mmd Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Jasza']Taa, a oni są niby normalni... Zabraniają zabrać kolejnego psa, a potem go całują i spią zaplatani w pościeli ;-)[/QUOTE] Nie całują tylko wąchają, czy nie trzeba kąpać, a psy same do łózka włażą i same się przyklejają, korzystając z nieświadomości współspacza :diabloti: Quote
Jasza Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Eee, mój całuje ;-) A jak myśli, że nie widzę i nie słyszę - to cmoka, żeby Miśka przybiegła i dawała buzi, bo ona straszna przytulaczka od czasu jak się do Niego przekonała :-0 Reksio - to mały facecik - da całusa raz na rok i jeszcze się wyciera... ;-) Quote
Nutusia Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 Jaszko, pięknie dzięki za telefon! Właśnie od dziś p. Krzysztof poszedł do pracy (na razie na próbny okres tygodnia - trzymajcie kciuki!!!!), więc telefon tym bardziej potrzebny, bo p. Ewa sama w domu na kilkanaście godzin zostaje, a z jej zdrowiem różnie być może... Quote
Ellig Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Nutusia']Jaszko, pięknie dzięki za telefon! Właśnie od dziś p. Krzysztof poszedł do pracy (na razie na próbny okres tygodnia - trzymajcie kciuki!!!!), więc telefon tym bardziej potrzebny, bo p. Ewa sama w domu na kilkanaście godzin zostaje, a z jej zdrowiem różnie być może...[/QUOTE] Kciuki trzymamy caly czas, fanty powinny byc gotowe na srode- czwartek:) Quote
Paula95 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Nutusia']Jaszko, pięknie dzięki za telefon! Właśnie od dziś p. Krzysztof poszedł do pracy (na razie na próbny okres tygodnia - trzymajcie kciuki!!!!), więc telefon tym bardziej potrzebny, bo p. Ewa sama w domu na kilkanaście godzin zostaje, a z jej zdrowiem różnie być może...[/QUOTE] Trzymam kciuki i wierzę, że uda się im wyjść na prostą! :) Quote
Jasza Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Trzymam - za pracę i za zdrowie! Telefon wysłany. Po wypłacie coś mogę jeszcze zorganizować. Tylko co?? Quote
AMIGA Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Kimciu, jak to - opuścisz Krechulca??? Ale i tak trzymam kciuki za powodzenie wszystkich spraw -ciachaniowo-przeprowadzkowych Quote
Nutusia Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Ano wygląda na to, że opuści... Krechulec z pewnością niebawem zyska nową towarzyszkę (taką już ma Pańcię ;)), a biedny Kimuś będzie się musiał mordować z miaukotem!!!! :) Quote
edek Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 [quote name='Nutusia']Ano wygląda na to, że opuści... Krechulec z pewnością niebawem zyska nową towarzyszkę (taką już ma Pańcię ;)), a biedny Kimuś będzie się musiał mordować z miaukotem!!!! :)[/QUOTE] aj tam aj tam pewnie będzie rządzić ;) Quote
edek Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Trzymam kciuki za przedłużenie umowy o pracę p. Krzysztofowi Quote
Nutusia Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Na razie jest wszystko na dobrej drodze. Pracodawca okazał się Człowiekiem. Jeszcze trochę się boję cieszyć, ale jestem dobrej myśli i powoli dostrzegam światełko w tunelu... Quote
Nutusia Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 No, to mamy jasność w temacie - Kimi jednak nie zamieszka na Bemowie. I nawet nie wiecie jak się cieszę, że Państwo się rozmyślili wczoraj, a nie po 3 miesiącach!!!! Wczoraj był koszmarny dzień - same kłody pod nogami. Najpierw Doktor, który wyjeżdża, więc nie będzie sterylki jutro (i teraz nie wiem kiedy się uda, bo weekendy mam zaplanowane praktycznie do końca października), potem wiadomość, że niewidomy Stevie nagle stał się nieszczęśliwy tam, gdzie jest i wraca z adopcji, potem szansa na DT dla niego, która nie wypaliła, a na koniec wiadomość, że Kimi jednak jest ładniejsza... na zdjęciach. No, i to by było na tyle, co i na przedzie. Zamówiłam pakiet ogłoszeń na bazarku. Nawet nie sprawdziłam na jakich portalach będą... ale chyba trzeba pomyśleć o allegro i gumtree, które byśmy wyróżniły (na szczęście mamy za co!). Quote
Mysza2 Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Kimi mnie nie pogoni jak zaproszę na bazarek? http://www.dogomania.pl/threads/215571-wst%C4%85p-kup-du%C5%BCo-dobrego-dla-Rokiego-do-11.10.-22-00 Quote
AMIGA Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='Nutusia'], a na koniec wiadomość, że Kimi jednak jest ładniejsza... na zdjęciach. No, i to by było na tyle, co i na przedzie. [/QUOTE] No wiesz, to jest faktycznie argument koronny. Ja bym też nie wzięla psa, który jest ładniejszy na zdjęciach (wrrrrrrrrrrrrr). Tylko czy oni tego od razu nie widzieli jak dziewczynka u nich siusiala na dywan? Quote
