Dosłownie kilka minut przed przyjazdem Państwa prąd włączyli, uffff... Państwo weszli, banda czworga rzuciła się na nich w całości, ale Kimi szczekała o wiele mniej zaciekle niż zazwyczaj i już miałam mówić Państwu, żeby weszli dalej i nie zwracali na nią przez chwilę uwagi, bo i tak nie da się pogłaskać, gdy... podstawiła się Panu do głaskania!:crazyeye: Mało tego, pozwoliła się wziąć na ręce!:crazyeye: Państwo weszli, długo rozmawialiśmy. Kimi będzie ich pierwszych, że się tak wyrażę "samodzielnym" psem, ale oboje mieli psiaki w domach rodzinnych. Pani Zuzia pochodzi z Mazur, w rodzinnym domu jest leciwy psiaczek oraz 8-miesięczna sunia znaleziona w polu i przygarnięta przez Rodziców. Państwo mają własne mieszkanie na warszawskiej Woli. Pracują trochę "na zakładkę", więc Kimcioszek nie będzie długo sam w domku siedział. Na wakacje wyjeżdżają najczęściej na Mazury:razz:, ale już rozmawiali ze znajomymi, którzy chętnie zaopiekują się Malizną, jeśli zajdzie taka potrzeba. Państwo zgodnie stwierdzili, że Kimi jest ŁADNIEJSZA niż na zdjęciach!:eviltong: Od jakiegoś czasu rozglądają się za psiakiem, przeglądają ogłoszenia, byli nawet na Paluchu, ale wciąż czekali na "grom z jasnego nieba";) W rozmowie się zgadało, że myśleli nad adopcją Steviego! Jaki ten świat mały... Ale w końcu wybrali Kimi, bo chcieli mieć mini pieska. Od dziś ruszają na podbój sklepów zoologicznych:evil_lol: Już wczoraj ciężko im się było rozstać z Kimulcem. Wychodząc, Pan jeszcze raz ją wziął na ręce, rozpiął kurtkę i wsadził za pazuchę mówiąc: "a teraz uciekamy":diabloti: Przez całą wizytę Kimi pięknie do nich podbiegała na wołanie, dawała się brać na ręce, przynosiła piłeczkę, a nawet w pewnym momencie ucięła sobie drzemkę na kolanach Pana. Cały czas ją głaskali się piali nad nią z zachwytu (a ja puchłam z dumy;)). Najchętniej zabraliby ją od razu, ale nie chcieli, żeby zaraz następnego dnia musiała zostać sama w domu, gdy oni pójdą do pracy. Dlatego przyjadą po nią w sobotę. Wtedy podpiszemy umowę adopcyjną i będę mogła wpisać Kimi na moją listę szczęśliwie wyadoptowanych tymczasowiczek!:loveu: Phiiiiiiiiiiii, ale dowodów nie ma! Za łapkę ją nie zlapałaś, więc proszę uważać z oskarżeniami :-) Co za cudowne wieści o domku dla Torpedy. Jednym słowem poprzedni dom to nie był TEN dom. Tak mieło widać być. Ściskam mocno kciuki za to, żeby w sobote Kimcia zachowała się równie wspaniale jak wczoraj :-) Quote
Jasza Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Ellig, a może mogłabyś Pani z FB podeslać takiego nietoperza...:-( Przyczołgała się do Henikar pod szkołę, nie mogła ustać na nogach, ma około pół roku i na razie awaryjnie mieszka w budce na parkingu. Pchła ma chyba z trzy kilo, Henikar dzisiaj założy wątek... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.