edek Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Nutusiu ale wiadomości……biedny Stivie. Jeżeli chodzi o Kimi to może Państwo po prostu przestraszyli się tych nóżek…. Tego nigdy się nie dowiemy. Ich argument jest powalający nie ma co …. Quote
Paula95 Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 W każdym bądź razie wiemy, że to nie byłby odpowiedzialny dom dla Kimi... Quote
Nutusia Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 A najlepsze jest to, że ten dom naprawdę nie jest zły! Zawsze mieli psy, ostatnia jamnisia żyła 19 lat, wcześniej był szorstkowłosy chłopak... Pani mi wysłała adres mailowy - prześlę link do strony jamników, ale gdyby przyszło co do czego, i tak dom ktoś musi sprawdzić jeszcze raz... To jest tak, że albo jakiś pies kogoś urzeknie, albo nie. Znam to uczucie ;) Państwa najwyraźniej nie urzekła, ale nie wiem - bali się, wstydzili czy nie wiem co, że nie powiedzieli od razu. To znaczy na początku wizyty widziałam wahanie, ale potem niby już decyzja zapadła. Nie mam do nich żalu - najważniejsze, że się nie wycofali jak już Kimi by do nich pojechała... Quote
edek Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Może się przestraszyli, dobrze, że się rozmyślili przed trafieniem Kimi do ich domu ;) Quote
mysza 1 Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='Nutusia']No, to mamy jasność w temacie - Kimi jednak nie zamieszka na Bemowie. I nawet nie wiecie jak się cieszę, że Państwo się rozmyślili wczoraj, a nie po 3 miesiącach!!!! Wczoraj był koszmarny dzień - same kłody pod nogami. Najpierw Doktor, który wyjeżdża, więc nie będzie sterylki jutro (i teraz nie wiem kiedy się uda, bo weekendy mam zaplanowane praktycznie do końca października), potem wiadomość, że niewidomy Stevie nagle stał się nieszczęśliwy tam, gdzie jest i wraca z adopcji, potem szansa na DT dla niego, która nie wypaliła, a na koniec wiadomość, że Kimi jednak jest ładniejsza... na zdjęciach. No, i to by było na tyle, co i na przedzie. Zamówiłam pakiet ogłoszeń na bazarku. Nawet nie sprawdziłam na jakich portalach będą... ale chyba trzeba pomyśleć o allegro i gumtree, które byśmy wyróżniły (na szczęście mamy za co!).[/QUOTE] W mordkę, zaczęłam czytać od góry strony, bo dawno nie zagladałam i już się cieszyłam... Ludzie to parapety, naprawdę. Przykre to jest i tyle. Tacy sensowni się wydawali. A co ze Stieviem, dlaczego i dokąd wraca? :( Quote
Nutusia Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Ja ich naprawdę nie skreślam. Emocje wzięły górę w niedzielę i tyle. Naprawdę dobrze się stało - tym bardziej, że Kimuszka nie wygląda na zawiedzioną ;) A, i dzwonił właśnie Doktor - jemu też się wszelkie plany zawaliły, więc karnie się jutro stawi do pracy i ciachnie Łaciatą o 18-tej. Jak ona jutro przeżyje bez śniadania, to ja nie wiem... :( Stevie wraca, bo - jak piszesz Mysza - ludzie to parapety. Dziewczyna miała "ludzki odruch", myślała, że zabłyśnie, na FB zaistnieje, ale zdaje się rzeczywistość ja przerosła. A na kłamstwie niczego trwałego zbudować się nie da :( Pisząc, że Stevie wraca z adopcji miałam na myśli, że nie może zostać tam, gdzie jest, ale tak naprawdę nie ma dokąd wrócić... Szukamy, myślimy, kombinujemy - na razie bezskutecznie... Quote
edek Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Trzymam kciukasy za zabieg i Kimulca malutkiego :) Quote
Ellig Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Stevie potrzebuje naszej pomocy...............szukamy DS albo chociaz DT http://www.dogomania.pl/threads/209633-Stevie-quot-znalaz%C5%82-oczy-quot-ale-okazaly-si%C4%99-zawodne-szuka-cho%C4%87by-DT/page9 Kto chce pomoc Steviemu i Nutusi zajrzy! Quote
Nutusia Posted October 6, 2011 Author Posted October 6, 2011 Kimcioszek jest biednioszek od samego rana, bo nie dostała śniadania i kompletnie nie mogła się z tym pogodzić :( Próbowałam wczoraj negocjować z Doktorem jakieś mini-śniadanko o 6 rano, ale był stanowczy, w musimy go przecież słuchać... Na 18-tą jedziemy do lecznicy - mam nadzieję, że personel przeżyje i zdoła spacyfikować małego potwora. Jutro zostaję z nią w domu... Quote
AMIGA Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Oj to aż do godz. 18 ma być z pustym brzusiem? Ja myślalam, że jakieś 6 - 8 godz głodówki wytarczy. Biedna dziewuszka. Jeszcze pewnie czuła jak całe stadko pałaszowało sobie sniadanko. No chyba, że solidarnie głodowaly wszystkie? Quote
Jasza Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Nutusiu, ale się probiło... Odświeżę Kimi ogłoszenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.